Dodaj do ulubionych

New York jest dla Sruli

24.02.07, 06:14
a nie Zbigniewow:

www.cartoonbank.com/product_details.asp?mscssid=6GUJ1LA1LVD48NEPUGA1K4KU0WF0024C&sitetype=1&sid=123692&did=4
Obserwuj wątek
    • aniutek Re: New York jest dla Sruli 24.02.07, 17:32
      taaaa, IMO nieudany zart, co w nim smiesznego? bezsens
      ale i obrazliwego w tym nic nie widze
      • ru4d2 Re: New York jest dla Sruli 26.02.07, 16:34
        wiesz. trzeba sie poczuwac. trzeba pokazywac nasze przerosniete poczucie dumy
        narodowej. <rs>
    • zyrafa31 Re: New York jest dla Sruli 05.03.07, 22:18
      peerelski sam jestes srulem.
      • aniutek Re: New York jest dla Sruli 07.03.07, 05:41
        zyrafa- zapewniam Cie, ze peerelski nie jest Srul.
        bo
        Sruel= Srul= Yisrael=Israel

        nadaje sie je rowniez dziewczynkom Srulcie, glownie wsrod Zydow z Rosji
        kumasz?

        tunkelfamilysite.com/names.html
        • eres666 Re: New York jest dla Sruli 07.03.07, 16:19
          ale jakim cudem izrael zdryfowal do tego nieszczesnego dowcipu, to zabij mnie
          lopata prosto w serce, nie wiem. chyba troche na wyrost. <rs>
          • zyrafa31 Re: New York jest dla Sruli 07.03.07, 18:45
            w takim razie przepraszam ,tak brzydko mi sie skojrzylo a ze tu mieszkam
            poczulam sie urazona.
            • eres666 Re: New York jest dla Sruli 07.03.07, 20:40
              tylko nadal nie rozumiem, jakim cudem autorowi tego watku, ten dowcip przywial
              na mysl izraelitow? co maja nowy jork, srul i zbigniew wspolnego? dla ulatwienia
              alkohol juz przemilcze. <rs>
    • claudia207 Re: New York jest dla Sruli 07.03.07, 20:17
      To moze to od Zbigniewa Brzezinskiego? Znana swego czasu postac w amerykanskiej
      polityce.
      • eres666 Re: New York jest dla Sruli 07.03.07, 20:53
        claudia207 napisała:

        > To moze to od Zbigniewa Brzezinskiego? Znana swego czasu postac w amerykanskiej
        > polityce.

        jesli tak, to czyni to ten dowcip jeszcze bardziej bezsensownym lub
        niezrozumialym, bo otwiera mozliwosc interpretacji w sferze politycznej
        dzialanosci brzezinskiego za cartera i wmanewrowanie ruskich w konflikt afganski
        lub tez przejechac sie po np. prognozach sytuacji politycznej w naszych czasach,
        opisanej w jego "szachownicy". tyle, ze gdzie tu alkohol?

        jesli autorzy uzyliby imienia przemyslaw, grzegorz, korneliusz, wawrzyniec albo
        jakies z imion taiskich czy finskich, to byloby to nawet zabawne, a tak ludziska
        sie doszukuja w kiepskim dowcipie, bog jeden wie, jakiegos znaczenia. hmmm. moze
        to wlasnie o to chodzilo. <rs>
        • peerelski Re: New York jest dla Sruli 10.03.07, 00:34
          A jednak poszlo o konkretnego Zbigniewa - oto co mowi ten konkretny Zbigniew:

          "The war in Iraq is a historic, strategic and moral calamity undertaken under
          false assumptions."
          "major strategic decisions in the Bush Administration continue to be made
          within a very narrow circle of individuals."
          "Most Muslims are not embracing Islamic fundamentalism. Al-Qaeda is an
          isolated, fundamentalist aberration."
          www.smh.com.au/news/opinion/four-steps-to-light-in-the-
          darkness/2007/03/08/1173166889545.html
          • eres666 Re: New York jest dla Sruli 12.03.07, 04:44
            > A jednak poszlo o konkretnego Zbigniewa - oto co mowi ten konkretny Zbigniew:

            1. nie sadze, by autor mial na mysli akurat brzezinskiego. absolutnie nic na to
            nie wskazuje, chyba ze jest cos czego nie powiedziales. nawet artykul, w ktorym
            ten dowcip zostal umieszczony w nywyorkerze nic z polityka miedzynarodowa nie ma
            wspolnego. wiec dalczego wysnules taki wniosek, ze to byl akurat brzezinski?
            2. co maja w spolnego podane przez ciebie cytaty z tym dowcipem? lub w ogole z
            czym maja wspolnego?
            3. jaki ma sens uzycia okreslenia srule w tytule twojego postu?
            4. wlasciwie co chciales tym postem nam przekazac, bo jak widzisz kombinujemy i
            jakos nic sensownego nam nie wychodzi. <rs>
            • peerelski Re: New York jest dla Sruli 13.03.07, 09:33
              >>3. jaki ma sens uzycia okreslenia srule w tytule twojego postu?<<

              nie "srule" tylko Srul, czyli Israel;; nie zmieniaj sensu mojej wypowiedzi

              >>bo jak widzisz kombinujemy i jakos nic sensownego nam nie wychodzi<<;;
              opanujcie sie, towarzyszu!!!
              • eres666 Re: New York jest dla Sruli 13.03.07, 16:31
                brak odpowiedzi na pozostale pytania odbieram jako to, ze ty tez nei masz
                pojecia co mial oznaczac twoj post.

                > >>3. jaki ma sens uzycia okreslenia srule w tytule twojego postu?<&
                > #60;
                > nie "srule" tylko Srul, czyli Israel;; nie zmieniaj sensu mojej wypowiedzi

                sadzilem, ze za PRLa byl wyzszy poziom nauczania jezyka polskiego i powinienes
                wiedziec, ze "sruli" ktore uzyles w tytule twojego postu, to jest liczba mnoga
                od "srul-a", wiec nic nie zmienilem.
                po raz drugi, tez, nie udzielasz odpowiedzi na zadane ci pytanie, wiec pozostaje
                mi stwierdzic, ze twoja ta ani poprzednia wypowiedz nie ma zadnego sensu.

                > opanujcie sie, towarzyszu!!!

                i tutaj tez ci sie cos popierdutkowalo. <rs>
                • peerelski Re: New York jest dla Sruli 19.03.07, 08:57
                  mam dla ciebie lekture, napisal Izrael Adam Szamir, ktory nie
                  jest "spryciarzem" z Nowego Jorku, a bylym zolnierzem z wojny z Egiptem i
                  aktualnym mieszkancem Izraela... najpierw przeczytaj, a pozniej podyskutujemy

                  www.israelshamir.net/Polish/Polish8.htm
                  • eres666 Re: New York jest dla Sruli 19.03.07, 15:27
                    peerelski napisała:

                    > mam dla ciebie lekture, napisal Izrael Adam Szamir, ktory nie
                    > jest "spryciarzem" z Nowego Jorku, a bylym zolnierzem z wojny z Egiptem i
                    > aktualnym mieszkancem Izraela... najpierw przeczytaj, a pozniej podyskutujemy

                    i znowu nie na temat.
                    na dyskusje juz miales szanse i dalszej dyskusji nie bedzie, bo jest pewien jej
                    poziom, ktory wyznaczyl twoj skasowany post, ponizej ktorego brzydze sie
                    schodzic. <rs>
                    • peerelski Re: New York jest dla Sruli 20.03.07, 10:21
                      strzelam dalej, trzeba cie w koncu ratowac, zanim umrzesz na "Homo
                      americanus"...
                      www.amazon.com/Homo-americanus-Child-Postmodern-Age/dp/1419659847/
                      • bugsior Re: New York jest dla Sruli 20.03.07, 13:31
                        peerelski, meczysz sie zyjac w tym kraju?
                        • eres666 Re: New York jest dla Sruli 20.03.07, 15:24
                          bugsior napisał:

                          > peerelski, meczysz sie zyjac w tym kraju?

                          na pewno nie radzi sobie z iloscia sluri. przynajmniej w tym miescie. <rs>
                          • bugsior Re: New York jest dla Sruli 20.03.07, 15:28
                            peereski, chcial zablysnac 'polskim antysemityzmem' i zostac na forum Nowy Jork
                            po ramieniu poklepanym, ale nic z tego nie wyszlo.
                            • peerelski Re: New York jest dla Sruli 20.03.07, 22:56
                              nareszcie padlo to slowo-knebel i przypomnienie zarazem ze antysemityzm jest
                              zawsze polski... nie niemiecki, nie francuski, nie arabski...
                              • bugsior Re: New York jest dla Sruli 20.03.07, 23:28
                                peerelski, nie na temat piszesz.

                                Tez uwazam, ze czesto argument antysemityzmu jest naduzywany przez Zydow, ba,
                                znam wielu Zydow, ktorzy sie z tym zgadzaja. Dlatego jesli nie zauwazyles moje
                                sformuowanie bylo w cudzyslowiu. Ty natomiast, jestes antysemita, chociaz nie
                                wiem jakiej definicji bys sobie zyczyl uzywac. I wlasnie przez takich jak ty
                                Polacy potem maja opinie anysemitow - kiedy do kazdego nawet najbardziej
                                blachego watku, potrafisz wkrecic jakas bzdure majaca zwiazek z Zydami. Watek
                                niby o komiksie ze Zbigniewem, a konkluzja ze miasto jest dla sruli.

                                Parszywy antysemita jestes, bo tylko komus takiemu do glowy moze przyjsc zeby
                                jakos te dwie sprawy polaczyc.
                                • peerelski Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 01:06
                                  a ty cos za bardzo lubisz rzucac w Polakow tym slowem-kneblem! ciekawe czemu?

                                  >>peerelski, nie na temat piszesz<<

                                  a czy moglbys mi wyjasnic, co jest tematem tego watku? Antypolski dowcip
                                  ukazal sie w The New Yorker, ktory jest pismem inteligencji zydowskiej, wiec co
                                  w tym widzisz dziwnego ze skierowalem temat w strone Zydow? a poza tym moje
                                  wypowiedzi nie sa jadowite, ani nie zawieraja atakow ad personam - porownaj ze
                                  swoimi i erosa666. Tytul watku wez w cudzyslow, wyobraz sobie ze masz przed
                                  soba tygodnik "NIE" i odczytaj jeszcze raz "New York jest dla Sruli a nie
                                  Zbigniewow", heheh
                                  • bugsior Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 01:34
                                    > a ty cos za bardzo lubisz rzucac w Polakow tym slowem-kneblem!

                                    Widziales cudzyslow? Powiedz mi, czy rozumiesz znaczenie cudzyslowia? I jesli
                                    rozumiesz, to co z mojego posta zrozumieles?

                                    Bardziej od solidarnosci narodowsciowej interesuje mnie zachowanie jednostki.
                                    Nie bede generalizowac, wiec nie wiem co ma tutaj wspolego fakt ze jestes
                                    Polakiem. Jestes, peerelski anysemita, czy cie sie to podoba czy nie, ale na
                                    szczescie wiekszosc Polakow jakich znam nie jest. Tak wiec nie chowaj sie za
                                    jakimis wymyslonymi spiskami dziejow, tylko skup na faktach. A fakty pozostaja
                                    takie, ze wkreciles Zyda do spraw, gdzie ta grupa etniczna jakos malo pasuje,
                                    co jak dla mnie jest dowodem na twoje paranoiczne spojrzenie na sprawy.

                                    > ciekawe czemu?

                                    Moze Zydem jestem?

                                    > a czy moglbys mi wyjasnic, co jest tematem tego watku? Antypolski dowcip
                                    > ukazal sie w The New Yorker, ktory jest pismem inteligencji zydowskiej,

                                    Nie wiem co masz na mysli 'inteligencji zydowskiej'. Znam zarowno Zydow, jak i
                                    nie-Zydow czytajacych te gazete. Ja bym ja raczej okreslil jako gazete
                                    liberalna, lewicowa jesli wolisz.

                                    > wiec co
                                    > w tym widzisz dziwnego ze skierowalem temat w strone Zydow?

                                    Konkkluzje wyciagnales ze 'miasto jest dla sruli'. Glupie zdanie bo i ja i ty
                                    tutaj mieszkamy i przynajmniej ja czuje sie tutaj normalnie a juz na pewno nie
                                    czuje sie jak nie-u-siebie dlatego, ze 'miasto jest dla sruli'.

                                    > a poza tym moje
                                    > wypowiedzi nie sa jadowite, ani nie zawieraja atakow ad personam - porownaj
                                    ze
                                    > swoimi i erosa666.

                                    Po ukazaniu sie dowcipu o polskim imieniu, czy jesli wolisz interpretacje, o
                                    Polakach-pijakach, ty konkludujesz ze Nowy Jork 'jest dla sruli'. Kolego
                                    zapedziles sie z konkluzja, wiec dla mnie jestes antysemita. Normalnym ludziom
                                    takie glupoty do glowy nie przychodza, tak samo jak zaden normalny czlowiek nie
                                    bedzie mowil ze Polacy prowadzili obozy koncentracyjne, badz wspolpracowali z
                                    nazistami. Nie interesuje mnie czy masz jakies kompleksy zwiazane z byciem
                                    nazwanym antysemita, ale osobiscie jako Polak-katolik za takiego cie mam. Ani
                                    Zydzi mi nie zaplacili za posiadanie takiego zdania, ani tez nie czerpie z tego
                                    specjalnej przyjemnosci.

                                    > Tytul watku wez w cudzyslow, wyobraz sobie ze masz przed
                                    > soba tygodnik "NIE" i odczytaj jeszcze raz "New York jest dla Sruli a nie
                                    > Zbigniewow", heheh

                                    Nie wiem, czy czytuje 'Nie' wiec nie potrafie sobie wyobrazic
                                    pogmatwanej 'logiki' Urbana w kontekscie tej dyskusji.

                                    >
                                    • peerelski Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 01:45
                                      >>Nie interesuje mnie czy masz jakies kompleksy zwiazane z byciem
                                      nazwanym antysemita, ale osobiscie jako Polak-katolik za takiego cie mam.<<

                                      twoja wyobraznia prowadzi cie na manowce... a jesli jestem Zydem, to tez mnie
                                      nazwiesz antysemita?
                                      • bugsior Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 01:51
                                        > twoja wyobraznia prowadzi cie na manowce... a jesli jestem Zydem, to tez mnie
                                        > nazwiesz antysemita?

                                        W swietle tego co pokazales na forum swoim watkiem i konkluzja jaka z tego
                                        wyciagnales, tak, nazwalbym cie antysemita, nawet jakbys byl Zydem. Bo jak
                                        pewnie zauwazyles, malo mnie obchodzi kto kim jest, a jedynie obchodzi mnie co
                                        za idioctwa wygaduje.
                                        • peerelski Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 02:53
                                          a co ty wlasciwie rozumiesz przez slowo 'antysemityzm'? czy to nie knebel i
                                          wytrych w jednym?
                                          • bugsior Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 03:42
                                            A ty co rozumiesz pod slowem 'antypolonizm', czy 'antyamerykanizm'?
                                            • peerelski Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 04:46
                                              kilka cytatow (czy jest w nich antysemityzm?):

                                              1) „żydowskość polega nie na rasie, na przynależności do narodu, ani nawet na
                                              wyznawanej wierze, ale na tendencji umysłowej”.

                                              2) "As Russian Jews invented socialism, and as Austrian Jews invented
                                              psychoanalysis, American Jews in the forefront, participated in the birth of
                                              American capitalism and in the Americanization of the entire world."

                                              3) “Izrael to agresywne państwo, które nie powinno istnieć. Im szybciej się
                                              rozpadnie, tym lepiej. Jego istnienie to obraza dla Boga”

                                              4) „Małżeństwa mieszane są gorsze od holokaustu”

                                              5) „Pieniądz jest tym żarliwym bogiem Izraela, przed którym muszą się ugiąć
                                              wszystkie inni bogowie człowieka.”
                                              • bugsior Re: New York jest dla Sruli 21.03.07, 13:50
                                                peerelski, ty masz 'kuku'.

                                                Odnosnie punktu (2). Wszelkie stwierdzenia, ze cos wymyslili Zydzi sa dla mnie
                                                po prostu idiotyczne. Komunizm wymyslili Marx i Engels (Niemcy), Lenin i
                                                Trocki (Rosjanie) wprowadzili go w Rosji, a najludniejsze panstwo swiata
                                                podchwycilo (Chinczycy). Kapitalizm wymyslil (jesli w ogole mozna to komus od
                                                tak przypisac) Smith, Weber i paru innych Europejczykow (glownie Anglicy i
                                                Niemcy). Amerykanie to podlapali. Kapitalizm pasuje do wielu wartosci na
                                                ktorych zostaly zbudowane Stany, czyli np. im mniej rzadu, tym rzad lepszy.
                                                Czesc z nich mialo pochodzenie zydowskie, czesc chrzescijanskie i nic w tym
                                                dziwnego biorac pod uwage ze cywilizacja Zachodu jest judeo-chrzescijanska, czy
                                                ci sie to peerelski podoba czy nie.

                                                Punkt (1) to teza jedna z wielu, z ktora sami Zydzi sie zmagaja.
                                                Punkt (3) to teza oszolomow z Iranu i nikogo innego (procz moze ciebie
                                                peerelski)
                                                Punkt (4) to zwykla durnota a nie antysemityzm.
                                                Punkt (5) jest wyssany z palca, bo to samo mozna by napisac o jakimkolwiek
                                                kraju w ktorym twoj palec na mapie wyladuje.

                                                A teraz peerelski zaspokajajac twoja ciekawosc, napisz mi czym jest dla
                                                ciebie 'antypolonizm'.
                                                • peerelski prawidlowe odpowiedzi 21.03.07, 23:34
                                                  autorzy wszystkich powyzszych cytatow sa zydowskiego pochodzenia

                                                  > Punkt (1) to teza jedna z wielu, z ktora sami Zydzi sie zmagaja.<
                                                  Otto Weininger, filozof wiedenski,

                                                  > Odnosnie punktu (2). Wszelkie stwierdzenia, ze cos wymyslili Zydzi sa dla
                                                  mnie po prostu idiotyczne.<
                                                  Jacques Attali, polityk francuski

                                                  > Punkt (3) to teza oszolomow z Iranu i nikogo innego (procz moze ciebie
                                                  > peerelski)<
                                                  Rabin Moishe Arye Friedman z Austrii, pobity ostatnio w Lezajsku przez innych
                                                  rabinow

                                                  > Punkt (4) to zwykla durnota a nie antysemityzm.<
                                                  Golda Meir

                                                  > Punkt (5) jest wyssany z palca, bo to samo mozna by napisac o jakimkolwiek
                                                  kraju w ktorym twoj palec na mapie wyladuje.<
                                                  Karl Marx
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 21.03.07, 23:42
                                                    No widzisz, peerelski, mozna gadac durnoty bez wzgledu na to czy sie jest Zydem
                                                    czy nie.

                                                    A teraz mi powiedz jak to sie ma do dyskusji o tym ze jestes zwyczajnym antysemita?

                                                    I dalej nie doczekalem sie odpowiedzi na pytanie, czym jest antypolonizm.
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 22.03.07, 00:43
                                                    antypolonizm zawarty jest na samym poczatku tego watku - jest nim dowcip z The
                                                    New Yorker

                                                    > A teraz mi powiedz jak to sie ma do dyskusji o tym ze jestes zwyczajnym
                                                    antysemita?<
                                                    to ty sam ze soba dyskutujesz powyzsza teze
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 22.03.07, 02:25
                                                    > antypolonizm zawarty jest na samym poczatku tego watku - jest nim dowcip z The
                                                    > New Yorker

                                                    pudlo.

                                                    > to ty sam ze soba dyskutujesz powyzsza teze

                                                    Nie tylko ja to kolego zauwazylem.
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 22.03.07, 07:17
                                                    hej bugsior, zajrzalem do twej wizytowki, siedzisz njujorku i nie sluchasz
                                                    jazzu??
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 22.03.07, 13:10
                                                    Niestety, jazz mi nie podchodzi, ale moze za krotko jeszcze tutaj jestem...
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 22.03.07, 23:26
                                                    no to konczymy ten watek kolysanka jazzowa, graja dwa zydy z antarktydy:
                                                    www.minorblue.com/Track%2020070307/Charlie%20Haden-%20Spiritual.wma
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 22.03.07, 23:39
                                                    Musze przyznac peerelski, ze mnie troche rozczarowales. Przynudzaja troche w
                                                    tym utworze. Szczerze mowiac ciezko dotrwac do samego konca bez zasniecia,
                                                    wiec jesli to kolysanka, to chyba calkiem niezla.
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 10:58
                                                    widze ze wolisz konkretne (betonowe) heavy metal kolysanki, najlepiej takie co
                                                    obudza na czas do roboty
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 13:16
                                                    Tak jak piszesz, kolysanka z utworu niezla, w 2 minutki albo wylaczasz, albo
                                                    slodko lulasz. Ciezko do konca wytrzymac co?
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 13:24
                                                    ta kolysanka jest genialna, no i widzisz tu cie mam... ty chyba antysemita
                                                    jestes, heheh... krytykujesz zawodowych muzykow urodzonych nad rzeka Missouri
                                                    (prawie jak gora Synaj), ktorzy graja te kolysanke jak dzieci, tak zeby sie
                                                    przypadkiem nie wychylic jakims "mistrzostwem"...
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 13:43
                                                    Ale ty peerelski 'podstepny' jestes i taki 'blyskotliwy'. Ja tego utworu nie
                                                    trawie i malo mnie obchodzi czy go skomponowali Zydzi, Polacy, czy Chinczycy.

                                                    Antysemita bym byl, mistrzu, gdybym sie nawet za jego sluchanie nie zabral,
                                                    kierujac sie faktem ze byl skomponwany przez Zydow.

                                                    Wez sie w garsc, prosze.
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 14:02
                                                    zamiast sie bronic, zostan antysemita... moze ci ulzy... ja tam nie mam oporow,
                                                    wale w zydow, tak samo jak w innych, kiedy na to zasluguja
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 14:40
                                                    No widzisz, tutaj sie zgadzamy. Tez wale w tych co zasluguja, tylko caly czas
                                                    nie rozumiem co maja 'srule' do satyrycznej kreskowki o Zbiegniewie. To dla
                                                    mnie szajba, a nie 'zasluzony' atak.

                                                    Widze, ze peerelski, nie rozumiesz co to antysemita i wydaje ci sie ze np.
                                                    krytyka Izraela to antysemityzm. Wiem, ze to okreslenie zostalo wypatrzone,
                                                    jednak nie unos sie, bo antysemityzm istnieje tak samo jak istnieje
                                                    antypolonizm, czy antyamerykanizm.

                                                    I sadze ze takie twoje z palca wyssane 'konkluzje' jak w temacie watku, tylko
                                                    to poglebiaja, a samym Zydom dostarczaja amunicji do wskazania na 'polski
                                                    antysemityzm'.
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 14:45
                                                    no i widzisz, mylisz sie, albowiem antysemityzm nie isnieje
                                                  • bugsior Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 14:50
                                                    I tutaj jest wlasnie pies pogrzebany...
                                                  • peerelski Re: prawidlowe odpowiedzi 23.03.07, 15:07
                                                    ~!~

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka