15.07.07, 19:19
zanioslo mnie wczoraj ze znajomymi, na publiczny basen. generalnie stronie od
publicznych miejsc tego typu, niemniej moje wczorajsze doswiadczenie zaliczam
do wyjatkowo przyjemnych. basen byl na astorii. wielki jak 3/4 dowolnego
oceanu. podzielony linami w te i tamte na iles tam sekcji. byla nawet sekcja
dla plywajacych prosto, w odroznieniu od tych co wo wodzie po prostu
przebywaja lub tych bardziej zaawansowanych, ktorzy potrafia sie na wodzie
unosic. sekcja ta byla jednak zamknieta, a powody tego byly trzymane przez
obsluge w scislej tajemnicy. woda czysciusienka i nawet nie specjalnie
chlorowana, jak to pamietam z innych miejsc tego typu, nawet o znacznie
wyzszym standardzie. wstep darmowy, co oczywiscie przyciaga mase okolicznej
ludnosci i kolejka generowana przez nia byla porownywalna tylko do tych sprzed
sklepow meblowych za czasow komuny lub do tych po bilety na konfrontacje czy
warszawskim festiwalem filmowym. co bylo jednak najciekawsze to stroje w
jakich obsluga zezwalala klienteli na wejscie do osrodka z woda. w przypadku
meskim byly to gacie i biala, zaznaczam biala, bez najmniejszego nadruku.
wspomnialem gacie, ale to nie byle jakie gacie. musialby byc gacie podwojne, z
podszewka, ktorej obecnosc byla niemalze organoleptycznie sprawdzana przez
kobiete, ktorej postawa i zasady nie znosily zadnego sprzeciwu. jak nam
wytlumaczono, najwieksza zbrodnia na basenie byloby gdyby nie daj, milosciwie
nam panujacy boze, ktoremmus z dorodnych czarnych uzytkownikow tego osrodka
wymsknelo sie z porciet to lub tamto i zgorszylo do siodmego pokolenia cala
damska, a moze i meska rowniez, spolecznosc astorii. na pewno informacja o tym
znalazlaby sie na pierwszych stronach nowojorskich gazet i portali
informacyjnych. <rs>
Obserwuj wątek
    • ny.aga Re: basen 16.07.07, 18:56
      bezplatny publiczny basen w NY... jestes czlowieku odwazny!!
      • eres666 Re: basen 16.07.07, 19:10
        > bezplatny publiczny basen w NY... jestes czlowieku odwazny!!

        bylas? widzialas? obawiam sie, ze nie. jest czystrzy i lepiej zadbany niz wiele
        basenow w wypasionych centrach sportowych lub na bardzo poziomie choc warunki
        dosc siermiezne.
        malo tego. wczoraj bylem na tego typu miejskim, bezplatnym basenie w sunset
        park. rowniez czysciusienki. znacznie mniej ludzi niz na astorii. sekcja
        plywania od konca do konca otwarta. <rs>
        • ny.aga Re: basen 16.07.07, 19:40
          wlasciwie mialam na mysli ludzi - nie wode. ale prawde mowiac nigdy nie bylam
          wiec sorry.
          Jak z ludzmi? Ja sie zawsze obawialam ze rozne "elementy" tam chodza...
          • eres666 Re: basen 16.07.07, 19:56
            > wlasciwie mialam na mysli ludzi - nie wode. ale prawde mowiac nigdy nie bylam
            > wiec sorry.
            > Jak z ludzmi? Ja sie zawsze obawialam ze rozne "elementy" tam chodza...

            jakich ludzi masz na mysli? jaki element?
            z racji screeningu przy wejsciu, o jakim wspomnialem, na teren nie mozna wniesc
            zupelnie nic. nawet iphona. wchodzisz jak cie pan bog stworzyl plus gacie z
            obowiazkowa podszewka. ledwo co mi sie krem do opalania udalo przeszmuglowac.
            wiec elementowi sie nie oplaca elemencic na tym terenie. co najwyzej probuja
            skroic klodke w szatni, ale z racji ilosci security i policji na terenie i poza,
            nie sadze by byli takimi kretynami by ryzykowac dla zmiany bielizny nawet od
            lange czy armani. wiec nawet jak jest jakis, ale ja osobiscie nie wiem jak go
            rozpoznac w takich awrunkach, to jest nieszkodliwy.
            co prawda byl taki jeden element, ktory mnie naciagnal na frytki i lody, ale
            mial moze z 8 lat i bardzo ladnie poprosil i podziekowal. <rs>
            • skibunny Re: basen 16.07.07, 20:35
              a jakie sa wymagania co do damskiego kostiumu kapielowego?????:)
              i czy przy wejsciu sprawdza jego stosownosc pan?????
              • eres666 Re: basen 16.07.07, 20:56
                > a jakie sa wymagania co do damskiego kostiumu kapielowego?????:)

                z racji konstrukcji takowego oraz tego co ma okrywac oraz mniejszej technicznej
                mozliwsoci wypadania (chociaz czy ja wiem, na pewno niektore panie moga sie
                zbroni wypadniecia i ukazania nikczemnie dopuscic) wymagane jest posiadanie
                stroju potocznie zwanego kapielowym w ogolnym tego pojecia znaczeniu plus
                ewentualna koszulka, rowniez na calej polaci snieznobiala.

                > i czy przy wejsciu sprawdza jego stosownosc pan?????

                a co ty myslisz?! jak rownouprawnienie, to rownouprawnienie. jakby nie, to
                emancypantki nowojorskie od razu by raban podniosly. <rs>
        • kolbet Re: basen 18.07.07, 21:40
          "Czystrzy" ?
          OU. Widze, ze ortografia siada - mi tez siadala.

          Gdzie na Astorii ten basen? LaGuardia a'la?


          Kolbet
          • eres666 Re: basen 18.07.07, 22:18
            kolbet napisał:

            > "Czystrzy" ?
            > OU. Widze, ze ortografia siada - mi tez siadala.

            marnie sie chlopie przedstawiasz, zaczynajac od wytykania bledow ortograficznych.
            owszem siada, a jaka recepte masz zeby nie siadala?

            > Gdzie na Astorii ten basen? LaGuardia a'la?

            to nie laguardia. basen jest w astoria park. <rs>
            • kolbet Re: basen 19.07.07, 16:01
              Nie wytykam, a zauwazam. I tak jest nudno na tym forum, wiec...wiesz-rozumiesz.
              Powszechne jest, ze na emigracji "siada" ortografia, gramatyka i skladnia. Zaden
              to zarzut.
              Sposob? Nie wiem, nie mam. Staram sie czytac po polskiemu.
              Na GP jest kilka dobrze zaopatrzonych ksiegarn.


              Kolbet
              • skibunny Re: basen 19.07.07, 18:57
                to moze ksiegarni??????!!!!!
                :)
              • eres666 Re: basen 19.07.07, 19:24
                > Nie wytykam, a zauwazam. I tak jest nudno na tym forum, wiec...wiesz-rozumiesz.
                > Powszechne jest, ze na emigracji "siada" ortografia, gramatyka i skladnia. Zade
                > n
                > to zarzut.
                > Sposob? Nie wiem, nie mam. Staram sie czytac po polskiemu.

                ja czytam nie mniej niz czytalem wczesniej. wiecej czytam takich kolesi jak ja,
                ktorzy przetracaja polski jezyk, z takiego czy innego powodu.

                > Na GP jest kilka dobrze zaopatrzonych ksiegarn.

                staram sie z tych miejsc nie korzystac mimo, ze mam pare z nich oswojonych, bo
                ich wlasciciele zaczeli juz przeginac z cenami. ja rozumiem, ze import kosztuje
                i ze sklep powinien na tym tez troche zarobic ale bez przesady. placic za
                ksiazke czasami 4x tyle co w polsce?! to wole sobie sam ja sprowadzic. <rs>
                • kolbet Re: basen 19.07.07, 21:06
                  Z ksiazka jak z Kobieta. Musze dotknac i poczytac kilka stron przed...kupieniem.
                  Dlatego wole czasem pojsc po kielbase i ksiazki.
                  I dla ciala i dla ducha uczta.

                  Kiedys chodzilem do ksiegarni na 38th, ale tam wybor slaby :(

                  Kolbet
                  • eres666 Re: basen 20.07.07, 00:17
                    > Z ksiazka jak z Kobieta. Musze dotknac i poczytac kilka stron przed...kupieniem

                    kupujesz kobiety? gdzie sa takie kobieciarnie?

                    > Dlatego wole czasem pojsc po kielbase i ksiazki.
                    > I dla ciala i dla ducha uczta.

                    przez jakies 7 lat mieszkalem na GP, to czesto chodzilem i dotykalem, ale
                    wiekszosc i tak kupowalem z polecenia znajomych, albo z uwagi na autora, wiec
                    organoleptyczny kontakt nie byl niezbedny. <rs>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka