Dodaj do ulubionych

wielki kanion - pytanie techniczne

25.08.07, 10:12
witam! mam juz wstepnierozpisany plan podrozy po parkach usa i w
zwiazku z tym nasuwa mi sie pewna watpliwosc. bardzo prosze o pomoc
osoby, kt orientuje sie w temacie, mianowicie:
planuje rano wyjechac z LV i dotrzec do GC, czy zdaze po przyjezdzie
zejsc na dol kanionu? jak wowczas syt z noclegiem, tzn czy jest
szansa rozbicia namiotu na dole i powrotu na gore nastepnego dnia?
chcialabym w polowie drugie dnia (po nocowaniu w GC) wyjechac w
kierunku De Chelly, czy technicznie i czasowo jest do zrobienia
wizyta w GC z zejsciem na dol i noclegiem w ciagu doby?
pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • starypierdola pytanie techniczne? 25.08.07, 12:35
      Zacznij moze od zalatwienia POZWOLENIA na rozbicie namiotu na dnie kanionu.
      www.grand.canyon.national-park.com/backpermit.htm

      Takiej az wolnosci w Ameryce nie ma zeby kazdy sobie rozbijal namiot gdzie chce
      i kiedy chce.

      Ilosc pozwolen jest limitowana i trzeba robic rezerwacje do roku wczesniej. Ale
      maja tez kilka pozwolen dziennie dla roznych "nieudacznikow" wiec moze sie
      zalapiesz. Zeby dostac jeden z nich musisz byc wczesnie rano w biurze ktore je
      wydaje.

      Jesli uda Ci sie dostac permit to bedzie ciezko .... przejechac z LA to GC
      (South Rim?) i zejsc na dol z namiotem i sprzetem biwakowym .... chyba ze
      wyjedziesz o 4-tej rano?

      Wyjsc spowrotem do gory z calym tym kramem bedzie jeszcze trudniej.... (to jak
      dwa wejscia z MOrskiego Oka na Rysy, jedno po drugim).

      Legalista SP
      • marekatlanta71 Re: pytanie techniczne? 25.08.07, 13:50
        Nawet jak o 4'tej wyjedzie to nie ma szans zeby dotrzec i zjesc tego samego dnia.
        • malyzna Re: pytanie techniczne? 25.08.07, 16:37
          dziekuje za pomoc, wyjezdzam z LV nie LA, ale w takiej sytuacja po
          prostu odpuszcze sobie schodzenie na dol.
          pozdrawiam.
    • Gość: Eryk Re: wielki kanion - pytanie techniczne IP: *.dyn.optonline.net 25.08.07, 18:36
      Nie jest to mozliwe.Zapomnij o tym.
    • starypierdola Nie poddawaj sie tak latwo :)) 26.08.07, 02:35
      Zejscie na dol i wyjscie na gore Grand CAnyon to przezycie nie do zapomnienia. I
      zaden De Chelly sie nie porownuje (choc tez ladny i atrakcyjny).

      No i pomysl: jak komu powiesz: "widzialam De Chelly" to Cie spyta: "a gdzie to
      jest?". A jak powiesz "zeszlam na dno Grand Canyon" to bedziesz bohaterka wieczoru!!

      Wiec moze zrob tak: jednego dnia jedz z LV na South Rim (duzo atrakcji po
      drodze; od Hoover Dam do San Francisco Mountains). Przespij sie na South Rim
      albo w okolicy. Nastepnego dnia (wczesnie i wielka butla wody) zasuwaj na dol po
      czym wejdz spowrotem do gory. To jest do zrobienia jak jestes w stosunkowo
      dobrej formie fizycznej. Po czym wskocz w samochod i jedz dalej albo praespij
      sie w jakims lokalnym motelu.

      Powodzenia SP
      • Gość: gosc Re: Nie poddawaj sie tak latwo - to PRAWDA IP: *.235.254.25.Dial1.Orlando1.Level3.net 26.08.07, 07:36
        ...dla tych wszystkich co pragna przygod wysilkowych polecan West
        Grand Canyon Supai Village i Havasupai Falls - oj, bylem tam w
        srodku lata, w pelnym skwarze "pieszkom" w obie
        strony..vene,vidi,vici...ale myslalem ze skonam...na servis
        indianski nigdy nie rozliczaj...ale tak juz po wszystkim to wcale
        nie zaluje choc dryfowalem na "sucho" bo zgubilem wode...a po drodze
        to sam siebie pytalem: "tesciu zyjesz ? zyje ale co to za zycie.."
      • malyzna Re: Nie poddawaj sie tak latwo :)) 26.08.07, 09:31
        SP - ty to masz metode na laikow, pierw naskoczyc, potem zachecic :)
        planowalam wyjechac z LV (Hoover Dam poprzedniego dnia) mozliwie
        rano i na GC poswiecic jeden caly dzien, nocleg i polowe nastepnego
        (tak aby jeszcze dojechac do Chelly), ale jesli odpada nocleg na
        dole to wejscie i zejscie jednego dnia moze sie rzeczywiscie okazac
        zbyt trudne, z gorami mam do czynienia sporadycznie. pokrece sie
        zatem po okolicy, trzasne 100 zdjec i tez mam szanse na gwiazde
        wieczoru :)
        ps. czy ktos mialby ochote/czas zweryfikowac caly plan mojej 25
        dniowej wycieczki? to juz w srode...
        pozdrawiam.
        • Gość: ania wrzuć swój plan IP: *.centertel.pl 26.08.07, 15:03
          ciekawe co planujesz na te 25 dni
          pozdro

          • malyzna plan 26.08.07, 16:28
            plan oparty jest w duzej mierze na innych planach z tego forum, wiec
            duzej oryginalnosci nie bedzie. mile widziane uwagi i poprawki.
            zaznaczylam, gdzie mamy juz rezerwacje, wiec tam wolalabym nic nie
            zmieniac.
            przylot wieczorem do LA, 3 noclegi (rezerwacja)
            dzien 4 - wyjazd do Death Valley, dotarcie do LV
            5 - LV, Hoover Dam, okolice, nocleg (LV zarezerwowany hostel na 2
            noce)
            6 - rano wyjazd do GC, nocleg
            7 - cd GC, wyjazd w kierunku De Chelly, tam nocleg
            8 - kierunek Moab, zwiedzanie po drodze , nocleg (jesli sie uda to
            Lazy Lizard)
            9 - caly dzien w Arches, nocleg w Moab
            10 - wyjazd, do Bryce, tam nocleg
            11 - Zion, okolice, dojazd do Salt Lake City, nocleg
            (czy jest cos wartego w SLC? bo zalozylam, zeby tylko nam zanocowac)
            12 - wyjazd do Yellowstone
            13 - Yellowstone
            14 - wyjazd do Grand Teton, nocleg w Jackson
            15 - rano do Reno, tam nocleg
            16 - z Reno do Yosemite, nocleg
            17 - caly dzien w Yosemite, nocleg
            18 - wyjazd do SF (rezerwacja)
            19, 20 - SF
            21 - kierunek LA droga nr 1, nocleg po drodze
            22 - LA, 3 noclegi (dlugo, ale palnujemy zakupy) (rezerwacja)

            nie znalazlo sie miesjce na szybki wypad do Mexico City, trzeba bylo
            z niektorych atrakcji zrezygnowac, ale wspomniane parki to i tak
            sporo (jedziemy we 2, ja nie mam prawa jazdy), w parkach planujemy
            pola namiotowe ale ze sprzetu kempingowego mamy jedynie namiot i
            spiwory, wiec najlepiej takie z parkinkiem tuz obok.

            czy zapomnialam o czyms waznym?
            dzieki za pomoc
            • jhet Re: plan 26.08.07, 18:17
              Plan nie jest zły, ale jedna wazna uwaga - Zion jest baaaardzo duzym
              i baaaaardzo ladnym parkiem, i jeden (nawet niecaly!) dzien na jego
              zwiedzanie to stanowczo za mało. My bylismy tam prawie 4 dni a i tak
              nie zdazylismy zobaczyc nawet polowy. Jeden dzien to minimum, zeby
              zdazyc spokojnie przejsc choc jeden z kilku najwazniejszych szlakow
              tego parku - my bylismy na Angels Landing, bylo bosko! W czasie
              wspinaczki chwilami malo nie umarlam na zawal serca, ale bylo
              genialnie i nie wyobrazam sobie, ze ktos moze tylko tak sobie
              przejechac przez Zion. I w ogole lepiej zaplanujcie sobie wiecej
              czasu na zwiedzanie parkow, są one naprawde duze i kilka godzin to
              za mało. W Salt Lake City nie ma nic ciekawego do ogladania, choc
              samo miasto jest bardzo ładne, takie troche w europejskim stylu, i
              warto sie po nim przespacerowac. W centrum jest katedra mormonska,
              ktorej niestety nie da sie zobaczyc w srodku, a obok niej jest
              centrum informacji turystycznej i taka jakby sala koncertowa
              Tabernacle, w ktorej czesto wieczorem odbywają sie różne ciekawe
              pokazy i wystepy - warto sie wiec tam przejsc pod wieczor. Jesli
              chodzi o Yellowstone, to tam to juz naprawde przesadziliscie z tym
              jednym dniem ; ) Chyba nie oplaca sie tam jechac na krocej niz
              tydzien, ale cóż... Z tego co omineliscie, to: polecam przejechac
              sie samochodem przez Joshua Tree NP w drodze do Las Vegas (1-2
              godziny na zwiedzanie tego akurat parku powinny wystarczyc), zajrzec
              na pare godzin i sie przejsc z przewodnikiem (za darmo, tylko rano)
              jedną trasą w Navajo National Monument (nawet lepiej tam jechac niz
              do De Chelly), ktore jest w dodatku tuz przed Monument Valley znaną
              z przepieknych widokow. Poza tym w tym parku jest bezplatny camping
              z miejscem na auto, stolami piknikowymi i łazienką (bez prysznicow).
              Oprocz tego warto zobaczyc Antelope Canyon kolo miejscowosci Page,
              przez którą i tak bedziecie najpewniej przejezdazc w drodze do parku
              Zion - zwiedzanie Antelope jest tylko z przewodnikiem, w miescie są
              2 biura ktore sie tym zajmują, łatwo je znalesc. Z okolic San
              Francisco powinniscie zobaczyc Santa Cruz z super wesolym
              miasteczkiem z super straszną kolejką rollercoaster : ) W samym SF
              warto zobaczyc Alcatraz, ale trzeba tam rezerwowac bilety
              przynajmniej tydzien wczesniej! Ech, na zwiedzanie zachodnich stanow
              powinno sie przeznaczyc przynajmniej pół roku, by wszystko
              zobaczyc... Ale mimo wszystko zycze milego zwiedzania i
              pozdrawiam : ), Jhet
              • malyzna Re: plan 26.08.07, 19:31
                jhet dzieki za pomoc!
                sprobuje poswiecic wiecej czasu na Zion tylko nie wiem jeszcze
                kosztem czego :)
                Na Yellowstone przeznaczamy 2,5 dnia, wiec mam nadzieje zobaczyc
                ciut wiecej. z kolei Antylope opuscilismy, ze wzgledu na koszty, no
                i z czesci miejsc po prostu trzeba zrezygnowac, a wybor nie jest
                latwy.
                dopisze podane przec Ciebie miejsca do planu.
                • Gość: ania Re: plan IP: *.centertel.pl 26.08.07, 21:21
                  zwróć uwagę,że niektóre noclegi w parkach będziecie mieli na dość
                  dużej wysokości - weźcie ciepłe śpiwory + ciepłe ciuchy - ja w nocy
                  przemarzałam ;-)
                  pamiętajcie o napełnieniu baku przed wjazdem do parków - w parkach
                  jest trudno o paliwo + sporo drożej
                  a w ogóle to zazdroszczę :-)
            • marekatlanta71 Re: plan 26.08.07, 18:37
              Samo SLC jest dosc nieciekawe - mozna sie wieczorem przejsc po centrum i w
              godzine sie wszystko widzialo. Za to wokolo... Po pierwsze Amelia Island, po
              drugie Boneville, po trzecie Big Cottonwood Canyon i Little Cottonwood Canyon,
              po czwarte Park City.
            • Gość: Eryk Re: plan IP: *.proxy.aol.com 27.08.07, 19:49
              podaruj sobie Zion, pojedz do Red Canyon
        • starypierdola Dwie Panie, same?? WOW! 27.08.07, 02:53
          A przewodnika /opiekuna nie potrzebujecie? Jak by co ...

          Sluchaj, jedna z najwiekszych zalet podrozowania samochodem jest ze mozna
          zmienic plan na miejscu jak cos Ci sie podoba / nie podoba; jak cos dasz rade
          zrobic lub nie, albo jak trafi sie Wam jakis atrakcyjny i ciekawy "przewodnik".

          W sumie masz dobry plan: kilka "milestones" - miejsc gdzie masz byc w okreslonym
          czasie i duzo swobody miedzy nimi. Wiec jedzcie i cieszcie sie zyciem :)) Moze
          akurat spodoba sie Wam jakas dechami zabita dziura; zatrzymajcie sie tam i
          cieszcie sie zyciem.

          Moim zdaniem z miejsc ktore wymienilas najciekawsze sa: (1) Grand Canyon, (2)
          Yellowstone i (3) Bryce (w takiej kolejnosci). Ale sa troche daleko od siebie ....

          Kalifornia (piszesz o SF i LA) to stan w ktorym mozna spedzic cale zycie na
          zwiedzaniu.... Podobnie Arizona....

          Potencjalny przewodnik SP
          • malyzna Re: Dwie Panie, same?? WOW! 27.08.07, 08:29
            hm... a gdzie je napisalam ze we dwie, a nie ze we dwoje? wszak '2'
            mozna czytac na dwa sposoby, pozdrowki :)
            • starypierdola hm, hm ... 28.08.07, 03:07
              Tak mi sie cos wydawalo ze napisalas "we dwie".

              Ale czy to komu mozna dzis wierzyc? Czasem to nawet trudno jest uwierzyc samemu
              (samej) sobie :)

              To kiedy tam jedziecie? Jeszcze w tym roku? Juz niedlugo w Grand Canyon moze byc
              snieg.

              Niedowiarek SP
              • malyzna Re: hm, hm ... 28.08.07, 08:59
                w czw rano wylot, w czw wieczorem jestesmy w LA, we dwoje :)
                pozdrowki dla ..... SP
          • Gość: ania TAKA oferta... IP: *.centertel.pl 27.08.07, 10:07
            w tym roku plan wyjazdu padł, bo byłyśmy tylko we 3 i nie mogłyśmy w
            kraju zwerbować żadnego mężczyzny :-(
            a tu TAKA oferta od SP...
            poproszę o szczegóły oferty ;-)
            • starypierdola Nie jestem pewien, czy .... 28.08.07, 03:04
              ... dalbym sobie rade az z trzema paniami na raz :)))

              No ale zawsze mozna sprobowac: mierz sily na zamiary. Jak bym sie dobrze sprezyl....
              A jak by co to moze zwerbuje kolege? Wszystko zalezy od tego jaki macie, Panie,
              temperament :))

              No to kiedy jedziecie? Gdzie i na jak dlugo?

              Podekscytowany SP
              • Gość: ania Re: Nie jestem pewien, czy .... IP: *.centertel.pl 28.08.07, 10:19
                ale jeśli idzie o czytanie mapy, prowadzenie samochodu czy awaryjną
                wymianę koła to nie ma różnicy ile kobiet podróżuje ;-)
                chciałyśmy jechać w tym roku w drugiej połowie czerwca, ale życie
                brutalnie skorygowało nasze plany
                gereralnie to głównie Arizona, Utah i Wyoming (Yellowstone),
                namiocik i wio na szlak :-)
                • starypierdola E tam, zmieniac kolo ... 29.08.07, 15:04
                  ...a trzy panie niezadbnae?

                  Zreszta Amerykanskie kola sie nie dziurawia / psuja wiec bylbym praktycznie
                  bezrobotny.

                  Zaproponuj cos ciekawszego :))

                  Lubiacy przygody SP
    • Gość: do Starego Pierdol Re: wielki kanion - pytanie techniczne IP: *.devs.futuro.pl 29.08.07, 13:29
      ja do ciebie w sprawie Wielkiego Kanionu,
      tez wybieramy sie na podboj USA w polowie pazdziernika i bedziemy
      jechac z National Park Arches do GC.
      Nie ma oczywiscie juz zadnych noclegow w parku, tak wiec musimy
      zalatwic to bez noclegu chyba ze jako "nieudacznikom" uda nam sie
      wypozyczyc namiot i zdobyc zezwolenie;-)
      Chcemy koniecznie zejsc w dol kanionu!!! Piszesz, ze moze sie udac
      w ciagu jednego dnia, jezeli bedziemy spac na South Rith, ale
      gdzie to jest???? O kondycje sie nie martwie, jest dobra.
      Please, daj znac.
      pozdrawiam
      • starypierdola Padziernik, powiadasz? 29.08.07, 14:58
        Moze byc calkiem zimo na gorze (the South Rim) i goraco na dole. North Rim nie
        probuj: ze 300 m wiecej wspinania, dluzsze szlaki a i droga moze juz byc
        zamknieta z powodu sniegu.

        Noclegi, probuj tu:
        www.grandcanyonlodges.com/rates-policies-709.html
        Inna opcja: zatrzymaj sie w jakims motelu przed kanionem i rano pojedz prosto na
        szlak (badz tam skoro swit: dni sa krotkie w pazdzierniku). Zaparkuj i bez
        pytania zasuwaj na dol (Bright Angel Trail?); po krotkim odpoczynku na dnie
        wspinaj sie do gory. Moze innym szlakiem dla urozmaicenia (do samochodu mozesz
        wrocic autobusem).

        www.bobspixels.com/kaibab.org/bc/gc_trail.htm#south

        Jak masz dobra kondycje to dasz rade. Wez duzo picia.

        Powodzenia
        SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka