kaja7
20.09.07, 18:47
Pisalam juz na forum, martwilam sie, ze synek wogole nie chce innego
jedzenia niz piers. Tez "zapomnial" jak sie pije z butelki. Przez 6
tyg, okolo 3 razy dziennie probowalam mu podawac warzywa, owoce,
kaszke ryzowa, owsiana, na moim mleku na wodzie, na formule, z
bananem z jablkiem. I nic, jadl kilka lyzeczek a polowe z tego
wypluwal. Az tu od niedzieli cos peklo zaczal jesc, otwierac buzie,
ze nie nadazam mu podawac, jada wszystko z miseczki i jeszcze
otwiera.Niezmiernie sie ciesze. Dodam ze ma juz 7.5 miesiaca. Nawett
kaszke wcina lyzeczka. Tez zmienilam kubek niekapek, wczesnej
Gerbra, jaks wypijal 0.5 oz wody i koniec. Teraz stosuje taka
nakretke na butelke z dziubkiem okraglum tez Gerbera i pije i mu sie
po brodzie nie leje. Co za ulga, je, pije no i oczywiscie piers, bo
z butelka poddlam sie. Zreszta nie pracuje wiec nie musze z nia
walczyc. Preciez nie musi umiec pic z butelki. Kubek dobrze juz mu
idzie. Jeszcze mu nie podawalam sokow. Zastanawiam sie kiedy zaczac.
Lekarz mowila, ze od 7 miesiaca. ja natomiast nie zabardzo chce
podawac soku z dodatkiem cukru. Wole nursery water. Co wy na to?