Dodaj do ulubionych

Zielona Karta

IP: *.wsfib.pl / 192.168.1.* 11.08.03, 10:00
Witam.
Czy ktos wie jaki jest procedura wyjzdu po otrzymaniu Zielonej Karty.
Kiedy musze wyjachać i na jak długo.
Narazie nie chce wyjazdzać ale i nie chce stacić Z.K.
Z gory dzieki.
Obserwuj wątek
    • Gość: socik Re: Zielona Karta IP: 62.121.132.* 11.08.03, 21:24
      mnie wylosowano w maju tamtego roku w czerwcu odeslalam im papierki a w
      styczniu dostalam papierki z data rozmowy w ambasadzie ..... na ktorej bylam w
      lutym a od dnia wydania wizy masz 180 na wyjazd do USA :)

      Pozdrawiam
      Gosia

      jakby co to pisz do mnie na dzidzia@tenbit.pl
      • Gość: travek Re: Zielona Karta IP: 193.187.38.* 13.08.03, 20:06
        Ja podobnie jak Gosia. Wrocilem 1,5 tyg. temu z USA. A jeszcze nie mam zielonej
        karty. Przyjdzie na adres znajomych i mi przysla. W kazdym razie mozesz
        wyjechac na nie dluzej niz rok, a jak chcesz, aby ten czas, kiedy jestes poza
        USA liczyl Ci sie do 'obywatelstwa', to musisz wrocic przed uplywem 0,5 roku.

        travek
        • Gość: ela Travek IP: 132.198.175.* 13.08.03, 21:59
          nie pieprz - mozesz na 6 mcy jechac dopiero jak masz karte. W jednym poscie sie
          o to pytasz a wdrugim ludzi wprowadzasz w blad
          • pinkink dwie sprawy 15.08.03, 00:39
            Mowicie o dwoch roznych sprawach.
            1. Po otrzymaniu wizy emigracyjnej NALEZY wyjechac z Polski i przekroczyc
            granice USA do pol roku. Wiza ma waznosc 180 dni.

            2.Na tejze granicy (immigration office na lotnisku w USA) dostajesz pieczatke
            do paszportu I-551. Odtad jestes permanent resident" i masz prawo mieszkac,
            pracowac a takze jechac dokad chcesz. Nawet natychmiast, byle nie na dlugo.
            Jestes przeciez stalym rezydentem i twoje miejsce jest odtad w USA. Pieczec
            jest wazna przez rok.
            Plastikowa karta nadchodzi zwykle poczta po paru tygodniach. Nie jest
            niezbedna do podrozy dokadkolwiek, do Polski tez.

            3. Bedac permanent resident w USA zasadniczo nigdzie sie juz na dluzej nie
            powinno wyjezdzac, poza rzadkimi i uzasadnionymi przypadkami. Po to sie w
            koncu wybieralo emigracje, prawda? Tu sie mieszka, pracuje i placi podatki.

            Praktyki polegajace na calorocznych pobytach w Polsce, a przyjazdach tylko
            na pare dni dla podtrzymania statusu sa wbrew prawu.
            Jesli sie trafi na dociekliwego oficera,ktory zwroci na to uwage, trzeba sie
            liczyc z mozliwoscia cofniecia PR.
            • Gość: ela Re: dwie sprawy IP: *.wnskvtao.sover.net 15.08.03, 02:51

              > Plastikowa karta nadchodzi zwykle poczta po paru tygodniach. >
              Plasti potrafi nadejsc nawet po dluzszym okresie niz rok - i to nie jest powod
              do zmartwienia bo po prostu dostaje sie nowa pieczatke


              > Nie jest niezbedna do podrozy dokadkolwiek, do Polski tez.

              no i niestety to nieprawda, bo jak wjedziesz z powrotem do Stanow? Potrzebna
              jest np tez do wjazdu do Kanady czy Meksyku (dlatego ze prz wjezdzie do Kanady
              musisz sie okazac prawem porotu do USA.
              Tak naprawde to jest ona potrzebna wszedzie nawet w Stanach, bo w mysl
              przepisow imigracyjnych posiadacz GC jest obowiazany miec ja ZAWSZE i WSZEDZIE
              przy sobie. To ze nikt tego nie przestrzega to inna sprawa. Ale zwykly
              polcjant przy zatrzymaniu twojego samochodu moze sie zapytac o twoj status -
              nie radze wtedy udawac obywatela - i w braku tej karty moze cie zatrzymac do
              dalszego wyjasnienia. Ocvzywiscie sa to extrema, ale coraz czesciej stosowane
              w miejscach przygranicznych. Takze taka karte nalezy zabrac z soba w podroz
              anwet po Stanach.

              > 3. Bedac permanent resident w USA zasadniczo nigdzie sie juz na dluzej nie
              > powinno wyjezdzac, poza rzadkimi i uzasadnionymi przypadkami.

              otoz wyjezdzac mozna kiedy sie chce a ze na 6 miesiscy to co. W koncu nie
              kazdy jest Tony Halikiem i znika w Andach na lata
              Po to sie w
              > koncu wybieralo emigracje, prawda? Tu sie mieszka, pracuje i placi podatki.
              >
              > Praktyki polegajace na calorocznych pobytach w Polsce, a przyjazdach
              tylko
              > na pare dni dla podtrzymania statusu sa wbrew prawu.

              to prawda
              > Jesli sie trafi na dociekliwego oficera,ktory zwroci na to uwage, trzeba sie
              > liczyc z mozliwoscia cofniecia PR.
              tak

              ela
              • Gość: moose Re: dwie sprawy IP: *.maine.rr.com 15.08.03, 03:13
                Gość portalu: ela napisał(a):

                > no i niestety to nieprawda, bo jak wjedziesz z powrotem do Stanow? Potrzebna
                > jest np tez do wjazdu do Kanady czy Meksyku (dlatego ze prz wjezdzie do
                Kanady
                > musisz sie okazac prawem porotu do USA.
                > Tak naprawde to jest ona potrzebna wszedzie nawet w Stanach, bo w mysl
                > przepisow imigracyjnych posiadacz GC jest obowiazany miec ja ZAWSZE i
                WSZEDZIE
                > przy sobie. To ze nikt tego nie przestrzega to inna sprawa. Ale zwykly
                > polcjant przy zatrzymaniu twojego samochodu moze sie zapytac o twoj status -
                > nie radze wtedy udawac obywatela - i w braku tej karty moze cie zatrzymac do
                > dalszego wyjasnienia. Ocvzywiscie sa to extrema, ale coraz czesciej stosowane
                > w miejscach przygranicznych. Takze taka karte nalezy zabrac z soba w podroz
                > anwet po Stanach.

                Pinkink ma racje, plastikowa karta nie jest niezbedna do podrozy;
                stempel "Processed for I-551. Temporary Evidence of Lawful Admission for
                Permanent Residence" w paszporcie z wpisanym obok "A #" wystarcza calkowicie. W
                mysl przepisow imigracyjnych nalezy UDOWODNIC swoj status "zawsze i wszedzie" -
                dopoki stempel w paszporcie jest wazny, mozna sie nim poslugiwac. Rowniez na
                tak ostemplowanym paszporcie mozna przekraczac granice Kanady (bez wizy
                kanadyjskiej) i, co wazniejsze, wrocic do USA. Jest to nieco bardziej
                klopotliwe niz kiedy ma sie plastikowa karte (przekraczanie granicy zajmuje
                troche wiecej czasu), ale dziala.
                • Gość: ela Plastik i stempel to to samo dla slozb granicznych IP: 132.198.175.* 15.08.03, 16:19
                  chodzi o to ze trzeba miec jedno lub drugie. Przekraczanie granicy z plastikiem
                  nie jest trudniejsze ani latwiejsz - bo to to samo
                  • Gość: moose Re: Plastik i stempel to to samo dla sluzb granic IP: *.maine.rr.com 15.08.03, 19:18
                    przeczytaj wiec, co napisalas w odpowiedzi do pinkink, ktora twierdzila, ze bez
                    plastiku a z paszportem i stemplem mozna swobodnie podrozowac.

                    utrudnienia przy przekraczaniu granicy: na podstawie wlasnych doswiadczen wiem,
                    ze przekraczanie granicy kanadyjskiej (Quebec) z paszportem i wbitym stemplem
                    wiazalo sie za kazdym razem z zatrzymywaniem samochodu i rozmowami w biurze
                    imigracyjnym (kanadyjskim) oraz wpisywaniem moich danych do komputera. Kiedy
                    przekraczalem granice z plastikowa karta, straznicy zadawali mi tylko kilka
                    standardowych pytan o cel podrozy i moglem jechac dalej.

                    natomiast Amerykanom jest wszystko jedno, czym sie legitymujesz na granicy,
                    byleby udowodnic status. Moze byc nawet niewazna Zielona Karta i list z BCIS
                    potwierdzajacy, ze wystapilo sie z podaniem o wznowienie GC.
                    • Gość: e Re: Plastik i stempel to to samo dla sluzb granic IP: 132.198.175.* 15.08.03, 19:56
                      Gość portalu: moose napisał(a):

                      > przeczytaj wiec, co napisalas w odpowiedzi do pinkink, ktora twierdzila, ze
                      bez
                      >
                      > plastiku a z paszportem i stemplem mozna swobodnie podrozowac.


                      no moze faktycznie nieprecyzyjnie sie wyrazilam - chodzilo mi o to ze cos
                      trzeba miec a czy to pieczec czy platik to wszyskto jedno


                      >
                      > utrudnienia przy przekraczaniu granicy: na podstawie wlasnych doswiadczen
                      wiem,
                      >
                      > ze przekraczanie granicy kanadyjskiej (Quebec) z paszportem i wbitym stemplem
                      > wiazalo sie za kazdym razem z zatrzymywaniem samochodu i rozmowami w biurze
                      > imigracyjnym (kanadyjskim) oraz wpisywaniem moich danych do komputera. Kiedy
                      > przekraczalem granice z plastikowa karta, straznicy zadawali mi tylko kilka
                      > standardowych pytan o cel podrozy i moglem jechac dalej.


                      nigdy mi sie to nie zdarzylo a podrozujemy ciagle i bylismy ze steplami i z
                      kara i mieszanie tez, bo teraz corka ma wymieniana karte a my swoje mamy. Z
                      regoly przekraczalismy granice w Ferrisburgu VT/Quebec ale tez i w Niagarze i
                      na 95. Wszedzie tak samo.


                      >
                      > natomiast Amerykanom jest wszystko jedno, czym sie legitymujesz na granicy,
                      > byleby udowodnic status. Moze byc nawet niewazna Zielona Karta i list z BCIS
                      > potwierdzajacy, ze wystapilo sie z podaniem o wznowienie GC.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka