19.03.08, 06:45
Maya skonczyla 6 miesiecy i pediatra zalecila podawanie fluoru w kroplach. Tu gdzie mieszkam czyli w Nevadzie woda podobno nie jest dodatkowo zasilana fluorem to jednak nie zmienia faktu, ze odczucia mam hmm ambiwalentne... i raczej w strone na "nie". Dobrze pamietam swoje przebarwione zeby w 6 klasie podstawowki, choc dopiero niedawno uswiadomilam sobie, ze najprawdopodobniej byly one skutkiem przedawkowania w ramach wielkiej akcji-fluoryzacji. Oboje z M uzywamy past bez fluoru (Tom's of Mine) od bardzo dawna.
A Wy? Co o tym myslicie? Podajecie fluor dzieciom? Dajecie do picia fluoryzowana wode?
Jestem ciekawa Waszych opinii. Dzieki.

ps. www.eioba.pl/a76208/szkodliwe_dzialanie_fluoru
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: fluor 19.03.08, 07:16
      Odnosnie linku ktory podalas jego autor odkrywa tez takie rewelacje:
      "Rak (Nowotwór) jest chorobą poważną, ale uleczalną i można uniknąć
      nawet 85-95 % wszystkich nowotworów złośliwych jakie powstają tylko,
      że zniszczyłoby to przemysł onkologiczny." Daje tez do zrozumienia
      ze najlepszym sposobem aby "usuwać z organizmu komórki wadliwe,
      także nowotworowe" jest regularne uprawianie seksu :O

      ja na tej stronie tez chyba zaraz umieszcze jakis artykul. o praniu
      mozgow przez "misjonarzy" ;)))))

      ale wracajac do tematu, podawalam corce krople a potem witaminy od
      dentysty, to nie byl tylko fluor ale mieszanka witaminowa. Biorac
      pod uwage ze male dziecko nie chce tknac nic innego niz np. hot dogi
      lepsze sztuczne witaminy niz zadne. Past uzywamy z fluorem, corka
      lat 5,5 nie ma zadnych ubytkow ani problemow. Tak samo moj maz ktory
      przez swoich 40 lat nigdy nie mial wyrywanego zeba, leczonego
      kanalowo a plomb ma mniej niz ja palcow u reki. Acha, woda u nas
      nie jest fluoryzowana.
    • aniutek Re: fluor 19.03.08, 15:18
      rany boskie......
      a czemu fluor ma byc szkodliwy????

      czytalam post Edytkus wiec nawet nie bede otwierala tej strony bo
      pseudo naukowe wypociny mnie nie interesuja.
      podaj prosze jakies sensowne powody, dowody (!) opinie naukowcow
      dlaczego fluor w wodzie mialby byc szkodliwy.
      w NYC i reszcie stanu woda jest fluoryzowana, tak wszyscy pijemy ja
      prosto z kranu, w szpitalach podaja wode z kranu niemowletom. moj 16
      letni syn nie ma zadnego ubytku, M ze 3 plomby, ja wszystkie swoje i
      moze ze 4 leczone.
    • reninka72 Re: fluor 19.03.08, 19:07
      Moim zdaniem, pediatra ma racje. Gdyby woda byla fluorowana, tak jak jest w
      wielu innych stanach, nawet nie wiedzialabys, ze dziecko dostaje fluor. Nie
      powinnas kierowac sie swoimi doswiadczeniemiami, bo jak sama napisalas polskie
      akcje fluorowania byly chyba bardziej na pokaz niz dla zdrowia. Lekarz zalecajac
      dawke fluoru na pewno wezmie pod uwage wszystkie czynniki. Ja generalnie wierze
      amerykanskim lekarzom, sa naprawde ostrozni, bo boja sie procesow.

      W wiekszosci stanow fluorowanie wody wprowadzno 50 lat temu. Moj amerykanski maz
      pierwsza, malutenska plombe mial zalozona juz po 30-tce. Jego rodzice z epoki
      przedfluorowej, maja tak jak ich rowiesnicy w Polsce, plomby, koronki, mostki i
      wszystko inne. A ojciec tesciowej byl dentysta!

      Mozesz poczytac wiecej o fluorowaniu na stronie Dr. Searsa. Tutaj wklejam tylko
      fragment:
      "The American Academy of Pediatrics, the U.S. Public Health Department, and the
      American Dental Association have all recommended that from six months to sixteen
      years growing children with growing teeth should receive fluoride supplements
      either in their diet or in the water they drink."
      Wiecej tu: www.askdrsears.com/html/3/T030900.asp
      • muttie Re: fluor 19.03.08, 23:04
        ja tez dostalam witaminy z fluorem dla malej, 9m-cy.
        zdecydowwalam sie nie podawac, bo na kartoniku w zaleceniach bylo napisane, ze
        zalecane jak dziecko dostaje fluorowana wode.
        ja kupuje wode dla malej w sklepie, fluorowana wlasnie.
        w kranie tez mamy fluorowana.

        poza tym lekarka jakos za szybko te witaminki przepisala.\
        zapytalam sie jak nalezy pielegnowac zeby, bo wyszly jej nowe, a lekarka na to,
        ze podac fluor.

        gdybysmy jednak nie mieli fluorowanej wody,
        to bym podawala.

        przeczytaj ulotke na produkcie.moze to pomoze w podjeciu decyzji.


        a artykul jest niezly,
        w sam raz na rozweselenie w deszczowe popoludnie!
        • edytkus Re: fluor 20.03.08, 03:31
          muttie napisał:
          > poza tym lekarka jakos za szybko te witaminki przepisala.\


          a gdzie mieszkasz? Bo np. w NJ jest przepis ze dzieci powinny
          dostawac te witaminy do chyba 12 (nie pamietam dokladnie) roku
          zycia. Tak mi powiedzial pediatra.
        • magdread108 Re: fluor 21.03.08, 22:41
          muttie napisał:

          > a artykul jest niezly,
          > w sam raz na rozweselenie w deszczowe popoludnie!

          A ktora czesc Cie tak rozmieszyla? Ot ciekawosc, bo mnie calosc raczej doluje.
    • magdread108 Re: fluor 20.03.08, 05:39
      Dzieki wszystkim za wypowiedzi. Temat szkodliwosci fluoru pojawia sie od lat w rejonach zwiazanych z medycyna naturalna, makrobiotyka, wegetarianizmem itp. Nie dziwi mnie, ze jestem w mniejszosci i mam ograniczone zaufanie do medycyny konwencjonalnej, koncernow farmaceutycznych, lekarzy na uslugach tychze i calego systemu w ogole.
      Artykul, ktory przytoczylam jest jednym z tysiecy jakie mozna znalesc w internecie.
      Edytkus, najprawdopodobniej ta osoba po prostu go umiescila i nie jest autorem ani tego ani zadnego z pozostalych.
      Nie, Aniutek, nie mam misji, zeby cokolwiek udowadniac. Celem mojego postu nie bylo przekonywanie kogokolwiek do moich pogladow.

      Do mnie, primo, przytoczone badania i wnioski przemawiaja nieomal a priori, secundo sama jestem (bylam) najlepszym dowodem na destruktywne dzialanie fluoru. Szkoda, ze wtedy w latach 80. panowal taki ciemnogrod, bo pewnie gdyby sie to zdarzylo teraz to wywalczylabym odszkodowanie, ktore pewnie pokryloby przynajmniej moje porcelanki :)
      • edytais Re: fluor 20.03.08, 22:38
        Ja unikam fluoru jak ognia.
        Jest jego dosyc wszedzie, gdzie nie moge uniknac, wiec po czorta mi to jeszcze w
        wodzie.
        Wypij szklanke herbaty i bedziem miala tyle fluoru, ze wystarczy Ci na kilka
        miesiecy.....

        Pare innych zrodel:
        www.westonapice.org/envtoxins/fluoride.html
        The CDC report then acknowledges new studies which indicate that the effects are
        "topical" rather than "systemic." (...)in other words, are not obtained from
        drinking it?

        Tak z firmowej perspektywy: lepiej dodac fluor do wody przekonujac ludziom, ze
        to dla ich zdrowia (nawet jeszcze sprzedawac to w malych buteleczkach) niz
        placic kupe forsy za "toxic waste disposal" no nie?

        Po 50 latach wmawiania klamstw ludziom, klamstwo staje sie prawda. Im dluzej
        tym lepiej.... po dluzszym czasie prawda wydaje sie wrecz absurdalna!

        Ksiazka "Flouride Deception"
        www.amazon.com/Fluoride-Deception-Christopher-Bryson/dp/1583227008/ref=pd_bbs_1?ie=UTF8&s=books&qid=1206048971&sr=8-1
        A oto wideo na temat tej ksiazki. Wpisz "flouride deception" na youtube i tam
        jest kilka czesci. Oto pierwsza czesc:
        uk.youtube.com/watch?v=Q3y8uwtxrHo
        • magdziol18 Re: fluor 20.03.08, 23:37
          ja tak jak edytais unikam jak ognia i sie z nia zgadzam...
          • aniutek Re: fluor 21.03.08, 00:57
            OK, poczytam, slowa Edytais sa dla mnie autorytatywne.
            coz czlek sie cale zycie uczy.
            • onthelake Re: fluor 21.03.08, 07:28
              Ja tez unikam.Kubusiowi myje zeby zelem z xylitolem, sama uzywam
              pasty bez fluoru.Jakos nie podoba mi sie wizja faszerowania sie
              odpadami od produkcji aluminium.Kiedys to ja tez wierzylam
              swiecie ,ze fluor to najwieksze dobro dla moich zebow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka