Dodaj do ulubionych

buty-rolki

08.05.08, 01:59
Widzialam dzieci jezdzace na pietach butow. Gdzie mozna dostac takie cudo za
niewygorowana cene? W PayLess Shoes nie znalazlam.
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: buty-rolki 08.05.08, 03:23
      nie wiem gdzie kupic, to byl przeboj zeszlego roku, w tym jakos nie
      widuje, ale mam pytanie: czyje dziecko chcesz pozbawic zebow? ;)
      • klaudona Re: buty-rolki 08.05.08, 04:05
        To na prezent do Polski. Mam nadzieje, ze nie maja tam czegos takiego. Pod jaka
        nazwa szukac tego w internecie?
        • mazurka313 Re: buty-rolki 08.05.08, 16:46
          te buty nazywaja sie heeleys- cos okolo$50 kosztuja 2 lata temu$150
          ha ha ha
          • mazurka313 Re: buty-rolki 08.05.08, 16:47
            www2.shopping.com/xFS?KW=heeleys&CLT=SCH
    • saga5 Re: buty-rolki 08.05.08, 18:09
      duzy wybor tych butow jest na www.amazon.com. Wiem ze teraz w Polsce jest wielki
      szal na te buty, bo znajoma z Polski prosila nas abysmy kupili dla jej corki.W
      USA to koszt $50 a w Polsce ponad 200pln.

      Pozdr
      • ania278 Re: buty-rolki 08.05.08, 20:41
        tak sa w PL widzialam w centrum handlowym w jakims butiku. cos okolo
        200zl?
        ale nie wiem gdzie sie pojedzie w PL takimi butami, chodniki tu są
        tragiczne /dziurawe/ nierówne...
        • edytais Re: buty-rolki 08.05.08, 21:20
          Pare miesiecy temu widzialam w Walmarcie jesli tam w ogole zagladasz i robisz
          zakupy...
          • edytkus Re: buty-rolki 09.05.08, 04:39
            Odpowiadasz na:

            edytais napisała:

            > w Walmarcie jesli tam w ogole zagladasz i robisz
            > zakupy...

            czyzbys pila do mojej wypowiedzi ze nie robie zakupow w Walmart? w
            mojej okolicy po prostu zadnego nie ma a jechac specjalnie pol
            godziny (jak nie ma korkow) mnie sie nie chce ;)
            • basienkas Re: buty-rolki 09.05.08, 14:54
              A ja nienawidze Walmartu. Przynajmniej tego u nas w miescie. Bylam
              kiedys w jednym w NC i byl bardzo fajny, wiec ucieszylam sie kiedy u
              nas otworzyli. Niestety ludzie, ktorzy tam pracuja zostali chyba
              zatrudnieni za kare. Jeden z moich synow chcial tam kupic gre raz.
              Gry za szyba zamknieta na klucz wiec pytamy najblizszej osoby, a ona
              nam na to, ze ona w tym dziale nie pracuje i odwraca sie wiec pytam
              grzecznie czy moze zawolac kogos z tego dzialu(byla za lada
              telefonem)-robi mi lache. ok, nikt nie przychodzi, idziemy jeszcze
              raz -wola jeszcze raz, czekamy 15 min, nikt nie przychodzi, czekamy.
              Przechodzi jakis pracownik, pytam sie czy pracuje w tym dziale,
              koles totalnie mnie olewa, przechodzi jakies 10 krokow i nie
              odwracajac sie do mnie mowi "NO". W koncu moj syn idzie szukac kogos
              na gorne pietro. Czekamy nast. 10 min, wreszcie ktos sie zjawia,
              idzie po klucz, wraca i mowi, ze nie moga znalezc klucza. Wiec juz
              dluzej nie moge i wychodze, ide do customer service, zeby mi podbili
              bilet parkingowy, mowia, ze nie podbija bo nic nie kupilam, mowie,
              ze probowalam ale ktos klucz zgubil...mowi, ze i tak mi nie podbije,
              wiec pytam o supervisor, przychodzi, podbija, ja wychodze i juz NIE
              WRACAM. I nie jestem pierwsza osoba, ktorej takie historie sie
              przydazyly, moze to tylko u nas i z powodu ludzi tam
              zatrudnionych...
              • aniutek Re: buty-rolki 10.05.08, 01:08
                niestety wiecej jest takich sklepow, nie tylko wallmart.
                w sytuacjach jakie opisalas, kiedy juz sie naczekalam nigdy nie
                rezygnuje i robie mega afere. nienawidze lenistwa i olewactwa.

                moj kolega kupowal plazma TV, chcial aby mu to rowniez zamontowali,
                faceci przychodzili 3 razy bo zawsze czegos im brakowalo, policzyli
                mu za te usluge $300 plus za brackets nastepne $300 o czym nie byl
                poinformowany gdy TV kupowal. napisal mail do jednego z glownych
                menagerow, z kopia na lokalnego, na menagera sklepu, po kilku
                wymianach maili, za TV i cala historie zwrocili mu kase i
                przeprosili.
                Fakt, ze kumpel ma lekkie pioro i mocno wygadany jest.
                • jaga_nj Re: buty-rolki 10.05.08, 03:11
                  Moj maz takich"specjalistow" od montowania do domu w zyciu nie
                  wpusci. Nawet jak nam dish zakladali to kazal im dac kable i sam
                  ciagnal pod podloga. Mowi ze mu nikt nie bedzie w domu dziur
                  wiercil. Ale fakt jak przychodza wlozyc kabel to przynosza
                  najwieksze wiertlo jakie maja;)
              • magdamajewski Re: buty-rolki 10.05.08, 04:13
                basienkas napisała:

                > Gry za szyba zamknieta na klucz
                kolo mnie jest k mart i tam za szyba sa zamkniete... MLOTKI.
                chcialam kupic jeden szukam i szukam na polkach a tam
                niespodzianaka.... widac mlotki to strasznie chodliwy towar jest :DD
                • edytkus Re: buty-rolki 10.05.08, 05:10
                  Jakie takie przeboje jak Basienka z Walmart mialam w Kmart gdy
                  wyszly te ostatnie konsole Playstation. Osoba ktora miala klucz
                  poszla sobie do domu, a tylko u nich znalazlam ta konsole, ktora
                  brat chcial dostac pod choinke. Okres swiateczny, ludzi masa a oni
                  jeden klucz maja?!

                  Aniutek ma racje, zreszta RI juz kiedys pisala ze obsluga w sklepach
                  robi sie coraz tragiczniejsza. Ja wciaz jestem obrazona na pobliski
                  Sears za robienie laski i nieuprzejmosc, ostatnio dalam im szanse i
                  znowu sie zawiodlam, trzeciego razu nie planuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka