Dodaj do ulubionych

Sytuacja w hurghadzie

27.07.13, 12:50
Wrócił ktoś ostatnio ? Jak obłozenie hoteli ? Czy spokojnie mozna sie przemieszczać np po sakkali ?
Obserwuj wątek
    • b_asik83 Re: Sytuacja w hurghadzie 27.07.13, 15:45
      Wróciłam 20 lipca, w hotelu tłoczno, nie widać by ktoś rezygnował, na ulicach Hurghady spokojnie, nic się nie działo. Urlop udany choć przed wylotem się denerwowałam jak to będzie, na miejscu już o tym nie myślałam, bo czułam się bezpiecznie.
      --
      enpr.pl/4295
        • b_asik83 Re: Sytuacja w hurghadzie 27.07.13, 19:16
          Przed moim wylotem była mowa o zamieszkach w Hurghadzie, też się stresowałam, ale okazało się, że nic się nie dzieje. Nikomu nie powiem co ma robić, bo to Wasza decyzja, ja tylko mówię jak było podczas mojego wyjazdu, bo takie było pytanie.
    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 10:28
      wszystko w porzędku. Hurghada jak hurghada. Wakacyjna, senna / na bazarach gwarno, ludzie normalnie chodzą po ulicy, wszyscy pływają na rafy, safari działa, sklepy też BEZ PANIKI LUDZIE.
      • gladi3 Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 11:44
        jak bez paniki skoro widac w tv co sie dzieje,zabijaja ludzi,strzelaja snajperzy,tylko patrzec jak ktos z bractwa walnie jakas bombke dla odstraszenia,mysle ze to kwestia czasu.
        • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 12:48
          bombkę? Może wtedy przestanę pisać... Ja mówię tylko to co widzę na ulicy i za oknem. Na Daharze i Sakkali turysci spaceruja jak gdyby nigdy nic. A nerwowość o której pisała koleżanka jest pewnie wywoływana przez rezydentów celeb zwiekszenia obrotów tour operatora. Obłożenie hoteli faktycznie spadło / wiem to bo pracowałam jako guest relation/ natomiast to,że wzmocniono środki bezpieczeństwa / nareszcie od roku pojawiły się posterunki, podczas rządów bractwa ulice świeciły pustkami jesli chodzi o policję czy wojsko. Za poprzednich rządów bezpieczeństwo turysty było na pierwszym miejscu i na każdym rogu oraz przed hotelami to było widać. Bractwo pozwoliło na wzrost przestępczości. Teraz posterunki wracaja na ulicę więc to chyba dobrze/ No ale to moje zdanie.
          • gladi3 Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 13:18
            napedzasz teorie spokoju bo pewnie z braku turystow biznes ci splajtuje,byle wlasna kase zarobic i gadac ze spokoj.skoro wszedzie w tv wrze to chyba to cos znaczy takze czytajac ludzi co wrocili na tym watku.ludzie jada bo zaplacili first minute,kazdy kto nie zaplacil zaliczki zmienia kierunek!
            • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 19:30
              ale ty jesteś miły... nie musze kłamać bo również mam pracę w internecie i jest to mój główny chleb. Szkoda, że oceniasz mnie po stopce. Sama mam małe dziecko a pomimo to nie wyjeżdżam z hurghady. Moja córeczka chodzi tu do przedszkola więc dlaczego ten jad?
              • gladi3 Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 20:50
                nic do ciebie nie mam,spokojnie ale odpowiedz na pytanie czy w obecnej sytuacji nie majac zaliczki pojechalabys teraz do egiptu czy zminienila kierunek?lepiej radzic ludziom by teraz tam sie nie pchali niz piszac przylatyjcie jest super ok.w tak niestabilnym kraju jak teraz nie ma co sie tam pchac na sile.
                • bydgoszcz1971 Re: Sytuacja w hurghadzie 29.07.13, 06:15
                  No cóż jestem obecnie w Hurgadzie w iberotelu byłem wczoraj w centrum wszędzie spokojnie i bez nerwów no chyba ze sprzedawcy Cię w iagna do sklepu ;) . No cóż Hurgada to nie Kair spokojnie można chodzić rownież wieczorem . Ja osobiście spokojnie bym pojechał chociaż będąc w Polsce rownież miałem pewne obawy ale cóż w tv wyglada to paskudnie a rzeczywistość jest dużo bardziej sympatyczna . Pozdrawiam
                • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 29.07.13, 12:28
                  odpowiadając na pytanie pojechałabym.
                  Mam teraz pod opieką około 15 osób / prywatnie/w tym poza Hurghadą w hotelu Amwaj, ktorego NIE POLECAM/ straszne za*upie i kontrola gorsza niż w więzieniu/. Jutro kolejna grupa z dziećmi /20 osób/ i ze strony organizaji oraz pobytu i bezpoeczeństwa wszystko gra. Po prostu odpuszczamy sobie Kair i Luxor, chociaż szkoda, że nie można zaobaczyć dziedzictwa Egiptu na własne oczy....
    • loguw7 Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 12:03
      Wróciłam dziś w nocy z Hurghady. W mieście nerwowo. Bardzo mało turystów praktycznie Polacy i Rosjanie trochę Serbów. Można spacerować po Sekkali i głównych ulicach. Wstrzymane wycieczki do Kairu i Luksoru. Turyści siedzą w hotelach (bary mają dużo pracy). W Hurghadzie byłam kilka razy w ciągu kilku ostatnich lat, różnicę w klimacie miasta czuć po pierwszym spacerze.
    • 1alex1111 Re: Sytuacja w hurghadzie 28.07.13, 16:04
      Piszę , da wszystkich tych którzy wyjeżdżają do Hurghady i mają obawy. Ja zanim wyleciałam waz z rodzinką czytałam codziennie fora, miały to być nasze pierwsze zagranicze wczasy które wykupiłam w marcu. W swoim biurze podróży byłam nawet 3 dni przed wyjazdem i błagałam aby zmienić na Turcję lub Grecję. Pani w biurze przy mnie zadzwoniła do hotelu Iberotel Aquamarine w którym mieszkaliśmy, zadzwoniła do rezydenta jak i do biura spraw wewnętrznych, co mnie ciut uspokoiło. Bałam się bardzo- nie ukrywam że wiele ludzi na forach bardzo nakręca i człowiek głupieje czytając to wszystko. Pomyślałam sobie że co mam być to będzie , przecież zakazaliby wylotów gdyby było tak groźnie. Ju z w samolocie siedziałąm koło pani której córka mieszka w Hurgadzie od wielu lat i zarysowałą mi nieco całą sytuacje, że w Kairze są i owszem zamieszki ale w miejscowościach turystycznych nie mogą sobie na to pozwolić bo z tego żyją a po za tym był Ramadan i Ludzie są zupełnie wtedy inaczej nastawieni
      iiiiiiiiiiiiii...............
      powiem tak
      były to najpiękniejsze nasze wczasy- już po przylocie :
      1) nie było aż takiego strasznego żaru z nieba którym wszyscy straszyli ze jest w lipcu bowiem był fajny wiaterek
      2) nie widziałam ani jednego policjanta ani nikogo z bronią
      3) wcześniej obiecałam sobie że nie wyjdę z hotelu(strach) tak potem cały tydzień każdy wieczór biegaliśmy i targowaliśmy się po Hurgadzie
      4) widziałam może kilka samolotów wojskowych które latały nad hotelem
      5) wszyscy byli bardzooooooo życzliwi, mili nie nachalni
      6) nie dopadła nas żadna zemsta Faraona a jedliśmy wszystko- wprawdzie braliśmy florę bakteryjną przed wyjazdem
      7) wprawdzie my nie skorzystaliśmy z żadnych wycieczek ale bardzo wiele ludzi korzystało z wyjazdu do Luksoru, Na kłądy , do wioski beduińskiej i wiem że mieli uruchomić ok. 15 lipca wycieczki do KAIRU, gdy wracali mówili że wsyztsko jest ok, aczkolwiek widać dużo mniej turystów
      Co mogę dodać, hotel boski- polecam wszystkim, jedzenie przepyszne, rafa może nie za bardzo bogata ale jest co pooglądać ,
      jedynie wstyd za rodaków- niestety nie potrafią się zachować, klną na basenach myśląc że ich nikt nie rozumie- a trzeba przyznać że prawie całą obsługa nieźle się dogaduje w języku polskim :), przynoszą swój alkohol, poniżają pracowników a dziewczyny młode z Polski... no cóż... bez komentarza:)
      Nie wiem jaką bym podjęła decyzję jakbym miała wyjechać teraz - ale warto zadzwonić do Rezydenta hotelu do którego jedziecie a on wam udzieli informacji szczegółowych. Pozdrawiam wszystkich wyjeżdżających:)i życzę spokojnych wakacji w Egipcie
      • x20xev Re: Sytuacja w hurghadzie 29.07.13, 15:24
        1alex1111 napisał(a):

        > 2) nie widziałam ani jednego policjanta ani nikogo z bronią

        leamun napisał(a):

        > natomiast to,że wzmocniono środki bezpieczeństwa
        > / nareszcie od roku pojawiły się posterunki, podczas rządów bractwa ulice świec
        > iły pustkami jesli chodzi o policję czy wojsko.

        Ludzie zdecydujcie się. Jest ta policja czy wojsko w Hurghadzie, czy nie?


        gladi3 napisał:

        > nic do ciebie nie mam,spokojnie ale odpowiedz na pytanie czy w obecnej sytuacji
        > nie majac zaliczki pojechalabys teraz do egiptu czy zminienila kierunek?

        leamun napisał(a):

        > odpowiadając na pytanie pojechałabym.

        Dla mnie to spora lekkomyślność.
        Żeby nie zajmować zbyt wiele czasu proponuję poczytać o Bractwie Muzułmańskim na stronach Wikipedii: pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_Muzu%C5%82ma%C5%84scy
        Przeczytamy tam, że motto Braci Muzułmańskich brzmi: Allah jest naszym celem. Prorok naszym przywódcą. Koran naszym prawem. Dżihad naszą ścieżką. Śmierć na ścieżce Boga jest naszą jedyną nadzieją.

        Jaka będzie reakcja osób zachęcających do wakacji w Egipcie, gdy islamiści zestrzelą samolot z turystami? Chłopaków z Bractwa nie interesuje, że w Hurghadzie ludzie żyją a turystyki. Ich interesuje likwidowanie niewiernych.

        Pomimo wszystko, odważnym życzę udanych wakacji i szczęśliwego powrotu.
        • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 29.07.13, 15:53
          to bardzo dziwne, że nie widziałaś posterunków. Na Daharze obok kościoła koptyjskiego i na SOUK są na każdym rogu. Jeśli chodzi o wysadzanie samolotów i straszenie ludzi to... wiekszość Egipcjan po to zrobiła rewolucję aby nie dopuścić bractwa do rozłożenia kraju na łopatki. Pytanie. Czy wrzucasz też islamskie wątki na wykop, który króluje w tego typu wypowiedziach i ile masz lat? Mieszkasz tutaj czy przyleciałaś na urlop? pozdrawiam, Joanna
          • andreina Re: Sytuacja w hurghadzie 29.07.13, 16:22
            Na jutro szykuje się jakaś zadyma.

            "Apelujemy, aby milion ludzi wzięło udział we wtorkowym marszu pod hasłem "Męczennicy zamachu stanu" - poinformowała w komunikacie koalicja ugrupowań islamistycznych popierających obalonego prezydenta."
        • edyurb Re: Sytuacja w hurghadzie 29.07.13, 22:28
          Jak czytam te Wasze posty, w których piszecie o bezmyślności, lekkomyślności itd. to mnie krew zalewa!!!! Ludzie!!!! Nie byliście i nie widzieliście sytuacji w kurortach, więc proszę - nie straszcie!!! Ja wróciłam 23 lipca z Sharm, koleżanka jest obecnie w Hurghadzie i jest SPOKOJNIE!!! Dajcie więc ludziom spokojnie wypocząć i nie stresujcie. Też miałam obawy, ale było naprawdę spokojnie. Ktoś na forum wrzucił artykuł o wozach pancernych w Sharm, wojsku, policji - to jakaś bzdura!!! Chyba Ci, którzy o tym piszą i zniechęcają nas do wyjazdów, mają w tym jakiś inny interes!!! Byłam 3 raz (z kolei) w Egipcie i powiem Wam, że nie widzę żadnej różnicy jeśli chodzi o bezpieczeństwo.Policja i wojsko to u nich standard od dawien dawna, więc nie ma co się dziwić. A więc wszyscy, którzy macie wątpliwości wylatujcie i odpoczywajcie!!!
          • hallogenes Re: Sytuacja w hurghadzie 29.07.13, 23:27
            wiesz .... zawsze w takiej sytuacji są wątpliwości i ludzie którzy jadą z rodzinami się obawiają .... ale tu masz rację, bezsensowne nakręcanie afery nie wpływa pozytywnie na całość ...

            jak sytuacja będzie poważna i będzie w jakikolwiek sposób zagrażała turystyce to na 100% media będą trąbiły o tym tak głośno że każdy usłyszy

            ja też nie potrzebnie się nakręciłem czekając na wyjazd a teraz spokojnie czytam co ludziska wypisują i wybieram teksty od ludzi którzy wracają lub piszą bezpośrednio z Egiptu - jestem spokojniejszy choć nie ukrywam jakieś wątpliwości zawsze będą do ostaniej chwili ale to chyba normalne i zdrowe podejście

            do wyjazdu zostało nam 1,5 miesiąca - wczasy wykupione w grudniu - jak to mówią pożyjemy zobaczymy :)

            na razie kompletujemy sprzęt na wakacje z zamiarem wyjazdu lub ... jak będzie niebezpiecznie spędzenia wakacji w domu :)
            • riverina Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 07:34
              A ja radzę ci, jeśli masz tyle czasu- zmień kierunek. Byłam w Egipcie kilkakrotnie, teraz wraca z Sharm moja córka, pisze mi o stresie związanym z każdym wyjściem z hotelu, pustkach w centrach, nerwowej atmosferze. Tylko ktoś, kto nie ma żadnego porownania moze uwazać wczasy w takich warunkach za świetne. Połowa wycieczek odwołana. Po zamach sprzed kilku lat na ośrodki turystyczne turystyka w Egipcie zamarła na kilka lat. teraz dzieje się to samo, a konflikty sa tak poważne, ze szybko się nie skończą. Trzeba znów na kilka lat Egipt odpuścić. Bardzo mi żal tam zwykłych ludzi, zwłaszcza tych żyjacych z turystyki, ale oni nie zapewnią wam bezpieczeństwa, podobnie jak siły wojskowe, których jest za malo na taki konflikt. Poza wypowiedziami na forum trzeba jeszcze kierowac się rozumem i nie pchać się w strefę zamieszek. Poza na razie Marokiem, w zadnym arabskim kraju dla Europejczyka nigdzie nie jest bezpiecznie. Wyraźnie islamiści zdobywają przewagę takze kuturową i bezpieczniej trzymać sie od tego z daleka.
                • vicehrabiadebragelone Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 10:10
                  leamun od kiedy nie pracujesz jako guest relations bo jeżeli dobrze kojarzę to w czerwcu jeszcze pracowałaś?Co do posterunku policji przy katedrze koptyjskiej to był tam nawet przed rozruchami a także przy pobliskim rondzie stał stale jeep z uzbrojonymi policjantami
                • riverina Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 14:30
                  No do Omanu to tłumy jeżdżą, zapomniałeś o równie popularnym kierunku jak Jemen i Burkina Faso. Natomiast Emiraty, hm czyżby nie tam wsadzili Norweżkę po gwałcie za alkohol i współżycie pozamałżeńskie? A wcześniej Brytyjkę? no jeśli jest to kraj przyjazny dla Europejczyka- to droga wolna.
              • werkaem Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 11:43
                riverina napisała:

                > A ja radzę ci, jeśli masz tyle czasu- zmień kierunek. Byłam w Egipcie kilkakrot
                > nie, teraz wraca z Sharm moja córka, pisze mi o stresie związanym z każdym wyjś
                > ciem z hotelu, pustkach w centrach, nerwowej atmosferze. Tylko ktoś, kto nie ma
                > żadnego porownania moze uwazać wczasy w takich warunkach za świetne. Połowa wy
                > cieczek odwołana. Po zamach sprzed kilku lat na ośrodki turystyczne turystyka w
                > Egipcie zamarła na kilka lat. teraz dzieje się to samo, a konflikty sa tak pow
                > ażne, ze szybko się nie skończą. Trzeba znów na kilka lat Egipt odpuścić. Bardz
                > o mi żal tam zwykłych ludzi, zwłaszcza tych żyjacych z turystyki, ale oni nie z
                > apewnią wam bezpieczeństwa, podobnie jak siły wojskowe, których jest za malo na
                > taki konflikt.

                Każdy ma swój rozum i zna sytuację z mediów (które pokazują zresztą tylko zamieszki w Kairze) i od znajomych, (z Egiptu kilka dni temu wrócili też moi znajomi - zadowoleni) i sam decyduje czy jechać czy nie. Moim zdaniem, jeżeli ktoś będzie korzystał tylko z plaży i basenów i nie będzie jeździł na wycieczki, to na chwilę obecną nie ma żadnego zagrożenia. Od kilku tygodni czytam na forum histeryczne wpisy o zagrożeniu życia, a ludzie w tym czasie wyjeżdżają i wracają cali i zdrowi, nie ma żadnego doniesienia, że jakikolwiek turysta byłby poszkodowany od czasu obalenia prezydenta Mursiego - w każdym tygodniu z Polski do Egiptu wylatuje kilkanaście samolotów z różnych miast i nie było żadnego przypadku agresji w stosunku do turystów, bo natychmiast byłoby to nagłośnione.
                Przecież gdyby sytuacja stała się naprawdę niebezpieczna to MSZ wydałoby odpowiednie oświadczenie zakazujące wyjazdów do Egiptu i wszystkie loty zostałyby anulowane.
                Sianie paniki na forum niczemu nie służy, jak ktoś będzie chciał to pojedzie a jeżeli uzna, że to niebezpieczne to zrezygnuje.
                Ale trzeba mieć na uwadze, że wszelkie niepokoje odbywają się setki kilometrów od kurortów, w samych kurortach jest spokojnie, co potwierdzają wszystkie powracające osoby.
                    • deoand Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 12:27
                      No ja tam kiedyś od 4 lipca byłem na objazdówce autokarowej po całym Egipcie z upadłą obecnie Triadą i wszystko mnie cieszyło ... nawet ten upał , który byłl swoistą atrakcją a potem do klimatyzowanego autokaru i hotelu . A Egipt starożytny to jest TO a nie tylko kąpiel w gorącej słonej Zupie Morza Czerwonego . Można sobie kupić basenik w Tesco -nalać gorącej wody i leżeć w niej do woli a obok postawić akwarium z rybkami , piwo na stoliku i będzie EGIPT All- inclussive .
                  • werkaem Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 12:24
                    deoand napisał:

                    > Tylko po co jechać do Egiptu bez Kairu , piramid , Luksoru i Abu Simbel .

                    Jak ktoś jedzie n-ty raz do Egiptu to już to wszystko widział, są też rodziny z dziećmi, które interesuje tylko plaża i aquapark, są ludzie którzy jadą żeby ponurkować, Egipt to nie tylko piramidy, sądzę, że bardzo dobry urlop w tym kraju można spędzić bez wyjazdu do Kairu.

                    Ps. A z tego co opowiadali mi znajomi to wycieczki do Luksoru są organizowane, bo tam też jest spokojnie i przynajmniej nie ma tłoku.
                  • ola_dom Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 13:34
                    deoand napisał:

                    > Tylko po co jechać do Egiptu bez Kairu , piramid , Luksoru i Abu Simbel .

                    Po słońce, plażę, morze, rafy i odpoczynek w najprzystępniejszej cenie.
                    PO PROSTU.
                    • deoand Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 13:43
                      I po araba też ..Majorka jest również piękna ale każdy ma swój gust - kazdy robi wg własnego uznania . Ja jestem zawsze i wszędzie debiutantem bo jest tyle pieknych miejsc na świecie , że nie warto oglądac tylko jednego !!
                • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 13:10
                  nie pracuję jako guest relation bo po rewolucji, wszytkie nowe osoby niestety musiały iśc na przymusowe wakacje z powodu obłozenia hotelu. Było nas 3 guest relation. Hussein / od 15 lat/ Luda / od 4 lat/ i ja. To nie miało nic wspólnego z jakością mojej pracy bo na tripadvisor i holidaycheck mam same dobre /dziekuję :*)/ opinie. Po prostu biznes. Oprócz mnie musieli wysłać na te przymusowe wakacje około 20 osób. Rozumiem i nie mam żalu.
                    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 13:43
                      ojej :) robię duzo rzeczy. Głównie przez internet. Sprowadzam peruki lace wig po kosztach dla osób po chemioterapi, handluję z rynkami chińskimi, wysyłam rzeczy z Egiptu z naszego sklepu w hurghadzie i od producentów w kairze, Aswanie, Alexandii, zajmuje się prywartna turystyką oraz agroturystyka na egipskiej wsi i jestem szefem EgyKeys nieruchomości w Hurghadzie. jest tego jeszcze więcej ale to na moich blogach widać i na facebooku :)
                      • deoand Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 13:59
                        Oczywiście życzę wszystkiego najlepszego i samych sukcesów ale skoro byłes tak dobry i odpowiedziałe to może bedziesz tez tak dobry i napiszesz mi o co tym Arabom chodzi . ?? Chca obalic islam ? zrobili juz raz rewolucje i co do nowa . No rozumiem Egipt nie chc Mursiego - i Bractwa ale czemu leja sie w Tunezji , Syrii , Libii - tam to juz Kadafiego ubili .. O co im teraz chodzi ????
                        czyżby Izrael tak im w głowach poprzewracał , że leją się wzajemnie ...
              • hallogenes Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 21:59
                zmienić kierunek ..... chciałem ....dla świętego spokoju, ale okazuje się że to nie takie proste z kilku powodów
                - biuro a dokładnie Wezyr jest bardzo niechętne do takich operacji - zmiana kierunku wiąże się z wycofaniem a tym samym stratą części kasy a potem wykupieniu na nowo innego kierunku IDIOTYZM bo po takiej akcji u nich bym już nie kupił nawet katalogu
                - po wycofaniu i stracie części kasy w tym terminie pozostaje nam do wyboru Turcja (Riviera) i Ewentualnie Grecja w kierunku wysp - totalnie nie zależy nam na zwiedzaniu bo nas maluch jest za mały ale chcemy poprostu odpocząć, pobyczyć się popływać, ponurkować, spędzić wieczorki przy piwku na tarasie. No cóż te inne kierunki po tej całej akcji w Egipcie podrożały i to znacznie
                - niestety nie możemy zmienić terminu bo urlopy mamy dograne od marca :(
                - cięzko też polować na lasty bo akturat w tym termnie może okazać się że nie trafimy na nic ciekawego, a jechać na siłę bo jest to wolę zostać w domu i w zimie polecieć gdzieś gdzie jest ciepło i spokojnie
                - podsumowując - jak się wydarzy cokolwiek co by miało jakikolwiek wpływ na turystykę w Egipcie to MSZ wyda stosowne oświadczenie i biuro bez gadania odda kasę a jak nie to pal licho kasę to tylko pieniądze
                jak na razie NIKT z wracających słowem się nie odezwał że coś jest nie tak
                oczywiście można powiedzieć a jak pojedziesz to może wtedy no tak ale równie dobrze wiele osób nie powinno wsiadać do pociągu bo w Hiszpanii ludzie giną w katastofach kolejowych ....

                poczekamy na rozwój sytuacji

                aha mamy wykupione ubezpieczenie od rezygnacji i moje zdanie jest takie "G...o przez wielki G to jest warte i nigdy więcej nie dam się namówić na tego typu bajki"

                nie ma co siać paniki tylko racjonalnie podejśc do tematu - czytać dokładnie i nie popadać w paranoje oraz pomijać posty pewnych osób :)))

                a co do ALL w ogródku przy baseniku z TESCO robie to co weekend pod warunkiem że akurat nie leje ale wiemy ze nie o to chodzi :)
                • 3moni37 Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 22:24
                  jak ja Ciebie doskonale rozumiem WEZYR ma gdzies klienta prosilam kilkakrotnie o zmiane kierunku a oni ,że tam sie nic nie dzieje, powolalam sie na artykuly z ustawy o usługach turystycznych ze nie moge np uczestniczyc w wycieczkach fakultatywnych z przyczy niezaleznych ode mnie to tez maja za nic. wczoraj pani mi powiedziala ze jesli rezygnuje a mam 4 dni do wylotu 2 sierpnia to trace uwaga!!!90% KASY TYLKO ZA TO ,ŻE SIE BOJE !!!! masakra moj ostatni wyjazd z BP WEZYR!!!!wiec niech nie beda tacy mądrzy ci ktorzy tu wypisuja jacy to nieodpowiedzialni jestesmy ze tam lecimy lecimy bo jakby musimy..mnie nie stac na wyrzucenie w eter tylu pieniedzy wiec lece z dusza na ramieniu i nadzieja ze bedzie ok!!!!pozdrawiam




                  hallogenes napisał(a):

                  > zmienić kierunek ..... chciałem ....dla świętego spokoju, ale okazuje się że to
                  > nie takie proste z kilku powodów
                  > - biuro a dokładnie Wezyr jest bardzo niechętne do takich operacji - zmiana kie
                  > runku wiąże się z wycofaniem a tym samym stratą części kasy a potem wykupieniu


                    • hallogenes Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 22:55
                      no cóż i ja po raz pierwszy i ostatni lecę z Wezyrem .... podobnie jak duża liczba moich znajomych i rodziny którzy bardzo często podróżują

                      ja tam za bardzo nie przywiązuję się do pieniędzy ....raz są a raz ich nie ma ... dla mnie bezpieczeństwo rodziny jest na 1 miejscu i jeżeli będzie choć jeden sygnał że jest jakiekolwiek zagrożenie to olewam wyjazd i spędze 2 tygodnie przed TV a z biurem pójdę na wojnę :) i nie ważny będzie efekt ale napsuję im krwi :)

                      a całkiem poważnie to gdybym nie miał wątpliwości to bym nie śledział forum codziennie .... oczywiście nauczyłem się filtrować esencję i unikać niepotrzebnych ah, eh i ło Jezu co to będzie.

                      A co ma być Będzie co będzie i nie mamy na to wpływu - jak widać Egipt jak i wiele innych krajów nie dorósł jeszcze całkiem do demokracji ..............i mam obawy że nigdy nie dorośnie :(
                      tam gdzie miesza się władza z radykalnymi przekonaniami religijnymi to nigdy nie będzie zgody - logika kontra przekonania religijne - rozsądek czy może niech Allach osądzi, demokracja czy Dżihad - te dylematy chyba nie pozwolą na całkowite rozwiązanie konfliktu.

                      Cóż przykre ale w wielu przypadkach w takich sytuacjach rozsądek mówi o polityce zamordyzmu i trzymaniu ludzi pod reżimem wojskowym - czy w tym przypadku to jest rozwiązanie ?? Nie nam to rozstrzygać .... nam pozostaje nie robić bydła i zamieszania oraz czekać co będzie.
                      • 3moni37 Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 23:16
                        pieniadze tp tylko pieniadze pewnie skontaktowalam sie z moja znajoma ktorej siostra mieszka w samym Kairze i mowi ze w kurortach jest bezpiecznie w kairze zamieszania sa na 2 glownych ulicach ona normalnie funkcjonuje pracuje robi zakupy . Te inf sa dla mnie wiarygodne i mnie uspokajaja ale jak sie cokolwiek wydarzy pewnie,ze nie jade i ide do sadu mam cala moja korespondensje z WEZYREM jakby co, pozdrawiam
                      • zoltar76 Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 23:26
                        hallogenes kiedy masz planowany wylot ?
                        Ja z Wezyrem mam niby lecieć 7 sierpnia z wrocka i szczerze mówiąc wolałbym żeby MSZ wydał stosowne oświadczenie dzięki któremu odzyskali byśmy pieniadze, bo tak mamy dwa wyjścia, albo stracić kupe kasy i zostać w domu albo lecieć i sie bać...tylko co to za urlop w strachu
                        • andreina Re: Sytuacja w hurghadzie 30.07.13, 23:49
                          Nie podoba mi się postępowanie MSZ. Pamiętam, że z Tunezją było tak samo kiedy zaczynała się rewolucja. Czekali tak długo jak tylko mogli. Dopiero jak sytuacja była dramatyczna łaskawie napisali "odradzamy". Powinni myśleć przede wszystkim o ludziach a nie o zas**** biurach !!
                          • garwena Re: Sytuacja w hurghadzie 31.07.13, 07:30
                            andreina napisał(a):

                            > Nie podoba mi się postępowanie MSZ. Pamiętam, że z Tunezją było tak samo kiedy
                            > zaczynała się rewolucja. Czekali tak długo jak tylko mogli. Dopiero jak sytuacj
                            > a była dramatyczna łaskawie napisali "odradzamy". Powinni myśleć przede wszystk
                            > im o ludziach a nie o zas**** biurach !!

                            Kobieto nie nakręcaj się, w kurortach jest bezpiecznie, ŻADEN turysta nie był i nie jest zagrożony, sądzę, że MSZ myśli o ludziach, ale musi opierać się na faktach, a nie histerycznych wpisach internautów, którzy mają tylko informacje medialne z Kairu, oddalonego o ponad 500 km od kurortów. To tak jak w nas w górach byłaby powódź, a ludzie nad morzem chcieliby się ewakuować.
                            Kilku moich znajomych wróciło w ostatnich dniach z Egiptu i WSZYSCY potwierdzają, że nie dzieje się kompletnie nic niepokojącego, normalnie wypoczywali, nurkowali, a dzieciaki szalały w aquaparku, jest tylko mniej ludzi w hotelach, bo cześć zrezygnowała (co akurat poprawia komfort wypoczynku, tych co przyjechali).
                            Ja wylatuję do Egiptu 22 sierpnia i nie zamierzam rezygnować, oczywiście pod warunkiem, że sytuacja FAKTYCZNIE nie zmieni się na gorsze i po oświadczeniu MSZ zostaną anulowane wszystkie wyloty do Egiptu.

                            • hallogenes Re: Sytuacja w hurghadzie 31.07.13, 07:57
                              no i właśnie to jest to co pisałem

                              Jak na razie NIK z wracających nie zapisał że COKOLWIEK było nawet nie ok a co dopiero źle albo jeszcze gorzej.
                              Jak na razie sytuacja wg relacji wracających jest normalna i nic nie wskazuje aby było inaczej.

                              Najgorszym rozwiązaniem jest wzajemne nakręcanie spirali strachu i nerwów.

                              Co do MSZ to racja - nie mają podstaw aby wydać takie oświadczenie. Muszą się też liczyć z tym że gdyby wydali takie oświadczenie a tak na prawdę to nic wielkiego by się nie działo to wszystkie BP oferujące wyjazdy w tamte strony oraz ubezpieczyciele weszi by na wojenną ścieżkę ze MSZ. Można powiedzieć ..... a co oni mogą ..... otóż mogą..... wszyscy by żądali gigantycznych odszkodowań od skarbu państwa za straty - i co wtedy ?? Jak udowodnić że oświadczenie było dla bezpieczeństwa skoro nic się nie działo ??
                              Dobre porównanie do tej powodzi lub może np gdyby MSZ wydał oświadczenie że jazda pociągiem jest niebezpieczna i odradzają - skutek PKP i inni przewoźnicy odnotują gigantyczne straty - a na jakiej podstawie MSZ miały by wydać takie oświadczenie ?? Bo w Hiszpanii była katastrofa kolejowa, bo w Szwajcarii też zginęli ludzie .... to w sumie oznacza że może wydarzyć się wszędzie.

                              Co do mojego terminu to rezerwacja z grudnia wyjazd na początku września - więc jestem jak by mocno zaangażowany w temat.

                              Jak na razie zakupiłem nową kartę pamięci do aparatu i nadal mam zamiar jechać - i komentarze w stylu - ale bida turysta jedzie do kraju gdzie giną ludzie czy jest wojna lub inne tego typu uszczypliwości proszę sobie darować z kilku powodów:
                              - nie uważam aby te wczasy były jakoś tanie bo zbieramy na nie wspólnie ponad 12 roku ciężkiej pracy
                              - jeszcze nie pojechałem
                              - ludzie giną codziennie na całym świecie
                              - nie jest to wojna bo do kraju ogarniętego wojną nie ma wyjazdów turystycznych
                              - również nie uważam się za "bieda turystę" bo do Egiptu jadę akurat dlatego że lubię tam jeździć i wybieram hotele dobrej klasy a nie ekonomiczne
                              - również mam zdrowe podejście - jak coś będzie nie tak to oleję kasę i powiem do dziecka - słuchaj synu nie pojedziemy w tym roku do Makadi ale ojciec Ci tak zorganizuje czas że będziesz tak szczęśliwy jak nigdy :)
                              Kasa to tylko kasa raz jest raz jej nie ma :)

                              życzę wszystkim zdrowego podejścia i nie jestem pieniaczem który w tym roku tam nie jedzie ale osoba w centrum tego zamieszania :)
                          • werkaem Re: Sytuacja w hurghadzie 31.07.13, 08:31
                            andreina napisał(a):

                            > Nie podoba mi się postępowanie MSZ. Pamiętam, że z Tunezją było tak samo kiedy
                            > zaczynała się rewolucja. Czekali tak długo jak tylko mogli. .................

                            I tu się mylisz, ja miałam wtedy jechać do Tunezji, i pamiętam, że nikt z turystów nie był poszkodowany, ale ponieważ zamieszki były też w miejscowościach turystycznych to MSZ wydało oświadczenie o zakazie wyjazdów nawet do kurortów. Nikt nie czekał do "ostatniej chwili". Ale Tunezja jest w innej sytuacji niż Egipt, to dużo mniejszy kraj i wszystko się rozlało także na kurorty (np. z Tunisu do Sousse jest trochę ponad 100 km). Ja wtedy dostałam telefon z biura (TUI), że wszystkie wyjazdy do Tunezji są anulowane i albo zwracają kasę (całą) albo wybiorę coś innego z ich oferty.
                            Sądzę, że gdyby sytuacja w Egipcie naprawdę realnie zagrażała turystom to MSZ nie będzie zwlekało z wydaniem odpowiedniego oświadczenia, ale podobnie jak Garwena uważam, ze na razie to tylko panikowanie, sama wylatuję do Hurghady 15 sierpnia i irytuje mnie to bezsensowne straszenie innych. Kto ma obawy, po prostu nie jedzie, ja spokojnie czekam na wakacje w Egipcie.
                            • hallogenes Re: Sytuacja w hurghadzie 31.07.13, 09:13
                              dokładnie tak .......

                              ja na przykład nie skaczę na bungee - dlaczego ?? z kilku powodów :
                              - mam przed tym obawy że coś będzie nie tak
                              - mój kręgosłup po wypadku na rajdzie nie jest już w najlepszej kondycji
                              - uważam to za idiotyczne
                              - znam bardziej rozrywkowe zajęcia
                              - dla adrenaliny jadę a tor autem :)

                              i to tak samo jak z Egiptem boję się to nie jadę

                              ale i tu jest również inna zasada - nie jadę lub boję się to nie truje innym
                              można oczywiście iśc podobnym torem zalogować się na stronach sportów extermalnych i wklejac linki z wypadków czy zdjęcia połamanych kości tylko czy to coś da ?? myślę że mniej jak wypisywanie na papierosach o chorobach raku itp. nie chcesz nie skacz, nie pal, nie jedź :)

                              uwierzcie mi ja też mam dylematy bo mam rodzinę i wczasy wykupione od grudnia - ale staram się pojeść do tematu zdrowo - dałem się na początku ponieśc emocjom ale to było zanim ludzie wrócili z Egiptu w okresie kiedy zaostrzył się konflikt.
                              Potem był "ręczny" i teraz na spokojnie czytam i wyciągam wnioski :)
                              Dziś jadę po maskę bo mi ukradli w Tunezji :)
                              • irhana Re: Sytuacja w hurghadzie 31.07.13, 21:49
                                Ja byłam w Tunezji pierwszym przywróconym lotem po rewolucji, MSZ wtedy wydało oświadczenie, że poza ośrodki lepiej się nie ruszać, czyli cos podobnego jak teraz w Egipcie. Pojechaliśmy wtedy na kilka dni na południe Tunezji, wszyscy pukali się w czoło i mówili nam że zwariowaliśmy. Na szczęście my nie daliśmy się zwariować tej zbiorowej histerii i dzieki temu spędziliśmy kilka cudownych dni na południu, w przyjaznej atmosferze, byliśmy jednymi z nielicznych turystów, więc nigdzie nie było tłumów. Była jedna duża demonstracja pokojowa w Gafsie (czy jakoś tak się to pisze) ale nawet przez chwilkę nie czułam zagrożenia. Moim zdaniem oświadczenie MSZ było zrobione na wyrost, na zasadzie dmuchajmy na zimnie.

                                Na przełomie 2011 i 2012 roku plątałam się po Egipcie, wtedy tez odradzano podróży poza ośrodki wypoczynkowe. My spędziliśmy tydzień w Luksorze i okolicach, później na chwilkę Kair i kilka dni na Pustyni Zachodniej. Kolejny raz ten czas okazał się cudowny, w Luksorze cisza, spokój, zero tłumów, wypoczywało się super. W Kairze poszliśmy na spacer na Plac Tahrir i w jego okolice, rozmawialiśmy z demonstrantami, robiliśmy z nimi sobie zdjęcia, było ich wtedy mało na placu ale kilka dni wcześniej były pamiętam duże zamieszki. Na pustyni podobno miały grasować szajki z przemycaną bronią z Libii (tak nas straszono min. na tym forum), a było oczywiście cudownie i bez turystów. W dolinie wielorybów i na pustyni Aqubat byliśmy jedyni, a na Białej Pustyni prócz nas był jeszcze jeden mały obozik (rok wcześniej kilkanaście).

                                Kolejny raz wtedy doszliśmy do wniosku że MSZ dmucha na zimne i nie wiemy o co im chodzi, skoro jest tak spokojnie, przyjaźnie i miło wszedzie. Nie twierdzę, że teraz nadal tak jest ale nie dajmy się zwariować i nie zwalajmy swoich stresów i fobii na MSZ. Rewolucja w Egipcie trwa 2,5 roku, od tego czasu raz jest spokojniej a raz nie ale sytuacja niestabilna jest cały czas. Jeśli ktoś ma stresa, to mógł o tym mysleć w czasie kupowania wczasów, że może się pogorszyć, a nie teraz psioczyć na MSZ, że nie wydaje oświadczenia o zakazie lotów.
                                • mikani Re: Sytuacja w hurghadzie 31.07.13, 22:09
                                  Rozmawiałam z wydziałem MSZ który zajmuję się wszystkim oświadczeniami dla turystów. Nadal podtrzymują swoje oświadczenie, nie zmieniają go bo " nic niepokojącego się nie dzieje i nic się nie zmieniło od ostatniej aktualizacji.."
                                  Poza tym .." nasze oświadczenia mają tylko charakter informacyjny co zresztą jest napisane na dole oświadczenia, nawet gdybyśmy oświadczyli nie podrózować to nadal tylko informacja a nie zakaz, zrobi Pani jak będzie uważała, ale nawet gdyby to podkreślam to jest tylko info i na tej podstawie nie może Pani rościć zwrotu pieniędzy od biura bo to ich dobra wola jesli je zwrócą lub zmienią kierunek...''

                                  " .. nie posiadamy żadnych informacji aby w kurortach działo się coś niepokojącego.."

                                  Czyli czekają Państwo na pierwszego martwego turystę albo bombę w hotelu..?

                                  '... droga Pani my nie wróżymy z fusów tylko opieramy się na faktach, jeśli sytuacja się zmieni na pewno zmieni się komunikat...''

                            • andreina Re: Sytuacja w hurghadzie 01.08.13, 03:53
                              Ty miałaś jechać a ja tam byłam wtedy. Od miejscowych i z tv tunezyjskiej dowiedziałam się co się dzieje. Rezydentka, biuro - cisza. Wiesz kiedy u nas w polskiej tv pojawiło się w wiadomościach ? Kiedy MSZ zareagowało ? Jakiś tydzień po moim powrocie. Oczywiście nic mi się nie stało ale dziękuję za takie dbanie o obywatela. Potem byłam rok później. Też żyję ;) ale była policja, wojsko .. napięta atmosfera w powietrzu. Nie były to takie wczasy jak powinny być. I znów miałam szczęście. Dzień po moim wyjeździe zginął chłopak dokładnie pod hotelem w którym byłam (zamieszki).
    • am-ru Re: Sytuacja w hurghadzie 31.07.13, 23:16
      Przed moim wylotem była masakra - odwołany prezydent, wojsko przejmuje władzę, wszystko niby zmierza ku dobremu a tu nagle zwolennicy odwołanego prezydenta zaczynają się burzyć i walczyć. Z każdym dniem byliśmy bardziej przerażeni - bo podobno były prezydent miał związki z siatką terrorystyczną, a kiedyś były zamachy w Sharmie i zginęła kupa ludzi i że przecież prezydent konserwatysta nie przepadał za brudną kulturą Europy więc pewnie jego zwolennicy będą chcieli uderzyć własnie w turystów - bo to zaboli wojsko... Ale, że było kupione, biuro nie chciało oddać kasy to zacisnęliśmy zęby i mieliśmy gorące nadzieje, że tylko sobie wkręcamy.

      No i powiem Wam, że w Egipcie czułam się bezpieczniej niż w Warszawie. Zero nawalonych śmierdzieli, którzy zaczepiają i nie wiadomo co im do głowy strzeli, nie okradli mnie, chodziłam po mieście w środku nocy, dzieciaki latały po ulicach a kobitki sobie drzemały na środku ronda (!) jakby nigdy nic, zero protestów, widziałam może z dwa plakaty?

      Oni wiedzą, że niezależnie od tego, kogo popierają muszą z czegoś żyć - chcą protestować to wyjeżdżają (poznałam sama pracownika hotelu, który pojechał w końcu do Aleksandrii, żeby protestować). Hurghada jest spokojna. Oczywiście - zamachy są możliwe, ale są możliwe zawsze i wszędzie. Uważam, że warto zaufać naszemu MSZ - jeśli nie odradza wyjazdu, to znaczy, że nie ma ku temu powodów.

      Nie pchać się do Aleksandrii, do Kairu, nawet Luksor bym odpuściła, a tak - wszystko powinno być ok. Choć oczywiście nikt na to Wam gwarancji nie da.
    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 03.08.13, 12:07
      zauwazyłam wczoraj o 2 rano bardzo dziwną rzecz. CNN podało, że od jutra będzie zamkniętych 21 ambasad USA poczynając od Yemenu/gdzie wyszpiegowano planowany atak na ambasadę USA/ aż po Egipt, Tunezję i cały bliski wschód. Leciało to jako braking news / Al Jazeera nie podaje NIC, również polskie portale. No i teraz powiedzcie mi o co chodzi?
      Jesli mówimy o wycofanych wycieczkach Kair Luxor to znowu rezydenci zaczęli je sprzedawać. Ale tego BRAKING NEWS nie rozumiem. Od rana sledze stacje arabskie i inne. Może CNN dało jakąs gafę. Może Wy coś wiecie? pozdrawiam, Asia
      • bananarepub Re: Sytuacja w hurghadzie 03.08.13, 13:28
        Na Tvn.24 też podali taką informację: www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/ameryka-ostrzega-zagrozenie-atakami-al-kaidy-na-calym-swiecie,344278.html
        Dodatkowo dziś pojawiło się info o wypowiedzi szefa Al-Kaidy.
        Jestem z dziećmi w Hurghadzie do 12 sierpnia i mam nadzieję, że nic się tu nie wydarzy...
        Pozdrawiam,
        Dominika
      • janan2 Re: Sytuacja w hurghadzie 03.08.13, 13:41
        Wyniuchali coś lub puścili im takiego balona próbnego,że w niedziela wyłącznie mają być ataki na ambasady.To dzień roboczy w krajach islamskich i mniej czujni wtedy innego wyznania, bo w święto (nasze) muszą zapierdzielać.Dlatego zamykają lub ograniczają.Coś niedoczytałaś.Poza tym są sygnały wywiadowcze,albo tylko domysły,że przygotowują zamachy na turystyczne loty czarterowe,hotele i turystów.Ile w tym prawdy,tego nikt nie wie.Poza tym Amerykanie lubią się straszyć.No i jakieś uzasadnienie przed własnym społeczeństwem dla być może kolejnej wojny w regionie.Tak przez zęby to podają,już nikt nie chce tego potwierdzić,a na dodatek tylko jeden komunikat.
        • andreina Re: Sytuacja w hurghadzie 03.08.13, 17:58
          Zamykają ambasady. Jest wyraźnie napisane także o waszych kurortach :

          "tendencje ekstremistyczne będą narastały. W najbliższym czasie nieuchronna jest eskalacja przemocy, a w raz z nią nasilą się nie tylko ataki na politycznych przeciwników, ale i na turystów z popularnych kurortów w Szarm el-Szejk czy Hurghady."

          konflikty.wp.pl/kat,125594,title,Koniec-demokracji-w-Egipcie-Czy-islamisci-znad-Nilu-przejma-wladze-sila,wid,15859819,wiadomosc.html
          Biura dalej sprzedają wczasy a ktoś wyżej napisał, że nawet wznowili wycieczki fakultatywne ?
          • andreina art. Piekło w turystycznym raju 03.08.13, 20:51
            Znalazłam jeszcze jeden ciekawy artykuł o sytuacji w Egipcie. Bardzo się różni od zapewnień właścicieli biur podróży.

            "Teraz turyści wyjechali, nowych nie widać, a setki tysięcy przewodników, hotelarzy, taksówkarzy, sprzedawców pamiątek, kelnerów i właścicieli statków nie ma z czego żyć. Skutki są opłakane. Puste hotele, targi i cumujące statki. Hotele mają zaledwie 20-proc. obłożenie. Takiej sytuacji nie było od lat. Nawet wówczas, kiedy egipskimi kurortami wstrząsnęły seryjne ataki bombowe. Liczba turystów spadała tylko na kilka miesięcy. Wiele wskazuje na to, że obecny stan ma charakter permanentny."

            www.bankier.pl/wiadomosc/Pieklo-w-turystycznym-raju-2903425.html
      • irhana Re: Juz przestańcie siać ferment, panikę. 03.08.13, 19:49
        Tyle że nakręcają atmosferę grozy szczególnie Ci co zrezygnowali i zmienili kierunki. Prawdopodobnie potrzebują potwierdzenia, że dobrze zrobili, a jakby coś się stało w kurorcie, to byłaby pełna ekstaza.
        Też myślę, że takie straszenie i nakręcanie negatywne innych jest chore, to chyba na zasadzie- ja zmieniłem i straciłem to innym tez niech nie będzie lepiej, a jak nie zmienią i nie stracą, to niech jadą ale niech przypadkiem się dobrze nie bawią.
        • x20xev Re: Juz przestańcie siać ferment, panikę. 05.08.13, 09:30
          irhana napisała:

          > Tyle że nakręcają atmosferę grozy szczególnie Ci co zrezygnowali i zmienili kie
          > runki. Prawdopodobnie potrzebują potwierdzenia, że dobrze zrobili, a jakby coś
          > się stało w kurorcie, to byłaby pełna ekstaza.
          > Też myślę, że takie straszenie i nakręcanie negatywne innych jest chore, to chy
          > ba na zasadzie- ja zmieniłem i straciłem to innym tez niech nie będzie lepiej,
          > a jak nie zmienią i nie stracą, to niech jadą ale niech przypadkiem się dobrze
          > nie bawią.

          Nie zrezygnowałem i nie zmieniłem kierunku. Uważam, że wylot do Egiptu w tej chwili to trochę, jak stąpanie po cienkim lodzie. Po choinkę przez tydzień lub dwa myśleć czy nie pęknie? I to za swoje własne pieniądze.
          • irhana Re: Juz przestańcie siać ferment, panikę. 05.08.13, 10:17
            x20xev napisał:
            > Po choinkę przez tydzień lub dwa myśleć czy nie pęknie? I to za swoje własne pieniądze.

            Jestem dokładnie tego samego zdania i dlatego dziwię się tym wszystkim, którzy mimo tendencji do zamartwiania się i stresu wybierają Egipt jako wakacyjny kierunek. W Egipcie niespokojnie jest od momentu obalenia Mubaraka, raz bardziej, raz mniej ale cały czas coś się kotłuje. Od momentu wybuchu rewolucji sytuacja zmienia się dynamicznie i jest niestabilna. Jedni stresują się mniej lub w ogóle i świadomie wybierając Egipt, a innym się po prostu wydawało, że jak oni pojadą to będzie spokój. Spokoju nie ma i teraz płacz na forum i zgrzytanie zębami, a wystarczyło pomyśleć wcześniej, że może być różnie i wybrać inny wakacyjny kierunek. W okresie letnim wybór taniego i ciepłego miejsca jest o wiele większy, bo w grę wchodzi praktycznie cała Europa.
            • sheeri Re: Juz przestańcie siać ferment, panikę. 05.08.13, 11:15
              irhana napisała:

              > x20xev napisał:
              > > Po choinkę przez tydzień lub dwa myśleć czy nie pęknie? I to za swoje wła
              > sne pieniądze.
              >
              > Jestem dokładnie tego samego zdania i dlatego dziwię się tym wszystkim, którzy
              > mimo tendencji do zamartwiania się i stresu wybierają Egipt jako wakacyjny kier
              > unek. .............................

              A ja się dziwię, że Ty się dziwisz, Polacy mają tendencję zamartwiania się wszystkim, a niektórzy po prostu nie czytają tych panikarskich wpisów, ludzi którzy nie byli ostatnio w Egipcie i się nie zamartwiają, albo czytają opinie ludzi, którzy wrócili z Egiptu i czekają spokojnie na wylot nie mając powodu do zamartwiania.
                • janan2 Re: Juz przestańcie siać ferment, panikę. 05.08.13, 12:35
                  Już to widzę jak kobitka posłucha!Zrobi akurat na odwyrtkę,musowo trzeba jej się sparzyć na czymkolwiek,no to wtedy łaskawie weżmie pod uwagę,że drugi raz tego akurat nie wolno.Cudzych doświadczeń czy tam przemyśleń z zasady nie przyjmuje do wiadomości o!Nie ma co się podniecać.Jak jest w Egipcie,każdy mniej więcej wie.Podałaś też zresztą "diagnozę" wcześniej.Temat napędzają pismaki.No i ci,co się boją i trzęsą o bezpieczeństwo czy kasę,więc muszą się podzielić swoimi niepokojami i rozterkami,nawet tutaj.Najgorzej mają ci,co zrezygnowali,kasa gdzieś popłynęła,a tu inni wracają i piszą że jest OK.Takich to dopiero trzęsie,o złośliwych wpisach i qrwikach podwójne zestresowanych, nie wspomnę.Nie ma co debatować o zeszłorocznym śniegu.Jaki jest koń(Egipt),każdy widzi.Wybór należy do zainteresowanego.
                  • irhana Re: Juz przestańcie siać ferment, panikę. 05.08.13, 18:46
                    Taka już przekorna ta nasza kobieca natura, że mężczyzn słuchać nie lubimy, nie wspomnę o przyznawaniu im racji. Ja może i po kilku dniach ale jednak ją przyznałam! Lepiej późno niż wcale .
                    Wszystkim którzy zdecydowali się jednak pojechać życzę udanych wakacji, a szczególnie tym co tak bardzo się stresują, oby wszystko było dobrze i spokojnie, a wakacje były pozytywnie niezapomniane.
    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 04.08.13, 13:04
      na dzień dzisiejszy potwierdzam jeszcze raz. Hurgada spokojna,nic sie nie dzieje i wszystko działa. Wieczorem na SOUKu juz nie było żadnych demonstracji. Cały dzień poniewaz jest Ramadan, ulice są senne aż do godziny 19.30 a wieczorem Hurghada tętni życiem jak zwykle. Jeśli chodzi o Ramadan to większość lokalnych mieszkańców spędza go w domu, bo na prawdę trudno jest wytrzymać w upale bez jedzenia i picia siedząc w pełnym słońcu przed sklepami. Musicie to wziąć pod uwagę sprawdzając ile osób jest na ulicach w ciągu dnia. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję wszystkim za telefony. Nie nakręcajcie proszę paniki bo takowej w Hurghadzie nie ma. bez względu na to czy to Dahar, Marina, Sakkala czy okolice lotniska.
      • beakinka70 Re: Sytuacja w hurghadzie 04.08.13, 18:21
        Wróciłam z Hurghady przedwczoraj. Dwa tygodnie w Makadi. Byliśmy na safari, w El Gouna i kilka razy w Hurghadzie. Potwierdzam, że jest spokojnie. Któregoś dnia widzieliśmy demonstrację pro-Morsy ale nawet przez chwilę nie czuliśmy się zagrożeni. Turystów dużo, informacje o pustych hotelach i samolotach to bzdury. W naszym hotelu bardzo dużo Anglików, Czechow, Niemców i Egipcjan. Gdyby było jakiekolwiek zagrożenie to właśnie Egipcjanie ocenią to najlepiej i raczej zostaliby w domach. Słońce świeci a rybki pływają w morzu.
        Nie pracuję w Bp, nie jestem rezydentem, jutro niestety muszę już iść do pracy w Polsce i piszę co widziałam.
        Pozdrawiam
        • madzia112_112 Re: Sytuacja w hurghadzie 05.08.13, 22:22
          I świetnie, że urlop miałaś udany. Tylko, że sytuacja w E. jest teraz bardzo nieprzewidywalna. Spokoju totalnego nie było tam nigdy, choć zamordyzm Mubaraka gwarantował pewną stabilizację. Teraz jednak nikt nie jest w stanie zagwarantować co będzie jutro, za tydzień, za miesiąc. MSZ w tej chwili zagrożeń w kurortach nie widzi. Ok. Ale to może zmienić się w każdej chwili.
          Denerwuje mnie to uspokajanie niektórych forumowiczów. Każdy ma swój rozum i widzi co się dzieje. Do Egiptu jeżdżę od ponad dekady, przynajmniej raz do roku. Do tej pory nie wyobrażałam sobie urlopu bez pobytu w E. Z poczuciem bezpieczeństwa bywało różnie. Np. w 2005 dwa dni po moim powrocie z SSH usłyszałam o zamachach bombowych tam właśnie. Turystyka na moment tam zamarła, ale szybko wszystko wróciło do poprzedniego status quo. I ja też pojechałam tam na kolejne wakacje. Teraz jednak, przyznaję z wielkim bólem serca, tam nie jadę. Najzwyczajniej nie mam odwagi, a także nie mam ochoty wieczorami śledzić newsów w tv, siedzieć całe dwa tygodnie w hotelu i nie mieć po prostu komfortu psychicznego. Już w zeszłym roku bardzo dało się odczuć, że to nie jest ten sam Egipt. Miałam parę dowodów na to np. będąc obrzucona wyzwiskami przez grupkę młokosów sprzedających wycieczki w Alf Leila w SSH, na Hadabie. A ja, jak zawsze, słysząc ich nagabywania, tylko grzecznie podziękowałam i szłam dalej. Wyraźnie jest mniej turystów. Jeśli ktoś pisze, że kompletnie nic się nie dzieje, to są zazwyczaj osoby, które jadą do Egiptu po raz pierwszy i nie mają porównania.
          Powiem tak: jeśli miałabym już wykupiony pobyt, nie zrezygnowałabym. Ale mój wyjazd przyjemny by nie był i wiązałby się z niemałym stresem. Dlatego też zawieszam swoje wyjazdy, mam nadzieję na krótko...

          Podsumowując, każdy sam decyduje co zrobi. Wszyscy mamy dostęp do najnowszych informacji i tyle. Nikt nikomu na nic gwarancji nie da. Nawet nasze MSZ ;-)
          Pozdrawiam wszystkich egiptomaniaków,
          Magda
          • x20xev Re: Sytuacja w hurghadzie 05.08.13, 22:45
            madzia112_112 napisała:


            > Podsumowując, każdy sam decyduje co zrobi. Wszyscy mamy dostęp do najnowszych i
            > nformacji i tyle. Nikt nikomu na nic gwarancji nie da. Nawet nasze MSZ ;-)

            Powiedział bym raczej nie "nawet", ale "przede wszystkim". Jeżeli MSZ da szlaban na Egipt, spowoduje to lawinę bankructw, za które będzie płacić nasze Państwo, czyli w zasadzie każdy z Nas :)
            • mikani Re: Sytuacja w hurghadzie 05.08.13, 23:06
              MSZ NIE MOŻE podkreślam NIE MOŻE dać szlabanu na Egipt. Oświadczenia jakie podają na swoich stronach czy głównej MSZ czy Ambasady w Kairze mają charakter TYLKO i WYŁĄCZNIE INFORMACYJNY, co tez jest podane na dole oświadczenia. Zmiana statusu na NIE PODRÓŻOWAĆ zwyczajnie będzie skutkowała tym ze biura idąc na rękę klientowi zwróci mu pieniądze lub zmieni kierunek, ale zrobi to z własnej woli żeby utrzymać klienta który z racji dobrego potraktowania prawdopodobnie do tego biura wróci.

              Prawdopodobnie w takich sytuacjach biura mogą mieć wypowiedziane ubezpieczenia w związku z czym nie będą chciały wysyłać tam turystów.
              To co zrobimy MY jako turyści jest naszą prywatną sprawą, czy chcemy tam latać czy nie chcemy.MSZ ma obowiązek nasz INFORMOWAĆ o niebezpieczeństwie , a nie zakazywać.

              Nawet gdyby się okazało ze w chwili obecnej komunikat sie nie zmienia , a ktoś wyjechał i w tym czasie nastąpi zmiana komunikatu OPUŚCIĆ NATYCHMIAST to MSZ ma to w D>>IE.
              Wczasy wykupione gdzie...? a no nie w MSZ tylko w biurze podrózy więc za powrót biuro wzieło pieniądze ,to ma cię turysto sprowadzić do kraju, chyba ze by się okazało ze biuro ma problemy to dopiero konsulat trzeba informować.

              Tak więc wszystkim tym którzy nadal liczą ze NASZ POLSKI MSZ jest jakąś wyrocznią i od niego zależy czy możemy leciec na wczasy czy nie, niech się w końcu otrząsną i zostaną wyprowadzeni z błędu.
              Zmiana komunikatu na Nie Podróżować zwyczajnie nadal pozostanie komunikatem a nie zakazem, każdy zrobi z tym co będzie chciał. Co jedyne może, ale wcale nie musi pomóc tym którzy mają wpłacone zaliczki bądż całe kwoty za wczasy na ich odzyskanie.
            • kasiolegiptomanka Re: Sytuacja w hurghadzie 06.08.13, 08:20
              Nie jest spokojnie,wrażenie ciszy przed burzą.....Co ten świat wyprawia tzn.ludzie na tym świecie.Kiedy będzie w miarę spokojnie? Nigdy bo ludzie muszą coś knuć,,walczyć i testować nową broń.Straszne ale prawdziwe.Miłego dnia!
          • beakinka70 Re: Sytuacja w hurghadzie 06.08.13, 22:46
            Pytanie dotyczyło obecnej sytuacji a nie przyszłości, której przewidzieć nie jest w stanie nikt. Ponieważ dopiero z Egiptu wróciłam odpowiedziałam na nie gdyż wielokrotnie wcześniej korzystałam z odpowiedzi i podpowiedzi innych osób.
            Nie jeżdżę do Egiptu od dekady ale nie uważam się za żółtodzioba ponieważ byłam tam po raz czwarty. Byłam w Egipcie przed rewolucją, byłam po rewolucji i wydaje mi się, że posiadam jakieś rozeznanie. Nie wiem co się wydarzy dziś czy jutro ale prawdą jest, że media i wiele osób na forach napedzają spiralę strachu. W moim hotelu były osoby, które z tego powodu jechały do Egiptu "z duszą na ramieniu" a na miejscu poczuły się spokojnie i pewnie. Korzystały z wycieczek i cieszyły wakacjami.
            Pozdrawiam
    • moniace Re: Sytuacja w hurghadzie 08.08.13, 13:05
      W Hurghadzie jest zdecydowanie spokojnie. Wróciłam tydzień temu. Nie ma żadnych odznak niepokoju!. Hotele nie są pełne ale nie świeca tez pustkami. a w Sakkali życie toczy się swoim rytmem. Spokojnie możesz spacerować, kupować, wejśc do kanjpki. Osobiście polecam siec restaracji egipskich GAD. Pysznie i tanio!. Zajrzyj może na www.hurghada24.pl tam dobrze pisza o tym co w Hurghadzie
      • lnovy78 Re: Sytuacja w hurghadzie 08.08.13, 13:36
        moniace napisał(a):

        Zaj
        > rzyj może na www.hurghada24.pl tam dobrze pisza o tym co w Hurghadzie

        I znowu spam z tą stronką...
        Jak już chcecie zareklamować coś co zrobiliście to najpierw zróbcie to dobrze ponieważ ta wasza stronka jest kompletnie do bani! Wygląda jak strony z 1995 roku (zlećcie grafikowi robotę a nie sami robicie), chodzi fatalnie (pewnie macie darmowy silnik zamiast zlecić to programiście oraz słaby serwer) i do tego kompletnie bez sensu nawigacja (zastanówcie się dobrze najpierw zanim coś zrobicie). Do niczego jest ta wasza stronka więc nie spamujcie jej tyle!
        • turystazpolski Re: Sytuacja w hurghadzie 08.08.13, 14:11
          lnovy78 napisał(a):

          > moniace napisał(a):
          >
          > Zaj
          > > rzyj może na www.hurghada24.pl tam dobrze pisza o tym co w Hurghadzie
          >
          > I znowu spam z tą stronką...
          > Jak już chcecie zareklamować coś co zrobiliście to najpierw zróbcie to dobrze p
          > onieważ ta wasza stronka jest kompletnie do bani! Wygląda jak strony z 1995 rok
          > u (zlećcie grafikowi robotę a nie sami robicie), chodzi fatalnie (pewnie macie
          > darmowy silnik zamiast zlecić to programiście oraz słaby serwer) i do tego komp
          > letnie bez sensu nawigacja (zastanówcie się dobrze najpierw zanim coś zrobicie)
          > . Do niczego jest ta wasza stronka więc nie spamujcie jej tyle!

          Przyjacielu, jeżeli uważasz, że strona jest do bani - twoja sprawa. JEDNAK, Jeżeli pokażesz mi LEPSZĄ stronę (chodzi o merytorykę) dotyczącą Hurghady w języku polskim - uznam że jesteś WIELKI I NAJWSPANIALSZY. Jeżeli nie - nie krytykuj dla samej krytyki: cudzej inteligencji, inwencji, pomysłu, włożonego czasu i chęci pomocy turystom, którzy chcą pojechać do Hurghady, czuć się tam bezpiecznie, i wiedzieć czego na miejscu mogą się spodziewać. TYLE

          pozdrawiam
            • moniace Re: Sytuacja w hurghadzie 08.08.13, 15:27
              To jest naprawdę całkiem niezły portal (już nie wymieniam nazwy:-). Gdy się jedzie pierwszy raz do Hurghady jest jak znalazł, wszystko co ważne "w pigułce". Naprawę szukałam informacji jak najbardziej praktycznych o tym mieście i nie było "różowo". Oczywiście są jeszcze inne godne polecenia ale już nie będe robic krypciochy:-)
          • lnovy78 Re: Sytuacja w hurghadzie 09.08.13, 09:32
            Chyba nie do końca zrozumiałeś mój wpis :(. Nie chodziło mi o krytykę dla "samej zasady", a o to, że ktoś centralnie wali spam na forum. Do tego reklamując coś za dobre gdy w rzeczywistości takie nie jest. Sama idea strony bardzo mi się podoba.. jedynie wykonanie jest słabe. Gdyby ktoś podszedł do tego z głową strona mogłaby być naprawdę super i przydałaby się wielu osobom gdyby działała dobrze (i nie tylko ja tak uważam na forum).
            Sam wybieram się do Makadi Bay we wrześniu. Lecę do Egiptu 4 raz i chętnie tam zawsze wracam. Gdy zobaczyłem wpis o stronie to się ucieszyłem, że ktoś zrobił coś fajnego. Jednak po kilku minutach na niej spędzonych zmieniłem zdanie. Do tego w co drugim wątku niby rada/komentarz, a w rzeczywistości "spam" z adresem stronki.
            No a wystarczyło wziąć grafika, kodera (lub jakiś gotowy kod typu wordpress) i dobry serwer, a byłaby super strona :)
    • andreina Nowe ostrzeżenie MSZ 09.08.13, 19:50
      Jakoś umknęło choć wydane kilka dni temu ..

      Osobom przebywającym w kurortach Ministerstwo Spraw Zagranicznych ponownie kategorycznie odradza wszelkie wyjazdy indywidualne i grupowe poza ośrodki turystyczne na terenie Egiptu.

      www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/egipt___aktualizacja_ostrzezenia_dla_podrozujacych_2
      • alex_spike Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 09.08.13, 23:09
        Ale komu utknęło.. Chyba Tobie tylko.. Kobieto czy Ty sie nudzisz czy masz jakaś misje do spełnienia... ?! Naprawdę meczaca juz jesteś.. Wierz mi, ze każdy zainteresowany tematem sam sobie potrafi znaleźć wszystkie informacje i naprawdę nikt nie potrzebuje Twojej pseudopomocy.. Nie byłaś tam ostatnio, nie jedziesz w najbliższym czasie, zatem naprawdę nie masz nic konstruktywnego do przekazania.. Najlepiej będzie jak zamilkniesz, bo stałas sie nie do wytrzymania! Mam wrażenie, ze Ciebie cieszy to wszystko i szukasz sama dla siebie usprawiedliwienia dla podjętych decyzji. Szukaj więc w innym miejscu..
          • alex_spike Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 09.08.13, 23:54
            No tak jak myślałam, nie możesz żyć bez tego forum.. Po prostu karmisz sie tym wszystkim.. Jak dla mnie jesteś przypadkiem patologicznym.. A biznes cóż.. Swojego nie mam niestety, ale ten rodzaj "biznesu" w którym przyszło mi pracować ma sie niezle i zawsze będzie miał, bo woda w kradnie jest czymś bez czego nie da sie egzystowac niestety.. Ale dla Ciebie chyba to wszystko i tak jest trudne dla ogarnienia.. Ważne żeby tylko zle działo sie w Egipcie, wtedy czujesz sie dowartosciowana.. Naprawdę żal mi Ciebie kobieto.. I nie wysilaj sie na odpowiedz, dopóki nic mądrego nie będziesz miała do powiedzenia, bo jak na razie nie miałas i nie masz.. To tyle.
              • andreina Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 10.08.13, 15:49
                Ale widzę, że też szybciutko odpisujesz. Też nie możesz żyć bez tego forum ? ;)

                Wczoraj znów były jakieś zamieszki.

                "W Fajum, na południe od Kairu, starli się zwolennicy i przeciwnicy Mursiego.
                W zajściach tych rannych zostało kilkadziesiąt osób - podała agencja prasowa MENA. Do starć między zwolennikami i przeciwnikami Mursiego oraz siłami bezpieczeństwa doszło także w co najmniej dwóch innych miejscowościach w Egipcie."

                oraz :

                "Pięciu islamskich bojowników zginęło w eksplozji na Półwyspie Synaj na terytorium Egiptu. Według nieoficjalnych informacji wybuch był wynikiem ostrzału ze strony Izraela."
                • moniace Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 10.08.13, 16:45
                  Proszę, bardzo proszę: przestańcie straszyć!!! Oczywiście można zrezygnowac z wyjazdu do Kairu. Chociaż w tym mieście "dzieje się " na dwóch placach. To tak jak do Waraszwy przyjeżdżają związkowcy, palą opony, krzyczą a media to pkazują. Wtedy do ludzi idzie obraz typu: Warszwa płonie. W Hurghadzie jest tak samo jak w Kołobrzegu.a Sopocie..Z wyjątkiem, ze tubylcy będa nachalnie zachęcac do zakupów - taki kraj. Ale dajcie spokó z tym staszeniem a MSZ musi wydawać swoje ogloszenia, to jest ich statutowa dziłalność. Tyle i tylko tyle...na razie.
                    • moniace Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 10:51
                      Koleżanko, czytając to co piszesz/straszysz na forum, to myślę ze masz pecha albo przynosisz pecha. Tam gdzie jedziesz dzieją się same nieszczęścia, czytasz o samych nieszczęściach:-). Komunikaty które przytaczas też same smutne...Moze taka Twoja karma. Moze masz udziały w biurze turystycznym specjalizującym sie w wyjazdach europejskich? chociaż wyajzd do Grecji pewnie tez odradzisz:-)?
                      Patrząc racjanlnie na sytuacje w Egipcie/Kairze, można stwierdzić, że paradoskalnie ofiar śmiertelnych i rannych nie jest dużo. Tak wiem, co pisżę!. W mieście w ktorym mieszka ponad 20 mln mieskzńcow (czyli ponad polowa mieszkaców Polski), gdyby nie wojsko może byc jeszcze gorzej. Mogę porównywac zamieszki w Polsce (związkowcy na ulicach warszwy) i w Kairze - patząc na jedne i drugie, pokazywane w w róznych stacjach Tv można dojśc do wniosku, że tam nic innego się nie dziej tylko zamieszki.
                      W Egipcie, każde głośniejsze zachowanie egipcjan ( a oni sa głośni) eurpejczyk interpretuje jak zadymę. Sama widząc kawalkade samochodów jakących przez sakkalę z głośno krzyczącymi ludźmi, myslalam, ze to "wojna będzie" Co sie okazało? jechało egipskie wesele a glośne krzyki były wyrazem radości.

                      Właściwie to moze napisz dlaczego przytaczas wszystkie najgorsze i złe treści o krajach arabskich? Czym Ci zawiniły ten kraje, ich mieszkańcy? Aaaa i nie zapomnij o Sharmie: tam czasem przypływają rekiny:-)

                      • andreina Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 15:29
                        Źle to odbierasz :) Nie piszę o zamieszkach w Egipcie dlatego, że nienawidzę Egipcjan tylko uważam, że powinno się pisać prawdę, żeby Polacy mieli wybór i sami mogli zdecydować. W końcu jest wiele innych ciepłych krajów i niekoniecznie trzeba jechać na wojnę. Biura kłamią, nie piszą co się dzieje. Biura miejscowe często prowadzone przez zachłanne polki tak samo. To nie w porządku. Jak coś się stanie nie będzie winnego.
                        • irhana Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 20:25
                          andreina napisał(a):
                          > Biura kłamią, nie piszą co się dzieje. Biura miejscowe często prowadzone przez zachłanne polki tak samo. To nie w porządku. Jak coś się stanie nie będzie winnego.

                          O i z tym fragmentem się zgadzam w 100% ! W związku z tym, że się zgadzam, to nie tylko nawalam na biura na forum tak jak Ty to zrobiłaś, nie tylko biadolę że jak coś to winnego nie będzie, ja po prostu od dłuższego czasu omijam szerokim łukiem wszelkie biura podróży i wszelkie fakultety! Ufam tylko swojemu zdrowemu bądź nie rozsądkowi, jeżdżę tam gdzie mi wygodnie i na jak długo sama chcę, a jak idzie coś nie tak to obwiniam tylko i wyłącznie sama siebie, że czegoś nie przewidziałam albo źle ułożyłam ! Na przykład jak zgubię buty w taksówce w Aleksandrii i muszę do Polski wracać w sandałkach mimo zimy, to jest to moja i tylko moja wina! :D
                        • aqua_frigida Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 21:29
                          andreina, jesteś monotematyczna.
                          Nie rozumiesz, że każdy z tyrystów decyduje sam o tym gdzie i kiedy chce jechać? Sam również potrafić ocenić sytuację w docelowym miejscu swojej podróży.
                          Uzurpujesz sobie prawo do posiadania jedynej i niepodważajnej wiedzy na temat bezpieczeństwa w Egipcie, czy Tunezji.
                          Dopuść, że nikt z nas nie potrzebuje, a tymbardziej nie oczekuje od Ciebie żadnej pomocy w ocenie sytuacji czy porady gdzie jechać, a gdzie nie jechać.
                          Tą swoja wątpliwą wiedzą zaśmiecasz tylko forum.
                          Zajmij się może swoim wyjazdem do destynacji gdzie wg Ciebie jest bezpiecznie. aaa... i nie zapomnij o tym, aby [u]nie wyruszać poza hotel[/u]. Nieszczęścia mogą sie przytrafić wszędzie.
                          Skorzystaj z mojej cennej rady - na wszystkie wyjazdy niezbędne jest wysokie ubezpieczenie, to w ramach oferty jest niewystarczające, w razie czego... Wykup więc odpowiednie i jedź wreszcie na te swoje bezpieczne wakacje.
                        • szalonaburza Re: sytuacja w Hurghadzie 17.08.13, 15:37
                          Wywiad:

                          www.tvn24.pl/sa-zamieszki-ale-to-nie-trzecia-wojna-swiatowa,347743,s.html
                          - Znajomi dzwonili do mnie z Polski z pytaniami czy żyję, czy mam co jeść. Myślałem, że to jest żart - mówi w rozmowie z wysłannikiem TVN24 do Egiptu rezydent biura podróży Alfa Star w Hurghadzie Aiman. Zapewnia, że miasto jest bezpieczne dla turystów.

                          Aiman podkreśla, że protesty i zamieszki są w Kairze. - Dodatkowo w Kairze w konkretnych miejscach, a nie w całym mieście. Ja jestem z Kairu, cała moja rodzina jest w Kairze i wiem co się tam dzieje. Są protesty i zamieszki w niektórych miejscach, ale nie aż tak jak pokazali w telewizji, że jest trzecia wojna światowa - podkreślił w rozmowie z Leszkiem Kabłakiem.

                          dodał: - Znajomi dwonili do mnie z Polski z pytaniami czy żyję, czy mam co jeść. Myślałem, że to jest zart. Ale Hurghada jest bezpiecznym miastem, w tym tygodniu prawie wszystkie hotele są pełne, ludzie bawią się, chodzą na spacery, na zakupy - zapewnił.

                          Pytany, kiedy w Egipcie znowu będzie bezpiecznie odparł: - To jest pytanie do Boga, ale my nad tym pracujemy. Chcemy mieć spokój, żeby wszystko było w najlepszym porządku - powiedział.
                • werkaem Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 10.08.13, 17:45
                  andreina napisał(a):

                  ............
                  > Wczoraj znów były jakieś zamieszki.............

                  Kobieto, masz jakąś fobię???? Weź coś na uspokojenie, a nie wypisuj ciągle tych "ostrzeżeń" , wszyscy przecież wiemy jaka jest sytuacja w Egipcie i że w kurortach jest bezpiecznie, Ty tam nie jedziesz, więc zajmij się czymś innym, a nie "uszczęśliwiaj" na siłę ludzi, którzy tego nie chcą. Twoja nadaktywność na tym forum jest naprawdę irytująca.
                  • africa5 Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 10.08.13, 19:05
                    andreina napisałaś także na forum obok (temat powyżej) o zeszłorocznej sytuacji w Tunezji jak byłaś i jak było niebiezpiecznie. Ja natomiast także byłam w Tunezji z rodziną w tamtym roku w Tunezji. Tydzień w Port El Kantanoui i drugi tydzień przejechaliśmy sobie do Jasmine Hammamet do drugiego hotelu (oba z TUI) - nic się nie działo, żadnej policji o której napisałaś nie widziałam, dwudniowa wycieczka wspaniała na Saharę. Wieczorami chodziliśmy po mieście jednym i drugim wśród tłumów innych, zadowolonych turystów. Pełen ruch i gwar. Wycieczka do Tunisu i także spokój.... Byliśmy dwa tygodnie w sierpniu. Wszystko spokojnie i bez jakichkolwiek napięć czy niepokojów..... Tunezyjczycy bardzo sympatyczni i przyjaźni..... Nie wiem czy byliśmy w różnych Tunezjach? W tym roku jadę do Egiptu i nie wpadam w panikę. Jadę pod koniec sierpnia do Marsa. Czytam wszystkie doniesienia i sprawdzam MSZ. To wszystko co robię w tym wypadku. Jak będzie zakaz (tzn. rada MSZ) to zmienię w biurze kierunek. Jeśli nie będzie - jadę i będę się dobrze bawić.
                    • andreina Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 04:30
                      Ja też ci odpisałam w innym wątku. Prawdopodobnie byłyśmy w innym czasie lub wcześniej nie jeździłaś i nie masz porównania. Ja byłam w Sousse rok temu, chłopak który zginął pod moim hotelem, to było za Riadh Palms
                      • irhana Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 08:13
                        Kiedy na tą Majorkę wylatujesz? Tak z ciekawości pytam, bo chcę wiedzieć kiedy się wreszcie przymkniesz na chwilkę tutaj :)) Jesteś panikarą i w dodatku szukasz ciągle potwierdzenia dla Twojego strachu i wydanej kasy na zmianę kierunku, opanuj się! Nie tylko Ty jeździsz po świecie i nie tylko Ty masz porównanie inni też je mają i nie panikują. Powiem więcej inni mają porównanie i doświadczenia z włóczenia się po tych krajach a nie siedzenia w hotelu i panikowania nad basenem.
                        Mnie to się wydaje, że ty czekasz na to żeby coś walneło, wtedy będziesz miała potwierdzenie wreszcie, że zmiana kierunku była dobra. Dla mnie to chore postępowanie, może zamiast zatruwać życie i psuć wakacje ludziom jadącym do Egiptu zaczniesz im życzyć udanych i spokojnych wakacji, wolnych od stresów, kłopotów, bo to jak jest obecnie w Egipcie wszyscy widzą, nie trzeba im tego przypominać setnym postem i dziesiątym watkiem.
                        • janan2 Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 09:06
                          @Irhana
                          No i to jest to!
                          Chyba się nie przejmujesz!?
                          Znając mniej więcej Twoje upodobania podróżnicze,no to przerażona takimi relacjami i strachami z pewnością z domu już teraz nie wyjdziesz he he!?
                          Ale z drugiej strony,no to wypadało by Ci lecieć do Egiptu, bo porządne buty gdzieś Ci się tam na pustyni zapodziały.Wypadało by Ci odzyskać.Szkoda,bo to jednak strata.A W Tunezji... no to przynajmniej letnią porą trzeba by odwiedzić.Tam inny klimat,noce zimne,więc te dodatkowe przeżycia z aurą i nocna zimnicą na pustyni, gorsze od rewolucji.Ja też już się rozglądam ,nie za bardzo biorę pod uwagę takie strachy.Już miałem raz przez to w plecy.Mnie zmusza do tego tez jakby strata majątkowa,no bo sprzętu do nurkowania co raz ,to nie kupuję.Zawsze zakopuję gdzieś na pustyni płetwy czy tam aparat,no bo taszczył tego nie będę,a jak wracam,no to tylko odkopię i jest jak znalazł.Zeby tylko egipscy rewolucjoniści gdzieś mi tego qrde nie podprowadzili!?Był by kłopot i strata,a może nawet by aresztowali,jak jakiego minera,co to nie wiadomo za czym grzebie w ustronnych miejscach!?Tak czy tak wracać trzeba,no bo taki bieda turysta jak ja,co takich nowobogaccy tak określają takiej straty nie przeżyje.Muszę tylko ślubną przekonać,bo też ma uczulenie na Egipt,tyle,że nie z powodów rewolucji i niepokojów.

                          Z drugiej strony!Nie "nerwujsja",takimi strachami!Trzeba zrozumieć człowieka,że teraz go z lekka trzęsie,bo wybór i strach podpowiedział inaczej,a kasa gdzieś popłynęła.Przecież nie znajdzie jak Ty tych butów,czy ja sprzętu,więc więcej wyrozumiałości i tolerancji dla podszytych strachem o!
                          Szkoda się stresować i pisać,no chyba,że rozrywkowo z nudów.
                          • irhana Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 20:38
                            @Janan
                            No i mnie przyłapałeś ... nudzę się ciut ciut, to dla rozrywki sobie polemizuję troszeczkę...

                            Oj pojechałabym tych butów poszukać , tylko nie mam z kim, bo nikt nie chce na Saharę w okolice Libii. Mój zdrowy rozsądek podpowiada mi, że ja póki co tez nie powinnam chcieć. Lepiej jednak poczekać, co innego kurorty, a co innego głęboka Sahara, mimo że pod opieką znajomych Beduinów, to jednak różnie może być. Do Kairu mam wielką ochotę wskoczyć i zobaczyć jak tam nastroje, pospacerować nad Nilem, iść na kawę do Parku Al Azahr, kolejny raz odwiedzić piramidy. Ech czasu mi brak niestety, bo listopadowe wakacje już postanowione, że spędzę w Wietnamie, nawet już zabrałam się za opracowywanie planu podróży.

                            A o zimnych nocach w Tunezji nawet mi nie przypominaj, bo jak pomyślę o tym turystycznym nomadyjskim namiocie, w którym spałam zimą, to już mnie ciarki przechodzą na wspomnienie tego lodowatego wiatru :)) Jeszcze chyba gorzej było na początku stycznia na egipskiej Pustyni Zachodniej, jedna z nocy była tak diabelnie zimna, że nawet śniadania nie zjedliśmy, tylko pojechaliśmy dalej.
                      • moniace Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 09:51
                        Miła Koleżanko, zaczynam podejrzewać, że masz pecha lub przynosisz pecha:-). Tam gdzie jedziesz 'coś" się dzieje, jak czytasz komuniakty to raczje same pesymistyczne:-). Może taka karma.
                        Wracając do kurortow egipskich, jak psalam, jest spokojnie. Często glosne zacohowanie tubylców europejczyk bierze za awanture. Sama mysląlam, ze "idzie wojna" gdy przez Sakkale przejeżdżała kawlakada samochow z krzyczącymi i spiewającymi ludxmi...co sie okazoała: to było egipskie wesele i ludzie okazujacy wielka radość.
                        Nie widzę nic niestosownego w porwonaniu sytuacji z rozroba związkowców. PAtrząc bardzo racjonalnie przy tego typu starciach kairskih liczba ofiar nie jest wielka - to jest opinia ludzi tam miejszkających a paradoksalnie wojsko robi "dobrą robotę"
                      • aksas Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 10:52
                        po co ludzie wy sie klocicie? swoje animozje i kompleksy zalatwiajcie prywatnie a ludzie ktorzy tu wchodza potrzebuja konkretnych rzeczowych informacji a nie tracimy czas na czytanie przepychanek slownych
                        • gosiaczka Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 11:32
                          aksas napisała:

                          > po co ludzie wy sie klocicie? swoje animozje i kompleksy zalatwiajcie prywatnie
                          > a ludzie ktorzy tu wchodza potrzebuja konkretnych rzeczowych informacji a nie
                          > tracimy czas na czytanie przepychanek slownych
                          Zgadam się z Tobą w 100% a jedna pani/pan andreina ma ogromną satysfakcję pisząc swoje negatywne posty bo wie, że będziecie komentować i pewnie cieszy się jak małe dziecko, że są naiwniacy, którzy czytają te jej wypociny :-) Ja ze swej strony życzę wszystkim udanego i bezstresowego wypoczynku w Egipcie :-)
                    • hallogenes Re: Nowe ostrzeżenie MSZ 11.08.13, 23:08
                      africa5 napisała:

                      > andreina napisałaś także na forum obok (temat powyżej) o zeszłorocznej sytuacji
                      > w Tunezji jak byłaś i jak było niebiezpiecznie. Ja natomiast także byłam w Tun
                      > ezji z rodziną w tamtym roku w Tunezji. Tydzień w Port El Kantanoui i drugi tyd
                      > zień przejechaliśmy sobie do Jasmine Hammamet do drugiego hotelu (oba z TUI) -
                      > nic się nie działo, żadnej policji o której napisałaś nie widziałam, dwudniowa
                      > wycieczka wspaniała na Saharę. Wieczorami chodziliśmy po mieście jednym i drugi
                      > m wśród tłumów innych, zadowolonych turystów. Pełen ruch i gwar. Wycieczka do T
                      > unisu i także spokój.... Byliśmy dwa tygodnie w sierpniu. Wszystko spokojnie i
                      > bez jakichkolwiek napięć czy niepokojów..... Tunezyjczycy bardzo sympatyczni i
                      > przyjaźni..... Nie wiem czy byliśmy w różnych Tunezjach? W tym roku jadę do Egi
                      > ptu i nie wpadam w panikę. Jadę pod koniec sierpnia do Marsa. Czytam wszystkie
                      > doniesienia i sprawdzam MSZ. To wszystko co robię w tym wypadku. Jak będzie zak
                      > az (tzn. rada MSZ) to zmienię w biurze kierunek. Jeśli nie będzie - jadę i będę
                      > się dobrze bawić.


                      Podpisuję się pod tym postem - również byłem z rodziną w Tunezji w zeszłym roku i jakoś ani razu nie doświadczyliśmy czegoś nawet minimalnie niepokojącego ..... byliśmy tam przez dwa tygodnie z małym dzieckiem i jeździliśmy absolutnie wszędzie gdzie tylko nam się spodobało - zarówno Port El Kantanoui jak i Sousse .... bliższe i dalsze wycieczki w nocy i za dnia - wszyscy mili i uśmiechnięci.
                      Podobnie jak byliśmy kilka lat temu w Egipcie - miało być tak strasznie - prawie na skraju wojny domowej - i co ?? no nic - nasze najpiękniejsze wakacje :)

                      A teraz ..... dałem się na początku złapać forumowej histerii - ale bardzo szybko mi przeszło

                      Czytam ze zrozumienime informacje prasowe praktycznie codzienni lub przynajmniej 3-4 x w tygodniu. Oglądam wiadomości i relacje w prasie Egipskiej i również wyciągam wnioski - czytam również opinię ludzi którzy byli i wrócili .... co ciekawe żywi i zadowoleni !!!

                      i tak jak wile osób zastanawiam się czy "pewne osoby" udzielające się na tym forum mają w sianiu fermentu jakiś biznes czy to poprostu niezrozumienie faktów albo co gorsze jakaś taka wredna natura ???
    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 11:02
      jak wiecie w Kairze armia i policja rozpędziła wielotysięczną demonstrację zwolenników byłego prezydenta. Nasr City i okolice uniwersytetu zostały odgrodzone. jest wielu rannych i zabitych. Jeśli ktoś pyta o Hurghadę to bedę dawać znać na bieżąco. Informuję, że w mieścia zaczynają się zbierać zwolennicy Mursiego o Bratcwo Muzułmańskie. Nie wychodźcie dzisiaj z hoteli. Asia dam znac za godzine dwie tu lub na facebooku /LeaMun
      • pietusza Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 11:09
        Czekamy na informacje, moja siostra wylatuje jutro rano do Hurghady z małymi dziećmi, będzie w hotelu w Makadi Bay, dotychczas były informacje, że jest bezpiecznie, ale z tego co piszesz to nie wiadomo jak to się rozwinie.
      • ola.chmist Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 11:15
        Mam ogromną prośbę, od początku starć w Egipcie nie dawałam się ponieść panice. 19 września mamy z mężem i dzieckiem wyjechać do Egiptu (Makadi Bay). Po dzisiejszych doniesieniach, śledząc wpisy na stronie Al Jazeera oraz Twoim bardzo niepokojącym wpisie, zaczynam mieć obawy co do wyjazdu. Proszę pisz na bieżąco, co się dzieje, zwłaszcza w Hurgadzie i okolicach, będę Ci niezwykle wdzięczna.
    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 13:04
      około 100 osób z bractwa zebrało się między Daharem i Sakkalą i zaczęli zamieszki. Demonstracja została rozpędzona a uczestnicy aresztowani. Aktualnie jest spokój. Z tego co podają rózne źródła / a oglądam około 12 stacji/ liczba zabitych w Kairze wynosi od 500 do 2.200 a rannych od 6.000 do 10.000 a mój FB/LeaMun
      • ola.chmist Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 13:22
        Wiem, że nie jesteś prorokiem, jednak śledząc Twojego bloga oraz informacje, które zamieszczasz, widać, że nie dość, że jesteś na miejscu (w Egipcie), żyjesz tam na co dzień . Dlatego chciałabym zapytać, Czy możesz podzielić się swoimi odczuciami w kwestii dzisiejszych zajść, to znaczy, czy Twoim zdaniem dojdzie do regularnej wojny domowej, włączeni zostaną w to turyści, jeśli tak, kiedy taka eskalacja może nastąpić? Opinii w tym temacie jest wiele, jednak bardzo zależy mi na zdaniu i odczuciach osoby, która jest tam na miejscu a równocześnie nie jest wyrachowanym dziennikarzem, doktorem nauk politycznych itp.
        • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 13:40
          Ola nie wiem co będzie jutro... tutaj mieszka 80 milionów ludzi. Plus milion turystów zobaczymy co będzie... kraj nie może mieć dwóch prezydentów to jedno. Drugie Mursi roztrwonił mnóstwo pieniędzy. Jak w ciągu roku mozna stracić z 63 miliardów rezerw aż 50 milardów? nie milionów. Miliardów.
          • ola.chmist Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 13:46
            Zdaję sobie z tego sprawę, co piszesz i wiem, że masz rację. Nikt z nas nie wie, jak to się skończy, myślę, że nawet sami walczący nie wiedzą, jak będzie wyglądał kolejny dzień. Mam jednak prośbę, pisz na bieżąco, będę niezwykle wdzięczna, myślę, że inni użytkownicy forum również.
          • zetka73 Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 13:58
            leamun napisał(a):

            > Ola nie wiem co będzie jutro... tutaj mieszka 80 milionów ludzi. Plus milion tu
            > rystów zobaczymy co będzie... kraj nie może mieć dwóch prezydentów to jedno. Dr
            > ugie Mursi roztrwonił mnóstwo pieniędzy. Jak w ciągu roku mozna stracić z 63 mi
            > liardów rezerw aż 50 milardów? nie milionów. Miliardów.

            Dziekuję Izo za informacje uspokajające w Twoim mailu - poleciałam i wróciłam już :( niestety
    • zetka73 Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 13:29
      wape1 napisał:

      > Wrócił ktoś ostatnio ? Jak obłozenie hoteli ? Czy spokojnie mozna sie przemiesz
      > czać np po sakkali ?

      Osobiście nie pojechałam w Hurghady bo nie miałam potrzeby ale znajomi byli - spędzili 6 godzin na spacerach i zakupach - zorganizowali wyjazd sami.
      Gdyby nie tv nie wiedziałabym że cokolwiek się dzieje w Egipcie
    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 15:34
      w hurghadzie znowu wyszli na ulicę.
      Jesli chodzi o bieżące z Egiptu to 17 zabitych i 70 rannych w Fajum wyniku starć między zwolennikami Bractwa Muzułmańskiego i sił bezpieczeństwa Fajum
      Setki członków Bractwa Muzułmańskiego, wtargneło do budynków Gubernatora Aleksandrii, tymczasowej siedziba gubernatora, i przegoniło pracowników kadrowych i zmusiło ich do ucieczki, i przejęli kontrolę nad budynkiem.

      Starcia wybuchły między siłami bezpieczeństwa i zwolennikami Bractwa Muzułmańskiego w różnych miastach, w Aleksandrii, w którym siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego po tym jak zwolennicy prezydenta zamkneli 5 głównych dróg w mieście, i podpalili samochód policyjny

      Siły specjalne przybywają do więzienia Tora w oczekiwaniu na szturm i odbicie przywódców aresztowanych przywodców Bractwa

      bank centralny poinformował, że podjął decyzję o zamknięciu banków działających w kraju
    • leamun Re: Sytuacja w hurghadzie 14.08.13, 16:53
      na bieżąco informuję. W Hurghadzie spokój.
      władze ogłaszają zamknięcie wszystkich obszarach turystycznych, muzeów, banków jutro.

      Reszt u mnie na FB zdjęcia i informacje
      Asjut | płomienie - Kościół św Jerzego i sklepy, samochody i wiele przedsiębiorstw.
      zbrojna napaść na Bibliotekę Aleksandryjską
      Otworzono ogień w poblizu więzienia Tora gdzie są trzymani przywódcy władztwa muzułmańskiego. Nie tylko z karabinów ale broń ciężka
      Fajum .. Ponad 17 osób zabitych i spalanie 3 kościołów i budynków służby policyjnej i Gubernatorstwa


      Podpalono trzy kościoły w Fajum

      Ogień wybuchł także w klubie przyjaciół Biblii.
      Pożary kościoły, szkoły i teatru Jezuitów / aktualnie w Egipcie stronnicy mursiego podpalili około 20 kościołów/
    • roossa12 Re: Ostrzeżenie MSZ 15.08.13, 07:46
      www.msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/egipt___aktualizacja_ostrzezenia_dla_podrozujacych_3
      Czy w takiej sytuacji można ubiegać się od biura podróży zmiany kierunku lub zwrotu pieniędzy. Orientuje się ktoś w tej sprawie?
      • hallogenes Re: Ostrzeżenie MSZ 15.08.13, 08:32
        ubiegać się zawsze można ale taki komunikat na stronie MSZ istnieje od dawna a jedynie zmienia się co jakiś czas jego treść

        to nie jest podstawa do ubiegania się o zwrot pieniędzy

        tylko w gestii biura leży ewentualna zmiana kierunku ale chyba tylko poza jednym biurem jak do tej pory odbywa się to bezkosztowo

        w kurortach do tej pory nic się nie działo i biura uznają że nie ma podstaw do takiej zmiany bo oni na tej zmianie tracą a ubezpieczyciel nie uzna im takiego powodu jako słuszny do zwrotu kasy

        ja mam wykupione ubezpieczenie od kosztów rezygnacji bo mnie zapewniano w listopadzie ze to dobrze rzecz ale jak sie okazało obowiązuje tylko w przypadku choroby i to też ubezpieczyciel musi to uznać

        tak jak mówię - starać się zawsze możesz ale na zwrot nie licz - jedyne co może uda ci się osiągnąć to zmianę kierunku choć też nie wierzę że bez kosztowo