24.05.08, 23:42
Mam prośbę czy moglibyście zaproponować mi trasę przejazdu po Florydzie
(najciekawsze miejsca,warte zobaczenia),oczywiście samochodem.Miejscem
wylotowym może być Orlando lub Miami(chodzi mi o takie koło wokół
Florydy);-)Chciałbym żeby była to taka ekspresowa trasa około 5 dni;]Wiem że
pewno napiszecie że to za mało;P
Bardzo proszę o pomoc;)
Obserwuj wątek
      • traficante Pieciodniowa Floryda. 25.05.08, 02:57
        Witaj,

        piec dni to akurat aby wyjechac z Miami nie spieszac sie przez
        Florida Keys do Key West. Mozesz po drodze zanocowac w Key Largo,
        Islamorada lub Marathon. To najciekawsza trasa na Florydzie.
        Obejrzysz z podziwem dwa Siedmiomilowe Mosty (stary i nowy). Key
        West warty jest trzech dni. Wynajmnij kuter na pol dnia i wypraw
        sie na tunczyki. Za rejs placisz tylko wowczas gdy zlapiesz na wede
        co najmniej dwa bonito, albacore lub yellowfin tunczka. Po powrocie
        napisz krotka nowele "Mlody czlowiek a moze..."

        Pozdrowienia,
        t.

          • lasvegasman Re: Pieciodniowa Floryda. 27.05.08, 04:04
            Jesli chodzi o piec dni, to wez sobie zolty mazak i pomaluj sobie drogi na mapie
            Florydy. W ten sposob nie zamalujesz nazw miejscowosci, po ktorych bedziesz
            "jechal".

            Ludzie, zanim sie gdzies wybierzecie, to zastanowcie sie nad wielkoscia danego
            miejsca. Floryda, to nie polwysep Helski.
            • kreola4 Re: Pieciodniowa Floryda. 27.05.08, 12:25
              Vegasmanie, w swojej religijnej sygnaturce, prawie dluzszej
              niz twoja wypowiedz, wspomninasz o wyobrazni. Nie mozesz sobie
              wyobrazic, ze ktos ma tylko piec dni na zwiedzenie czegos?
              Ludzie maja dwa dni na Las Vegas i tez udaje sie im miec
              wyobrazenie o miejscu.

              Swoje protekcjonalne i glupawe uwagi nic nie wnoszace do informacji
              wywiez na pustynie i zakop. Jak na mieszkajacego w LV masz uboga
              wyobraznie. Byc moze kaktus przekluje twoje nadete pouczajace ego.

              Podroz z Miami do Key West i z powrotem to dobry pomysl dajacy
              wyobrazenie o Florydzie.
              • Gość: frequentflyer Re: Pieciodniowa Floryda. IP: 80.241.133.* 27.05.08, 16:11
                ja dałem sobie cztery dni (przesiadałem się w MIA do Kostaryki, więc i tak
                musiałem przenocować przynajmniej 1 noc), i w tym czasie jeden dzień jechałem
                niespiesznie do Key West, drugiego dnia popłynąłem z key West do Dry Tortugas i
                po powrocie jeszcze wróciłem pod Miami (nocleg w indiańskim kasynie), trzeciego
                dnia przepłynąłem kanu jedną z tras w Everglades NP, a powróciłem na nocleg na
                South Beach, gdzie spędziłem ostatni dzionek. bardzo mile wspominam,
                disneyworldu mi nie brakowało (widziałem pierwowzór w Anaheim). Mało?
              • lasvegasman Re: Pieciodniowa Floryda. 28.05.08, 06:53
                kreola4 napisał:

                > Vegasmanie, w swojej religijnej sygnaturce, prawie dluzszej
                > niz twoja wypowiedz, wspomninasz o wyobrazni. Nie mozesz sobie
                > wyobrazic, ze ktos ma tylko piec dni na zwiedzenie czegos?
                > Ludzie maja dwa dni na Las Vegas i tez udaje sie im miec
                > wyobrazenie o miejscu.

                Kreola4, zanim sprobujesz cos sensownego napisac zastanow sie. Jesli moja
                sygnaturka kuje w oczy, to pewnie trafila w dziesiatke. Poza tym, jak sama
                odpowiedzialas, to mowa o pieciu dniach na zwiedzanie, a nie na objezdzanie.
                Kiedys byl rekord swiata w objechaniu USA 48 stanow samochodem, ktory byl ledwo
                powyzej siedmiu dni. Nie pamietam dokladnie, a nie chce mi sie szukac tej
                informacji, poniewaz zostala wycofana z rekordow ze wzgledu na to, ze Guinness
                World Records nie chce wiecej podpisywac sie pod rekordami, ktore moga zagrazac
                innym ludziom nie zwiazanym z rekordem. Inaczej mowiac, jesli ktos by sie uparl
                "zwiedzic" USA samochodem w tym samym czasie, to by mogl to moze zrobic, ale czy
                to by bylo zwiedzanie? Chyba tylko w polskiej wyobrazni, bo prawdziwi turysci
                zwiedzaja, a nie zaliczaja. Poza tym, Key West to nie cala Floryda. Na samo
                Miami potrzeba wiecej niz 5 dni, aby powiedziec, ze widzialem Miami.

                >
                > Swoje protekcjonalne i glupawe uwagi nic nie wnoszace do informacji
                > wywiez na pustynie i zakop. Jak na mieszkajacego w LV masz uboga
                > wyobraznie. Byc moze kaktus przekluje twoje nadete pouczajace ego.

                Musze ta pileczke odbic do Ciebie. Na tematy turystyczne mam wiecej pojecia niz
                Ty wyobrazni. Jestem przewodnikiem i kierowca turystycznym, i dodam, ze pierwsza
                moja zawodowa wycieczka byla 31 lat temu. Calkiem mozliwe, ze Ciebie jeszcze na
                swiecie nie bylo. Co do Las Vegas, to rowniez Polacy najczesciej zatrzymuja sie
                na jedna noc i gonia dalej. W Las Vegas tez jest wiele ciekawych miejsc i nie
                koniecznie musisz siedziec przy maszynie lub stole. Niewielu Polakow zadalo
                sobie trudu, aby zobaczyc co ciekawego jest w poblizu.

                >
                > Podroz z Miami do Key West i z powrotem to dobry pomysl dajacy
                > wyobrazenie o Florydzie.

                Nie mam nic przeciwko Key West, ale Floryda na tym sie nie konczy. Polacy
                najczesciej zaliczaja miejsca, ale ich nie zwiedzaja. To tak jakby jechac
                pociagiem i wyjsc po lokalna gazete na peron stacji, gdzie sie pociag zatrzymal.
                Jak nie masz czasu, to poswiec ten czas na jedno miejsce, a nie na wszystko na raz.
                • sophisticated_mama Re: Pieciodniowa Floryda. 29.05.08, 21:35
                  Masz sporo racji w tym, że Polacy często zaliczają zamiast zwiedzać
                  (choć z pewnością ograniczanie tej tezy tylko do Polaków to lekkie
                  nadużycie). Weź jednak pod uwagę, że każdy z nas ma pewnie inną
                  wizję zwiedzania. Dla jednych będzie to szybki rajd od miejsca do
                  miejsca, dla innych kontemplowanie każdego metra kwadratowego. Ja w
                  ciągu trzech tygodni na Florydzie zobaczyłam całkiem sporo, choć
                  rzeczywiście często miałam poczucie niedosytu - szczególnie na Keys,
                  gdzie spędziłam zaledwie trzy dni. "Liznęłam" jednak Florydy na
                  tyle, że z pewnością wybiorę się tam po raz drugi - tylko że na
                  drugi raz będę mądrzejsza, bogatsza w wiedzę, na które miejsca
                  przeznaczyć więcej czasu (Keys, Miami), a które potraktować jako
                  jednorazową przygodę (parki rozrywki w Orlando).

                  Gdybym miała na Florydę pięć dni to ja również wybrałabym drogę do
                  Key West, a po drodze lokalne atrakcje: snorkeling w Key Largo,
                  odpoczynek i plażowanie w parku Bahia Honda, spacer po Seven Mile
                  Bridge, ewentualnie Dry Tortugas (ale to jeden dzień z głowy) i na
                  pewno ze dwa dni w samym Key West. Masz rację LasVegasMan, ze Key
                  West to nie cała Floryda, bo wystarczy podjechać do Orlando, żeby
                  zobaczyć, jak potężna różnica jest - choćby w przyrodzie - w
                  porównaniu do Keys... ale jeśli ma się na Florydę tylko pięć dni to
                  pobyt na Keys gwarantuje niezapomniane przeżycia, przepiękne widoki,
                  a poza tym sporo atrakcji, głównie wodnych, w zależności od tego, co
                  komu pasuje. No i to poczucie totalnego relaksu, ten odprężający
                  turkus oceanu... Odradzam natomiast parki Disneya (byłam w Magic
                  Kingdom, Hollywood Studios i Epcot) - upał, tłumy, wrzaski, płacz
                  dzieci, gigantyczne kolejki... survival to mało powiedziane :)
      • saturn5 Re: Floryda 31.07.08, 01:48

        > Wiesz co, może nie tylko Floryda, ale głównie ona :) Poniżej link,
        > gdzie rodzinka opisała własnie taką wycieczke, z opisami, fotkami.

        Niestety trase dobral kiepsko, raczej pod katem dziecka. Jak ktos chce tracic
        czas na Orlando i Disney World to jego sprawa.
        Za to wogole nie zobaczyl zachodniej Florydy i tamtejszych plaz (zupelnie inne
        niz na wschodzie) i nie liznal nawet chyba glownej atrakcji Florydy -
        Everglades. Jedyny plus ze zobaczyl Florida Keys.
    • Gość: Darek Re: Floryda IP: 193.243.154.* 05.10.13, 08:38
      Zacznę od tego, że Floryda jest większa np. od Grecji, zatem aby zaplanować 5-dniową eskapadę trzeba przemyśleć co chce się zobaczyć/robić. Nie polecam części pólnocnej - w zasadzie nic ciekawego. W części centralnej Orlando i Canaveral. W Orlando parki rozrywki Disney'a, Universal, SeaWorld itp itd. W parkach ogromne kolejki do atrakcji, tłumy ludzi - ale jeśli ktoś lubi ... Na każdy z parków trzeba by było przeznaczyć cały 1 dzień. Pewną alternatywą są liczne aquaparki (Aquatica, Blizzard Beach, Typhoon Lagoon ...) Jeśli interesuje Cię kosmonautyka to na pewno warto zobaczyć Canaveral (też 1 dzień). Z Orlando do Miami jest ok 400 km - nie radzę szaleć na autostradzie więc należy przewidzieć ok 4 godzin jazdy. W Miami polecam Miami Beach z dzielnicą Art Deco - fajne plaże, knajpki przy Ocean Dr., dom Versace. Jeśli chcesz zrobić zakupy (elektronika, ubranie itp) niedaleko Miami jest jedno z największych centrów Swagrass Mills (Sunrise) - ale to znowu minimum 1 dzień. Dalej na południe od Miami zaczyna się inny świat - Florida Keys z pierwszą z wysp Key Largo. Ostatnim "lądowym" miastem na trasie jest Florida City. W jego okolicach polecam plantację Robert Is Here (można kupić świeże egzotyczne owoce - szczególnie polecam mango) oraz farmę aligatorów gdzie można również popływać po Everglades. W Key Largo nie ma plaż ale można spędzić czas na nurkowaniu np. w John Pennekamp Coral Reef State Park czy popływać z delfinami w Dolphin Plus przy Lorelane Pl. Najbliższa fajna plaża znajduje się ok 100 km na południe od Key Largo. Jest na terenie Bahia Honda State Park. Po drodze mijasz wiele wysp i każda z nich ma swoje atrakcje - nurkowanie, łowienie, szpital dla żółwi itp. Trasa jest niezwykle urokliwa a szczególnie jazda poprzez liczne mosty w tym najdłuższy Seven Miles Bridge. Na końcu Key West w klimacie bardziej kubańskim niż amerykańskim. Tam warto spędzić kilka dni a co do atrakcji to odsyłam do Tripadvisor'a.
      • jlena Re: Floryda 28.11.13, 16:46
        Odnośnie plaż mogę zdecydowanie polecić dwie:
        1. Plaża na Key Biscayne zaraz koło Miami (na południe od Miami Beach) w Key Biscayne National Park. Dojazd jest bardzo łatwy i szybki. Za wjazd do parku trzeba zapłacić bodajże 6 USD za auto, ale warto. W porównaniu do popularnej South Beach plaża jest praktycznie pusta. Dookoła rośnie mnóstwo palm, które tworzą fajny klimat.
        2. Plaża Sombrero Beach w miejscowości Marathon mniej więcej w połowie Florida Keys. Moim zdaniem jest ładniejsza od Bahia Honda, trochę podobna do plaży w Key West (południowej), ale dużo spokojniejsza.

        Kilka zdjęć z tych plaż oraz innych miejsc na Florydzie jest opisanych tu: trampslikeus.blog.com/2012/12/

        Może komuś pomoże w wyborze miejsc wartych odwiedzenia :)
        • Gość: Kris Re: Floryda IP: *.e-siemianowice.pl 12.12.13, 00:29
          Key Biscane National Park nie istnieje, bardziej na południe jest Biscane National Park. Wydaje mi się, że miałaś na myśli plażę w Crandon Park na Key Biscane. Plaża rzeczywiście ładna, z palmami, prawie pusta. Jedyną wadą jest to, że wchodząc do wody nie zanurzasz się. Woda do około połowy łydki. Przeszedłem 100, może 150 metrów w głąb oceanu ale nie było głębiej. Do popluskania się jest ok ale do popływania lepsza jednak South Beach.
    • Gość: beatfn Re: Floryda IP: *.icpnet.pl 26.11.13, 15:44
      Podaję trasę mojej majowej podróży dotyczącą Florydy (ogólem zrobilem 8,5tys km z NY - Miami - Key West - Tampa - New Orleans - Chciago - Detroit - Toronto-Montreal-NY).

      Podana trasa zajęła mi 5dni na spokojnie bez żadnego pospiechu

      Zaczynając od północy :

      1. Jacksonville-St.Augustine-Palm Coast,Daytona Beach-Titusville-Orlando-Cape Canaveral-West Palm Beach-Dania Beach 700km/440mil
      2. Miami
      3. Key West
      4. Miami - Everglades – Marco Island – Naples 190km/120mil
      5. Naples- Tampa 300km/180mil (z Tampy możesz wrócić do Orlando)
    • minakoaino18 Re: Floryda 10.06.17, 22:36
      hej, my spedzlilismy kilka dni na Florydzie, jest mnostwo ciekawych rzeczy do zobaczenia, wszystkie informacje znajdziesz tutaj

      usofania.pl/index.php/2016/12/19/floryda-the-sunshine-state/

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka