Dodaj do ulubionych

paliwo. Pytanie o tankowanie? :P

23.08.08, 14:07
wiem ze w dwoch stanach w USA nie wolno taknowac osobiscie, robi to pracownik
stacji benzynowej. W NJ i gdzie jeszcze? Wiecie?
Pytam tak z ciekawosci
Obserwuj wątek
    • edytkus Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 24.08.08, 06:05
      kiedys na Polkach byl o tym watek, oczywiscie Ci co tankuja sami nie
      mogli zrozumiec dlaczego my jestesmy zadowoleni ze nas obsluguja ;)
      Ten drugi stan to Oregon. A Ty gdzie mieszkasz? Widzialam niedawno
      jak jakis gosc tankowal motor, nie pozwolil oblsudze tego zrobic i
      caly motor pozalewal. Strach sie bac.
      • alutkama Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 24.08.08, 12:06
        w NJ wiec taknowanie mam z glowy. Mi to nawet jest na reke :) siedze w
        samochodzie i samochod sie tankuje.
        • edytkus Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 24.08.08, 17:52
          no wlasnie, ONI ;) nas nie rozumieja, mysla ze musimy dawac napiwki
          i takie tam. Ja tam sobie nie wyobrazam jechac gdzies w wyjsciowym
          ubraniu i zajechac na impreze smierdzac benzyna, i jeszcze moze
          zmoknac na deszczu - bo przeciez trzeba isc do budki zeby za benzyne
          zaplacic. TO chyba nawet musi dluzej trwac, u nas jeden attendant
          obskoczy np. cztery samochody na raz a tam zanim ktos przyjedzie,
          zatankuje, zaplaci, odjedzie, dwa razy dluzej :O I samochod w
          meidzyczasie moze odjechac ;))
          • edytkus Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 24.08.08, 17:53
            nie wiem dlaczego ale od razu po wcisnieciu enter zachcialo mi sie
            polskiej zapiekanki :O
            • edytais Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 24.08.08, 19:58
              Ja tam nigdy nie musze odchodzic od samochodu przy tankowaniu i isc do budki.
              Place karta przy samej pompie :)
              • edytkus Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 25.08.08, 00:33
                edytais napisała:

                > Ja tam nigdy nie musze odchodzic od samochodu przy tankowaniu i
                isc do budki.
                > Place karta przy samej pompie :)

                a mozesz zaplacic nie wychodzac z samochodu? my mozemy, i jeszcze
                nam szybke umyja :)
                • edytais Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 25.08.08, 04:06
                  Ale chyba wiecej za to placisz, bo nic nie ma za darmo. Jesli Cie obsluguja to
                  musza wiecej ludzi zatrudnic...
                  Ja wolalabym miec wybor. Jak chce byc obluzona to wybrac sobie pompe z obsluga,
                  jak nie to tansza bez obslugi :)

                  Ten co sobie zalal motor benzyna nie powinien w ogole motorem jezdzic, bo jak
                  taki glupi, ze tak prostej rzeczy nie potrafi zrobic, to jakim on sposobem w
                  ogole zdal egzamin na prawo jazdy? Przeciez pompa sie sama wylacza jak tank
                  jest prawie pelny.
                  • edytkus Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 25.08.08, 06:49
                    edytais napisała:

                    > Ale chyba wiecej za to placisz, bo nic nie ma za darmo. Jesli Cie
                    obsluguja to
                    > musza wiecej ludzi zatrudnic...

                    Ha, w NJ podobno mamy benzyne jedna z tanszych w kraju :) Ale mimo
                    wszystko cena benzyny nie ma nic wspolnego z iloscia attendants.


                    > Ja wolalabym miec wybor. Jak chce byc obluzona to wybrac sobie
                    pompe z obsluga
                    > ,
                    > jak nie to tansza bez obslugi :)

                    u nas wszystkie sa z oblsuga a ceny rozne i naprawde nie maja nic
                    wspolnego z oblsuga


                    > Przeciez pompa sie sama wylacza jak tank
                    > jest prawie pelny.

                    kiedy wlasnie on tak wlewal ze rozlewal a czy bak napelnil to inna
                    sprawa, na filmie taki oblany motorek pewnie juz by wybuchl ;))
                    • edytais Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 25.08.08, 21:11
                      > kiedy wlasnie on tak wlewal ze rozlewal a czy bak napelnil to inna
                      > sprawa, na filmie taki oblany motorek pewnie juz by wybuchl ;))

                      To to pewnie slepy i celowac nie umie. Slepy nie powinien motorem jezdzic. Jak
                      celowac nie umie to pewnie dzieci nie ma. I dobrze niech sie nie rozmnaza :D
                  • majenkir Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 26.08.08, 14:17
                    edytais napisała:
                    > Ale chyba wiecej za to placisz, bo nic nie ma za darmo.

                    U nas (MA) full service wcale nie oznacza, ze zaplace wiecej niz
                    w "self".
                    • natkos1 Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 27.08.08, 21:17
                      Wow!
                      No ale dajesz mu powiedzmy gotowke i on ci reszte przynosi i tak biega do
                      kazdego??? albo dajesz mu swoja karte? no a jesli masz debit i musisz podac PIN
                      to i tak trezba wysiasc z samochodu....
                      • edytkus Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 28.08.08, 03:22
                        natkos1 napisała:

                        > Wow!
                        > No ale dajesz mu powiedzmy gotowke i on ci reszte przynosi i tak
                        biega do
                        > kazdego??? albo dajesz mu swoja karte? no a jesli masz debit i
                        musisz podac PIN
                        > to i tak trezba wysiasc z samochodu.


                        to chyba pytanie ogolnie dotyczace tematu? No wiec mnie sie nie
                        zdarzylo jeszcze musiec wysiasc z auta na stacji benzynowej.
                        Gotowke czy karte daje sie przez szybke (w aucie), karta od razu
                        jest wkladana do automatu przy pompie i ma sie ja caly czas na oku
                        (jesli taka wola bo ja nie pilnuje i NIGDY nie slyszalam zeby komus
                        zginela). Gotowki daje sie zazwyczaj od razu tyle ze ile chce sie
                        kupic beznyny (ja nie musze juz nawet buzi otwierac, sami wiedza
                        "twenty dollars super, cash") wiec nie ma problemu z reszta, chyba
                        ze sie tankuje do pelna - wtedy attendand wyciaga zza pazuchy (ale
                        fajne slowo ;))) grubasny plik banknotow i odlicza reszte. O tym
                        zeby kupowac benzyne na karte debetowa pierwsze slysze, ale w takim
                        wypadku juz sie delikwent musialby chyba pofatygowac do sklepu na
                        stacji.
    • ania_2000 Re: paliwo. Pytanie o tankowanie? :P 31.08.08, 08:31
      Drugi stan to Oregon.
      Tutaj tez jest obowiazkowy full service. Pozniej sie tak czlowiek przyzwyczaji
      jak jedzie gdzies indziej, ze hoho - az pupy sie ruszyc nie chce zeby wyjsc i
      samemu sie obsluzyc:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka