clexane

26.12.05, 18:22
Wiem że powtarzm wątek ale nowy każdy przeczyta a stary nie zawsze... Jestem
po trzecim zastrzyku, clexane i ascrd biorę profilaktycznie bo nie mam
zakrzepów, zespółów anty i problemów z krwią. Jestem w szesnastym tygodniu i
mam te dwa leki brać do końca ciąży. Lekarka powiedziała mi tylko o
osteoporozie jako skutku ubocznym. W domu przeczytałam ulotkę i tam jest
napisane by nie brać dłużej niż dwa tygodnie a ja dopiero zaczynam - przede
mną jeszcze ponad dwadzieścia tygodni. Co wiecie na temat długotrwałego brania
tego leku. Doczytałam jeszcze o krwotokach wewnętrznych. Trochę się martwię.
Rozwiejcie moje obawy bo do lekarza jadę w styczniu.
    • moniao1 Re: clexane 26.12.05, 19:13
      ja jestem amatorką clexane od lutego..- niedługo będzie rok.
      Mam się całkiem nieźlewink, a biorę niemałe dawki...
      Zaczynałam od 60mg, potem w górę do 100-tki , którą się teraz z lubością wink
      kłuję...
      Osteoporoza - bywa przy długotrwałym braniu, ale specyficzne dla osteoporozy
      poheparynowej jest to, że się cofa, po odstawieniu clexane...więc tym nie ma
      się co martwić..

      Co do krwotoków, to taka jest specyfika leków rozrzedzających krew, że mniejsze
      (np sianiaki) czy większe również mogą się pojawić, ale po pierwsze: hormony w
      ciąży sprawiają, że krew jest bardziej gęsta niż normalnie, a po drugie: dawki
      leków rozrzedzających krew musiałyby być spore, żeby spowodować krwotok.

      Moja hematolog ostatnio powiedziala mi, że clexane zabezpiecza mnie, a acard
      dziecko. I na tych środkach będę już do końca ciąży.
      Nie masz sie o co martwić smile
      pozdrawiam
Pełna wersja