Dodaj do ulubionych

stan przedrzucawkowy

04.10.06, 20:20
witam serdecznie,w 29 tc ze względu na stan przedrzucawkowy,małowodzie i
patologiczne przepływy dopplerowskie i gestoze mialam cesarskie
cięcie.Dziecko żyło 3 tygodnie,synek zmarł na posocznicę.Od cięcia minęły 3
miesiące,chcemy poczekać jeszcze 3 miesiące i ponownie starać się o dziecko,w
związku z powyższym mam pytanie,czy 6 miesięcy starczy aby organizm wrócil do
normy i można bezpiecznie planować ciąże?jakie jest prawdopodobieństwo że
gestoza i ta cała reszta się powtórzy?jak ewentualnie mogę się przed tym
obronić,jakie badania wykonać itp.z gory bardzo bardzo dziękuję za
odpowiedz.Sylwia
Obserwuj wątek
    • ania.silenter zaszłam w 2 ciążę 7 miesięcy po 1 cc 04.10.06, 22:24
      Moja pierwsza ciąża zakończyła się porodem (cc) w 31 tc z powodu gestozy. Ola
      urodziła się z wagą 1120g. Trzy tygodnie po narodzinach zachorowała na sepsę.
      Dwa tygodnie była w stanie krytycznym. Po 48 dniach hospitalizacji wróciła do
      domu. Kiedy Oleńka miała 7 miesięcy ponownie zaszłam w ciążę. Nieplanowaną.
      Mimo, że przebiegała ona normalnie do samego rozwiązania, które nastąpiło w 39
      tc przez cc, żyłam w strachu, że gestoza znów się powtórzy. Na szczęście tak
      się nie stało. Teraz Olcia ma 17-miesięczną siostrę Adę.
      Dodam, że kiedy urodziła się Ola pytałam mojego lekarza czy w następnych
      ciążach też będę mieć gestozę. Powiedział, ze jest to mało prawdopodobne. Jego
      słowa były mi nadzieją przez cały okres drugiej ciąży. Oczywiście całą ciążę
      mierzyłam sobie codziennie ciśnienie, ale żadnych specjalnych badań nie
      robiłam. Aha, od 30 tc chodziłam na ktg (normalnie ktg robią 2-3 tyg. przed
      porodem). Odnośnie zajścia w ciążę pół roku po cc zapytaj lekarza - mój nie był
      szczęśliwy jak wróciłam do niego po 7 miesiącach (miał dość nieszczególną minę -
      chodziło mu o niedawne cięcie).
      pozdrawiam
    • dzidka1342 Re: stan przedrzucawkowy 05.10.06, 12:25
      witam.mnie rówiez spotkał taki los jak ciebie w tam roku w pazdzierniku.tylko
      ze mój mały zył 10 dni.ale gestoza,stan przedrzucawkowy i złe przepływy ,oraz
      mała waga dziecka rówiez i u mnie sie powtórzyły.wiem co czujesz .jednak nie
      mysl oszybkim zajsciu w ciąze ponownie.mi lekarz powiedział ze rok to min.wiem
      ze tesknota za dzieckie jest ogromna ale uwierz mi robisz to aby sie wiecej to
      nie powtórzyło.ja tez czekałam z utesknieniem na ten rok a zarazem ze złoscią i
      tesknotą ze mój mały miałby juz 5 ,6 7 miesiecy a teraz 1 rok.Jednak na
      ostatniej wizycie u lekarza 5 dni temu lekarz kazał mi sie wstrzymac jeszcze
      pół roku.wiem ze jest ciezko,zwłaszcza jak sie widzi mamy z wózkiem i małe
      dziecko gdzies.ale wiem ze musze czekac ,aby nie przezyc kolejnej straty bo
      tego juz bym nie zniosła.tprzymaj sie mocna i pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka