Dodaj do ulubionych

ceny w Rzymie

11.02.06, 14:14
wiem ze podobne pytania na forum sa, ale najswiezszy watek z przykladowymi
cenami ma rowno rok.

wybieram (-y) sie do Rzymu - na Walentynki.
Dokładnie 5 dni.
Zakupy w sklepach planujemy karta.

Ale sa jeszcze koszty zywienia , przejazdow, itp.

Ile pieniedzy na to przeznaczyc?
Koszt dojazdu z lotniska oraz hotelu nie liczymy - ten pierwszy to bedzie ok
40 euro, drugi juz oplacony przez net.

200 Euro na dwie osoby to chyba troche za malo?
Obserwuj wątek
    • linn_linn Re: ceny w Rzymie 11.02.06, 15:36
      100 euro na osobe na 5 dni? w tym jedzenie?
      • fanta-girl Re: ceny w Rzymie 11.02.06, 18:02
        Malo?
        Wiec ile??

        Chodzi o jedzenie i przejazdy miejska komunikacja.
        • fanta-girl Re: ceny w Rzymie 11.02.06, 18:11
          W Polsce 200 euro na 2 osoby na jedzenie na 5 dni jest zupelnie ok i wystarczajaco.

          Wiec ciekawa jestem jak ta kwota ma sie do Wloch.
          • linn_linn Re: ceny w Rzymie 11.02.06, 21:00
            Tu sie zorientujesz:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=206&w=33460497&v=2&s=0
            Moim zdaniem, jest to bardzo malo. Obiady turystyczne kosztuja na pewno powyzej
            10 euro. Sa miejsca, w ktorych placisz 2-3 euro za mala butelke wody. Na pewno
            nie starczy Ci na wstepy do muzeum itp. Kup od razu bilet tygodniowy na
            komunikacje miejska.
    • desi45 Re: ceny w Rzymie 12.02.06, 14:28
      200 euro na 5 dni i na 2 osoby?......to sa grosze.
      • desi45 Re: ceny w Rzymie 12.02.06, 14:33
        Rzym jest drogi.....co sie poruszysz to placisz. MUSEA?....kosztuja. Bar
        ristoranti....kosztuja.Chyba nie pojedziecie do Rzymu aby zamknac sie w hotelu
        na 5 dni.
        • hernandez Zaraz zaraz jada na 5dni wiec watpie by po muzeach 12.02.06, 14:42
          latali:) 40EUR dziennie to nie jest wcale malo. Oczywiscie zalezy gdzie sie
          beda stolowac. Kawa na via veneto w lokalu cafe de paris kosztuje z napiwkiem i
          innymi dodatkami 20EUR od osoby wiec przy stolowaniu sie w takich lokalach
          wiadomo nie starczy. Ale mozna tez pojsc na pizze w restauracji gdzie na
          miescie cena wynosi od osoby od 4 EUR do 10EUR + napiwek. Napoje jak beda
          kupowac w standa,gs,dico,diperdi to beda mieli takie ceny jak u nas. Wiec nie
          ma co straszyc ze nie przezyja za tyle:)
          • linn_linn Re: Zaraz zaraz jada na 5dni wiec watpie by po mu 12.02.06, 16:38
            Jesli ktos jedzie do Rzymu, zeby przezyc / np. traca 2 godziny na szukanie
            taniego supermarketu, aby napic sie czegokolwiek /, to na pewno. Ja bralabym
            pod uwage 40 euro na osbe, a i to bez szalenstw. Poza tym nie chodzi o latanoe
            po muzeach: jeden wstep dziennie moze kosztowac polowe stawki, jaka przewiduja.
            • Gość: Ewelina Re: Zaraz zaraz jada na 5dni wiec watpie by po mu IP: *.szwajcarska.pl 12.02.06, 23:33
              Ale może jak mają do wyboru - latać i szukać 2 godziny taniego supermarketu niż
              niż nie jechać w ogóle to może wolą szukać tego supermarketu.
              • linn_linn Re: Zaraz zaraz jada na 5dni wiec watpie by po mu 13.02.06, 09:59
                Jak latwo sie domyslec, mialam na mysli szukanie supermarketu po to, aby nie
                placic z wode mineralna ceny na Piazza San Pietro.
            • hernandez Nie przesadzaj ze 2 godziny beda sklepu w Rzymie 13.02.06, 01:07
              w centro szukac. Tych sklepow jest naprawde sporo.Co do muzeow - jada na 5 dni.
              Wiec sadze ze jesli nie startuja zwiedzac o 5 rano do 23 przez te 5 dni to do
              muzeum sie raczej zadnego nie wyrobia. No chyba ze Watykanskie sobie jako cel
              obrali.
              Moim zdaniem kaski jest ok. Bez szalenstw,nocnych imprez w lokalach do samego
              rana:)bez kawy na via veneto.
    • hernandez Re: ceny w Rzymie 12.02.06, 15:49
      Pytanie: Koszt dojazdu z lotniska oraz hotelu nie liczymy - ten pierwszy to
      bedzie ok > 40 euro,drugi juz oplacony przez net.

      - hm... koszt dojazdu z FIU w ta i z powrotem dla 2 osob to ok. 30 EUR

    • Gość: flavia Re: ceny w Rzymie IP: *.chello.pl 12.02.06, 20:14
      www.menudiroma.com/ita/Anteprima.asp?idZona=3
      tu możesz przesledzic ceny posiłkow w centrum

      www.museidiroma.com/colosseo.htm
      tu są informacje o muzeach i cenach biletów

      www.wlochy.it/Informacje/organizacja_podrozy_informacje.asp
      tu trochę cen podstawowych art.
      • Gość: Ewelina Re: ceny w Rzymie IP: *.szwajcarska.pl 12.02.06, 23:36
        Fajny portal wlochy.it :)
    • fanta-girl Re: ceny w Rzymie 13.02.06, 11:07
      dzieki za odpowiedzi.
      kwote zwiekszylismy do 250.

      Tak jak napisalam: hotel i przejazd już jest opłacony przez net.

      W Rzymie ostatnio byłam 5 lat temu.
      W innych stolicach Europejskich bywamy i 200 euro na 5 dni jest ok.

      W Warszawie za 100 zeta dziennie na jedzenie sie utrzymasz, wiec zakładam, ze
      tam za ciut wiecej tez.

      Mamy karty, wiec jakby co wyjmiemy.

      Zabytki chce dwa odwiedzic. Licze ze wjazd do nich wyniesie po 10 euro od osoby.

      Odezwe sie zreszta po powrocie.

      Wg mnie 250 to w zupelnosci ok.
      Te elementy, o ktorych jest mowa w tym podanym topiku (np. ze to co jedza polacy
      ->we Wloszech jest drogie) w tym akurat przypadku nie maja zastosowania.
      Nie jedziemy po to aby jesc chleb z szynka tylko wloskie jedzenie.
      • vanessa_io Re: ceny w Rzymie 13.02.06, 18:52
        Moim zdaniem możesz przeliczyć wszystko tak:
        ceny w Polsce w zł to ceny we Włoszech w euro, np. chleb 2 zł= 2 euro

        Zaznaczam , że nie wszystko, ale na pewno jest 3-4 razy drożej :))
        • Gość: Aira 100 eur wystarczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 01:37
          Wlasnie wrocilam z 5 dniowej wycieczki w Rzymie. Dojazd z lotniska Campicino do
          stacji metra Anangina 1 euro autobusy firmy Cortal. Inne biora 5-6 eur. Na
          stacji Anangina kupujemy za 14 eur tygodniowy bilet na metro, na autobusy
          itp. /na 1 dzien koszt 4 eur/. Dzieci ponizej 10-lat jezdza za darmo. Za darmo
          maja tez wstep do Kaplicy Sykstynskiej i Muzeum Watykańskiego. Wstęp 13 eur.
          Mozna jesc w pizzeriach 4-6 eur . Jako, ze pizza nie jest moim ulubionym
          daniem, znalezlismy nawet chinska knajpke, gdzie za obiad za 2 i pol osoby,
          zaplacilismy 15 eur. Bez problemu znajdowalismy normalne sklepy spozywcze np.
          kolo Placu Weneckiego. Uwazam, 10 eur dziennie na osobe na jedzenie wystarczy,
          jezeli ma sie hotel, hostel czy B@B z dostepem do kuchni i mozliwoscia
          nieograniczonego picia kawy i herbaty bez korzystania z lokali. Przed wyjazdem
          zarezerwowalam hotel B@B **** /ach, ta wloska klasyfikacja/ ze strony
          www.laterooms.com za 60 eur za dzien za pokoj 2- osobowy plus dostawka. Kawa,
          kerbata, mleko, a nawet soki w kuchni dostepne bez ograniczenia bez zadnej
          oplaty. Możliwość upieczenia w piekarniku pizzy. Wedlug mojego meza wycieczka
          kosztowala nasza 3-osobowa rodzine ok 2800 zl /750 eur/ wliczajac w to
          wszystko, czyli z przelotem, hotelem , jedzeniem, metrem, wstepem do Kaplicy
          Sykstyńskiej i Muzeum Watykanskiego, wejsciem na kopule w Bazylice /4 euro. nie
          polecam osobom z lekem wysokosci/, z 4 malymi Rzymianami dla syna po 5 eur za
          sztuke, z plecakiem ze skory za cale 10 eur, z 3 litrami wypitego wina...
          Oh, Rzym jest taki piekny i fantastyczny na kilkudniowe wypady.
          Szkoda, ze osoba, ktora zalozyla watek dzisiaj juz poleciala do Rzymu, a z
          drugiej strony walentynki i spacer Roma by night. Acha, w Rzymie teraz prawie
          we wszystkich sklepach z ubraniami jest sale czyli wyprzedaz i rzeczy kosztuja
          nawet mniej niz w Polsce.
          Pod zadnym pozorem nie bierzcie do reki kwatow, ktore podsuwaja za darmo/ha,ha/
          pod fontanna di Trevi i katakumby w lutym sa zamkniete.
          Najwazniejsze: koniecznie zabrac ze soba dokladna mape Rzymu z planem metra.
          Pozdrawiam wszystkich forumowiczow, bo to wlasnie z tego forum dowiedzialam sie
          jak tanio dojechac z lotniska i wiele innych niezwykle pozytecznych rzeczy. Aira
          • Gość: rybka Re: 100 eur wystarczy IP: *.crowley.pl 16.02.06, 14:37
            cześć, właśnie planuje podróz do rzymu na przełomie kwiecień-maj, Jakimi
            liniami leciałaś - na własną rękę? Pewnie tak . a możesz daćjakis namiar na
            hotel. daleko było do zwiedzania od hotelu.?
            dzięki za wszelkie info , bedzie to moja pierwsza podróż zupełnie od podstaw
            zorganizowana
    • fanta-girl Po wyprawie 20.02.06, 11:21
      Wrocilam i raczej z dobrymi nowinami.

      Gotówki wzielismy koniec koncow 270.
      Hotel byl oplacony przez net.

      Pieniedzy starczylo.
      5 dni.
      Dwie kolacje byly super-wypas- białe obrusy, wino, szparagi, przystawki, itd.

      Reszte dni jedlismy pizze i makarony w troszke skromniejszych miejscach.
      Z zabytkow tylko Koloseum- kaplica Sykstynska byla akurat jak tam dotarlismy
      zamnieta a wille Borghese przesunelismy na kolejny raz.

      Bilet po miescie kupilismy tygodniowy.
      Z Ciampino bilet kosztowal po 6 euro, przy czym w Walentynki byla promocja i
      bilet kosztowal tylko 5 euro.

      Przywiezlismy spowrotem 50 euro, ktore moja II połowa zbunkrował zeby mnie
      zabrac do klubu i dopiero na lotnisku sie przyznal- czyli poszlo 220 euro.

      Nasz budżet pochłaniały glownie gelati (moj maż) i kawy (ja).

      No i na campo di Fiori kupilismy swiezy parmezan, prosciuto, male pomidorki oraz
      przyprawy - wszystko (oprocz ostatniego) zzjedlismy stojac w kolejce do Koloseum.
      TO byly drozsze wydatki bo wydalismy tam ok 36 euro.

      ---------

      Tyle w kwestii gotówki.
      Zrobilismy tez wieksze zakupy na via del Corso - ok 400 euro, ale zaplacilam za
      nie Visa. Jak zreszta za wszystkie zakupy buciano-odzieżowe.
      • kayek Re: halo linn_linn 20.02.06, 13:29
        linn_linn 12.02.06, 16:38 + odpowiedz


        Jesli ktos jedzie do Rzymu, zeby przezyc / np. traca 2 godziny na szukanie
        taniego supermarketu, aby napic sie czegokolwiek /, to na pewno. Ja bralabym
        pod uwage 40 euro na osbe, a i to bez szalenstw. Poza tym nie chodzi o latanoe
        po muzeach: jeden wstep dziennie moze kosztowac polowe stawki, jaka przewiduja.



        czy mozesz nam zdradzic ile zarabiaja Wlosi na miesiac brutto np. tam na
        poludniu a takze srednia krajowa ?
        mam na mysli srednia np. mechanika, pielegniarki, kasjerki do technika bo tych
        jest znakomita wiekszosc - nie pisz o lekarzach czy adwokatach
        tu gdzie mieszkam srednia krajowa grupy fachowej w zwiazku metalowcow wynosi
        okolo 20 euro na godzine brutto
        lekarz domowy ma okolo 150 000 euro na rok, musi z tego utrzymac gabinet i
        sekretarke
        • linn_linn Re: halo linn_linn 20.02.06, 15:41
          Nie mam takich danych. Musialabym ich poszukac w necie, a to wymaga czasu.
          czesto zreszta trzeba sie logowac. Klikalam troche w google.u, ale nic
          aktualnego nie wyskakuje. Mysle, ze mozesz skorzystac ze statystyk
          europejskich.
          • kayek Re: halo linn_linn 21.02.06, 08:54
            podalem ci troche skrajne dwa przyklady, nie mozesz ich porownac do Twojej
            wiedzy o Italii ?
            polski rentgenolog na kontrakcie zarabia brutto okolo 60 000 euro/rok, czynsz
            za wynajete mieszkanie wynosi okolo 12 000 euro/rok plus prad

            • linn_linn Re: halo linn_linn 21.02.06, 09:22
              "Wstrzelane" przypadkowych liczb nie oddaje obrazu rzeczywiscitosci. Poza tym
              ja interesuje sie glownie moimi finansami. To, ze wiem o placeniu przez kogos
              800 euro za wynajecie mieszkania, o niczym nie swiadczy. Podobnie ma sie z
              zarobkami. Musisz tez wziac pod uwage, ze we Wloszech kto moze unika placenia
              podatkow. Wobec tego nawet dane statystyczne sa malo miarodajne.
              • kayek Re: halo linn_linn 21.02.06, 09:43
                Musisz tez wziac pod uwage, ze we Wloszech kto moze unika placenia
                > podatkow. Wobec tego nawet dane statystyczne sa malo miarodajne.

                mysle, ze to nie tylko wloski fenomen i nie o tym mowa ale sa zawody-prace
                gdzie podatku nie da sie uniknac np. praca w firmach, instytucjach panstwowych,
                praca wogole w duzych firmach itd.
                jesli pracujesz np. jako sekretarka, pielegniarka, kasjerka, tokarz, slusarz
                czy inny mechanik (pomijam tzw. warsztaty prywatne, malenkie) jako technik,
                inzynier, lekarz w szpitalu itd) masz jakas pensje z ktorej musisz sie z
                fiskusem rozliczyc tak ty jak i twoj pracodwca
                i o tym mowimy a nie o lewych czy ukrytych dochodach

                co znaczy "dane statystyczne sa malo miarodajne."
                sa miarodajne, jaknajbardziej miarodajne bo uwzgledniaja dochody oficjalne,
                moze sie roznimi pogladamy bo ja zyje w "panstwie prawa" ale nie przedstawiaj
                Italii jako panstwo bezprawia bo to wlasnie bedzie calkowicie falszywe

                no coz jesli nie wiesz, nie masz danych trudno szukal nie bede bo az tak to
                mnie to nie interesuje,
                pozdrowienia

                • linn_linn Re: halo linn_linn 21.02.06, 09:49
                  Wlasnie dlatego, ze znam Wlochy... Tutaj tzw. szara strefa szacowana jest na 20-
                  30%.
                  • kayek Re: halo linn_linn 21.02.06, 14:47
                    az dziw, ze to panstwo jeszcze istnieje
                    • fanta-girl stawki w Italii 21.02.06, 16:32
                      Ja slyszalam (teraz), ze srednia krajowa wynosi 1400-1600 euro. Odpowiednikiem
                      naszych 2200 - bo tak to teraz sie plasuje.
                      Dane podal mi kuzyn mojego meza -Wloch, ktory pracuje we Francji.
                      Miedzy innymi ze wzgledu na pensje.
                      Jest inzynierem, poczatkujacym - 4 lata pracy po studiach.

                      W Paryzu zarabia 2300 netto, we Wloszech zarabial 1600.
                      A koszty zycia sa w obu tych krajach takie same.
                      • linn_linn Re: stawki w Italii 21.02.06, 16:51
                        Bylam w zeszlym roku we Francji i odnioslam wrazenie, ze ceny sa wyzsze /
                        przynajmniej te, z ktorymi spotyka sie turysta /. Nawet znaczek na widokowke
                        kosztowal wiecej niz we Wloszech.
                        • makda Re: stawki w Italii 21.02.06, 17:06
                          Ceny (jedzenia, restauracji, ubran) sa bardzo podobne w Mediolanie i Paryzu. Co
                          do mieszkan- nie wiem, ale z tego, co obilo mi sie o uszy w Paryzu sa
                          nieznacznie drozsze.
                          Linn ma racje co do szarej strefy- we Wloszech ma ona niewyobrazalna skale.
                          Wlasciwie "normalne" podatki placa tylko osoby zatrudnione na umowe o prace- a
                          takich jest coraz mniej.
                          A z czego utrzymuje sie panstwo? No coz, jest tutaj cala masa podatkow
                          niebezposrednich, np podatek od wyciagu z konta (sic!), ktory i tak musisz
                          zaplacic. Bardzo niewiele jest bezplatnych swiadczen medycznych, praktycznie za
                          wszystkie swiadczenia trzeba doplacac (niemalo na ogol).

                          Jesli zas chodzi o zarobki- to sama probowalam znalezc zestawienia w
                          internecie, ale tez nie znalazlam. Moge sie wypowiedziec co do zarobkow
                          znajomych (aczkolwiek nie ma wsrod nich sluzarza ;-) oraz zarobkow prawnikow.


                          • linn_linn Re: stawki w Italii 21.02.06, 18:25
                            Wielu z tych, ktorzy pracuja na umowe, pracuja takze po godzinach /
                            niekoniecznie w glownym miejscu pracy /. No i tam podatkow raczej nie placa.
                            • kayek Re: stawki w Italii 21.02.06, 20:13
                              no tak ale raczej to nie o to chodzi

                              znalazlem kilka interesujacych danych statystycznych:
                              przyjmujac jako 100 srednia EU wartosci pensji
                              region Bolzano - 159%
                              region Lombardia - 144%
                              regiony D´Aosta, Trento, Piemonte - 125%
                              region Calabria - 68%

                              w Itali wyplacane jest od 14 do 16 pensji rocznie w zaleznosci od dlugosci
                              pracy
                              wykwalifikowany mechanik zarabia na rok okolo 30 tys.euro
                              na miesiac od 1875 do 2150 euro brutto
                              na miesiac od 1360 do 1550 euro netto

                              - 82% wloskich rodzin mieszka we wlasnych domach/mieszkaniach
                              - wlasny dach nad glowa kosztuje okolo 19-20 lat pracy
                              - metr kwadratowy srednio kosztuje 4347 euro
                              - za wynajecie mieszkania srednio trzeba zaplacic 1010 euro
                              - 80% Wlochow nie zmienia w ciagu zycia miejsca zamieszkania, najwiekszy
                              wskaznik w EU (w Padanii nie jest wiec tak zle z tym zalewem z poludnia)
                              - okolo 2.200.000 rodzin jest zaliczanych do najbiedniejszych, zyjacych na
                              granicy nedzy jak sami sie okreslaja za okolo 800 euro na dwoje na miesiac, z
                              tego 68% zyjacych na poludniu Wloch
                              - 43% mazenstw mieszka w obrebie 1 km od mamusi
                              - 34 miliony samochodow osobowych




                              • kayek Re: wiecej statystyki 22.02.06, 09:28
                                praca na czarno
                                okolo 3,5 miliona Wlochow pracuje na czarno z tego 1,5 miliona na poludniu Wloch
                                wedle ostroznych szacunkow jest to okolo 20-27% BNP

                                rencisci
                                we Wloszech jest ponad 16 mil. rencistow, srednia na miesiac to 965 euro
                                minimalna renta to okolo 6 tys. euro na rokdla okolo 6 milionow rencistow
                                • makda Re: wiecej statystyki 22.02.06, 09:41
                                  O, kajek, dzieki za dane.
                                  Jednak dane a rzeczywistosc to dwie rozne rzeczy (przynajmniej tutaj).
                                  Przyklad:
                                  Twoje dane:
                                  - 80% Wlochow nie zmienia w ciagu zycia miejsca zamieszkania, najwiekszy
                                  wskaznik w EU (w Padanii nie jest wiec tak zle z tym zalewem z poludnia)

                                  Rzeczywistosc: malo kto, przenoszac sie Poludnia na Polnoc i wynajmujac
                                  najczesciej mieszkanie choc nawet i kupujac cos na wlasnosc, zmiena adres
                                  zameldowania.
                                  W moim biurze 80% osob zameldowanych jest poza Mediolanem (a za to np. w
                                  Catanii, Neapolu, Vibo Valentia, Pescarze).
                                  • linn_linn Re: wiecej statystyki 22.02.06, 10:22
                                    Wlasnie niedlugo beda sie przemieszczac, aby wziac udzial w wyborach.
                                  • kayek Re: wiecej statystyki 22.02.06, 10:37
                                    to nie sa moje dane tylko dane statystyczne wloskiego instytutu
                                    nie podalem tego dla "pograzenia wlochow" tylko dla orientacji o Italii jesli
                                    kogos to interesuje, zreszta linn_linn sama mi to zaproponowala a teraz
                                    zaprzecza wiarygodnosci statystyki, ciekawa mentalnosc


                                    > Rzeczywistosc: malo kto, przenoszac sie Poludnia na Polnoc i wynajmujac
                                    > najczesciej mieszkanie choc nawet i kupujac cos na wlasnosc, zmiena adres
                                    > zameldowania.

                                    takie stwierdzenie przypomina mi kosowskich Albanczykow bosniackich muzulmanow,
                                    ktorzy w czasie ostatniej wojny mieli po kilka paszportow, ginac lub pojawiajac
                                    sie wedle aktualnych potrzeb (stad 8 000 zabitych w Srebrenicy)
                                    a mnie sie zawsze wydawalo, ze Italia to cywilizowany kraj, bede chyba musial
                                    to zrewidowac
                                    • makda Re: wiecej statystyki 22.02.06, 10:54
                                      Kayek, chcialam ci tylko na jednym przykladzie pokazac, ze nie mozna slepo
                                      wierzyc wszystkim statystykom. Oczywiscie stanowia podstawe do wyciagania
                                      pewnych wnioskow, ale do ich interpretacji niezbedna jest takze wiedza o danym
                                      kraju.
                                      Chcesz kolejny przyklad tego, jak dane moga wprowadzac w blad?
                                      Najbiedniejsza (pod wzgledem dochodu na mieszkanca) miejscowosc we Wloszech
                                      znajduje sie wcale nie na Poludniu, ale niedaleko Como. Dziennikarzy
                                      zainteresowalo, jak to mozliwe, ze w miejscowosci, gdzie sredni ROCZNY dochod
                                      na mieszkanca wynosi 2200 euro, budowane sa nowe domy, jezdza nowe samochody i
                                      jakos nie ma widocznej bidy z nedza.
                                      Odpowiedz: 90% populacji tego miasteczka pracuje (i tam deklaruje dochody) w
                                      oddalonej o 30 km Szwajcarii.
                                      • kayek Re: wiecej statystyki 22.02.06, 11:35
                                        chyba cos jest nie tak, prowadzac taka statystyke nie bierze sie pod uwage tego
                                        gdzie pracujesz tylko ile zarabiasz
                                        chyba, ze stystyka robiona jest na podstawie oswiadczenia podatkowego to zgoda,
                                        takich w tym miasteczku moze i nie ma, bardzo mozliwe ze stoja tam puste
                                        wczasowe domy a ta srednia to jakas zapomoga dla blakajacego sie kota czy pieska
                                        bo te 2200 euro na rok to chyba lekka przesada, nawet gdyby tam byli tylko sami
                                        rencisci z najnizsza renta to wyszloby okolo 6000 euro na rok

                                        nie chodzi o slepa wiare w dane statystyczne ale trzeba je brac pod uwage,
                                        umiec czytac bo dzisiaj bez tej wiedzy nie da sie niczym kierowac
                                        tak sie dziwnie sklada, ze to moj kawalek codziennego chleba

                                        pozdrawiam
                                        • makda Re: wiecej statystyki 22.02.06, 11:42
                                          Tak, dane statystyczne dot. dochodow we Wloszech obliczane sa na podstawie
                                          zeznan podatkowych. A w Polsce na jakiej podstawie?

                                          (co ciekawe, drugie co do biedy miejsce we Wloszech to miasteczko na "glebokim
                                          Poludniu", gdzie sredni roczny dochod na mieszkanca wynosi 2240 euro.
                                          Interpretacje pozostawiam Tobie)
                                        • linn_linn Re: wiecej statystyki 22.02.06, 11:52
                                          Jesli np. czesc nie ma renty, srednia sie obniza. Moze nie miec. Jesli do tego
                                          dojda nieletni, bezrobotni itp... Nie znajac aspektow demograficznych trudno
                                          cos powiedziec.
                                          Przyklad klasyczny: jeden zjadl kurczaka, drugi nie. Statystyka mowi, ze obaj
                                          sa najedzeni.
                                          • kayek Re: wiecej statystyki 22.02.06, 13:11
                                            jednak liczby sa bezlitosne
                                            grozba nedzy grozi ponad 30% na poludniu Italii w rodzinach gdzie sa dwie osoby
                                            powyzej 64 lat

                                            pardon ale o to musze zapytac, nie istnieje w Italii gwarantowana przez panstwo
                                            renta starcza dla wszystkich tylko za to, ze jest obywatelem tego pieknego
                                            kraju ?

                                            "czlowiek wie sporo, wyczytac moze jeszcze wiecej ale wszytkiego nie da sie
                                            wiedziec" a mowia o tym roznie
                                            • kayek Re: wiecej statystyki 22.02.06, 14:10
                                              wlasciwie to nie ten watek, lepiej tu

                                              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=206
                                            • linn_linn Re: wiecej statystyki 22.02.06, 14:34
                                              Istnieje, ale nie jest wystarczajaca. Wlasnie tym osobom grozi nedza / choc nie
                                              tylko /. Duzo zalezy od tego, czy ma sie wlasny dom czy nie. Temat jest zreszta
                                              szeroki. Podobnie jak zasady przyznawania renty socjalnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka