Dodaj do ulubionych

wrażenia z Italii

24.09.06, 23:36
temat pozornie nie turystyczny a jednak .......

dlaczego Włochy są zaśmiecone ?
dlaczego w relatywnie nowym budownictwie odpadają tynki, rozwalają się
balkony, w zaprawie murarskiej powstają dziury ?
dlaczego Włosi jadąc samochodem wiecznie się śpieszą, stwarzając przez to
niebezpieczne sytuacje ?
dlaczego na włoskich plażach "libera" ciemni robią bazary a na ulicach np.
Florencji staje się to już uciążliwą plagą, co robi prawo i policja ?


tym razem do Włoch zjechaliśmy od strony Szwajcarii a dokładnie z Simplon
pass, rozczarowanie było ogromne, to jakby dwa odległe światy
czyściutka Szwajcaria, urocze miasteczka a tu nagle, po drugiej stronie
górki, lepiej nie mówić, dno kompletne
brudy przy drogach, zaniedbana Domodosola i inne wioski, brudy nad Lago
Maggiore a w wielu miejscach, zwykłe wysypiska śmieci
jedynie w Stressa, w samym centrum powiało "uroczym i słynnym Lago" ale tylko
w centrum
na wybrzeżu taskańskim nie lepiej, w wielu miejscach zwykły śmierdzący syf
doskonały pomysł z pojemnikami na śmieci, rozstawionymi na ulicach, na
posesjach jest czysto ale przy śmietnikach pożal się Boże, bez zatykania nosa
przejść się nie da, smród nie do zniesienia a okna często wychodzą tuż koło
tych pojemników, współczuję mieszkańcom

Włochy są piękne ale oglądane z pewnego dystansu, przypomina mi to śliczną
fotomodelką na kolorowej okładce, oglądana z bliska i prywatnie nie jest już
tak atrakcyjna, okazuje się być tylko fotogeniczna
dla wielu, to bez znaczenia drobiazgi w porównaniu z wartością kulturową jaką
daje światu ten kraj i tego nie widzą lub nie chcą widzieć
najprawdopodobniej my jesteśmy na etapie, kiedy nas to już nie bawi
w te wakacje, patrzyliśmy trochę krytyczniej na bella Italia i w drodze
powrotnej, odetchnęliśmy z ulgą po osiągnięciu czystego Merano i dalej uroczą
trasą przez Timmelsjoch do wypielęgnowanej Austrii
pomijając te drobiazgi, w sumie bardzo udane wakacje
2 dni w Szwarzwaldzie, 4 dni w Szwajcarii, 15 dni we Włoszech, 1 cały dzień w
Tyrolu plus 2 dni na dojazd w tą i z powrotem
koszt około 3 tyś. euro na dwoje
Obserwuj wątek
    • julie_bella2001 Re: wrażenia z Italii 25.09.06, 00:30
      <dlaczego Włochy są zaśmiecone
      Bo niestety w wiekszosci wynika to z ich charakteru tzn gdzie wloch stoi tam
      rzuci papierek czy puszke.generalnie im bardziej na pd tym gorzej.moj facet mi
      to kiedys tlumaczyl "przeciez i tak przyjda w nocy sluzby porzadkowe i
      posprzataja"
      <dlaczego w relatywnie nowym budownictwie odpadają tynki, rozwalają się
      > balkony, w zaprawie murarskiej powstają dziury ?
      eeee tam.To juz przesada.Chyba ze mowisz o tzw "case popolari" te domy dla
      biedniejszych sa budowane z gorszych materialow i fakt sa ruina niemal od razu
      dlaczego Włosi jadąc samochodem wiecznie się śpieszą, stwarzając przez to
      > niebezpieczne sytuacje ?
      Bo nie ma u nich tzw kultury jazdy.Zreszta zaczyna sie to juz od szczebla
      najnizszego tzn zrobic tam prawo jazdy jest smiesznie latwo.Potem po 10h kursu
      siadaja za kierowanica i czuja sie juz panami szos.
      >dlaczego na włoskich plażach "libera" ciemni robią bazary a na ulicach np.
      > Florencji staje się to już uciążliwą plagą, co robi prawo i policja ?
      ale Ty nic nie musisz kupowac.powiesz no grazie i sobie pojda.a we Florencji
      jeszcze nie bylam ;-( nie wiem jak tam jest.
      Pozdrawiam
    • Gość: autorka porownaj szwajcarje z Polska..... IP: *.cust.tele2.it 25.09.06, 08:34
      a dlaczego caly swiat zjezdza do Wloch???zadalas sobie to pytanie.Mieszkam we
      Wloszech wiele lat i za kazdym razem jak przyjezdzam do Polski, pytan jakie ty
      zadalas w odniesieniu do Wloch moge zadac z setke odnoszacych sie do naszej
      ojczyzny....
    • www.italia-italia.pl Re: wrażenia z Italii 25.09.06, 09:00
      Bez wątpienia współczesne Włochy odcinają kupony od swej wspaniałej tradycji.
      Poprzez naszą wiedzę, a właściwie jej brak, postrzegamy historię Włoch w sposób
      linearny - jako ciąg postępujących po sobie zdarzeń. Zapominamy jednak, że w
      Europie trudno o przestrzeń w której krzyżowało by się tak wiele wpływów. Czy
      współczesne Włochy to spuścizna starożytnego Rzymu? Nie, bowiem już w wiekach
      średnich na tym terenie żyło więcej plemion napływowych niż tych, których
      rodowód sięga antyku. A czy w prostej linii wywodzą się od renesansu
      Medyceuszy? Również nie, bo region wpływów Florencji był dość ograniczony, a po
      okresie prosperity nastąpił upadek daleko dłuższy niż zabory w Polsce. A upadek
      ten nie dotyczył wyłącznie kwestii politycznych, ale i kultury.
      Z drugiej zaś strony - owszem, kraje niemieckojęzyczne są bardzo czyste. Ale to
      wynika z karności narodu. Do drugiej wojny światowej Niemcy i Włochy
      przystąpiły po jednej stronie. Szybko jednak okazało się, że Niemcy są
      doskonale zorganizowani, a Włosi w ogóle. Jedni byli zwycięzcami, drudzy byli
      po stronie klęski.
      Ale czy z karną naturą można było stworzyć tak niezwykłą i zróżnicowaną
      kulturę, stworzyć masowo dzieła tak piękne i tak niekiedy anarchistyczne, jak
      choćby samo unicestwiające się San Giminiano? Również nie. Są cechy, które nie
      idą w parze, są działania, które przyćmiewają inne sprawy.
      Włoskie "słodkie nieróbstwo", które podoba się nam jako styl życia bez napięć
      jest nierozerwalnie związane z pomijaniem wielu kwestii. Nie można z jednej
      strony nic nie robić, albo biesiadować, a z drugiej strony pielić na okrągło
      ogródek, jak to ma miejsce na ten przykład w Austrii. Kubły ze śmieciami nie
      stoją pod Duomo we Florencji - wypełniają przestrzeń zaułków, w które My -
      turyści zagłębiamy się nieopatrznie. Dla nas każdy z tych zakątków jest święty
      bo my straciliśmy znaczną część zabytków i żyjemy w postsocjalistycznych
      blokowiskach. A dla nich hierarchia miejsc jest daleko bardziej rozbudowana.
      Dlaczego jeżdżą jak szaleni - bo to jest częścią ich anarchistycznej osobowości
      i dlatego też, że przez 12 miesięcy w roku zasuwają po ciasnych zaułkach, które
      my podziwiamy w okresie letnim z górą dwa tygodnie. Ale ich nerwowość na ulicy
      i tak ma się nijak do polskich dróg. Włoch wytwarza teatralną pozę
      gwałtowności - krzyczy i wymachuje, ale jeśli trzeba - pomoże na drodze. U
      Polaków nie ma udawanej agresji - ona jest całym sednem użytkowników dróg. A
      styl jazdy Włochów czy tak bardzo odbiega od jazdy na ten przykład Francuzów?
      Po trzecie murzyni. I znów ich obecność jest konsekwencją tych cech, które z
      innej zaś strony nam odpowiadają. Nie jest w ich naturze tworzyć państwo
      policyjne, ze sprawną i konsekwentną ekipą. Wykonują co do nich należy, ale nie
      mają zwyczaju czepiać się na okrągło.
      Za wiele z tych postaw zapłacą kiedyś bez wątpienia. Chociażby historia FIATa -
      całe lata bez najmniejszych konsekwencji robili pół sprawne samochody, ale to
      dopiero XXI wiek przyniósł tego konsekwencję i stoją na progu bankructwa. Tak
      jak problem przejezdnych rozwinie się kiedyś do poziomu tego co i we Francji.
      Ale na razie, za całą resztę Europy - bawią się i pokazują jak można by żyć, by
      życie nie stało się jedynie ciągłą troską o tysiące sprawa dużych i małych.
      Są sprawy, które nie idą w parze. Artyści nie są od rachunkowości, a żołnierze
      od kreacji. Wielokrotnie obserwowałem jak sprawnie ekipy sprzątały w miejscach
      gdzie dzień cały stały targowiska - i nie rękoma Turków, lecz w dużej mierze
      własnymi. Co też w zachodniej Europie nie jest już zwyczajem. Ponad to, mówiąc
      o kubłach na śmieci - oni mają zupełnie inną infrastrukturę miast bowiem to co
      tak cenimy zza szyb autokaru - średniowieczną urbanistykę - jest niewyobrażalną
      ciasnotą w której nie sposób gdzieś upchnąć owe pojemniki na kółkach. A ponad
      to - czy to Włosi śmiecą czy jakiś ślad na ten przykład pozostawia 12 milionów
      turystów na rok w samej tylko Wenecji? Kontekst jest szerszy. Włochy to nie
      skansen, to żyjący i tętniący organizm. Proszę pojechać do malutkich miasteczek
      Toskanii - takich na 1000-5000 mieszkańców, gdzie stopa turysty sięga raptem
      dwa razy w roku. Są równie czyste i zadbane jak te z Austrii o ile nie
      doczepimy się do braku tynków na 500 letnich i starszych kamieniczkach.
      Nie ma krajów idealnych. Po prostu.
      • zula25 Re: wrażenia z Italii-polemicznie 25.09.06, 11:24
        wszystko co piszesz by sie zgadzało, gdybym nie miała na myśli tej nowoczesnej
        Italii
        pojemniki czyli małe kontenery, stoją nie tylko we Florencji ale właściwie
        wszędzie, więc także w dzielnicach mieszkalnych nie sięgających Etrusków ale
        zbudowanych w czasach nam współczesnych i nie w tym broblem bo idea jest godna
        uwagi ale jej wykonanie, z nich poprostu okropnie śmierdzi co świadczyć może,
        że miejscowi a nie turyści wyrzucaja odpadki w torebkach nie zawiązanych
        co do odpadających tynków, to też miałam na myśli budownictwo nowoczesne dla
        raczej nie biednych (będąc na urlopie nie przebywam w dzielnicach dla biednych,
        biedny nie kupuje mieszkania pod wynajem za kilkaset tyś. euro), chyba tak mogę
        sądzić po cenach mieszkań i np. samochodach na parkingu przed budynkiem z
        wyższej półki cenowej
        wiąc to nie to, jest to chyba raczej problem mentalności narodu niezależnie od
        pozycji społecznej, choć i tu uogólnienia mogą być nie na miejscu, Włosi też są
        różni ale generalnie można tak sprawy postawić
        czym dalej na połódnie tym gorzej, hm
        Domodosola i jej okolice leżą na północy Italii więc podział na północ-połódnie
        też nie jest chyba zbyt trafny, problem musi być głębszy
        pisząc bazar na plaży i na ulicach, miałam na myśli dosłownie bazar a nie
        przechodnich handlarzy trzymających towar na ręku, nie mam nic przeciwko
        bazarom ale w miejscach do tego przeznaczonych, najwidoczniej Włosi to lubią
        (czy turyści też ???) choć mnie to irytuje gdy niemalże nie mogą swobodnie
        wejść do tego czy innego sklepu lub butiku, rozkładają się też np. na
        dziedzińcu Uffizi, na ponte del Vecchio, na Piazza della Republica itd. i z
        roku na rok jest ich coraz więcej a co robi policja, nic
        zakaz i konsekwętna egzekucja prawa nie ma nic wspólnego z "państwem
        policyjnym" ale z państwem prawa
        bella Italia
        patrząc krytycznie, można odnieść wrażenie jak to tam wszystko tyle lat
        przetrwało i jak to możliwe, iż kraj ten wydał tylu wspaniałych ludzi, tu się
        właściwie nic nie zgadza a jednak to nie sen, to rzeczywistość
        Italia naprawdę jest bella ale ile razy można bezkrytycznie oglądać to samo ?






        • www.italia-italia.pl Re: wrażenia z Italii-polemicznie 25.09.06, 11:45
          Dlatego też w pierwszym zdaniu napisałem - współcześni włosi odcinają kupony od
          swojej świetlanej przeszłości - a mówiąc konkretniej - od tej części
          świetności, która była świetlana.
          Co do blokowisk, a przez takowe przechodziłem w Modenie - są bardzo
          zróżnicowane jeśli chodzi o mieszkańców - mam na myśli pochodzenie. Nie
          zapominam o tym, że większość świeżo osiadłych nie traktuje państwa w którym
          mieszka jako wspólnotę, raczej jak elemeny zewnętrzny - o który się nie dba.
          Co do policji - sądzę, że logika podpowiada, że pomiędzy państwem policyjnym a
          biernym jest cała masa przestrzeni. Obserwuję jednak zjawiska, które tak jakby
          mogły się oprzeć jedynie na skrajnościach. Skąd się to bierze? - nie wiem. ale
          postawa policji w danym państwie przybiera zazwyczaj tę, albo tę formę.
          Nie bronię włochów, nie ganię austryiaków. Nie widzę nic natomiast
          nadzwyczajnego w tym, ze w jakimś państwie jest i czysto i brudno itp. Czy ktoś
          gdziekolwiek twierdził, że Italia jest "bella" w każdym calu? I czy koniecznie
          taka ma być aby na to określenie zasługiwała?
          www.italia-italia.pl
          ********************************************************
          • zula25 Re: wrażenia z Italii-polemicznie 25.09.06, 13:04
            "Co do blokowisk, a przez takowe przechodziłem w Modenie - są bardzo
            zróżnicowane jeśli chodzi o mieszkańców "
            podczas co odbytego pobytu we Włoszech, nie widziałam żadnego blokowiska,
            mieszkaliśmy tuż nad morzem, w tej części miejscowości, która przeznaczona jest
            wyłącznie na budownictwo wczasowo-weekendowe dla Włochów i jak już pisałam,
            raczej tych nie najbiedniejszych, stąd moje "rozczarowanie" jakością
            budownictwa, najczęściej jedno, dwu piętrowe, na pierwszy rzut oka ładna
            architektura, ładna kolorystyka, wszystko funkcjonuje zgodnie z przeznaczeniem,
            domofony, zamykane bramy, dużo zieleni ale w krótkim czasie zaczyna to
            się "walić", może to sprawa klimatu a nie tylko wykonawstwa ale taki jest fakt
            jeśli chce się to widzieć, można tego nie dostrzegać to proste, wystarczy się
            nie rozglądać, spotkany rodak mieszkający we Włoszech podpowiadał, iż przyczyną
            jest piach używany na zaprawę murarską a uzyskiwany z morza, to by trochę
            tłumaczyło kruchość cementu (jak wiadomo, piach z morza ma dużą zawartość soli)
            ale tam stoją budowle od Etrusków i o dziwo stoją, musi być więc jeszcze coś
            innego co wpływa na kiepską jakość zaprawy i tynku, podejżewam jak to
            najczęściej bywa, że stoi za tym człowiek a ten dużo potrafi
            to by było tyle o sprawach nie związanych z turystyką pomimi, że widzianych
            oczami turystów

            ps: szczerze polecam trasę z Merano do Oetz (lub odwrotnie) przez Timmelsjoch
            na wysokości 2509 metrów, na trasie wodospad Stuibenfall - od parkingu około 50
            min. pod dość stromą górkę, największy w zachodnim Tyrolu, piękną panoramę
            szczególnie tą po włoskiej stronie, fantastyczny podjazd/zjazd po obu stronach
            ale myślę, że południowy jest ciekawszy i bardziej wymagający umiejętności
            jazdy po górach, niestety droga jest płatna, 13 euro w jedną stronę ale warto
            na samym szczycie, jeszcze po południowej stronie krótkiego tunelu, można się
            zaopatrzeć w alpejskie delikatesy jak np. wspaniały bekon, kiełbaski alpejskie,
            kiełbasę z jelenia czy górski chleb z kminkiem taki, jaki używają górskie
            wędrusie, pasterze i inne niespokojne duszki a z parkingu podziwiać
            niezapomniane widoki

            polecam

    • marghe_72 Re: wrażenia z Italii 25.09.06, 13:13
      zula25 napisała:


      > dlaczego na włoskich plażach "libera" ciemni robią bazary a na ulicach np.
      > Florencji staje się to już uciążliwą plagą, co robi prawo i policja ?
      >
      hmm.. ciekawe jak to sie ma do wszechobecnych straganów/ bazarów i brudu w
      PL :D
      >
      > tym razem do Włoch zjechaliśmy od strony Szwajcarii a dokładnie z Simplon
      > pass, rozczarowanie było ogromne, to jakby dwa odległe światy
      > czyściutka Szwajcaria,

      - przesada. Taka na przykład Lucerna okazała sie brudna ..
      Zurich zupełnie normalny, z pewnoscią nie czyściutki


      Czyściutko to jest w Austrii :D

      • zula25 Re: wrażenia z Italii 25.09.06, 14:04
        > - przesada. Taka na przykład Lucerna okazała sie brudna ..
        > Zurich zupełnie normalny, z pewnoscią nie czyściutki
        >
        byliśmy jedno popołudnie i wieczór w Luzernie (poraz koleiny), dzień w
        Grindelwald i dzień w Brienz oraz dwa dni w Zermatt i Brig, do Włoch
        zjechaliśmy przez Simplon pass na Domodossola i dalej na Lago Maggiore, jak
        pisałam są to dwa rożne światy, trzeba je oglądać bez kolorowych okularów,
        wówczas widać różnicę
        nie mówmy o Polsce bo to zupełnie inny temat, no ale tu jestśmy winni my sami
        Polacy
        Italia jest dla mnie krajem urlopowym i jako taka mnie interesuje, w chwili
        obecnej już nie tylko historycznie
        • ortodox Re: wrażenia z Italii 25.09.06, 21:37
          Chyba starzejesz się zula i dziwaczejesz ;)
          Jedziesz na wakacje i zamiast wypoczywać, poznawać nowe i ciekawe miejsca,
          podziwiać to co jest tam najpiękniejsze - błąkasz się po dziwnych miejscach,
          wąchasz śmietniki (może w BDR wlewają wiaderko francuskich perfum, żeby
          pachniały), oceniasz stan techniczny domków letniskowych, krytykujesz sposób
          prowadzenia samochodu ... a potem, porównujesz to wszystko do innych miejsc w
          Europie. Może chciałbyś, żeby wszędzie mówili po niemiecku?
          Tak jest i koniec, bo takie są Włochy, a próby naukowego wyjaśniania tego
          śmieszą mnie równie mocno, co zwracanie na to szczególnej uwagi.
          Takie są Twoje wrażenia z urlopu? Może lepiej zostać w domu?
          pozdrawiam

          • Gość: autorka ortodox IP: *.cust.tele2.it 26.09.06, 08:02
            hihihi usmialam sie z samego rana, chyba troche masz racji, co nie przekresla,
            ze podrozujac widzi sie tez co przeszkadza.moze zapytamy sie zuli co jej sie
            podobalo?
          • www.italia-italia.pl Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 08:07
            ortodox napisał:
            > Tak jest i koniec, bo takie są Włochy, a próby naukowego wyjaśniania tego
            > śmieszą mnie równie mocno, co zwracanie na to szczególnej uwagi.

            Witam

            z mojego tekstu wynika dokładnie to samo - że Włochy takie są i takie były. I
            że jadąc tam nie ma co oczekiwać niemieckiego porządku. A to, że tekst wydał Ci
            się naukowy to już niestety nie mój problem.

            pozdrawiam
            • ortodox Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 11:09
              www.italia-italia.pl napisał:

              > A to, że tekst wydał Ci
              > się naukowy to już niestety nie mój problem.

              Raczej trudno uznać Twoje teksty za naukowe. Moja uwaga o próbie naukowego
              wyjaśniania skomplikowanych zjawisk socjologicznych ma znacznie szerszy
              kontekst. Podobne wrażenia jak zula z Italii można odnieść podróżując po innych
              krajach basenu Morza Śródziemnego(Grecja, Hiszpania ...) i nie tylko, więc
              raczej sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana i w tym miejscu zgadzam się
              z zulą. Na rozwiązaniu takich problemów łamią sobie zęby socjolodzy, więc chyba
              lepiej dać sobie spokój i cieszyć się tym, co w Italii jest piękne i ciekawe.
              pozdrawiam
              • www.italia-italia.pl Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 12:56
                > cieszyć się tym, co w Italii jest piękne i ciekawe.

                to samo myślę na ten temat. Dlatego podjąłem polemikę z osobą, która spojrzała
                na Włochy w relacji czyste Niemcy - brudne Włochy.

                pozdrawiam raz jeszcze.
                • zula25 Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 20:24
                  www.italia-italia.pl 26.09.06, 12:56 + odpowiedz


                  > cieszyć się tym, co w Italii jest piękne i ciekawe.

                  to samo myślę na ten temat. Dlatego podjąłem polemikę z osobą, która spojrzała
                  na Włochy w relacji czyste Niemcy - brudne Włochy.

                  pozdrawiam raz jeszcze.

                  w poprzedzającach postach, ani jednym słowem nie wspomniałam o Niemczech,
                  chiciaż przyznać trzeba, że krajobrazowo i nie tylko, Niemcy wcale nie są mniej
                  atrakcyjne od Włoch, może mniej egzotyczne i tu napewno się zgodzę ale to forum
                  Włochy, więc zostańmy przy nich

                  pozdrawiam
                  • www.italia-italia.pl Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 12:30
                    Witam

                    Jeśli napisałem Niemcy - miałem na myśli tę umowną część niemiecko-języczną nie
                    kraj sam w sobie. Pisałaś o Austrii i Szwajcarii, nie przeoczyłem tego, ale
                    Niemcy są dla mnie kwintesencją pewnych prawidłowości w tej części Europy. Ale
                    to tak na marginesie.

                    Co do kwestii Włoch - mnie przekonałaś - swoim szerokim kontekstem wypowiedzi.
                    Problem tylko polega na tym, ze ten szeroki kontekst pojawił się po wszystkich
                    polemikach jakie podjęłaś. W tej pierwszej wypowiedzi - proszę wybaczyć -
                    zapachniało wyprawą znudzonej osóbki, która nie dostrzegając piękna - czuje
                    jedynie fetor i widzi śmieci. To uświadamia jak bardzo niekiedy rozbiega się to
                    co wydaje się nam, że przekazujemy - od tego co inni w wypowiedzi dostrzegają.
                    Dlatego pozwoliłem sobie obszernie odpisać.

                    pozdrawiam
        • marghe_72 Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 14:07
          zula25 napisała:

          > > - przesada. Taka na przykład Lucerna okazała sie brudna ..
          > > Zurich zupełnie normalny, z pewnoscią nie czyściutki
          > >
          > byliśmy jedno popołudnie i wieczór w Luzernie (poraz koleiny), dzień w
          > Grindelwald i dzień w Brienz oraz dwa dni w Zermatt i Brig, do Włoch
          > zjechaliśmy przez Simplon pass na Domodossola i dalej na Lago Maggiore, jak
          > pisałam są to dwa rożne światy, trzeba je oglądać bez kolorowych okularów,
          > wówczas widać różnicę
          > nie mówmy o Polsce bo to zupełnie inny temat, no ale tu jestśmy winni my sami
          > Polacy
          > Italia jest dla mnie krajem urlopowym i jako taka mnie interesuje, w chwili
          > obecnej już nie tylko historycznie

          nie noszę kolorowych okularów.
          Nie rozumiem po prostu peanów na czesc Szwajcarii, która wcale a wcale nie jest
          tak sterylna jak by sie mogło wydawać.
          • zula25 Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 19:46
            przyznaje ci rację, każdy ma prawo mieć inne zdanie i widzieć problem inaczej a
            może raczej chce go widzieć inaczej ale do tego też ma prawo

            do ortodoksa i marghe:
            a) nawet na miękim piachu czy łóżku plażowym, można sobie odleżeć pewne części
            ciała, więc rozsądek podpowiada, że dobrze jest jak człowiek się rusza
            b) z drugiej znów strony, ile razy można oglądać te same wartości Florencji,
            Sieny itd.
            c) jak pisałam, jadę tam chętnie na urlop ale Italia dla mnie to już nie tylko
            zabytki, słońnce i woda, Italia to coś więcej, między innymi te polemiczne
            wrażenia
            d) a niby to dlaczego nie wolno porównywać Włoch do Szwajcarii, Austrii czy
            Niemiec a można do Polski ?
            e) dlaczego niby to wrażenia z urlopu, mają ograniczać się tylko do opisu
            zabytków, które to były już tu opisane setki razy i znają je już wszyscy, tu na
            forum są sami eksperci, więc w imię czego mam to wszystko jeszcze raz
            powtarzać, droga marghe
            f) czyżby śmietniki i odpadające tynki nie należały do Italii

            tak, przyznam, że największe wrażenia z tegorocznego pobytu w tym pięknym
            kraju, odniosłam w Tyrolu (który jak wiadomo jest włoski tylko politycznie) o
            czym już pisałam, przejazd tzw. Hochalpenstrasse a w szczególności jej
            połódniowy odcinek val Passiria od Merano do Passo Rombo jest poprostu
            fascynujący, żeby zostać w Italii i co dla poniektórych będzie ważną
            informacją, gratis jeśli wróci się tą samą trasą
            wróciliśmy też mocno opaleni, wypoczęci i zdrowi, mieszkaliśmy w dużym jak na
            urlopowe mieszkaniu, około 65 mkw, dwie sypialnie, pokój stołowy, kuchnia,
            łazienka, dwa balkony, parking na posesji zamykanej, czystej i zadbanej za 450
            euro 15 dni (bardzo tanio)

            dla ciekawskich: w Szwajcarii spaliśmy w hotelach, ceny ze śniadaniemi, w
            Luzernie w hotelu Ibis doba 128 euro, w Brienz tuż nad samym jeziorem i z
            widokiem na jezioro 110 euro to chyba tanio, w Zermatt 120 euro z cudownym
            widokiem na Matterhorn to chyba jeszcze taniej, tu też zjedliśmy smaczny i
            najtańszy obiad za 16 frankow z trzech dań plus napoje na osobę, w Brig tuż
            przy rynku doba 80 euro z napiwkiem (5 euro) dla portiera
            w Austrii, w Oetz spaliśmy w Gasthaus'ie za jedyne 60 euro doba
            w Schwartzwald'zie w Gastahaus'ie doba kosztowała 65 euro
            suma sumarum na noclegi wydaliśmy 1013 euro
            przejechaliśmy 5400 km
            byliśmy we: Florencji ale tylko pooglądać butiki i nam nawet przez głowę nie
            przeszło aby zaglądać do kulturalnych wartości, Sienie - tu byliśmy jeszcze raz
            w katedrze, S.Giminiano z krótką wizytą, Greve zaliczając całą trasę Win
            Chianti, nawet kupiliśmy kilka buteleczek, Lucce, Viareggio, Forte dei Marmi bo
            tu mieszkaliśmy, Portovenere, Rio Maggiore i Portofino ale tylko dlatego, iż
            poznani wczasowicze po naszej zachęcie chcieli tam jechać, no i tu zjedliśmy
            najdroższą obiado-kolację za 250 euro na czworo ale była super: vongole,
            fiorentina bov, butelka wina, kawa i ciastka

            opisy wartości kulturalnych pozostawiam dla was, ewentualnie mogę podać ciekawe
            linki

            pozdrawiam






            • marghe_72 Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 21:27
              a kto napisał , że nie można porównywać?
              Można, tyle,ze na Szwajcarię trzeba spojrzec obiektywnie
            • marghe_72 Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 21:28
              zula25 napisała:


              > f) czyżby śmietniki i odpadające tynki nie należały do Italii

              Oczywiście, że należą. Ktoś to neguje?
            • ortodox Re: wrażenia z Italii 26.09.06, 21:53
              Bo widzisz, prawdopodobnie cały problem polega na tym, że jeździsz wciąż w te
              same miejsca (okolice). Poznałaś już najważniejsze zabytki i dzieła sztuki, a
              przynajmniej tak się Tobie wydaje i teraz z nudów zaglądasz tam gdzie być może
              nie powinnaś. Masz za dużo czasu do wykorzystania, stąd te nieco dziwne
              refleksje. Zdobądź się na nieco odwagi i wyrusz kawałek dalej na południe.
              Nie twierdzę, że tam nie znajdziesz sierdzących śmietników, odpadających tynków
              i ulicznych bazarów, wręcz przeciwnie. Jednak prawdopodobnie nowe ciekawe
              doznania i miejsca przytłumią prozę ludzkich potrzeb fizjologiczno-
              egzystencjalnych oraz zwyczajnych ludzkich wad, których Włosi przecież nie są
              pozbawieni.
              pozdrawiam



              • zula25 Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 09:51
                drogi ortodox, ja cię nie prosiłam o porady ani nie mam najmniejszego zamiaru
                ich udzielać
                chciałam się podzielić moimi refleksjami na temat Włoch, widzianych krytycznym
                okiem a jeśli ci się moje opinie nie podobają, możesz je poprostu ignorować
                wedle zasady, że tym co mnie nie interesuje nie zawracam sobie głowy

                marghe, proponujesz mi patrzeć na Szwajcarię obiektywnie a obruszasz się, kiedy
                ja to robię w stosunku do Włoch
                podkreślam wielokrotnie, iż Italia mi się podoba a ubolewam jedynie, że taka
                zabrudzona i miejscami poprostu śmierdząca, jest w tym coś zdrożnego !?
                pisałam też, że jestem na etapie, kiedy to oglądanie Florencji, Sieny, Rzymu
                czy Neapolu, czy wogóle Włoch to już nie tylko zachwyt nad starą kulturą ale
                spojżenie na żywe, współczesne organizmy
                ortodox, nie wiem gdzie mieszkasz ale jeśli pozwolisz zapytam, jak często
                bywasz na Wawelu ?
                zapewne napiszesz, iż byłeś jak śmiem sądzić, widziałeś i nie ma powodu bywać
                tam częściej niż to konieczne ale w Krakowie bywasz chętnie, bo ma swoistą
                atmosferę, bo można się tam ot tak poprostu bez celu po starówce powłóczyć ale
                denerwuje cię, kiedy włócząc sie potykasz się o śmieci lub ci śmierdzi ze
                śmietnika i irytują cię odpadające tynki z uroczych kamienniczek, które w
                swojej wyobraźni widzisz w uroczym opakowaniu
                nie widzę powodu aby dawać Włochom dyspensę tylko dlatego, że mają Rzym,
                Florencje i Wenecje
                no ale jeśli to forum ma sprowadzać się tylko do "wróciłam z Włoch, odpowiem na
                pytania ........." lub do podawania linków, to faktycznie ten temat jest tu nie
                na miejscu, pardon
                • marghe_72 Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 11:24
                  zula25 napisała: > marghe, proponujesz mi patrzeć na Szwajcarię obiektywnie a
                  obruszasz się, kiedy
                  >
                  > ja to robię w stosunku do Włoch

                  Po prostu proponuję patrzeć obiektywnie na oba kraje. Ot co.
                • ortodox Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 11:45
                  zula25 napisała:

                  > drogi ortodox, ja cię nie prosiłam o porady ani nie mam najmniejszego zamiaru
                  > ich udzielać
                  > chciałam się podzielić moimi refleksjami na temat Włoch, widzianych
                  > krytycznym okiem a jeśli ci się moje opinie nie podobają, możesz je poprostu
                  > ignorować wedle zasady, że tym co mnie nie interesuje nie zawracam sobie głowy
                  **************************
                  ... ależ droga zulo, ja tylko dzielę się z Tobą moimi refleksjami na temat
                  Twoich refleksji," a jeśli Ci się one nie podobają, możesz je ... ."
                  "no ale jeśli to forum ma sprowadzać się tylko do ""zgadzam się całkowicie,
                  masz rację, potwierdzam co napisał poprzednik"" lub do podawania linków, to
                  faktycznie" moja refleksja "jest tu nie na miejscu, pardon"
                  pozdrawiam

                  • zula25 Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 19:13
                    myślę, że temat mamy wyczerpany, wyjaśnię tylko dlaczego go poruszyłam
                    - przejżyjcie dokładnie o czym traktują inne wątki na tym forum -
                    np. "Miesiac w Italii,sluzymy rada (3) Gość: Pawel
                    lub "Wróciłem z Boloni,służe informacjami. (6) Gość: Marek
                    albo "Wróciłam z Włoch, mogę pomóc;) (2) Gość: BlackAngel
                    a inni muszą robić doktoraty aby móc służyć radą

                    pozdrawiam

                    • www.italia-italia.pl Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 19:38
                      Napisałem nieco wyżej, ale może przeoczyłaś, więc pozwalam sobie przekelić te
                      kilka słów.

                      "Witam

                      Jeśli napisałem Niemcy - miałem na myśli tę umowną część niemiecko-języczną nie
                      kraj sam w sobie. Pisałaś o Austrii i Szwajcarii, nie przeoczyłem tego, ale
                      Niemcy są dla mnie kwintesencją pewnych prawidłowości w tej części Europy. Ale
                      to tak na marginesie. (to odnośnie wcześniejszych naszych rozważań)

                      Co do kwestii Włoch - mnie przekonałaś - swoim szerokim kontekstem wypowiedzi.
                      Problem tylko polega na tym, ze ten szeroki kontekst pojawił się po wszystkich
                      polemikach jakie podjęłaś. W tej pierwszej wypowiedzi - proszę wybaczyć -
                      zapachniało wyprawą znudzonej osóbki, która nie dostrzegając piękna - czuje
                      jedynie fetor i widzi śmieci. To uświadamia jak bardzo niekiedy rozbiega się to
                      co wydaje się nam, że przekazujemy - od tego co inni w wypowiedzi dostrzegają.
                      Dlatego pozwoliłem sobie obszernie odpisać.

                      pozdrawiam
                    • ortodox Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 21:00
                      Masz racje zula, te wątki są żenujące, ale może tylko dla nas :)
                      W końcu ich autorzy zapewne mają jakiś cel, misję. Nie można patrzyć na całe
                      forum tylko z punktu widzenia starego wyżeracza, bo rośnie nowe pokolenie
                      odkrywców Italii i ... . Jeśli Twój wątek był swojego rodzaju protestem przeciw
                      takim wypowiedziom, to jestem stanie to zrozumieć. Ja staram się ich nie
                      zauważać, choć przyznam, że jestem przerażony ilością i mocno mnie już palce
                      świerzbią nad klawiaturą.
                      pozdrawiam ;)
    • joker37 Re: wrażenia z Italii 27.09.06, 22:08
      czołem kolego zuluś25. byłeś na wakacjach z mężem czy z szanowną małżonką? ale
      wracając do kwestii formalnej, ponieważ wiem jak bardzo lubisz statystykę mam
      kilka statystycznych pytań
      # ile kg śmieci rocznie wyrzuca przy pojemnikach przeciętny włoch a ile
      przeciętny szwajcar?
      # czy na południu włoch przeciętne gospodarstwo domowe produkuje więcej śmieci
      niż gospodarstwo domowe z północy włoch?
      # czy statystycznie bardziej na włoskich plażach "libera" ciemni robią bazary,
      a na francuskich jest to mniejszą plagą?
      # czy statystycznie włosi jadący samochodem bardziej się śpieszą niż polacy i o
      ile km/h jest to większy pośpiech?
      # czy statystycznie policja we włoszech jest mniej sprawna niż w niemczewch?
      # czy statystycznie duńczycy częściej tynkują kamienice niż włosi?
    • Gość: pabistici Re: wrażenia z Italii IP: *.wolomin.net 27.09.06, 22:23
      I w ten sposób dość banalna impresja z podróży dała asumpt do interesującej
      dyskusji.
      Podzielam w większości zdanie Zuli, ale wskazane przez nią mankamenty Italii nie
      przeszkadzają mi. Na odpadające tynki nie zwracam uwagi. Góry śmieci w sezonie
      nie są czymś niezwykłym, zdecydowaną większość z nich wyprodukowali turyści.
      Smród z kontenerów - w środku lata i przy tej ilość śmieci to chyba nic
      dziwnego. Samochody, skutery i ich kierowcy to fraszka w porównaniu z polskimi
      piratami. Jeżdżąc po SS, czy po Rzymie w godzinach szczytu, nie widziałem
      niebezpiecznych sytuacji, i czułem się bardziej komfortowo niż w
      Warszawie.Uciążliwa jest tylko wielość handlujących "bangli" (czarni i
      kolorowi). Z tą plagą nawet niemiecka policja nie dałaby sobie rady.
      Według mnie jednak, wystarczy zboczyć od utartych szlaków, żeby znaleźć urocze
      miejsca, gdzie jest czysto i przyjemnie.
      Wszystko jest kwestią gustu.Zdecydowanie bardziej wolę południowe klimaty,
      pejzaże i ludzkie charaktery, niż niemiecki porządek.
      A tak a propos. Stałem w Italii wielokrotnie w kolejach do różnych muzeów. Tylko
      raz ktoś się wepchał bez kolejki. Była to para niemieckojęzycznych emerytów. Nie
      wyciągam jednak z tego ogólnych wniosków :)
      pozdrawiam
    • aja1974 Re: wrażenia z Italii 30.09.06, 22:18
      Odpowiadam na TEMAT:" moje wrażenia z Italii".. Byliśmy w tym roku w 2 skrajnie
      różnych miejscach Włoch, a mianowicie obok Neapolu i nad Jez. Garda.
      Stwierdziliśmy po wakacjach , że dopiero na południu można zobaczyć jak pod
      względem czystości wyglądają prawdziwe Włochy: koło Neapolu, na poboczach leżą
      sterty "zaawansowanych w czasie" śmieci w worach, jest brudno i już.. {na
      szczęście przy campingach tego nie ma!] Nie ma mowy o czymś takim na północy
      Włoch- gdzie żartobliwie stwierdziliśmy o Jez. Garda- "niemieckie Włochy". Jest
      czyściutko, na drogach spokojniej i ogólnie inaczej niż na pd. Nie piszę gdzie
      bylo lepiej, bo każdemu odpowiada co innego , prawda?? :} I tak tam wrócimy :]
      pozdrawiam
      • aja1974 Re: wrażenia z Italii 30.09.06, 22:27
        aja1974 napisała:

        > Odpowiadam na TEMAT:" moje wrażenia z Italii".. Byliśmy w tym roku w 2
        skrajnie
        >
        > różnych miejscach Włoch, a mianowicie obok Neapolu i nad Jez. Garda.
        > Stwierdziliśmy po wakacjach , że dopiero na południu można zobaczyć jak pod
        > względem czystości wyglądają prawdziwe Włochy: koło Neapolu, na poboczach
        leżą
        > sterty "zaawansowanych w czasie" śmieci w worach, jest brudno i już.. {na
        > szczęście przy campingach tego nie ma!] Nie ma mowy o czymś takim na północy
        > Włoch- gdzie żartobliwie stwierdziliśmy o Jez. Garda- "niemieckie Włochy".
        Jest
        >
        > czyściutko, na drogach spokojniej i ogólnie inaczej niż na pd. Nie piszę
        gdzie
        >
        > bylo lepiej, bo każdemu odpowiada co innego , prawda?? :} I tak tam
        wrócimy :]
        > pozdrawiam
      • marghe_72 Re: wrażenia z Italii 10.10.06, 11:38
        aja1974 napisała:
        dopiero na południu można zobaczyć jak pod
        > względem czystości wyglądają prawdziwe Włochy: koło Neapolu, na poboczach
        leżą
        > sterty "zaawansowanych w czasie" śmieci w worach, jest brudno i już.. {na
        > szczęście przy campingach tego nie ma!] Nie ma mowy o czymś takim na północy
        > Włoch- gdzie żartobliwie stwierdziliśmy o Jez. Garda- "niemieckie Włochy".
        Jest
        >
        > czyściutko, na drogach spokojniej i ogólnie inaczej niż na pd.

        a niekoniecznie :)
        nad Gardą też widziałam wory ze smieciami ;-)
        • funghettino Re: wrażenia z Italii 10.10.06, 12:03
          otoz to :)
          a spokoj na drogach i czystosc mozna znalezc tez na poludniu. tak samo jak
          balagan i smiecie na polnocy. nie badzcie bardziej wloscy od wlochow w dzieleniu
          kraju na dwa swiaty :)
          • preuser Re: wrażenia z Italii 12.10.06, 10:43
            kragmel1 01.10.06, 00:12 + odpowiedz


            24 dni za 3 tys. euro, za 12 tys. zł? Po.. cię? Współczuję głupoty.

            sobie czy zuli25 ?
            pewnie zula25 woli kupowac mleko w Szwajcarii
    • kragmel1 Re: wrażenia z Italii 01.10.06, 00:12
      24 dni za 3 tys. euro, za 12 tys. zł? Po.. cię? Współczuję głupoty.
      • mair Re: wrażenia z Italii 01.10.06, 11:27
        najprawdopodobniej autorka watku, nie jest osoba zbyt zasobna i dlatego musiala
        zmiescic sie w tak skromnym budzecie, jesli to masz na mysli
        • kragmel1 Re: wrażenia z Italii 01.10.06, 12:35
          Taaa, to właśnie miałam na myśli.
    • Gość: pielgrzym Re: wrażenia z Italii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.06, 12:56
      witam:-)

      ja nie bylem tam moze tak duzo razy jak Wy ale przemierzylem ten kraj
      autostopem , czasem pociagami , mieszkalem u rdzennych wlochow , poznajac
      troche ich mentalnosc ale duzo wczesniej czytalem zula prosze poczytaj cos
      wiecej z takich dziedzin jak mentalnosc na poczatek polecam skarbnice wiedzy o
      Italii Kultura Odrodzenia we Wloszech autor Jakob Burckhard to moze zrozumiesz
      chociaz troche ich mentalnosc i i dasz sobie odpowiedz dlaczego?
      mi to akurat nie przeszkadzalo bo przyjmowalem ten kraj takim jakim jest z ich
      zabytkami ale tez z ich zwyczajami , chociaz czasem mnie one draznily ale to
      ich kraj i sa u siebie , ich sposob na zycie. Tak samo cudzoziemiec moglby
      wymieniac dlaczego to a to w polsce jest
      ale tak naprawde jesli chcesz poznac mentalnosc i odpowiedz na te pytanie nie
      mozesz mieszkac w hotelu ale u zwyklego wlocha , troche poobserowac na codzien
      czasem popytac , popatrzec na to jego oczami , mozesz tez popytac na jakims
      wloskim forum. No i trzeba zrozumiec tez ze syf wszedzie sie znajdzie u nas w
      Polsce tez to jest normalne , sa miejsca turystyczne czyste ladne ale juz dalej
      od tego jest gorzej mysle ze tak jest wszedzie chociaz jeszcze malow widzialem
      w zyciu wiec moge sie mylic. Co do patrzena to ja nie tylko bylem zachwycony
      ale krytycznie tez umiem spojrzec na to co widzialem.
      pozdrawiam
      • zarost2 Re: wrażenia z Italii 19.10.06, 15:21
        Pielgrzymie właśnie przełożyłem Burckharda z pozycji stojącej na pozycję leżącą
        na mojej podręcznej półce z atlasami i przewodnikami..To stara i trudno
        dostępna chyba książka. Moje wydanie jest z lat siedemdziesiątych.
        Co do Szwajcarii pachnącej i Włoh brudnych i śmierdzących to jest to pewna
        idealizacja. Mnie to własnie Szwajcaria i Tyrol kojarzą się z prawdziwą wsią i
        naturalnym zapachem krowiego nawozu roztrząsanego krugłyj god. Czy zima czy
        lato zawsze znajdzie sie gdzieś po drodze jakiś rotrząsacz albo jego zapach.
        Pewnie, że włosko szwajcarskie Ticino jest przesłodkie. Ale Bellinzona jest
        prawie przemysłowym miastem. W Zurichu można znaleźć piękne i drogie hotele i
        zapuszczone domy w Kusnacht. W tym roku spaliśmy pod Interlaken w lutym. W
        środku zimy. Miasto śpiące sami Szwajcarzy zero turystów. Pół szaletu
        mieszkanie trzyosobowe- za 520 zł na tydzień.Suweniry- pewnie ser po 14
        franusiów za kilo. Śmierdzi, i dobrze...
        Włochy jak Polska. Gdy człowiek nisko nosi głowę wypatruje rzeczy brudnych i
        małych. Włosi trzymają swoje głowy bardzo wysoko. Piękna dla Włocha jest tylko
        bramka z niedzielnegho meczu, jego alfa chocby była poobijana jak po ospie i
        dziewczyna zanim ją zdobędzie.
        Piękno Włoch podobnie zresztą jak Chorwacji widać dopiero przy użyciu
        teleobiektywu. Z oddali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka