Dodaj do ulubionych

Płyty 2009

29.12.09, 11:39
Zaczynam.
Lista poniżej, szczegóły umię.

1. Prefab Sprout – Let's Change the World With Music
2. Grizzly Bear – Veckatimest
3. Bob Dylan – Together Through Life
4. Junior Boys – Begone Dull Care
5. Neko Case – Middle Cyclone
6. Kinny – Idle Forest of Chit Chat
7. Animal Collective – Merriweather Post Pavilion
8. Antony and the Johnsons – The Crying Light
9. Regina Spektor – Far
10. St. Vincent – Actor
11. Asobi Seksu – Hush
12. Jack Penate – Everything Is New
13. Micachu and the Shapes – Jewellery
14. Speech Debelle – Speech Therapy
15. Super Furry Animals – Dark Days/Light Years
16. Camera Obscura – My Maudlin Career
17. M. Ward – Hold Time
18. The Whitest Boy Alive – Rules
19. Kings of Convenience – Declaration of Dependence
20. Gaba Kulka – Hat, Rabbit!
21. Kucz/Kulka – Sleepwalk
22. Fever Ray – Fever Ray
23. Mum – Sing Along to Songs You Don't Know
24. Jenny Wilson – Hardships!
25. Howling Bells – Radio Wars
26. Fink – Sort of Revolution
27. Marissa Nadler – Little Hells
28. El Perro Del Mar – Love Is Not Pop
29. The Flaming Lips – Embryonic
30. Pustki – Kalambury
31. The xx – xx
32. Twilite – Bits & Pieces
33. Portico Quartet – Isla
34. Dan Deacon – Bromst
35. Alessi's Ark – Notes From the Treehouse
36. Tigercity – Ancient Lover
37. The Decemberists – The Hazards of Love
38. PJ Harvey & John Parish – A Woman a Man Walked By
39. Bonnie "Prince" Billy – Beware
40. Laura Gibson – Beasts of Seasons
41. Elizabeth & The Catapult – Taller Children
42. Atlas Sound – Logos
43. David Byrne & Brian Eno – Everything That Happens Will Happen Today
44. A Camp – Colonia
45. Adela Diane – To Be Still
46. Florence and the Machine – Lungs
47. Fuck Buttons – Tarot Sport
48. Gossip – Music for Men
49. Lisa Mitchell – Wonder
50. Masha Qrella – Speak Low
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Płyty 2009 29.12.09, 11:46
      Ja może z pięć płyt tegorocznych znam to się nie będę raczej
      wypowiadał, bo wstyd trochę.
      • pytajnick Re: Płyty 2009 29.12.09, 11:50
        cze67 napisał:

        > Ja może z pięć płyt tegorocznych znam to się nie będę raczej
        > wypowiadał, bo wstyd trochę.

        Jeśli znasz te właściwe pięć, to szczęściarz jesteś.
      • thehollowman Re: Płyty 2009 06.01.10, 20:35
        cze67 napisał:

        > Ja może z pięć płyt tegorocznych znam to się nie będę raczej
        > wypowiadał, bo wstyd trochę.

        a ja cholera tylko dwie
        ale only jedna mną potelepała Archive Controlling Crowds (+ bonusy)
        natomiast Archive CC część IV - jakoś tak obok, ale to chyba kwestia
        czasu, słuchałem dopiero kilka razy
        generalnie ten rok to dla mnie płyty z przeszłości (tyle ile mogłem
        zakupić w tym roku i słuchać, (część dopiero poznałem w tym roku,
        część znałem na pamięć - oczywiście to się tak zawsze wydaje), to
        chyba jeszcze nie było tak dobrze) - począwszy od sierżanta pieprza
        i astral weeks vana m., przez: 2. i 3. takiej jednej JANE A., colory
        wiosny TALKÓW, achtung baby, james'y, ściana i final cut, good son i
        henry's dream pana jaskiniowca, pierwsze dwie płyty tria Manic
        Street Preachers, i skończywszy na debiucie GUILLEMOTS (jak to jest,
        że jak się zna wcześniej kilka kawałków - w tym Sao Paulo, i mówisz
        sobie ok. bierzesz resztę w ciemno ale Sao Paulo i tak nic nie
        pobije ... i nagle słyszysz bLUE wOULD sTILL bE bLUE)...
        m.
        • thehollowman suplement 07.01.10, 11:33
          czyli różne pieśni 2009
          miłe gdy leciały w radio
          renata przemyk odjazd
          pustki kalambury
          doves kingdom of the rust
          voo voo barany, a z ukraińcami wyszła młoda
          bukartyk niestety trzeba mieć ambicję
          u2 magnificient
          charlie winston tonque tied
          archive bullets
          kucz/kulka - got a song i recurring
          skunk - squander
          (na pewno to nie wszystkie)
          m.
    • pytajnick Re: Płyty 2009 29.12.09, 23:50
      Więc u mnie póki co albumowo wygląda to tak:

      Hip-hop / Rap:

      Speech Debelle – Speech Therapy
      K’Naan – Troubadour
      Bike for Three! – More Heart than Brains
      Ben Sharpa – B. Sharpa
      Finale – A Pipe Dream and a Promise
      Blockhead – The Music Scene

      Rock / Indie:

      Grizzly Bear – Veckatimest
      Dirty Projectors – Bitte Orca
      The xx – xx
      Passion Pit – Manners
      Junior Boys – Begone Dull Care
      The Antlers – Hospice

      Pieśniarki:

      Blue Roses – Blue Roses
      Lisa Mitchell – Wonder
      Jesca Hoop – Hunting My Dress
      Taken by Trees – East of Eden
      Lisa Hannigan – Sea Sew
      Kucz / Kulka – Sleepwalk

      Pieśniarze:

      Antony and the Johnsons – The Crying Light
      Fink – Sort of Revolution
      Barzin – To an Absent Lover
      Bill Callahan – Sometimes I Wish We Were an Eagle
      Devendra Banhart – What Will We Be

      R&B / Pop:

      Kinny – Idle Forest of Chit Chat
      Charlie Winston – Hobo
      Annie – Don’t Stop
      Me’Shell NdegéOcello – Devil’s Halo
      Norah Jones – The Fall
      Jamie Cullum – The Pursuit

      Jazz:

      Keith Jarrett – Testament – Paris/London
      Portico Quartet – Black & White Sessions
      Tomasz Stańko Quintet – Dark Eyes
      Allen Toussaint – The Bright Mississippi
      Lars Danielsson – Tarantella
      John Patitucci Trio – Remembrance

      Elektronika

      Ochre – Like Dust of the Balance
      SND – Atavism
      Fuck Buttons – Tarot Sport
      Jon Hopkins – Insides
      Dan Deacon – Bromst
      The Young Lovers – The Young Lovers
      Gui Boratto – Take My Breath Away
      V/A – 5 Five Years of Hyperdub

      Ambient:

      Alva Noto – Xerrox Vol. 2
      Monolake – Silence
      Jónsi & Alex – Riceboy Sleeps
      Tim Hecker — An Imaginary Country
      Luigi Rubino – A Theme For The Moon
      Jacaszek – Pentral

      Abstrakcje:

      David Sylvian – Manafon (wokalizowany free-jazz)
      Sunn O))) – Monoliths & Dimensions (ambientyzowany drone-metal)
      The Mount Fuji Doomjazz Corporation – Succubus (jazz drone-ambientowy)
      The RAah Project – Score (triphiphopowo-bigbandowy soul)
      Colin Steele – Stramash (ufolkowiony jazz szkocki)
      Małe Instrumenty – Ananiasz (muzyczka poważna)

      World:

      Kapela ze wsi Warszawa – Infinity
      Tinariwen – Imidiwan: Companions
      Staff Brenda Bilili – Très Très Fort
      Fareed Ayaz, Abu Muhammad & Bros – Soul of the Sufi
      Oumou Sangaré – Seya
      Kroke – Out of Sight

      Muzyka filmowa:

      A.R. Rahman, M.I.A. – Slumdog Millionaire
      The Cinematic Orchestra – Les Ailes Pourpres
      Nick Cave & Warren Ellis – The Road
      Clint Mansell – The Moon

      Klasyka:

      Piotr Anderszewski – At Carnegie Hall
      Arvo Pärt – In Principio
      Rafał Blechacz – Chopin. Koncerty fortepianowe

      Muzyka dawna:

      Jordi Savall — Jérusalem
      Ensemble devotio moderna – God Sy Gelovet: Musik aus dem Kloster Lüne
      Rolf Lislevand – Diminuito

      Ulubione utwory tutaj.
      • el_topo Re: Płyty 2009 30.12.09, 09:16
        A wiec od najgorszych do najlepszych:

        rozczarowania lub najbardziej przeceniane albumy:
        Bat For Lashes "Two Suns"
        Grizzly Bear "Veckatimes"
        Animal Collective "Merriweather Post Pavilion"
        Micachu and the Shapes "Jewellery"
        Speech Debelle "Speech Therapy"
        White Lies "To Lose My Life"
        Gossip "Music For Men"

        zostawie sobie MP3 na dysku, ale nic poza tym:
        Pearl Jam "Backspacer"
        La Roux "La Roux"
        Jack Penate "Everything Is New"
        Editors "In This Light And On This Evening"
        Japandroids "Post-Nothing"
        Charlotte Gainsbourg "IRM"

        kupie sobie kiedys CD:
        Slayer "World Painted Blood"
        Madness "The Liberty Of Norton Folgate"
        Pains of Being Pure at Heart "s/t"
        Yeah Yeah Yeahs "It's Blitz"
        Fuck Buttons "Tarot Sport"
        Jessie Evans "Is It Fire?"
        Za Siódmą Górą "Rogalów - Piosenki Ku Pokrzepieniu Serc"
        Kasabian "West Ryder Pauper Lunatic Asylum"


        ze wstydem przyznaje, ze jeszcze nie sluchalem/odsluchalem:
        nowe Dinosaur Jr
        nowe Sonic Youth
        nowe Flaming Lips
        nowy David Sylvian
        nowy Neil Young

        :)
    • maff1 Re: Płyty 2009 30.12.09, 12:57
      hennessy.williams napisał:

      > ]1. Prefab Sprout – Let's Change the World With Music[/b]

      piekne brzmienie, co prawda estetyka z lat 90tych, ale jak to sie
      słucha. (np. Music is a princess - to juz brzmi jak klasyk)
      Cudo.
      Tylko czasem zal, ze tak mało ło ostało sie zespołów z lat 90tych
      grających taką muzykę. Chocby zapomniany Double.
    • braineater Re: Płyty 2009 30.12.09, 14:01
      Automat: najczęściej słuchane płyty w 2009, bez względu na datę publikacji:
      www.normalisr.com/?username=blind_librarian&chart=album&type=12month&layout=list
      A wymyślony ranking tylko tegorocznych - jutro. Albo jakoś tak.
      • cze67 Re: Płyty 2009 31.12.09, 12:05
        Co do płyty to jeszcze nie wiem, ale piosenką roku bezapelacyjnie
        jest ło ta ło
        www.infomuzyka.pl/Muzyka/10,83872,7408067,Plastic__Never_been_better___Roxy_FM.html
    • abranova Re: Płyty 2009 31.12.09, 23:22
      Zawsze mnie zdumiewa, ile Wy płyt jesteście w stanie wchłonąć :)
      Ja nie zapoznałam się z wieloma nowościami, na mojej liście praktycznie bez
      debiutów. W tym roku nie trafiłam na jakieś rewelacyjne płyty, więc to będzie
      raczej spis albumów, które najchętniej słuchałam.

      Depeche Mode "Sounds of the uniwerse"
      Ta płyta to świetna sprawa dla kogoś, kto nie jest żelaznym fanem ale zna
      dyskografię zespołu. Prawdziwa frajdę sprawiają mi te zabawy konwencjami i
      nawiązania do starego brzmienia DM. Recenzenci wskazywali ta tendencję już przy
      PTA, ale mi ten album zupełnie nie podchodził a ten łykam w całości :)

      Eels "Hombre Lobo"
      Po poprzednim, jak dla mnie trochę zbyt wolnym i nudnym, dwupłytowym
      wydawnictwie, ponownie Eels taki jaki lubię: bardziej rytmiczny i rockowy

      David Gray "Draw the line"
      Promujący płyte singiel "Fugitive" trochę słaby, duet z Annie Lenox też nie do
      końca przekonujący ale słuchając tego albumu i tak zawsze tylko czekam na utwór
      "Breathe". Choć trzeba przyznać, że prawdziwe ciary mam dopiero przy tej wersji:
      www.youtube.com/watch?v=dVlPFVSClaQ
      Jamie Cullum "The Persuit"
      Tym razem troszkę młodszy nudziarz ;) ale płyta z tych, przy których aż
      przebiera się nogami w oczekiwaniu na kolejny utwór. No i czy można się oprzeć
      temu coverowi...no właśnie, zgadliście od razu, czyjemu?
      www.youtube.com/watch?v=S0z1Mo7O6dE
      La Roux
      Miejsce przyznane tak trochę awansem, bo album mocno nierówny ale duży, duży
      plus za look wokalistki, teledyski i autentyczną pasję

      ----------------------------------------------------------------
      Coldplay "Viva la vida"
      Tak, wiem, że album miał premierę w zeszłym roku i że to strasznie obciachowe :P
      ale zupełnie mi się nie znudził i w tym roku dalej dobrze mi się go słuchało

      Jak widać wyszło dosyć brytyjsko, ale to czysty przypadek. Ostatni Pearl Jam
      jeszcze nie kupiony, Gossip po 3-4 przesłuchaniach nuży. Pod wpływem koncertu z
      katedry z Tvp Kultura będę się chyba jeszcze zabierać za zimowego Stinga
    • exman Re: Płyty 2009 01.01.10, 20:17
      u mnie skromnie:
      Dave Matthews Band - "Big Whiskey & the GrooGrux King" i Jack Penate.
      • heinakuu Re: Płyty 2009 02.01.10, 03:59
        top 3

        Animal Collective, Merriweather Post Pavilion

        Made in Poland, Future Time

        The Horrors, Primary Colours


        oraz:

        Depeche Mode, Sounds of the Universe

        Grizzly Bear, Veckatimest

        White Lies, To Lose My Life

        Fever Ray, Fever Ray

        Editors, In This Light And On This Evening

        i (przesłuchane nie dość wiele razy...)

        Pustki, Kalambury

        The xx, xx


        ważne dla mnie w 2009 choć "stare":
        - The Drones, Wait Long by the River, Gala Mill, Havillah
        - The Cure, Pornography

        zapowiedzi młodego i ciekawego:
        - Mechanofaktura
        - California Stories Uncovered
        - Noizone
        • pszemcio1 Re: Płyty 2009 02.01.10, 15:11
          to i ja polecę swoimi typami, nie mam setki a dyszkę (tzn. na razie
          piątkę:)

          pszemcio.blogspot.com/2010/01/cos-na-ksztat-podsumowania-2010-cz1.html
    • aasiek Re: Płyty 2009 03.01.10, 12:34
      O jak rany, odnosząc się tylko do listy H.W. - nie znam ani jednej płyty,
      słyszałam łącznie utwory z czterech płyt. Bieda z nędzą.
      Ale niech się zastanowię.
      Dobra, jednak czegoś nowego udało mi się w tym roku posłuchać. Ale może lepiej
      to sobie ułożę w jakiś logiczny sposób i potem napiszę.
    • tomash8 Re: Płyty 2009 03.01.10, 13:46
      Slayer pozamiatał w "moich" kategoriach. Ogólnie sporo dobrych solidnych
      średniaków, Wolfmother drugi jest całkiem przyjemny... coś w zeszłym roku se
      odpuściłem "nowości" raczej:/
      • thehollowman Re: Płyty 2009 07.01.10, 11:34
        tomash8 napisał:

        >Wolfmother drugi jest całkiem przyjemny
        a jak to się ma do debiutu
        lepsze gorsze takie se?
        • tomash8 Re: Płyty 2009 08.01.10, 14:29
          "Dojrzalsze", równiejsze, w sumie skład inny(ino gitarzysto-wokalista się
          ostał), kompozycyjnie - lepsze, wykonawczo - bardziej stonowane, ogólnie chyba
          lepsze, choć brakuje hitu na miarę "woman".
          • thehollowman Re: Płyty 2009 08.01.10, 19:37
            dzisiaj słyszałem u manna jedną pieśń z tej nowej płyty
            ech, kangury
            m.
    • maff1 Re: Płyty 2009 04.01.10, 11:36
      przesłuchałem wiekszośc rzeczy które dotychczas wymieniono.
      I niestety stwierdzam ze to był marny rok. Owszem było kilka mocnych
      średniaków, ale czy o średniaków nam chodzi w podsumowaniu?
      Najlepszą płytą wg mnie był
      Prefab Sprout – Let's Change the World With Music
      i to jest miażdżący nr1. pozostałych miejsc na pudle ja bym nie
      obsadził.
      reszta godna uwagi, to wyróznienia:
      Bob Dylan - Christmas in the Heart
      piosenki świąteczne - ale zaspiewane na takim luzie którego bym sie
      nie spodziewał. Jakby spiewał po kilku piwach. Choć ja za Dylanem
      nie przepadam -to te płytę przesłuchałem kilka razy z dużą
      przyjemnoscią.
      Wg mnie jest ciekawsza od Together Through Life.
      Najciekawiej wypadają w tym roku kobiety: Regina Spector, Neko Case.
      St.vincent - gdyby to była epka z kilkoma utworami z końca płyty, to
      byłaby to świetna epka. A płyta - srednio przeciętna.
      Grizzly Bear - nooo, ciekawy debiut - wart zauważenia.
      Asobi Seksu - Hush - troche brzmi jak 4AD,
      fajny Junior boys - ale chyba lepiej sie go ogląda na jutjube niż
      słucha.
      Z polskich bezapelacyjnie najlepsza Gaba.
      • heinakuu Re: Płyty 2009 04.01.10, 16:00
        maff1 napisał:

        > Grizzly Bear - nooo, ciekawy debiut - wart zauważenia.

        Grizzly Bear zadebiutowało w 2006 płytą "Yellow House".
        • pszemcio1 Re: Płyty 2009 04.01.10, 16:42
          heinakuu napisała:

          > maff1 napisał:
          >
          > > Grizzly Bear - nooo, ciekawy debiut - wart zauważenia.
          >
          > Grizzly Bear zadebiutowało w 2006 płytą "Yellow House".

          Też pudło, debiut to Horn of plenty z 2004, choć to album taki sobie
          i ostatnich nagrań GB na pewno nie przypomina. Za to w wydaniu
          dwupłytowym są fajniutkie mixy
          • maff1 Re: Płyty 2009 04.01.10, 18:38
            uupppssssss, byłem swięcie przekonany że GB to debiut
          • pytajnick Re: Płyty 2009 05.01.10, 15:37
            pszemcio1 napisał:

            > heinakuu napisała:
            >
            > > maff1 napisał:
            > >
            > > > Grizzly Bear - nooo, ciekawy debiut - wart zauważenia.
            > >
            > > Grizzly Bear zadebiutowało w 2006 płytą "Yellow House".
            >
            > Też pudło, debiut to Horn of plenty z 2004,

            Mam jakąś kasetkę Drosde'a z 1994 roku, tylko że jest podpisana Grizzly Beat,
            więc nie wiem, czy się liczy.
            • pszemcio1 Re: Płyty 2009 06.01.10, 12:02
              pytajnick napisał:

              Mam jakąś kasetkę Drosde'a z 1994 roku, tylko że jest podpisana
              Grizzly Beat,
              > więc nie wiem, czy się liczy

              nie liczy się, ja wygrałem:P
          • heinakuu Re: Płyty 2009 06.01.10, 17:42
            hahaha ależ aż się zarumieniłam...
            sory!
      • hennessy.williams Re: Płyty 2009 06.01.10, 18:47
        maff1 napisał:

        > fajny Junior boys - ale chyba lepiej sie go ogląda na jutjube niż
        > słucha.

        A co tam do oglądania jest, że tak z ciekawości zapytam?
        • maff1 Re: Płyty 2009 07.01.10, 08:25
          hennessy.williams napisał:

          > maff1 napisał:
          >
          > > fajny Junior boys - ale chyba lepiej sie go ogląda na jutjube
          niż
          > > słucha.
          >
          > A co tam do oglądania jest, że tak z ciekawości zapytam?

          a tych trzech "kolesiów" - z Ministerstwa Kroków
    • acr88 Re: Płyty 2009 05.01.10, 14:22
      hennessy.williams napisał:
      > 43. David Byrne & Brian Eno – Everything That Happens Will Happen Today

      nieśmiało pozwolę sobie się tak wtrącić - toż to sierpień 2008 był jak to wyszło ;)
      • hennessy.williams Re: Płyty 2009 06.01.10, 18:45
        acr88 napisał:

        > > 43. David Byrne & Brian Eno – Everything That Happens Will Happen
        > Today
        >
        > nieśmiało pozwolę sobie się tak wtrącić - toż to sierpień 2008 był
        > jak to wyszło ;)

        Ups. Fucktycznie. Ale nie zmieniam zdania ;)
        • maff1 Re: Płyty 2009 07.01.10, 08:31
          uzupełniam moje zestawienie.
          Drugie miejsce na pudle dla:
          Lisy Gerrard & Klausa Schulzego za Come Quietly.
          tych którzy KS nie darzą sympatią muszę uspokoić - kompozycje
          krótkie, pięknie brzmiące. A Lisa - brak mi słów.
          Tylko ok 30 minut znakomitej muzyki.
          Propozycje z gatunku elektronika przedstawione powyzej przez
          kolegów - są daaaaaaaaaaaaaleko w tyle.
          www.klaus-schulze.com/disco/4a91co.htm
          • gripweed Re: Płyty 2009 08.01.10, 09:51
            The Big Pink - A Brief History of Love
            This Immortal Coil - The Dark Age Of Love
            Filthy Dukes - Nonsense in the Dark
            Empire of The Sun - We Are The People
            Depeche Mode - Sounds of the Universe
            Franz Ferdinand – Tonight: Franz Ferdinand
            Placebo – Battle for the Sun
            Junior Boys – Begone Dull Care
            Armia - Freak
            Bad Light District – Simplifications

    • pytajnick Pagaju, wrzuć typy swe! [n/t] 28.01.10, 00:20
      • nemrrod Re: Pagaju, wrzuć typy swe! [2] 28.01.10, 12:23
        Powiedz przecie, co było najlepszym techno w 2009?
        • pagaj_75 Re: Pagaju, wrzuć typy swe! [2] 28.01.10, 15:38
          Sam byś lepiej powiedział :D
          Może jutro uda mi się coś sklecić i wrzucić. Elo.
          • pytajnick Re: Pagaju, wrzuć typy swe! [2] 31.01.10, 23:17
            Wydało się - pagaj przestał słuchać muzy!
            • maff1 Re: Pagaju, wrzuć typy swe! [2] 01.02.10, 22:45
              no co ty, nie przestał - tylko kupił se boxa Elektrowni, no i są
              skutki słuchania zremasterowanych staroci.
              Są lepsze od wszystkich nowosci.
              • pagaj_75 No dobra, nadejszła wiekopomna chwila 02.02.10, 12:17
                A Wy myślicie, że ja nie mam nic ciekawszego w życiu niż układanie list i
                rankingów? ;) Mam, na przykład słuchanie płyt z roku 2010, który zaczyna nam
                obradzać.
                Natomiast to, że w ubiegłym roku słuchałem dużo Beatlesów i Kraftwerka, drogi
                Maffie, mówi tyle samo o kondycji dzisiejszej muzyki, co o ludzkiej naturze ;)
                Bo 2009 był całkiem niezły, moim skromnym. A zatem... zacznę może tak:

                I) A mogło być tak dobrze

                - Boxcutter - Arecibo Message (Planet Mu, gatunek: być jak Squarepusher)
                - Fever Ray - s/t (Rabid, gatunek: nawiedzony pop)
                - Monolake - Silence (Monolake/Imbalance Computer Music, gatunek: ambient/IDM)
                - David Sylvian - Manafon (SamadhiSound, gatunek: artystyczne rzępolenie)

                II) Ławka rezerwowych (czyli do głębszego zgłębienia)

                * Ben Frost - By the Throat (Bedroom Community, gatunek: wycie wilków do
                księżyca na islandzkim lodowcu)
                * Etienne Jaumet - Night Music (Versatile, gatunek: Carl Craig + żywe instrumenta)
                * Faust - C'est com...com...compliqué (Bureau B, gatunek: rock kapuściany)
                * Sa-Ra Creative Partnerts - Nuclear Evolution: The Age Of Love (Ubiquity,
                gatunek: czarni)

                III) Przyjemniaczki (w kolejności literkowej)

                + Alix Perez - 1984 (Shogun Audio, gatunek: bęben & bas)
                + Alva Noto + Ryuichi Sakamoto - UTP_ (Raster-Noton, gatunek: elektro-akustyka)
                + Animal Collective - Merriweather Post Pavilion (Domino, gatunek: lekki
                przehajp roku)
                + Atom™ - Liedgut (Raster-Noton, gatunek: "Radio-Aktivität" 35 lat później)
                + Ben Klock - One (Ostgut Ton, gatunek: minimalne techno)
                + Claro Intelecto - Warehouse Sessions (Modern Love, gatunek: tekno)
                + Clubroot - s/t (Lo Dubs, gatunek: duby smalone na stepach akermańskich)
                + Dâm Funk - Toeachizown (Stones Throw, gatunek: 80s funk revival)
                + Dan Deacon - Bromst (Carpark, gatunek: szamanizm czy cóś)
                + DJ Hell - Teufelswerk (International Deejay Gigolo, gatunek: electronic Germany)
                + Dominique Leone - Abstract Expression (Important, gatunek: pop progresywny)
                + The Field - Yesterday and Today (Kompakt, gatunek: minimalne chujwico)
                + Hudson Mohawke - Butter (Warp, gatunek: abstrakcyjne funki)
                + Intrusion - The Seduction of Silence (Modern Love, gatunek: dub techno)
                + Junior Boys - Begone Dull Care (Domino, gatunek: elektro-pop dla mięczakuff)
                + Little Dragon - Machine Dreams (Peacefrog, gatunek: pamiętacie taki zespół
                Lali Puna?)
                + Lukid - Foma (Werk Discs, gatunek: chętnie bym się dowiedział; dubujący hiphop?)
                + Lusine - A Certain Distance (Ghostly International, gatunek: downtempo-pop-IDM)
                + Moderat - Moderat (BPitch Control, gatunek: umiemy zagrać wszystko, co było
                modne w elektro w ostatnich 15 latach)
                + Moritz von Oswald - Vertical Ascent (Honest Jon's, gatunek: elektroniczny jazz)
                + Mulatu Astatke & the Heliocentrics - Inspiration Information (Strut, gatunek:
                Afro-beaty)
                + Neil Landstrumm - Bambaata Eats His Breakfast (Planet Mu, gatunek:
                elektro-funk z piekła rodem)
                + Nosaj Thing - Drift (Alpha Pup, gatunek: ambientująco-hiphopujący IDM)
                + Planetary Assault Systems - Temporary Suspension (Ostgut Ton, gatunek:
                kosmiczne minimalne techno)
                + Phoenix - Wolfgang Amadeus Phoenix (V2, gatunek: zapytajcie Ilhana)
                + Redshape - The Dance Paradox (Delsin, gatunek: muzyka techniczna)
                + Staff Benda Bilili - Tres Tres Fort (Crammed Discs, gatunek: smutni Murzyni z
                Kinszasy)
                + Tadeo - Contacto (Net28, gatunek: kosmiczne techno)
                + The Whitest Boy Alive - Rules (Asound/Bubbles, gatunek: piosenkowe smuty)
                + Yo La Tengo - Popular Songs (Matador, gatunek: Gruba Jola)
                • pagaj_75 Wiekopomna chwila, cd. 02.02.10, 12:18
                  IV) Złota kolekcja

                  20. King Cannibal - Let the Night Roar (Ninja Tune, gatunek: no mercy a.k.a.
                  horror-dubstep)
                  19. Bodycode - Immune (Spectral Sound, gatunek: techniczny house)
                  18. SND - Atavism (Raster-Noton, gatunek: pikanie)
                  17. Memory Tapes - Seek Magic (Something In Construction, gatunek: syntetyczny
                  pop indyjski)
                  16. King Midas Sound - Waiting for You (Hyperdub, gatunek: trip hop for the
                  dubstep generation)
                  15. Maxwell - BLACKsummers'night (Columbia, gatunek: czarna pościel)
                  14. Alva Noto - Xerrox vol.2 (Raster-Noton, gatunek: szumy, zlepy, ciągi)
                  13. Matias Aguayo - Ay Ay Ay (Kompakt, gatunek: latino minimal)
                  12. Broadcast and The Focus Group - Broadcast and The Focus Group Investigate
                  Witch Cults Of The Radio Age (Warp, gatunek: staroszkolna audycja radiowa)
                  11. Micachu - Jewellery (Rough Trade, gatunek: rzępolenie na rozstrojonych
                  instrumentach)
                  10. Eliot Lipp - Peace Love Weed 3D (Old Tacoma, gatunek: syntetyczny hiphop
                  instrumentalny, a(bs)trakcyjny też)
                  09. The Bird and the Bee - Ray Guns Are Not Just the Future (Blue Note, gatunek:
                  wstrętny komercyjny pop)
                  08. FaltyDL - Love Is a Liability (Planet Mu, gatunek: 2-stepy akermańskie)
                  07. Lisa Shaw - Free (Salted Music, gatunek: disco/house)
                  06. Emptyset - s/t (Caravan, gatunek: art-techno)
                  05. Lindstrom & Prins Thomas - II (Eskimo, gatunek: wspomnień czar)
                  04. 2562 - Unbalance (Tectonic, gatunek: kosmiczne stepy)
                  03. Q-Tip - Kamaal the Abstract (Jive, gatunek: murzyńskie pogadanki z
                  przyśpiewkami)
                  02. DJ Sprinkles - Midtown 120 Blues (Mule Musiq, gatunek: house protestujący)
                  01. Martyn - Great Lengths (3024, gatunek: post-dubstep a.k.a. chujwico)

                  Oczekuję dyskusji. (yeah, right)
                  • pytajnick Re: Wiekopomna chwila, cd. 02.02.10, 13:00
                    pagaj_75 napisał:

                    > Oczekuję dyskusji. (yeah, right)

                    Oczekiwałem masakry, a nie znam tylko połowy ;-)
                    I nawet sporo klików i pierdów nam się powtórzyło, co napawa mnie dumą.
                    • pytajnick Re: Wiekopomna chwila, cd. 02.02.10, 13:00
                      Aha, no i dzięki piękne! Już widzę, że jednak 2009 tak prędko nie zamknę
                      (chociaż zero10 faktycznie obradza)
                  • nemrrod Re: Wiekopomna chwila, cd. 02.02.10, 13:08
                    Impressive.

                    A 10-20 ?
                    • pagaj_75 Re: Wiekopomna chwila, cd. 02.02.10, 14:05
                      nemrrod napisał:

                      > A 10-20 ?

                      A nie wszedł mi jakoś. Miałem wrażenie, że jakichś odrzutów Ae słucham. Ale
                      mogłem się pomylić.
                  • pszemcio1 Re: Wiekopomna chwila, cd. 04.02.10, 07:47
                    pagaj_75 napisał:
                    > Oczekuję dyskusji. (yeah, right)
                    >

                    znam dwie płyty - koniec dyskusji:/
                    • pytajnick Re: Wiekopomna chwila, cd. 04.02.10, 09:52
                      pagaj_75 napisał:
                      > Oczekuję dyskusji. (yeah, right)

                      Sprinkles chyba nie dla mnie, ale Martyn brzmi dość spektakularnie, dzieki.
                  • pytajnick Re: Wiekopomna chwila, cd. 19.04.10, 13:44
                    Odświeżyłem sobie tego Martyna korzystając z dostępu do dużych głośników i to
                    wymiata, Pagaju!
                    • pagaj_75 Re: Wiekopomna chwila, cd. 20.04.10, 09:42
                      pytajnick napisał:

                      > Odświeżyłem sobie tego Martyna korzystając z dostępu do dużych
                      > głośników i to wymiata, Pagaju!

                      Niemożliwe. To dostało ledwie 7.5 na piczforku, a przecież piczfork zna się na
                      wszystkim!
                      • pytajnick Re: Wiekopomna chwila, cd. 20.04.10, 11:38
                        pagaj_75 napisał:

                        > Niemożliwe. To dostało ledwie 7.5 na piczforku, a przecież piczfork zna się na
                        > wszystkim!

                        It was soooooo 2005!
                        • pagaj_75 Re: Wiekopomna chwila, cd. 20.04.10, 13:02
                          Wiesz, niektórzy nadal się przejmują pfk, o czym świadczy choćby emo na punkcie
                          oceny dla Toro y Moi ;)
                          • pytajnick Re: Wiekopomna chwila, cd. 20.04.10, 15:23
                            pagaj_75 napisał:

                            > Wiesz, niektórzy nadal się przejmują pfk, o czym świadczy choćby emo na punkcie
                            > oceny dla Toro y Moi ;)

                            Swoją drogą tamto 7.7 (dobrze pamiętam?) zdaje się stanowić jakiś przełom w
                            postrzeganiu ocen Pitchforka - cokolwiek poniżej 7.9 to porażka, ogólna skala
                            jakby zawęziła się do 7.0-9.0. Zaczyna się nowa era :-)
                • glebogryzarka1 Re: No dobra, nadejszła wiekopomna chwila 04.02.10, 14:43
                  > Dâm Funk

                  TO jest przehajp roku. ok, są momenty, ale całość nudna i potwornie
                  wręcz wtórna. Jimi Tenor nagrywał podobne i lepsze rzeczy 15, a
                  Herbie Hancock 30 lat temu. rzygi...
                  • pagaj_75 Re: No dobra, nadejszła wiekopomna chwila 04.02.10, 15:09
                    glebogryzarka1 napisał:

                    > > Dâm Funk
                    > TO jest przehajp roku. ok, są momenty, ale całość nudna i otwornie
                    > wręcz wtórna.

                    Zgadzam się z tym, że przehajp, że wtórne. Ale weź to młodzieży przetłumacz, a
                    nie mnie ;)
                    Natomiast dla mnie tych "momentów" na płycie jest na tyle sporo, żeby to wrzucić
                    do kategorii "przyjemniaczków". Ale zdecydowanie okroiłbym toto, bo jest
                    faktycznie nudno na sporych połaciach. Na przykład sztandarowy (najwyraźniej)
                    kawałek tego zestawu "Searchin' 4 Funk's Future" - jeśli taka ma być przyszłość
                    funku, to niech lepiej szczeźnie gdzieś pod płotem. Zwłaszcza, że sporo dużo
                    bardziej przyszłościowych rzeczy ukazało się w zeszłym i zaprzeszłym roku na
                    róźnych singlach/EPkach.
    • grimsrund Bra-Qui 03.02.10, 16:10
      Tylko na 1 sekund i spadam, ale:

      (2009 #1) Michael J. Sheehy + The Hired Mourners - With These Hands: The Rise
      And Fall Of Francis Delaney

      Soulsavers - Broken

      Heartless Bastards - The Mountain

      Mastodon - Crack The Skye

      Clutch - Strange Cousins From The West
      • humbak Re: Bra-Qui 03.02.10, 18:24
        A tam Klacz sracz. Kylesa to fajową albumę (Static Tensions) wydała. Psychodeliczny sladż rządzi:)
        Zresztą dobra, pod Clutchem też się podpiszę.
        A u mnie rok zeszły to przede wszystkim wielkie rozczarowanie albumem Istari Lasterfahrera (The System Works Becuse Me Work). Jeden z bardziej interesujących artystów sceny niemieckiej (i nie tylko w moim odczuciu) wydał album kompletnie bezbarwny. Zawartych na nim kilku ciekawych pomysłów nie potrafił przekuć na nawet jeden porywający utwór. Przykre.
        Hidden wypuścił rzecz (The Words Below) w miarę solidną i choć po nim należy oczekiwać więcej to jest to nadal album wart uwagi. Zresztą on chyba generalnie lepszy jest w mniejszych formach wydawniczych. Może w przypadku Istariego objawiła się ta sama przypadłość? Oby, bo jego upadek odebrałby mi bardzo wiele przyjemności czerpanej zmuzyki
        Broken Note, wyrzucił ze się płytkę (Terminal Static) bardzo ciekawego, mroczno- industrialnego dubstepu.
        Skoro o dubstepie mowa, wspomnieć wypada album kolegi co ostatnio w w tym gatunku się parał, ale postanowił powrócić do radosnej strony elektroniki- breakcore'u znaczy. Tak! To On! Jedyny i niepowtarzalny mistrz mieszania wszystkiego z czymkolwiek. Z kraju indiańskiego komunizmu naftowego, z samego Caracas Cardopusher i jego zmashupowana do granic możliwości płyta Unity Means Power. Zdecydowanie w edycji japońskiej (All praise the powerful Grimsrund and his record-buying powers!). Bez Jamaican Tang to jest jedynie pół albumu, niezależnie od tego co dodał zamiast niego.
        Z naszej sceny zdecydowanie najskutecznie moją uwagę przykuli do spółki Mockstar z Zombie'm (Grave Rave). Dziełko typowe dla nich i ogólnie dla naszej sceny... ale w sumie co w tym złego, jeśli się sprawdza?:)
        I jeszcze jedno miejsce pozostawiam na TeTrisa, bo jego albumik (dwuznacznie) po lekkim odstaniu zdaje się jednak być dość udanym, aczkolwiek jeszcze się jakby nie wsłuchałem.
        Acha... no i jeszcze w kategorii sieka roku Synchromode- Russelkaefer, ale nie wiem czy znam człowieka któremu byłbym w skłonny toto polecić. W pewnych stanach umysłu absolutnie niezastąpiony. Nawet Berzerk Produkts, czy inny Kurs Złotych Wapirów nie podskoczą. Beznamiętna monotoność noise'owych struktur robi ze świadomością bardzo dziwne rzeczy.
        Na koniec, z działu "wyluzuj koleś", Ocote Soul Sounds i album Coconut Rock. Również dziełko wyspecjalizowane. Lekkie, beztroskie (zdecydowanie pudełko z płytą powinno być z parasolką i cukrem pudrem na brzegach). Za to bardzo skuteczne w wypełnianiu swej roli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka