Dodaj do ulubionych

I po ataku

05.07.04, 09:21
No to przyznajcie się - był ktoś w sobotę na Zmasowanym Ataku? Bo ja byłem i
jeszcze jestem pod wrażeniem. To są szamani niesamowici i tyle. Trochę mnie
zaskoczyło to, że zignorowali praktycznie ostatnią płytę. Zagrali z niej
jedynie "Antistar" i jako ostatni bis "Futureproof". A dominował materiał z
"Mezzanine", co jest fajne, bo bardzo lubię ten album. I wielkie wrażenie na
mnie zrobił nieznany mi wcześniej instrumentalny utwór zagrany gdzieś w środku.

Acha, była też pani Alison Goldfrapp z zespołem. Mieli problemy z odsłuchem.
Na szczęście pani G. nie miała problemów z głosem. Szczęka mi opadła, gdy na
samym początku koncertu stanęła przy mikrofonie (nie, nie mam tu na myśli
stroju, w którym wystąpiła) i jakby od niechcenia, bez najmniejszych kłopotów
z intonacją odśpiewała wstęp do "Utopii", jednego z moich ukochanych utworów.
Ale ta muzyka chyba bardziej nadaje się do kameralnej sali koncertowej niż na
festiwal pod gołym niebem. Ale było prawie wszystko co powinno być - "Deer
Stop", "Human", "Lovely Head", ale też "Strict Machine", "Twist", "Train" (w
kawałku, bo przerwany przez awarię).

Absolutnie nie żałuję wyjazdu, ale teraz muszę się pozbierać psychicznie i
wracać do kieratu...
Obserwuj wątek
    • jack9 Re: I po ataku 05.07.04, 12:38
      Napisz coś na temet żeńskich wokali MA - Czy był "Teardrop"?
      • cze67 Re: I po ataku 05.07.04, 12:42
        Mnie nie bylo. Dwaj kumple, ktorzy uczestniczyli, potwierdzaja slowa pagaja.
      • pagaj_75 Re: I po ataku 05.07.04, 13:14
        jack9 napisał:

        > Napisz coś na temet żeńskich wokali MA - Czy był "Teardrop"?

        Tak, był "Teardrop". Zaśpiewany poprawnie przez nieznaną mi (chyba) panią
        blondynkę, która udzielała się również podczas reszty koncertu w tle na drugiej
        gitarze. Była również pani Afro-Brytyjka (chyba :)), która robiła za główny
        chórek i choreografię. Właśnie owa pani zaśpiewała "Safe from Harm" i (drugi
        bis) "Unfinished Sympathy", ale również nic ponad "poprawnie".

        Do Miecia: nie, Alison nie przebiła występu Tatiany O. na Eurowizji :) Ale miała
        bardzo krótką (tak krótką, że praktycznie jej nie było) spódniczkę, co
        pozwoliło jej w którymś momencie zaprezentować publiczności coś co, jak sądzę,
        stanowiło jej bieliznę :) Nie będę nawet wspominał (by uniknąć kłopotliwego
        czerwienienia się) o tym, co pani Goldfrapp wyprawiała z urządzeniem
        elektronicznym, na którym wygrywała w dwóch utworach kosmiczne solówki.
        Pozostawiam tu, Mieciu, pole do popisu dla Twojej wyobraźni :)
        • cze67 Re: I po ataku 05.07.04, 13:21
          No przeciez po takim opisie mieciu zawalu serca dostanie!
        • miecio4 Re: I po ataku 05.07.04, 15:33
          pagaj_75 napisał:

          >miała
          > bardzo krótką (tak krótką, że praktycznie jej nie było) spódniczkę, co
          > pozwoliło jej w którymś momencie zaprezentować publiczności coś co, jak sądzę,
          > stanowiło jej bieliznę




          O żesz w morde!!! I mnie tam nie było?! Pani Goldfrapp ogólnie jest bardzo
          ładna a w bieliźnie to już chyba w ogóle.
          (może tak jakieś szczegóły jeszcze? jeśli się faktycznie krępujesz to możesz po
          godz. 23 napisać cosik)
          • cze67 Re: I po ataku 05.07.04, 15:37
            Oj, alez mnie mieciu nastraszyles. Myslelem, ze cos Ci sie stalo. Ale zyjesz, zyjesz. To
            dobrze.
    • miecio4 Re: I po ataku 05.07.04, 12:41
      Napisz coś o tym stroju pani Goldfrapp. Był może prześwitujący?:)
      • cze67 Re: I po ataku 05.07.04, 12:43
        Oj, mieciu, mieciu...
    • nemrrod Re: I po ataku 05.07.04, 14:13
      Nie byłem, ale pozwolę sobie się wypowiedzieć.
      Massive Attack - to dobrze, że nie grali kawałków z ostatniego albumu. 100th
      Window nie jest w połowie tak dobry jak Mezzanine.
      Goldfrapp - powinni maksymalnie wyeksploatować imprezowe Black Cherry. Nie
      wyobrażam sobie intymnego Deer Stop zagranego na takim masowym spędzie.
      • pagaj_75 Re: I po ataku 05.07.04, 14:27
        nemrrod napisał:

        > Massive Attack - to dobrze, że nie grali kawałków z ostatniego albumu. 100th
        > Window nie jest w połowie tak dobry jak Mezzanine.

        A jednak mi brakowało cudnego "Butterfly Caught".

        > Goldfrapp - powinni maksymalnie wyeksploatować imprezowe Black Cherry. Nie
        > wyobrażam sobie intymnego Deer Stop zagranego na takim masowym spędzie.

        Też sobie nie wyobrażałem, ale to się stało. Niestety, nie trafiło to do sporej
        części publiki, która zainspirowana wyglądem wokalistki, ciągle wołała "BE A TA!
        BE A TA!" Perła rzucona przed wieprze. Ale tak czy owak "Deer Stop" zabrzmiało
        pięknie jak zawsze.
        • nemrrod Re: I po ataku 05.07.04, 19:40
          pagaj_75 napisał:

          >
          > A jednak mi brakowało cudnego "Butterfly Caught".

          Fakt! Zapomniałem o tym numerze. Fajny, świetnie zabrzmiałby na koncercie!


          >Niestety, nie trafiło to do sporej części publiki, która zainspirowana wyglądem
          wokalistki, ciągle wołała "BE A TA!
          > BE A TA!"

          <niedowierzanie>, <zdegustowanie>

          >Perła rzucona przed wieprze

          Dokładnie.
          • polleke Re: I po ataku 06.07.04, 08:58
            Dla mnie to jeden z najlepszych koncertów, jakie mi dane było zobaczyć. Pagaj
            ładnie wszystko opisał, więc tylko kilka wtrętów.
            Na początku przeżyłam lekką konsternację, kiedy na scenę weszła bliżej mi
            nieznana blondynka w kozakach do połowy uda, ale po pierwszych dźwiękach Utopii
            nie miałam już wątpliwości. No i cieszę się bardzo, że Alison nie skupiła się
            na utworach z Black Cherry (co mógłby sugerować jej image). Szkoda tylko, że
            większość ludzi, którzy przyszli na koncert, nie miała pojęcia kto zacz. A
            chłopca, co stał za mną i powiedział, że to taki Portishead, tylko słabszy,
            miałam ochotę puknąć. Też coś!
            Nigdy nie byłam w stanie słuchać Felt Mountain i Black Cherry razem, zbyt
            odległe te stylistyki (a nawet starałam się oszukiwać samą siebie, że niby BCh
            to nagrał ktoś inny), ale o dziwo na koncercie zabrzmiało to dosyć spójnie.
            Ech, ten głos...
            Massive Attack - niestety przywiązuję się do głosów z płyt, więc i Teardrop, i
            Unfinished Sympathy / Save from Harm zabrzmiały dla mnie tak sobie, ale za to
            prawdziwą niespodzianką było dla mnie pojawienie się pana Horace Andy. Nie
            wyobrażałam sobie Spying Glass i Hymn of the Big Wheel zaśpiewanych przez
            innego wokalistę. Dla mnie były to jedne z jaśniejszych punktów koncertu (no,
            ale ja lubię reggae).
            Pagaj - ten instrumentalny utwór w środku - myślisz, że to z nowej płyty, którą
            szykuje MA? Jeśli tak, to będzie chyba najbardziej gitarowa z ich płyt.

            I tyle. Kto nie był ten trąba!

            • polleke Re: I po ataku 06.07.04, 09:13
              A! I jeszcze coś: przed samym koncertem przetoczyła się straszliwa ulewa, a po
              niej nad morzem, na wprost sceny rozpięła się tęcza. Podwójna. To mogła być
              niezła sceneria do utworów z Felt Mountain.
            • pagaj_75 Re: I po ataku 06.07.04, 09:21
              polleke napisała:

              > Pagaj - ten instrumentalny utwór w środku - myślisz, że to z nowej płyty, którą
              > szykuje MA? Jeśli tak, to będzie chyba najbardziej gitarowa z ich płyt.

              Nie wiem czy z nowej, ale jeśli tak, to to może bardzo zajebista płyta. W ogóle
              na koncercie zabrzmieli bardziej rockowo niż na płytach. Takie miałem odczucia.

              > I tyle. Kto nie był ten trąba!

              Z ust mi to wyjęłaś :)
              • polleke Re: I po ataku 06.07.04, 09:36
                pagaj_75 napisał:

                > Nie wiem czy z nowej, ale jeśli tak, to to może bardzo zajebista płyta. W
                ogóle na koncercie zabrzmieli bardziej rockowo niż na płytach. Takie miałem
                odczucia.
                >

                Nie pozostaje mi nic tylko przytaknąć.
                A na nową płytę już sobie ostrzę zęby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka