Dodaj do ulubionych

Historie piosenek - jak powstały...wiecie może?

17.09.04, 20:06
Umieściłam ten wątek na forum ogólnym MUZYKA, ale może tu jest ktoś kto może pomóc.
Historie, anegdotki...
:)))

Potrzebuję historii powstania znanych utworów - takich, które już się stały klasykami (dlaczego, co znaczą etc.) Kilka histori gdzieś mi się plącze po głowie, ale...
Szukanie w sieci trudne - najczęściej trafia się na lyrics i tłumaczenia.

Może coś pamiętacie, lub znacie linki do stron (pol. lub ang.)???
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 17.09.04, 23:04
      Było to w 1968 roku. John Lennon poznał Yoko Ono i zaniedbywał swoją żonę oraz
      syna Juliana. Pewnego razu McCartneyowi, który często o tym myślał i któremu
      było żal małego Juliana, przyszedł do głowy taki oto wers: Hey Julian, don't
      make it bad. Potem z Juliana zrobiło się Jude i tak powstał, jak się zapewnie
      domyślacie, song pt. Hey Jude.
      • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 17.09.04, 23:06
        Zdarzyło się to w 1966 roku. Do George'a Harrisona dotarło, że większość tego
        co zarabia, zabiera urząd podatkowy. Tak się ów muzyk wkurzył, że napisał
        piosenkę, która stała się przekleństwem wszystkich poborców podatkowych: Taxman.
        • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 17.09.04, 23:12
          A to historia z 1967 roku. Paul McCartney przeczytał w gazecie o dziewczynie,
          która uciekła z domu. W artykule wypowiadali się jej rodzice, którzy nie mogli
          pojąć, dlaczego ich córka zdecydowała się na coś takiego, przecież zapewnili
          jej wszystko, czego tylko chciała. Tak powstała piosenka "She's Leaving Home"...
          • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 17.09.04, 23:15
            W 1968 roku McCartney przeczytał w jakimś piśmie muzycznym wypowiedź Pete
            Towshenda, lidera The Who, że zespół tworzy jakiś wyjątkowo zakręcony i ostry
            numer. McCartney postanowił na własną rękę napisać coś przypominającego opis
            Towshenda. Powstał wyjątkowo ostry i zakręcony utwór, a tytuł jego to "Helter
            Skelter".
            • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 17.09.04, 23:18
              W tym samym roku w ręce Lennona wpada gazeta, w której znajduje się reklama
              broni z takim oto hasłem: Happines Is A Warm Gun. Lennonon ma skojarzenia
              seksualne i pisze wyjątkowo pokrętny numer, tytułując go reklamowym hasłem.
              • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 17.09.04, 23:23
                W 1969 roku Harrison przyjeżdża bodajże do posiadłości swego przyjaciela Ericka
                Claptona. To czas, kiedy Beatlesi kłócą się o wiele rzeczy: pieniądze i takie
                tam. George'owi w owym pięknie położonym domu udaje się zobaczyć wschód słońca.
                Zauroczony tym widokiem, przestaje myśleć o zamęcie w zespole, upaja się tą
                cudowną chwilą i przy okazji pisze jeden ze swoich najpiękniejszcyh songów:
                Here Comes The Sun...
                • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 17.09.04, 23:28
                  W tym samym czasie McCartney nie może się od owego zamętu opędzić. Wciąż musi
                  pospisywać jakieś podtykane mu przez prawników śmieszne papierki. Ale to jakoś
                  nie poprawia stanu jego konta. Tak mu to nie daje spokoju, że komponuje utwór
                  You Never Give Me Your Money...
                  • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 00:02
                    W 1968 roku Beatlesi pojechali do Indii pomedytować sobie pod kierunkiem
                    Maharishi Mahesha Yogi'ego. Wybrało się tam z nimi grono przyjaciół: muzyków i
                    aktorów. Wśród nich Mia Farrow z siostrą Prudencją. Owa Prudencja tak namiętnie
                    medytowała całymi godzinami aż do nocy, że potem nie można jej było dobudzić.
                    Lennon, żeby ją wywabić z jej namiotu napisał piosenkę pt. Dear Prudence.
                    • aimarek Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 00:32
                      Któryś z działaczy Polskiego Związku Narciarskiego powiedział kiedyś o
                      Małyszu: "To nie tylko najlepszy skoczek...to...to jeden z najlepszych ludzi
                      tej Ziemi" :). Przytoczone historyjki o Beatlesach (w większości niby znane,
                      ale teraz zestawione obok siebie) skłaniają mnie do podobnej refleksji na ich
                      temat ;).
                      • kathy83 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 07:15
                        Cze67, to było świetne! :) Prosimy o więcej! ;)
    • pizmak31 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 08:45
      zarabiaste Bradzer. sie usmialam :)))
      • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 09:56
        W 1967 roku mały synek Lennona siedział sobie na podłodze i rysował (jak to
        dziecko). Uwagę taty zwrócił szczególnie rysunek dziewczynki która sobie
        fruwała pod obłokami. Spytał małego Juliana co ów narysował. Chłopiec
        odrzekł: "Tatusiu, to Lucy na niebie z diamentami"...
        • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 10:05
          Beatlesi po kilku tygodniach medytowania w Indiach nie byli zbyt zadowoleni z
          zachowania ich guru Maharishi. To co mówił, nie było tym co czynił. Szczególny
          zawód przeżył Lennon, który napisał zjadliwy pamflet na niego opisując w nim
          owo rozczarowanie tym człowiekiem. Z czasem jednak złagodził nieco wymowę
          utworu i nadał mu inny tytuł, żeby z tego jakichś kłopotów prawnych nie było. W
          rezultacie powstała piosenka mówiąca raczej o kobiecie niż guru. A nazywała się
          Sexy Sadie...
          • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 10:09
            W ogóle, czas spędzony w Indiach była dla Beatlesów bardzo płodny jeśli chodzi
            o piosenki. Większość tych, które znalazły sie na Białym Albumie powstała
            właśnie tam. Np. Mother Natures Son, utwór McCartneya, który powstał pod
            wpływem wschodniej filozofii i nauk guru (jeszcze przed rozczarowaniem)i mówił
            o jedności z matką naturą.
            • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 10:13
              Beatlesi nagrywając Sierżanta Pieprza szukali inspiracji w gazetach i różnych
              takich. W ręce Lennona wpadł wówczas plakat sprzed lat reklamujący występ grupy
              cyrkowej, gdzie występowli tacy cudacy jak np. Henryk Koń. I tak powstała
              piosenka The Benefit of Mr. Kite.
              • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 12:03
                Lennon znalazł w Yoko Ono bratnią duszę. Dzięki niej poczuł się wolny jako
                artysta i jako człowiek. Tę wolność, to uczucie do niej przekazał w ostrym
                numerze Everybod's Got Something To Hide Exept Me And My Monkey. Ponieważ był
                wówczas żonaty i czuł jeszcze skrupuły przed żoną i całym światem, nie napisał -
                wszyscy mają coś do ukrycia oprócz mnie i Yoko. Jej imię zastąpił słowem:
                małpka, co zresztą sarkastycznie oddawało to, co myślało o Yoko wiele osób
                oburzonych, że artysta Lennin szlaja się z jakąć "budną Japonką"...
                • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 20:06
                  cze67 napisał:

                  > oburzonych, że artysta Lennin szlaja się z jakąć "budną Japonką"...

                  Artysta Lennon miało być. Wieloletnia komunistyczna indoktrynacja zostawiła
                  trwalsze ślady w mym organiźmie niż myślałem...
    • pizmak31 Mylo 18.09.04, 10:23
      Utwor Marillion, Mylo z plyty Misplaced Chilhood to opis reakcji Fisha na
      wypadek samochodowy, w ktorym zginal John Mylett, perkusity zespolu Rage,
      dobrego przyjaciela zespolu. Zginal w Grcji w 1984 roku i Fish dowiedzial sie o
      tym podczas turnee w Kalifornii, a potem opisal swoje uczucia w piosence.
      --
      Po czemu mandarynki? - zapytal Korowiow
      • cze67 Amused... 11.10.04, 20:20
        ... i co, przydały się te historie?
        • amused.to.death Re: Amused... 16.10.04, 21:56
          Dzięki,
          dawno mnie tu nie było...
          Przydadzą się dopiero:)))
    • pizmak31 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 10:27
      Kayleigh, utwor z tej samej plyty to imei prawdziwej dawnej milosci Fisha.
      Wszyscy muzycy znali ja osobiscie i nie chceili sie zgodzic na takie osobiste
      watki, ale w koncu sie zgodzili i tak powstala ta piosenka, a w teledysku
      kreconym w Berlinie zagrala wtedy zona Fisha (chyba teraz juz eks, ale nie wiem
      dokladnie) Tammy, modelka.
      • cze67 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 18.09.04, 12:05
        pizmak31 napisała:

        > Kayleigh, utwor z tej samej plyty to imei prawdziwej dawnej milosci Fisha.

        Chodzi Ci oczywiście, piżmaku, o płytę "Misplaced Childhood"...
    • k123456 Re: Historie piosenek - jak powstały...wiecie moż 11.10.04, 20:44
      Oto co nieco o Stairway To Heaven:

      Commercial release recorded in 1971 at Island Studios, London. Engineered by
      Andy Johns.

      Opening notes vaguely similar to Johnn Rivers "Summer Rain" and The Chocolate
      Watch Band's "And She's Lonely", also Spirit's 1968 song "Taurus". John Paul
      Jones is playing a recorder at the start of the song.

      A silly theory has arisen that "If there's a bustle in your hedgerow ... "
      refers to a woman's coming of age. On Denton's TV interview with Page/Plant in
      1994 this was rubbished, and explained as "What is it, it's the beginning of
      Spring, it's when the birds make their nests, when hope and the new year
      begins. And it's nothing to do with any of that weird stuff you read about in
      America!" It was inspired by Celtic myths and perhaps drew on Spenser's "The
      Faerie Queene".

      Plant has said "This is a song of Hope", and this is clearly who the Lady is.
      The lyrics refer to a search for spiritual perfection. (The seven verses
      probably emphasise the seven steps towards enlightenment). In which case the
      songbird would be the soul; the piper, reason.

      Page did several takes of this song on a Fender Stratocaster, which have not
      yet made it out either commercially, or on bootleg.

      Ramtha says "To me, the wind was an ultimate essence, for it is magical,
      exploratory, and adventurous; it is ongoing, free-moving, with neither
      boundaries nor form. That, indeed, is the closest rememblance there is to the
      God-essence of Life. And the wind never judges man. The wind never forsakes
      man. The wind, if you call it, will come to you ... through love. Ideals
      should be like that."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka