Dodaj do ulubionych

How To Dismantle New U2 ?

12.11.04, 00:50
W związku z tym, że wiele osób rzeczoną płytę już posiada, lub też w
najbliższym czasie posiądzie, zakładam wątek przeznaczony na prowadzenie
dysput, wymianę zdań, sprzeczanie się, kłótnie, wyzwiska, lanie po mordach...
no, może się zagalopowałem :)) w każdym razie tu wpisujcie, co o niej
myślicie. A później odpowiadajcie innym. I tak sobie będziemy rozmawiać :)
Dobrej nocy.
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 18.11.04, 14:06
      No i mamy, drodzy państwo, chyba pierwszą " poważną " recenzję nowej płyty, by
      mianowicie magazyn " Q ". HTDAAB został oceniony na 4/5, i bardzo ładnie
      podsumowany jako " very U2's album ". Jako essential track wymieniony został
      utwór Original Of The Species.
    • aasiek Re: How To Dismantle New U2 ? 18.11.04, 17:37
      Ja jeszcze czekam, już mnie serce boli na myśl o pozbyciu się gotówki, ale to
      przecież na U2... ;)
      • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 19.11.04, 13:29
        To przestań czekać i leć do sklepu, płytka już jest ( przynajmniej u mnie ).
        • dziewczyna_mickiewicza Re: How To Dismantle New U2 ? 19.11.04, 13:48
          no to czekamy na recenzje speca:)
          • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 20.11.04, 12:02
            > no to czekamy na recenzje speca:)

            Nie będzie.
            • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 20.11.04, 12:08
              Kupiłem wczoraj limitowaną edycję, piękne wydanie, prawdziwy skarb dla fana,
              szczególnie dvd zabija ( Vertigo ( Temple Bar Remix - to jest to, więcej
              takich !!!!! Ten jeden fragment był wart tej ceny :))))) książeczka również
              ciekawa, fajnie ilustruje to, co siedziało chłopakom w głowach podczas
              nagrywania płyty ( no, oczywiście - bomby wszelakie, miecze samurajskie,
              religia, prawa człowieka i ś.p. ojciec Bono, Bob Hewson ). No i mamy bonusowy
              kawałek, czyli Fast Cars, jeden z ciekawszych eksperymentów w historii zespołu.
              Cieszę się po prostu.
            • dziewczyna_mickiewicza Re: How To Dismantle New U2 ? 24.11.04, 16:46
              no to trudno
        • aasiek Re: How To Dismantle New U2 ? 20.11.04, 22:10
          Taaaa, najbliższy w tym momencie sklep z płytami oddalony o ponad 60 km ;)))
          Życie jest ciężkie, trzeba umieć czekać. Poniedziałek zaraz będzie... I w końcu
          będę miała to, co trzeba ;)
          Ale przyznam, że kiedy kumpela napisała, że ma wersję z dvd i książkę, to mały
          szlag mnie trafił...
          • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 24.11.04, 16:23
            Kolejna pochlebna recenzja, tym razem magazyn " Uncut ". Znowu cztery gwiazdki,
            ponadto album określony został jako najlepsze dokonanie zespołu od czasu "
            Achtung Baby ".
    • janek0 chciałem tylko powiedzieć, że 24.11.04, 20:37

      ten singiel, który grają w radio jest straszny. koszmarny.
      • ilhan Re: chciałem tylko powiedzieć, że 24.11.04, 21:53
        Masz rację Janku :)
        • ihopeyouwilllikeme Re: chciałem tylko powiedzieć, że 25.11.04, 13:47
          Nie masz racji Janku, bo nie koszmarny, tylko najfajniejszy w tym roku.
          • cze67 A przy okazji... 25.11.04, 14:06
            ...to moze ihope pofatyguje sie w przyszlym roku do Gdanska?:
            muzyka.onet.pl/mr,1014634,wiadomosci.html
            • martolka Re: A przy okazji... 25.11.04, 17:33
              A to jest ciekawa informacja. Ciekawe, czy Solidarnosc ich skusi. Cze,
              pojdziesz?
              • cze67 Re: A przy okazji... 25.11.04, 17:39
                Czemu nie, w sumie ten U2 to fajny zespol. A jak mi sie jeszcze uda po jakiejs nizszej
                cenie zalatwic bilety albo co, to tym bardziej.
                • martolka Re: A przy okazji... 25.11.04, 18:13
                  Ja bym tez poszla, choc fanem nie jestem, bo koncert moze byc ciekawy. Tylko
                  niech przyjada.
                  • ihopeyouwilllikeme Re: A przy okazji... 27.11.04, 13:01
                    Dupa przyjadą, tak samo na Woodstock mieli przyjechać... Choć, oczywiście,
                    bardzo chciałbym się mylić :))
                    • ihopeyouwilllikeme Re: A przy okazji... 30.11.04, 11:31
                      Kolejny magazyn muzyczny pada na kolana przed nową płytą, tym razem NME. HTDAAB
                      otrzymał " dziewiątkę ", i został okrzyknięty " klasycznym ", i zawierającym "
                      wielką " muzykę. Ładnie, ładnie... a na Trójce mówili, że dobiliśmy do 4
                      milionów sprzedanych w 4 dni... wygląda na to że znów jesteśmy na topie :) Już
                      lecę po szampana :))
    • aasiek Re: How To Dismantle New U2 ? 30.11.04, 13:48
      To może, jako przyczynek do lania po mordach (przepraszam), porozmawiamy o tych
      utworach, które nam jeszcze (!) nie podeszły? ;)
      W moim przypadku były to : "Miracle Drug", "ABOY" i "Crumbs From Your Table".
      Dziś (po tygodniu) przyznaję, jest już lepiej, oczym niech świadczy fakt, że
      cały piątkowy wykład minął mi pod znakiem nucenia tej ostatniej piosenki :)
      Ale problem był...
      • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 01.12.04, 11:05
        Chyba można już spokojnie podsumować: pełen sukces ! Recenzja w Mojo jest chyba
        najbardziej entuzjastyczna ( choć znowu tylko 4 gwiazdki, w Teraz Rocku to
        samo, zmowa czy jak ? ). Recenzent określił U2 jako jedyny zespół szeroko
        pojętej muzyki popularnej, który przez tak długi okres cały czas utrzymywał
        wysoki poziom, i nie nagrał ani jednej słabej płyty. Nowy album nazwał
        oczywiście klasycznym, przy czym podkreślił, iż przynajmniej połowa utworów
        przejdzie do klasyki zespołu, a pozostałe niewiele im ustępują. W ostatnim
        akapicie pan David Buckley ( a chyba wie co mówi, TAKIE nazwisko
        zobowiązuje :)) zasugerował, iż U2 są " ostatnim wielkim rockowym zespołem XX
        wieku, i jedynym, który w XXI wieku naprawdę zasługuje na uwagę " ( cholera,
        nie pamiętam dokładnie, w każdym razie sens naprawdę mocno zbliżony ),
        ostateczną ocenę pozostawiając jednak czytelnikom. Cóż, jeśli o mnie chodzi:
        popieram !!

        Bartek Koziczyński( Teraz Rock ), jak wspomniałem, dał 4 gwiazdki, i uważa
        album za " znakomity ". Jedynym utworem, który nie przypadł mu do gustu jest
        " A Man And A Woman ", i to właśnie za ten kawałek recenzent urwał płycie
        jednego punkcika.
        • aasiek Re: How To Dismantle New U2 ? 02.12.04, 10:43
          ihopeyouwilllikeme napisał:
          Jedynym utworem, który nie przypadł mu do gustu jest
          > " A Man And A Woman ", i to właśnie za ten kawałek recenzent urwał płycie
          > jednego punkcika.


          Dziwne ;)
          • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 13:10
            > Dziwne ;)

            I owszem, zwłaszcza że porównał ten kawałek do dokonań... George'a Michaela
            (sic). Co ma piernik... ?
    • nierymek Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 20:48
      Przesłuchałem tę płytę i powiem tak: kiedyś U2 mocno przykuwało moją uwagę. Tak
      do płyty Pop. To co teraz nagrywają jest jakieś takie obojętne. Nie wkurza mnie
      jak leci, świetnie nadaje się na tło, ale nic więcej niestety.
      • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 21:42
        > ale nic więcej niestety.

        Czemu " niestety " ? Nie mów, że Ci przykro :))
        • nierymek Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 21:49
          seryjnie jest mi przykro, a to dlatego, że naprawdę cenię i lubię ten zespół, bo
          nagrał dużo wielkich rzeczy.
    • kubasa Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 21:03
      Ta plyta jest tak nudna, szara, nieciekawa, ze nawet nie chce mi sie o nia
      klocic.
      • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 21:47
        > Ta plyta jest tak nudna, szara, nieciekawa, ze nawet nie chce mi sie o nia
        > klocic.

        Dokładnie takiej opinii się od Ciebie spodziewałem, i również nie mam zamiaru
        się kłócić :)) Nie tylko z Tobą zresztą, z nikim, dlatego właśnie nie zamierzam
        rozgłaszać publicznie co o niej myślę, więc ani recenzji, ani żadnych opinii
        proszę się z mojej strony nie spodziewać ( no, może z jednym wyjątkiem )
        • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 21:48
          Aha, i bardzo Wam dziękuję za wpisy, bo coś mało ich... nikogo już ten zespół
          nie obchodzi na tym forum ? No trudno...
          • aasiek Re: How To Dismantle New U2 ? 03.12.04, 23:25
            Mnie obchodzi.
            Tylko ja pisać za bardzo o tym nie umiem :)
            • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 04.12.04, 12:13
              > Mnie obchodzi.
              > Tylko ja pisać za bardzo o tym nie umiem :)

              Aaśku, przecież to nie o to biega, o emocje biega ! :)
        • cze67 Re: How To Dismantle New U2 ? 04.12.04, 09:16
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > > Ta plyta jest tak nudna, szara, nieciekawa, ze nawet nie chce mi sie o ni
          > a
          > > klocic.
          >
          > Dokładnie takiej opinii się od Ciebie spodziewałem, i również nie mam zamiaru
          > się kłócić :)) Nie tylko z Tobą zresztą, z nikim, dlatego właśnie nie
          zamierzam rozgłaszać publicznie co o niej myślę, więc ani recenzji, ani żadnych
          opinii proszę się z mojej strony nie spodziewać ( no, może z jednym wyjątkiem )

          Trochę to bez sensu, kubasa ma prawo do powiedzenia, że ta płyta mu się nie
          podoba, tak samo jak Ty do jej entuzjastycznej recenzji. Trochę to dziwne, że
          po jednym, krytycznym zdaniu wyżej wymienionego kolegi rezygnujesz z pisania o
          płycie. Ja jestem np. ciekaw Twojej opinii, tym bardziej, że po dwóch utworach,
          które słyszałem: Vertigo i jeszcze jakiś, jestem pozytywnie do niej nastawiony.
          • ihopeyouwilllikeme Re: How To Dismantle New U2 ? 04.12.04, 12:07
            > Trochę to bez sensu, kubasa ma prawo do powiedzenia, że ta płyta mu się nie
            > podoba, tak samo jak Ty do jej entuzjastycznej recenzji. Trochę to dziwne, że
            > po jednym, krytycznym zdaniu wyżej wymienionego kolegi rezygnujesz z pisania
            o
            > płycie.

            1. Nie odmawiam sobie prawa do napisania entuzjastycznej recenzji, po prostu z
            tego rezygnuję.
            2. Nie zrezygnowałem z pisania o płycie po krytycznym zdaniu kolegi, tylko
            jeszcze przed jej ukazaniem się. Zauważ, że przed postem Kubasy również nie
            zamieściłem żadnej opinii, a płytę mam już od jakiegoś czasu.
            3. > Ja jestem np. ciekaw Twojej opinii, tym bardziej, że po dwóch utworach,
            > które słyszałem: Vertigo i jeszcze jakiś, jestem pozytywnie do niej
            nastawiony.

            A ja jestem ciekaw Twojej :) Natomiast po prostu wątpię, by komukolwiek
            przydała się na cokolwiek moja opinia. Doszedłem do wniosku, że mój stosunek do
            zespołu jest zbyt... hmmm, fanatyczny :) bym był w stanie napisać o tej płycie
            cokolwiek obiektywnego.
            • ihopeyouwilllikeme Hej, chłopaki, patrzcie gdzie macie przyjechać !!! 04.12.04, 12:11
              muzyka.interia.pl/lista/pl/
              • ihopeyouwilllikeme Next 10.12.04, 13:48
                " Sometimes You Can't Make It On Your Own " ma być kolejnym singlem komercyjnym
                z nowej płyty. " All Because Of You " natomiast wyjdzie jak radio-only.

                Recenzja w Classic Rock, 3/5, płyta " świetna ", ale recenzent przyznaje, że
                nie jest to poziom, do jakiego U2 przyzwyczaili słuchaczy.
                • aasiek Re: Next 10.12.04, 14:19
                  "Sometimes..." na singlu? Miałam nadzieję, że jednak zostawią to tylko "na
                  płycie"
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Next 11.12.04, 16:46
                    > "Sometimes..." na singlu? Miałam nadzieję, że jednak zostawią to tylko "na
                    > płycie

                    A czemu ? To przecież murowany przebój.
                    • ihopeyouwilllikeme Recenzja z TR jeśli kogoś to ciekawi 11.12.04, 16:52
                      muzyka.onet.pl/mr,29572,recenzje.html
                      • ihopeyouwilllikeme Re: Recenzja z TR jeśli kogoś to ciekawi 11.12.04, 16:55
                        Krytyczną recenzję zamieścił mój ulubiony dziennik, czyli krakowski " Dziennik
                        Polski ". Wg autora ( niestety, nie pamiętam nazwiska ) na płycie tylko dwa
                        utwory są " wspaniałe " - " Sometimes You Can't Make It On Your Own " i "
                        Original Of The Species ". Pozostałe " przechodzą bez echa ", zatem płyta
                        jest " nudna ". Zdaniem recenzenta, płyta jest dowodem na poważną zniżkę formy
                        zespołu, i to już od dłuższego czasu: " ostatnim wielkim albumem U2 pozostaje
                        Achtung Baby, który ma już 13 lat ".
                    • aasiek Re: Next 11.12.04, 17:22
                      ihopeyouwilllikeme napisał:
                      > A czemu ? To przecież murowany przebój.

                      A jakoś tak :)
                      Po prostu mam wrażenie, że stając się przebojem (a tak zapewne będzie, w tym
                      względzie się zgadzamy) ta piosenka spowszednieje. Boję się "zakatowania",
                      innymi słowy. Choć dziś już nie te czasy... Teraz katuje się inne zespoły ;)
                      W każdym razie "Sometimes..." na cos takiego nie zasługuje.

                      Ps. Ajhołp, a Ty kupujesz single? ;)
                      • ihopeyouwilllikeme Re: Next 14.12.04, 09:17
                        > A jakoś tak :)
                        > Po prostu mam wrażenie, że stając się przebojem (a tak zapewne będzie, w tym
                        > względzie się zgadzamy) ta piosenka spowszednieje. Boję się "zakatowania",
                        > innymi słowy. Choć dziś już nie te czasy... Teraz katuje się inne zespoły ;)
                        > W każdym razie "Sometimes..." na cos takiego nie zasługuje.

                        Eee, ja się nie boję zakatowania :) Fanów to przecież i tak nie dotyczy.
                        Takie " One " zostało totalnie zakatowane, ale jakoś mi to nie przeszkadza.

                        > Ps. Ajhołp, a Ty kupujesz single? ;)

                        Tak
                        • aasiek Re: Next 14.12.04, 11:02
                          ihopeyouwilllikeme napisał:

                          > > A jakoś tak :)
                          > > Po prostu mam wrażenie, że stając się przebojem (a tak zapewne będzie, w
                          > tym
                          > > względzie się zgadzamy) ta piosenka spowszednieje. Boję się "zakatowania"
                          > ,
                          > > innymi słowy. Choć dziś już nie te czasy... Teraz katuje się inne zespoły
                          > ;)
                          > > W każdym razie "Sometimes..." na cos takiego nie zasługuje.
                          >
                          > Eee, ja się nie boję zakatowania :) Fanów to przecież i tak nie dotyczy.
                          > Takie " One " zostało totalnie zakatowane, ale jakoś mi to nie przeszkadza.
                          >
                          > > Ps. Ajhołp, a Ty kupujesz single? ;)
                          >
                          > Tak


                          Zapytałam, bo dla mnie informacja o tym, że jeden utwór jest na singlu
                          komercyjnym a drugi tylko dla radia, nie robi różnicy...
                          • ihopeyouwilllikeme Re: Next 16.12.04, 09:25
                            > Zapytałam, bo dla mnie informacja o tym, że jeden utwór jest na singlu
                            > komercyjnym a drugi tylko dla radia, nie robi różnicy...

                            Dla mnie robi, bo ten drugi jest strasznie trudno dostępny. Chyba tylko aukcje
                            lub znajomości w radiu...
                            • ihopeyouwilllikeme Chociaż... 16.12.04, 09:48
                              Za www.u2.com:

                              'All Because of You' is to be U2's second single in North America,
                              while 'Sometimes You Can't Make it On Your Own' is set for release in the rest
                              of the world.

                              Both tracks are taken from the multi-million selling album 'How To
                              Dismantle An Atomic Bomb'.

                              It's not the first time that the band has released different tracks as a
                              second single from an album.

                              In February 2001, 'Walk On' was released as single number two in the USA
                              and Canada, while 'Stuck In A Moment You Can't Get Out Of' was the second
                              single from ATYCLB in the rest of the world. ('Walk On' was subsequently
                              released as the band's fourth single in the rest of the world.)

                              U2 are currently working on videos to accompany both new singles. The
                              video for 'All Because Of You' was shot during the band's recent visit to
                              New York, while Phil Joanou filmed the band in performance at Dublin's
                              Gaiety Theatre last night for 'Sometimes You Can't Make It On Your Own'.
                              -

                              Z tego newsa nie wynika, by " ABOY " wyszedł jako radio-only, jak podało
                              atu2.com. Mam nadzieje, że jednak wyjdzie standardowo, choć trza będzie z USA
                              sprowadzać.
                              • ihopeyouwilllikeme Miracle Drug - half-live na gwiazdkę... 17.12.04, 14:13
                                Udostępnia Onet.pl... polecam:

                                muzyka.onet.pl/mr,1024995,wiadomosci.html
                                • ihopeyouwilllikeme Genialne :) 17.12.04, 14:38
                                  Dla wszystkich, którzy uważają, że nowa płyta U2 jest wtórna - praktyczna
                                  ściągawka :) Polecam gorąco ! :) :

                                  www.atu2.com/news/article.src?ID=3673
                                  • ihopeyouwilllikeme U2 złodziejami ? 26.12.04, 13:54
                                    muzyka.interia.pl/info/infid/574859
                                    • grimsrund Re: U2 złodziejami ? 26.12.04, 19:12
                                      Złodziejami i pijakami, bo każdy pijak to złodziej :)

                                      Co do płyty, to dziś zdecydowałem, że kiedyś w przyszłości ją sobie kupię, bo
                                      będę miał ochotę przesłuchać w całości. Jak by nie było - postęp od czasu
                                      ATYLB :))
                                      • ihopeyouwilllikeme Re: U2 złodziejami ? 26.12.04, 22:38
                                        > Co do płyty, to dziś zdecydowałem, że kiedyś w przyszłości ją sobie kupię, bo
                                        > będę miał ochotę przesłuchać w całości. Jak by nie było - postęp od czasu
                                        > ATYLB :))

                                        Brawo ten pan :)
                                        • ihopeyouwilllikeme O! 05.01.05, 12:49
                                          Anna Gacek napisała recenzje płyty dla Empik News. Dała maksymalną ocenę, i
                                          uznała album za " warty do zapamiętania na całe życie ".
                                          • aasiek Re: O! 05.01.05, 13:29
                                            ihopeyouwilllikeme napisał:

                                            > Anna Gacek napisała recenzje płyty dla Empik News. Dała maksymalną ocenę, i
                                            > uznała album za " warty do zapamiętania na całe życie ".


                                            To po świętach chyba... W dobrym nastroju jest albo co... ;)
                                            • ihopeyouwilllikeme Single nowe 10.01.05, 13:49
                                              Okładki singla " Sometimes You Can't Make It On Your Own ":

                                              www.u2eastlink.com/noticias/
                                              Tracklisty ( jak zwykle trzy wersje ):

                                              CD1
                                              1. Sometimes You Can't Make It On Your Own - radio edit
                                              2. Vertigo - Redanka Power Mix

                                              CD2
                                              1. Sometimes You Can't Make It On Your Own - radio edit
                                              2. Ave Maria - Jacknife Lee Mix - duet with Pavarotti
                                              3. Fast Cars - Jacknife Lee Mix

                                              DVD
                                              1. Sometimes You Can't Make It On Your Own - live at Hanover Quay,
                                              16/11/04
                                              2. Vertigo - video
                                              3. Sometimes You Can't Make It On Your Own - audio
                                              4. Vertigo - Trent Reznor Remix - audio

                                              Niestety, znowu niezbyt interesujące te single... DVD fajne, ale dwie
                                              " zwykłe " wersje tylko dla fanatyków.
                                              • cze67 Re: Single nowe 10.01.05, 14:04
                                                Redanka Power Mix. Taaaa....
                                                • ihopeyouwilllikeme Re: Single nowe 10.01.05, 14:12
                                                  > Redanka Power Mix. Taaaa....

                                                  Ty Cze, zamiast narzekać weź sie wreszcie za tą płytę, tam nie ma remixów :))))

                                                  A tak nawiasem pisząc, ostatnio polityka singlowa zespołu wielkim zdumieniem
                                                  napawa mnie. Tyle fajnych odrzutów mają ( Love You Like Mad, Smile, Flower
                                                  Child, Levitate, Native Son itd.itp. ) a na b-side'ach tylko remiksy i
                                                  remiksy... nikt mnie nie przekona, że aż tylu ludzi kupuje single U2 tylko po
                                                  to, by później puszczać te remiksy na dyskotekach ! Od tego są tysiące innych
                                                  wykonawców, a fani ( przecież przede wszystkim oni kupują single ) chcą
                                                  prawdziwych rarytasów, których ( jak się ostatnio okazało ) naprawdę nie
                                                  brakuje ! Dziwne, dziwne...
                                                  • better.than.the.real.thing Uwaga, wtracam sie w dyskusje :) 11.01.05, 16:39
                                                    > A tak nawiasem pisząc, ostatnio polityka singlowa zespołu wielkim zdumieniem
                                                    > napawa mnie.

                                                    Wyjales mi to z ust! Zgadzam sie w tym stopniu, ze az sie zarejestrowalam na to
                                                    forum :)
                                                    Dobijaja mnie remiksy u2, bojkotuje je wiec przez niekupowanie singli ;)
                                                    Z wymienionych utworow jako b-side najchetniej widzialabym Smile.
                                                    Licze tez ze podszlifowane Mercy ujrzy kiedys swiatlo dzienne. Ale z tym
                                                    podejrzewam poczekaja na jakas specjalna okazje:) Moze do albumu w 2006? ;))

                                                    pzdr
                                                  • ihopeyouwilllikeme Re: Uwaga, wtracam sie w dyskusje :) 11.01.05, 17:46
                                                    > Licze tez ze podszlifowane Mercy ujrzy kiedys swiatlo dzienne. Ale z tym
                                                    > podejrzewam poczekaja na jakas specjalna okazje:) Moze do albumu w 2006? ;))

                                                    Też tak uważam. Choć w ten album w 2006 roku to jakoś nie bardzo chce mi się
                                                    wierzyć... Ew. Mercy wyjdzie na jakimś extra samodzielnym singlu. Bo wyjdzie na
                                                    100% :)
                                                  • ihopeyouwilllikeme Re: Uwaga, wtracam sie w dyskusje :) 11.01.05, 17:47
                                                    > Z wymienionych utworow jako b-side najchetniej widzialabym Smile.

                                                    Ja " Smile " chętnie bym nawet na płycie widział, np. zamiast... aha, miałem
                                                    nie mówić :D:D Także cicho :))
                                                  • better.than.the.real.thing Re: Uwaga, wtracam sie w dyskusje :) 13.01.05, 15:55
                                                    > Ja " Smile " chętnie bym nawet na płycie widział, np. zamiast... aha, miałem
                                                    > nie mówić :D:D Także cicho :))

                                                    Miales nie mowic?... To ja powiem! Ja bym chetnie widziala zamiast "A man and a
                                                    woman". Zreszta, wszytsko jest mile widziane na miejscu AMAAW ;)

                                                    Album w 2006 jest rzeczywiscie malo prawdopodobny :) Ale nadzieje zawsze mozna
                                                    miec



                                                  • ihopeyouwilllikeme Ba! 03.02.05, 12:06
                                                    The NME in the UK is quite taken with U2's new single, 'Sometimes You Can't
                                                    Make It On Your Own'.

                                                    'What with the politics, you can lose sight of what a fantastic rock'n'roll
                                                    band U2 actually are. An ideal counterweight to the holler
                                                    of 'Vertigo'. 'Sometimes...' is a gentle strum of determined rhythm that grows
                                                    with a mastery that is almost beyond compare.'
                                                  • dziewczyna_mickiewicza Re: Ba! 03.02.05, 21:03
                                                    bardzo mi sie ostantio spodobalo 'sometimes you can't make it on your own'.
                                                  • ihopeyouwilllikeme To jeszcze tu linka zapodam :) 04.02.05, 10:58
                                                    www.rockmagazyn.com/recenzje.php?i=216
                                                    W porządku stary, ale na jaką kasę ? Jakby chcieli lecieć na kasę, nagraliby
                                                    płytę " Jay Z feat. Scooter & Monika Brodka vs. U2 - Remixes & Dance Hits "
                                                    ( Mam nadzieje, że w tym momencie nie kraczę :D:D
      • sonia34 Re: How To Dismantle New U2 ? 03.04.05, 11:00
        kubasa napisał:

        > Ta plyta jest tak nudna, szara, nieciekawa, ze nawet nie chce mi sie o nia
        > klocic.

        Zgadzam się z kolegą.Moim zdaniem płyta jest taka sobie.
    • neandertalski znów się wtręcam ;) 07.02.05, 14:50
      Jako, ze zarzuciłeś mi, ze nie słuchałem tej płyty poczułem się dotknięty i bez
      najmniejszej złośliwości postanowiłem przesłuchać ją dla Ciebie tym razem
      uważnie i zapodać Ci moje refleksje.
      No wiec nie zgadzam się z tym co napisałeś, że to niespójna płyta. Wg mnie jest
      bardzo spójna i bardzo rasowo Utowska, w sumie w zasadzie tylko dwa szybkie,
      reszta wolne, tylko podtrzymuję, ze jak na najlepszy zespół świata to
      odsmażanie starych kotletów jeśli chodzi o pomysły trochę za mało. Mało tego,
      wg mnie w przedostatnim utworze nawet to oni czerpią z innych, mi jakoś ten
      utwór trąca poprockiem grzebiącym w przeszłości końcówki z lat 90tych . A to
      jest zespół który naprawdę naśladowało wielu i to czesto w sposób dużo bardziej
      oryginalny, niż robią to teraz oni sami.
      Co do utworów po kolei to nawet specjalnie dla Ciebie wynotowałem sobie:
      Vertigo
      Najsłabszy kawałek, równie beznadziejny pomysł na otwarcie płyty mieli tylko w
      przypadku October i Under A Black Red Sky
      Miracle Drug
      Robi się o wiele przyjemniej choć jak dla mnie autoplagiat With Or Withaut You,
      jakby podłożyć linię basu jak tam wyszłoby to samo, jestem co prawda przygłuchy
      ale to może nawet te same funkcje? Swoją chyba jeden z moich ulubionych z tej
      płyty.
      Sometimes You Can't Make It On Your Own
      Też jakby już było ale przyjemnie, drugi, trzeci utwór to bardzo fajne momenty
      na tej płycie. Nawet te chórki dyszkantem prawie jak z Bee Gees bardzo
      stylowe ;)
      Love And Peace Or Else
      To chyba miała być jakaś pościelówka? He He ;) W sumie przez to i nie tylko
      skojarzenie z Desire dla mnie oczywiste
      City Of Blinding Lights
      Znowu fajne, bo znowu The Edge przypomniał sobie z czego jego gitara była
      najbardziej znana, choć po raz kolejny potwierdza, że na swojej działce
      wymyślili już wszystko i mogą tylko powtarzać pomysły, ewentualnie przekopywać
      po raz kolejny te same grządki, no dobra nie powiem nic więcej, bo jakoś z
      nekrofilią jednak mi się troszeczkę takie odgrzebywanie;)
      All Because Of You
      Znowu wariacja na temat Desire tylko trochę bardziej bezczelna.
      A Man And A Woman
      Znowu wolny i ładny i też jakby już gdzieś kiedyś było
      Crumbs From Your Table
      W podobnym stylu
      One Step Closer
      W podobnym stylu
      Original Of The Species
      W podobnym stylu tylko trochę na styl bitelsowsko-popowo-tompettowski z lat
      90tych a i te pukpuki jakby z sigur ros ściągnęli ;)
      Yahweh
      Coś jak mlk na końcu Unforgettable Fire? Albo I Still Haven't Found What I'm
      Looking For – tyle że na końcu, po prostu panu bogu musiała być świeczka,
      chyba?
      Tyle mojego zdania. Nie potrafiłbym jakichś gwiazdek tu dawać, porządne
      rzemiosło w stylu U2 z najlepszych lat ale nic więcej, jakoś brak mi duszy w
      tej płycie. Dla mnie to jakieś brakujące ogniwo z okresu kiedy mogli pokazać,
      ze lekcja wzięta o Briana Eno została odrobiona prawidłowo, wylądowali gdzieś
      mentalnie pomiędzy Joshua Tree I Rattle And Hum. To był ich niby nalepszy okres
      ale to było sto lat temu...

      • ihopeyouwilllikeme Re: znów się wtręcam ;) 08.02.05, 18:18
        Przede wszystkim jestem stokrotnie wdzięczny za tego posta, uratowałeś mi
        wątek, mam nadzieję, że nie zrezygnujesz od razu :) Bo jak dotąd tylko ja i
        Aasiek ciągnęliśmy temat... i co z tą wielką popularnością U2 ? Gdzie ?

        Polemikę czas zacząć!:

        > ze jak na najlepszy zespół świata to
        > odsmażanie starych kotletów jeśli chodzi o pomysły trochę za mało

        Przede wszystkim nie zaczynaj mi tu o " najlepszym ". Co to znaczy ?? Dla mnie
        jest najlepszy, dla Ciebie nie, obiektywnie nie jest w ogóle żaden, tak się
        przejmujesz tym, co se paru dziennikarzy napisało ? Chyba przesadzasz.

        > Vertigo
        > Najsłabszy kawałek, równie beznadziejny pomysł na otwarcie płyty mieli tylko
        w
        > przypadku October i Under A Black Red Sky

        Dla mnie to jest utwór nr. 4 na albumie ( zamieszczę niedługo ranking ).
        " Gloria " beznadziejnym pomysłem na otwarcie ?????? To co niby powinno
        otwierać " October " ??? Może utwór tytułowy ?? Pomijam już poziom tego kawałka
        ( oczywiście genialny ), ale na otwarcie nadaje się on wręcz idealnie. Tak jak
        napisali w którejś książce, to taki trochę złagodzony " I Will Follow ", i
        spełnia dokładnie tą samą rolę - szybko i do przodu na początek. Tak samo jest
        z Vertigo - ten kawałek musiał otwierać płytę, i na 100% będzie otwierał
        koncerty. W każdym innym miejscu zabrzmiałby dziwnie.

        Miracle Drug
        > Robi się o wiele przyjemniej choć jak dla mnie autoplagiat With Or Withaut
        You,
        >
        > jakby podłożyć linię basu jak tam wyszłoby to samo, jestem co prawda
        przygłuchy
        >
        > ale to może nawet te same funkcje? Swoją chyba jeden z moich ulubionych z tej
        > płyty.

        Mój też. Bas oczywiście jest identyczny, ale spełnia zupełnie inną funkcję.
        Generalnie ten utwór jest zupełnie inny niż WOWY - WOWY stopniowo się rozwija,
        aż do finału i cody, natomiast MD ma strukturę bardziej klasyczną.

        > Love And Peace Or Else
        > To chyba miała być jakaś pościelówka? He He ;) W sumie przez to i nie tylko
        > skojarzenie z Desire dla mnie oczywiste

        Pościelówka ?? i przez co ? Desire ? Raczej When Love Comes To Town... z Desire
        nie ma tu ani jednej podobnej nuty !

        > All Because Of You
        > Znowu wariacja na temat Desire tylko trochę bardziej bezczelna.

        Owszem, i fajnie :)

        > Crumbs From Your Table
        > W podobnym stylu
        > One Step Closer
        > W podobnym stylu

        Ile razy słuchałeś tych kawałków ? :D:D:D

        > pukpuki jakby z sigur ros ściągnęli ;)

        Co za pochwała !! :D

        > ale to było sto lat temu...

        I co z tego ? Fajnie że sobie przypomnieli. Fajnie, że brzmią jak U2, bo kocham
        to brzmienie najbardziej na świecie. Mam nadzieję, że już się nie zmienią. Ot,
        i wszystko. Pozdrawiam.
        • neandertalski Re: znów się wtręcam ;) 09.02.05, 13:20
          :-)
          Jeśli chodzi o Glorię, to po prostu może to moje zbączenie ale kiedy pierwszy
          raz uslyszałem ten utwor U2, po prostu myślałem, ze to będzie kower tej Glorii
          już chyba klasycznej, nie chcę jeść następnego gumowca, więc nie stwierdzę
          kategorycznie ale zdaje się tej Vana Morrisona, prawie każdy grał swego czasu
          ten kawałek, no wiesz: maj nejm is glooooorija, GLOOOORIJA!
          No i jakoś tak pierwsze wrażenie pozostaje na zawsze a było to rozczarowanie,
          po prostu świadomie czynie musieli brac pod uwagę, ze z takim tytułem będą
          musieli się zmierzyć. Moim zdaniem polegli w tej gloryfikacji ;-) Ne potrafię
          patrzeć na ten kawałek inaczej niż jak na jakieś takie nie wiadomo co, nie
          wiadomo po co? Na October zresztą wg mnie zupełnie nie pasuje, ale tu też nie
          powinienem zabierać głosu bo w zasadzie jak mówiłem ta płyta dla mnie zaczyna
          się w połowie i są to głównie dwa utwory: Tomorrow i October, reszta to jeszcze
          takie wprawki w stylu Boy, przygotowujące ich do Wojny :-)
          Vertigo to też takie jakieś nie wiadomo co, nie wiadomo po co. Tak jak
          zaczynali War, nie potrafili już chyba zacząć żadnej innej płyty. Przez co ich
          utwory otwierające raczej są dla mnie bardziej niż mocnym akcentem smutną
          koniecznością, bo jakoś to trzeba zacząć a nie mogą jak Sidnej Polak pojechać w
          stylu: cześć chłopaki i dziewczyny U2 zespół was dziś wita oto nasza nowa
          płyta :-) Ale masz rację musieli tak zacząć, inaczej by nie mogli, ja trochę
          przez to nawet zapomniałem o tym utworze i tak z wyliczanek wyszło mi, ze są w
          zasadzie dwa szybkie ale z pominięciem Vertigo :-) No wiecw sumie jednak trzy.
          Nijak on do tej płyty nie pasuje jako całość, podobnie było wg mnie swego czasu
          z Glorią.

          > > Love And Peace Or Else
          > > To chyba miała być jakaś pościelówka? He He ;) W sumie przez to i nie tyl
          > ko
          > > skojarzenie z Desire dla mnie oczywiste
          >
          > Pościelówka ?? i przez co ? Desire ? Raczej When Love Comes To Town... z
          Desire
          >
          > nie ma tu ani jednej podobnej nuty !
          tu mi akurat bardziej chodziło o rytm, nie o nuty. A skąd desire? No jakoś ta
          miłość i pokój albo coś innego z tym powracającym "lay down, lay down...", no
          wiesz sam rozumiesz jakoś tak mnie natchnęło, choć ja wiem, ze tu chodziło o
          inny pokój :-)

          > > Crumbs From Your Table
          > > W podobnym stylu
          > > One Step Closer
          > > W podobnym stylu
          >
          > Ile razy słuchałeś tych kawałków ? :D:D:D

          chyba jeszcze za mało :-) ale lubię ten moment płyty.

          Ogólnie masz rację, moze się czepiam, tego że brzmią jak U2 :D
          To w sumie dobrze, ja nawet takich ich lubię, wolę. Nie trawiłem ich okresu po
          Rattle And Ham, przyznaję się bez bicia nie znam go przez to za dobrze ale
          jakoś mnie nijak nie ciągnie aby poznać, na wyrywki wypada blado. Wrócili do
          swoich najlepszych chwil, więc w zasadzie niby dobrze.
          A co do tego najlepszego zespołu świata, to jakoś jestem strasznie uczulony na
          nachalną promocję i to przez to. Owszem ja mogę wiedzieć, ze coś jest dobre
          pomimo swej odstręczającej popularności, ale to nie zmienia faktu, ze zaczyna
          mnie w końcu drażnić. Tak jest niestety z U2. Choć wstydliwie przyznam, że
          swego czasu np jak w końcu obejrzałem Titanica to pomimo jego popularności
          doceniłem i to bardzo i uważam, ze to bardzo dobry film, film - nie widowisko.
          Kur de balans ale dożyliśmy czasów, ze w obliczu promocji wpierającej na każdym
          kroku, że coś jest najlepsze, najcudowniejsze, najdoskonalsze, najdroższe,
          największe trzeba wyrabiać w sobie odruch aby nie zwymiotować dziecka z kąpielą
          i mimo wszystko się tym czymś zainteresować. Bo to że coś jest j.w. czyli
          najcokolwiek wcale nie musi od razu oznaczać, ze jest gówno warte :-)
          Dobra, niech Ci będzie, też mam nadzieję, ze już się nie zmienią, bo zmiany
          jakich próbowali dokonywać w ostatnich latach im nie wychodziły. W końcu to ich
          brzmienie a nawet ich styl, mało kapel coś aż tak charakterystycznego dla
          siebie potrafiło wymyślić. Za swoją gitarę The Edge swoją drogą powinien dostać
          jakiegoś nobla.
          Pozdrawiam.

          • ihopeyouwilllikeme Re: znów się wtręcam ;) 09.02.05, 13:44
            U2, po prostu myślałem, ze to będzie kower tej Glorii
            > już chyba klasycznej, nie chcę jeść następnego gumowca, więc nie stwierdzę
            > kategorycznie ale zdaje się tej Vana Morrisona, prawie każdy grał swego czasu
            > ten kawałek, no wiesz: maj nejm is glooooorija, GLOOOORIJA!
            > No i jakoś tak pierwsze wrażenie pozostaje na zawsze a było to rozczarowanie,
            > po prostu świadomie czynie musieli brac pod uwagę, ze z takim tytułem będą
            > musieli się zmierzyć. Moim zdaniem polegli w tej gloryfikacji ;-)

            No, Van Morrison ma swoją " Glorię ", U2 też ją grali, ale szczerze mówiąc
            dziwi mnie taka postawa... nie wiem, miałbym patrzeć na " One " U2 przez
            pryzmat " One " Metalliki, czy jak tam ?? Przecież to bez sensu. Niby czemu
            mieliby brać pod uwagę, czy też starać się z kimkolwiek " mierzyć " ?? Tytuł to
            tytuł, ja mogę założyć kapelę death metalową, i nagrać kawałek " One ", bo tak
            mi się zachce, ale dlaczego miałbym przy tej okazji brać pod uwagę
            konieczność " mierzenia się " z Łanami U2 czy Metalliki ?? Zresztą Łanów jest
            bardzo dużo... Nie wiem, ja w tym za grosz sensu nie widzę.

            > nie wiadomo co, nie wiadomo po co?

            Wiesz, nie będę wskazywał palcem na Ilhana, ale niektórzy uważają ten numer za
            najlepszy utwór U2...

            > Tak jak zaczynali War, nie potrafili już chyba zacząć żadnej innej płyty.

            The Joshua Tree zaczyna się lepiej. Zresztą każda płyta U2 ma niezwykle mocne
            otwarcie, może z wyjątkiem " Zooropy ".

            > A co do tego najlepszego zespołu świata, to jakoś jestem strasznie uczulony
            na
            > nachalną promocję i to przez to. Owszem ja mogę wiedzieć, ze coś jest dobre
            > pomimo swej odstręczającej popularności, ale to nie zmienia faktu, ze zaczyna
            > mnie w końcu drażnić. Tak jest niestety z U2.

            Rozumiem, ale jest to postawa całkowicie mi obca. Może własnie dlatego, że
            jestem fanem najpopularniejszego zespołu na świecie :)) Ale nigdy nie miałem
            żadnych odruchów tego typu, że coś jest popularne, promowane itd. więc
            automatycznie budzi we mnie niesmak. I tak przecież, koniec końców, liczy się
            tylko muzyka.

            > Kur de balans ale dożyliśmy czasów, ze w obliczu promocji wpierającej na
            każdym
            >
            > kroku, że coś jest najlepsze, najcudowniejsze, najdoskonalsze, najdroższe,
            > największe trzeba wyrabiać w sobie odruch aby nie zwymiotować dziecka z
            kąpielą
            >
            > i mimo wszystko się tym czymś zainteresować.

            Tak jak napisałem - nic nie muszę sobie wyrabiać, bo jestem na to całkowicie
            odporny.

            Za swoją gitarę The Edge swoją drogą powinien dostać
            >
            > jakiegoś nobla.

            Tak !!! :)

            Pozdrawiam również.
            • neandertalski Re: znów się wtręcam ;) 09.02.05, 14:29
              co do GLORII, powiedziałem Ci tylko jak na mnie coś zaciążyło, człowiek jest
              jakąś tam sumą rożnych drobiazgów które często są ważniejsze niż logika. Tak mi
              się wydaje.
              Co do promocji, no cóż, po prostu jestem starym zgredem i pewnych reakcji się
              nie oduczę. Jeżeli Ty czujesz się świetnie w świecie dzisiejszych promocji i
              wszelkiej maści polityk medialnych to znaczy, ze po prostu trafiłeś we właściwe
              miejsce i właściwy czas. Nie wiem, może to jest to, o czym gdzieś kiedyś
              przeczytałem, że dziś mlode pokolenie, jest pierwszym pokoleniem od wielu lat
              które się nie buntuje, które nie chce się przeciw niczemu buntować ale chce się
              po prostu przyłączyć, wejść w to. Może to i jest jakiś sposób? Powodzenia,
              każdy robi co mu serce dyktuje. Ja jakoś nie mogę się pozbyć starych nawyków i
              taki już pewnie zostanę.
              Powodzenia.
              • ihopeyouwilllikeme Re: znów się wtręcam ;) 09.02.05, 15:58
                Jeżeli Ty czujesz się świetnie w świecie dzisiejszych promocji i
                > wszelkiej maści polityk medialnych to znaczy, ze po prostu trafiłeś we
                właściwe
                >
                > miejsce i właściwy czas.

                Nie jest tak, że czuje się świetnie. W ogóle się nijak nie czuję, bo nie
                zwracam na to uwagi.

                Nie wiem, może to jest to, o czym gdzieś kiedyś
                > przeczytałem, że dziś mlode pokolenie, jest pierwszym pokoleniem od wielu lat
                > które się nie buntuje, które nie chce się przeciw niczemu buntować ale chce
                się
                >
                > po prostu przyłączyć, wejść w to.

                Nie wiem. Zawsze jest się przeciw czemu buntować. Natomiast bunt dla samego
                buntu jest czystym idiotyzmem.
                • ihopeyouwilllikeme Jako się rzekło - ranking 09.02.05, 20:14
                  W związku z tym, że wg moich szacunków niedawno przekroczyłem magiczną liczbę
                  stu przesłuchań nowej płyty, pokusiłem się o ułożenie rankingu utworów :)
                  Moment chyba odpowiedni - nie sądzę, by cokolwiek mogło się jeszcze w tym
                  względzie u mnie zmienić. Jednocześnie zachęcam wszystkich zainteresowanych do
                  układania własnych rankingów :D Mój wygląda tak:

                  1. Sometimes You Can't Make It On Your Own
                  2. Crumbs From Your Table
                  3. Miracle Drug
                  4. Vertigo
                  5. City Of Blinding Lights
                  6. One Step Closer
                  7. All Because Of You
                  8. Love And Peace Or Else
                  9. A Man And A Woman
                  10. Yahweh
                  11. Original Of The Species

                  Pozdrowienia dla wszystkich.
                  • dziewczyna_mickiewicza Re: Jako się rzekło - ranking 11.02.05, 11:18
                    ech, nie mialam jeszcze okazji przesluchac w polowie nawet tyle razy, co ty (to
                    przez to vertigo - jakos mnie zniecheca), ale wiem, jakie bylyby moje miejsca
                    pierwsze i ostatnie:)))
                    1. sometimes you can't make it on your own
                    ...
                    gdzies w srodku: blizej poczatku - crumbs from your table, miracle drug, love
                    and peace or else, blizej konca - a man and a woman, yahweh
                    ...
                    11. vertigo
                    :)
                    jak poslucham wiecej
                    • dziewczyna_mickiewicza Re: Jako się rzekło - ranking 11.02.05, 11:19
                      no i mi ucielo:
                      jak poslucham wiecej, to sie wyklaruje ten srodek nieszczesny:)
                    • neandertalski Re: Jako się rzekło - ranking 11.02.05, 12:29
                      No to i ja pakuję swoją kolejność:

                      1. Yahweh
                      2. A Man And A Woman
                      3. Miracle Drug
                      4. Sometimes You Can't Make It On Your Own
                      5. One Step Close
                      6. Crumbs From Your Table
                      7. Original Of The Species
                      8. All Because Of You
                      9. Love And Peace Or Else
                      10. City Of Blinding Lights
                      11. Vertigo

                      i sam się trochę zdziwiłem jak już to rozpisałem. Dlaczego Yahweh?????? Sam się
                      pukam w czoło, no ale tak mi wyszło po zastanowieniu, ten refren chyba
                      najbardziej zostaje w pamięci, jakoś tak sentymentalnie troche starym dobrym U2
                      bez tuningu do nowych czasów i jakoś tak jedyny ma w sobie właśnie jeszcze to
                      coś co ja przynajmnię czuję jeszcze w nich, podobnie dwa kolejne kawałki.
                      Z kolei drazni mnie nachalna przebojowość City Of Blinding Lights do tego
                      stopnia, że aż dalem niżej Love Peace Or Else. No a Vertigo już bez
                      zaskoczenia, od początku to był mój faworyt do tego miejsca ;-)
                • neandertalski Re: znów się wtręcam ;) 11.02.05, 08:19
                  > Nie wiem. Zawsze jest się przeciw czemu buntować. Natomiast bunt dla samego
                  > buntu jest czystym idiotyzmem.

                  Pewnie, że tak. Chodzi tylko o odczuwanie. U2 było zespołem zbuntowanym, teraz
                  jest zespołem estradowym, mi to trochę po prostu przeszkadza. Po prostu jak
                  miałem naście lat, znałem ten zespół z innej strony, traktowałem go zupełnie
                  inaczej. Dziś po latach kiedy wszystko sprowadza się do muzyki jako towaru, nie
                  daje mi to spokoju, we mnie to wywołuje bunt. Muzyka to nie jest towar, muzyka
                  to po matematyce, jedna z najbardziej abstrakcyjunych rzeczy jakimi człowiek
                  się zajmował. Tyle, ze o ile matematyka kształci myślenie, muzyka powinna
                  kształcić uczucia, wynika z uczuć, powinna wynikać z uczuć a nie z wyrachowania
                  ustawionego profilem pod zapotrzebowanie. Niestety muzyka towarowa to włąśnie
                  muzyka zaspokajająca potrzeby publiczności. A artysta nie powinien tworzyć dla
                  publiczności, pod publiczność, artysta powinien tworzyć coś czego potrzebę
                  tworzenia odczuwa a publiczność albo to polubi albo nie, tu jest zawsze ryzyko.
                  Dlatego jak słyszę za dużo o tym jak to zespól jakiś tworzy coś z myślą o
                  swoich fanach to mi się to jakieś głupie wydaje. Ta ostatnia płyta U2 zaś dla
                  mnie jest właśnie dla fanów i tej energii stwożenia jaka była na Boy, o której
                  wspominał cze, mi po prostu brakuje.
                  • ihopeyouwilllikeme Re: znów się wtręcam ;) 11.02.05, 09:31
                    > U2 było zespołem zbuntowanym, teraz jest zespołem estradowym, mi to trochę po
                    > prostu przeszkadza

                    Moim zdaniem jest to nieco nieszczęśliwe rozróżnienie. U2 zawsze było zespołem
                    estradowym, tak samo, jak zawsze ( i również dziś ) było zespołem zbuntowanym.
                    Trzeba było widzieć co się działo podczas wykonywania " Bullet The Blue Sky "
                    na ostatniej trasie...

                    > Muzyka to nie jest towar, muzyka to po matematyce, jedna z najbardziej
                    > abstrakcyjunych rzeczy jakimi człowiek się zajmował.

                    Owszem, muzyka to jest towar, jak każdy inny. Abstrakcyjność nie ma tu nic do
                    rzeczy. Muzyka nie jest materialna - ale płyta CD tak. Możesz oczywiście kłócić
                    się, że " płyta CD " nie równa się " muzyce ", i racja, ale nie ulega
                    wątpliwości, że za pośrednictwem płyt CD ( a wcześniej winyli ) sprzedawana i
                    kupowana jest właśnie muzyka, a nie okrągłe kawałki blachy. Czyli muzyka jest
                    towarem. To, czy przy okazji jest " czymś więcej " to inna sprawa. Towarem nie
                    jest jedynie muzyka Zenka i Stasia, pykających sobie na gitarach w garażu za
                    rogiem. Dopóki nie wydadzą płyty.

                    > muzyka powinna
                    > kształcić uczucia, wynika z uczuć, powinna wynikać z uczuć a nie z
                    wyrachowania
                    >
                    > ustawionego profilem pod zapotrzebowanie.

                    Pełna zgoda ! Czy ja dowodzę czegoś innego ? Nie musisz tego cały czas
                    powtarzać :)

                    > Niestety muzyka towarowa to włąśnie muzyka zaspokajająca potrzeby
                    > publiczności.

                    Każda muzyka, która możesz kupić w sklepie, jest " towarowa ". Każda muzyka ma
                    zaspokajać potrzeby publiczności - inaczej po co ją wydawać, i publicznie
                    wykonywać ??

                    > A artysta nie powinien tworzyć dla publiczności,

                    Tu się nie zgadzam. Dlaczego odbieramy artyście prawo do tworzenia dla
                    publiczności ? Borysewicz kiedyś powiedział, że Lady Pank gra dla ludzi, żeby
                    się ludzie bawili, i mi np. bardzo się to spodobało. Przynajmniej jest szczery.
                    Co przecież nie wyklucza tworzenia również dla siebie.

                    > artysta powinien tworzyć coś czego potrzebę tworzenia odczuwa

                    To jest oczywiste, bo inaczej wychodzi g...., a nie dobra muzyka. Zresztą w
                    każdej dziedzinie sztuki tak jest.

                    > a publiczność albo to polubi albo nie, tu jest zawsze ryzyko.

                    No ale jeśli polubi, to znaczy, że de facto dzieło które artysta stworzył " dla
                    siebie ", stworzył również dla owej publiczności - ponieważ jej to
                    zaprezentował, i ponieważ jej się to spodobało. Czyli zaspokoił jej potrzeby,
                    nieważne, że nieświadomie.

                    > Dlatego jak słyszę za dużo o tym jak to zespól jakiś tworzy coś z myślą o
                    > swoich fanach to mi się to jakieś głupie wydaje

                    A mi się to nie wydaje głupie. U2 od samego początku tworzyli z myślą o fanach,
                    więcej, tworzyli z myślą o wszystkich, do których ich muzyka dotrze. Niby po co
                    Bono śpiewa w " The Ocean " ( utwór z Boya ): " I felt the world could go far,
                    If they listened to what I said " ? Ja widzę te linijkę jako manifest, na
                    którym oparta jest cała późniejsza działalność zespołu, aż do dziś. Ci czterej
                    faceci po prostu doszli do wniosku że mają światu coś do powiedzenia, i
                    postanowili to zrobić poprzez sztukę, muzykę. Tak ja to widzę.

                    > tej energii stwożenia jaka była na Boy, o której wspominał cze, mi po prostu
                    > brakuje.

                    Takiej energii jak na Boy to już nigdy nie będzie, U2 to w tej chwili panowie w
                    średnim wieku, ojcowie, mężowie, głowy rodzin :) Naprawdę proszę od nich nie
                    wymagać, by nagle zaczęli z powrotem grać i zachowywać się jak
                    dziewiętnastolatki. To zresztą byłoby groteskowe i śmieszne. A jeśli chcesz
                    energię, zapraszam na koncerty - tam nigdy jeszcze jej nie zabrakło.
                    • neandertalski Re: znów się wtręcam ;) 11.02.05, 10:48
                      hop (bez obrazy, po prostu nie potrafię posługiwać sie pełnym Twoim nickiem,
                      więc jadę skrótem mam nadzieję, ze sympatycznym), no więc hop, nie każę wcale
                      U2 robić z siebie błaznów udających 19tolatków. Chyba bardziej chodzi mi o to,
                      że nie po tym poznaje się jak kto zaczyna ale jak kończy. Obecny wizerunek
                      grupy dla mnie jest niestrawny, trochę przez to, ze w latach 90tych gonili za
                      tym co bylo trendy i to robili to bardzo nieudolnie, wrócili więc do korzeni i
                      jak dla mnie trochę jednak probują udawać poważnych 19tolatków.
                      A stare pierniki potrafiły z wiekim zachować klasę, dla mnie takimi klasowymi
                      zawodnikami są Lou Reed albo najbardziej jaskrawo Neil Young. Wiesz takiego
                      czadu jakiego dawał Neil Young w latach 90tych naprawdę ciężko porównać do
                      czegokolwiek, nawet chłopaki z Pearl Jam zgodzili się w swoim najlepszym czasie
                      zaledwie mu akompaniować na płycie i dla mnie taki Neil Young czy Lou Reed
                      robią swoje, są zbuntowani do końca. A U2 to jednak bardziej podążają estradową
                      drogą wspominanych tu Rolling Stonesów, co tez moze wcale nie jest złe. Mnie np
                      przekonała dziewczyna, kiedy napisała, ze jej właśnie o to chodzi, że to sobie
                      ceni, wchodzenie w ich kolejne utwory jak w miękkie kapcie które zna już
                      doskonale i w których czuje się świetnie. Dlatego szanuję jej punkt widzenia i
                      może nie jest to takie złe, po prostu jest inne.
                      Oj jesteś idealistą, z tymi manifestami i wiarą w posłania do fanów... Hop
                      myślisz, ze oni w ogóle wiedzą, ze Ty istniejesz? A ile milionów jest takich
                      jak Ty? To nie komuna, nie da się kochac milionów. To tylko zespół i im więcej
                      będzie chrzanił głupot tego typu tym bardziej moim zdaniem nie ma nic do
                      powiedzenia a w kwiecistych wyznaniach uczuć do fanów U2 niestety jest czasami
                      nudne. Tak przy okazji, jak na tylu fanów, faktycznie niewielu tu o ich
                      ostatniej płycie miało w ogóle ochotę rozmawiać :-))))))) Bardziej mam wrażenie
                      jara Was psychoza biletowa niż same nagrania. Coś trochę jak z papieżem.
                      A muzyka nie jest towarem, choć się nią handuje.
                      • ihopeyouwilllikeme Re: znów się wtręcam ;) 11.02.05, 12:07
                        > ze w latach 90tych gonili za
                        > tym co bylo trendy i to robili to bardzo nieudolnie, wrócili więc do korzeni
                        i
                        > jak dla mnie trochę jednak probują udawać poważnych 19tolatków.

                        Wiesz co, co ja Ci będę tłumaczył, kup sobie ostatni nr. Zine, tam pan redaktor
                        bardzo ładnie opisał to gonienie za byciem trendy, i że nieudolnie...

                        > Oj jesteś idealistą, z tymi manifestami i wiarą w posłania do fanów... Hop
                        > myślisz, ze oni w ogóle wiedzą, ze Ty istniejesz?

                        Jak Ty czasem coś palniesz... niby skąd mają wiedzieć ?

                        > A ile milionów jest takich jak Ty?

                        Nie ma nikogo takiego jak ja :)

                        > To nie komuna, nie da się kochac milionów.

                        Znowu zaczynasz... zadałem Ci juz pytanie, skądżeś wytrzasnął, że ja uważam, że
                        mnie/nas/fanów/ kochają ???? Może gdzieś napisałem, że czekam na walentynkę od
                        nich ?????? O co Ci chodzi z tym kochaniem ???? Czy to obsesja ????

                        To tylko zespół i im więcej
                        > będzie chrzanił głupot tego typu tym bardziej moim zdaniem nie ma nic do
                        > powiedzenia a w kwiecistych wyznaniach uczuć do fanów U2 niestety jest
                        czasami
                        > nudne.

                        Jakie kwieciste wyznania ??? Gdzie ???? Coś mi się wydaje, że lubujesz się we
                        wkładaniu mi w usta słów, których nie wypowiedziałem...

                        > Tak przy okazji, jak na tylu fanów, faktycznie niewielu tu o ich
                        > ostatniej płycie miało w ogóle ochotę rozmawiać :-)))))))

                        Ba, sam nie wiem, gdzie oni się wszyscy podziali. Dawałem juz temu wyraz we
                        wczesniejszych postach. Cóż, widocznie ( co też juz napisałem ) po prostu na
                        tym forum niewiele osób ma do U2 cokolwiek...

                        > Bardziej mam wrażenie jara Was psychoza biletowa niż same nagrania.

                        Jak będziesz mi tu takie rzeczy wypisywał, to inwektywy zaraz polecą...
                        Skąd to wziąłeś - nie wiem, ale widzę że masz tendencje, by pewne dziwne teorie
                        wyprowadzać wprost z powietrza... Szczerze mówiąc, tak prowadzona rozmowa
                        zaczyna mnie już męczyć, skończmy to, ok ? Zgódźmy się, że się nie zgadzamy, i
                        dajmy se spokój. Ani ja Cie nie przekonam, ani Ty mnie.

                        > A muzyka nie jest towarem, choć się nią handuje.

                        Powyższe zdanie jest sprzeczne logicznie.
                        • neandertalski Re: znów się wtręcam ;) 11.02.05, 12:45
                          > > Tak przy okazji, jak na tylu fanów, faktycznie niewielu tu o ich
                          > > ostatniej płycie miało w ogóle ochotę rozmawiać :-)))))))
                          >
                          > Ba, sam nie wiem, gdzie oni się wszyscy podziali. Dawałem juz temu wyraz we
                          > wczesniejszych postach. Cóż, widocznie ( co też juz napisałem ) po prostu na
                          > tym forum niewiele osób ma do U2 cokolwiek...

                          przy wątku o biletach kilku tych fanów się znalazło...

                          >
                          > > Bardziej mam wrażenie jara Was psychoza biletowa niż same nagrania.
                          >
                          > Jak będziesz mi tu takie rzeczy wypisywał, to inwektywy zaraz polecą...
                          > Skąd to wziąłeś - nie wiem, ale widzę że masz tendencje, by pewne dziwne
                          teorie
                          >
                          > wyprowadzać wprost z powietrza... Szczerze mówiąc, tak prowadzona rozmowa
                          > zaczyna mnie już męczyć, skończmy to, ok ? Zgódźmy się, że się nie zgadzamy,
                          i
                          > dajmy se spokój. Ani ja Cie nie przekonam, ani Ty mnie.

                          ja tez uważam, ze to głupia rozmowa i będziemy się plątać w nieporozumieniach,
                          po prostu jakoś wątek biletowy niby dotyczyl tego samego materiału muzycznego a
                          był jakby konkretniejszy.

                          >
                          > > A muzyka nie jest towarem, choć się nią handuje.
                          >
                          > Powyższe zdanie jest sprzeczne logicznie.

                          logika jest sprzeczna z uczuciami, najczęściej. Poza tym nie lubię tego mówić,
                          ale jako starszy, powiem Ci tyle, rzeczy nielogiczne są na tym świecie rownie
                          często spotykane, jeżeli wręcz nie częściej niż logiczne. Tak po prostu jest i
                          stwierdzeniem, ze coś nie jest logiczne jako ostatecznym podsumowaniem naprawdę
                          nikogo nie przeskonasz.

                          i nie wpieram Ci żadnej miłości fanów, tylko cały czas gadasz o tym jaki to
                          stosunek U2 ma do fanów i o tym jak to im robią widowisko które musi kosztować
                          bo jest najwspanialsze i w zasadzie mają misję wielką do objawieniu światu -
                          fanom. Poczytaj swoje wypowiedzi, niczego Ci nie wpieram, sam to napisałeś,
                          piszesz o nich jak o kimś kogo znasz, jak o jakimś człowieku, rozumiesz? Jak o
                          jakimś żywym organizmie, czterogłowym zresztą. Ja przynajmniej tak odbieram
                          Twoje wypowiedzi. Zresztą sam siebie nazwałeś fanem, fan to od fanatyk, tylko
                          tak niby bardziej soft, zresztą sam napisałeś, ze słuchałeś ich ponad 50ciu
                          koncertów i to chyba po kilka razy. No to powiem jeszcze inaczej, jeżeli
                          słuchasz 50 koncertów tego samego zespołu po kilka razy i to nie jest milość,
                          to co to jest? Obłęd? A co za różnica zresztą?
                          ;-)

                          P.S.y
                          masz rację zakończmy to, zaczynasz mi wpierać, ze ja Ci coś wpieram, to absurd,
                          teraz ja będę Ci wpierał, ze mi wpierasz, że ja Ci coś wpieram :-) Musimy
                          podpisać protokół rozbieżności i koniec.
                          • cze67 Re: znów się wtręcam ;) 11.02.05, 12:46
                            Ja też jestem za zakończeniem.
                          • ihopeyouwilllikeme Re: znów się wtręcam ;) 11.02.05, 12:59
                            > i nie wpieram Ci żadnej miłości fanów, tylko cały czas gadasz o tym jaki to
                            > stosunek U2 ma do fanów i o tym jak to im robią widowisko które musi
                            kosztować
                            > bo jest najwspanialsze i w zasadzie mają misję wielką do objawieniu światu -
                            > fanom. Poczytaj swoje wypowiedzi, niczego Ci nie wpieram, sam to napisałeś,
                            > piszesz o nich jak o kimś kogo znasz, jak o jakimś człowieku, rozumiesz?

                            Nie :)

                            1) Nigdzie nie napisałem, że U2 nas/mnie kochają, pisałem tylko o szacunku.
                            2) U2 to bez wątpienia ludzie
                            3) Nie znam ich
                            4) Nie kocham ich, ja ich słucham. Kocham moją rodzinę. Być może jest to obłęd,
                            i w porządku, mam to gdzieś.
                            5) Widowisko będzie wspaniałe, i musi kosztować.
                            6) Mają misję, a przynajmniej wydaje im się, że mają - poczytaj teksty piosenek.
                            7) Zresztą to i tak nie ma sensu, dla Ciebie to jest biznes i nic więcej, i po
                            prostu z zasady nie weźmiesz pod uwage żadnego z moich argumentów. Mam
                            nadzieje, że ten post będzie ostatnim postem na ten temat. Pozdrowienia.
                            • ihopeyouwilllikeme Grammy dla U2 16.02.05, 12:39
                              Kolesie zdobyli trzy nagrody :) Za rok będzie więcej.
    • pagaj_75 Re: How To Dismantle New U2 ? 29.03.05, 15:37
      www.porcys.com/Reviews.aspx?id=607
      Przyznaję, że musiałem przeczytać dwa razy zanim skumałem żart...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka