Dodaj do ulubionych

temat - bumerang

03.12.04, 14:19
czyli o cenach płyt.
Sorry, że zakladam nowy wątek, ale starych nie mogę odnaleźć, chyba za ciemno
na dworze ;)

Ale to jest przecież kurcze nienormalne i niemoralne. W sumie już się
zdążylam przyzwyczaić, ze płyty są drogie. Tylko jak długo, do jasnej
Anielki, będa jeszcze bardziej drożeć???
Byłam dziś w sklepie muzycznym, który odwiedzam w miare regularniei nie jest
wcale najdroższy w mieście Jeszcze kilka miesięcy temu ceny zagranicznych,
mniej popowych nowości oscylowały w okolicach 60 -70 zł. A wczoraj widzę hity
Placebo - ponad 80 zł, składanka Rearvievmirror PJ - 99 zł! Przeciez to
człowieka tchu pozbawia, nawet jeżeli nie zamierzał akurat tych płyt w ogóle
kupować :/
Lubię mieć oryginalne płyty, obejrzeć je i powąchać, no co zrobię. Ale
niedługo mp3 wyprą w tym kraju wszystko i już...
Obserwuj wątek
    • d84 Re: temat - bumerang 03.12.04, 14:24
      >Placebo - ponad 80 zł, składanka Rearvievmirror PJ - 99 zł!

      To jest jak najbardziej chore, płyty masowe w takich cenach...

      Tyle kasy to mogę dać za importy z zagranicy :/
    • pagaj_75 Re: temat - bumerang 03.12.04, 14:24
      abranova napisała:

      > Placebo - ponad 80 zł, składanka Rearvievmirror PJ - 99 zł!

      A nie są to przypadkiem albumy dwupłytowe?
      • abranova Re: temat - bumerang 03.12.04, 14:28
        pagaj_75 napisał:

        > abranova napisała:
        >
        > > Placebo - ponad 80 zł, składanka Rearvievmirror PJ - 99 zł!
        >
        > A nie są to przypadkiem albumy dwupłytowe?

        Możliwe, ale jakoś za dwupłytową koncertówke akustyczną Pearl Jamu zaplaciłam w
        tym samym sklepie 2 miesiące temu jakieś 60 kilka zł a za "Lost Dogs" na pewno
        nie więcej niż 80
        >
        >
        • grimsrund Re: temat - bumerang 04.12.04, 18:22
          To faktycznie dwupłytowe. Cała ta zabawa z cenami skończyła się w moim
          przypadku tak, że w reżimowych sklepach (czytaj - tylko w MM :) ) kupuję niemal
          jeno co tańsze polonica ("Teraz Polska") albo wielopaki, których cena niższa.
          Tego chcieli - to mają. Nawiasem mówiąc - nowy Myslovitz, z czterostronicową
          kremową książeczką, sprzedają w MM po 19.90. Czyli - jednak można?
          • ihopeyouwilllikeme Re: temat - bumerang 04.12.04, 19:40
            W ogóle chyba nie ma sensu poza MM kupować. W Empiku norma dla nowej płyty
            zagranicznej to 64.99.
            • humbak Re: temat - bumerang 04.12.04, 19:49
              Heeeeej jeszcze komisy! Zwłaszcza że bywają tam rzeczy co ani w EMPiKu, ani w MM nie widziałem.
              • ihopeyouwilllikeme Re: temat - bumerang 04.12.04, 19:58
                > Heeeeej jeszcze komisy! Zwłaszcza że bywają tam rzeczy co ani w EMPiKu, ani w
                M
                > M nie widziałem

                Tak tak, ale ja o nowościach pisałem.
              • cze67 Re: temat - bumerang 04.12.04, 19:58
                Ale faktycznie, jeżeli chodzi o nowości, to MM rządzi.
                • humbak Re: temat - bumerang 04.12.04, 19:59
                  Ech te nowości... A tak wogóle to Slayera ostatniego miałem z komisy po jakimś miesiącu jak dobrze pamiętam, więc jak?
                  • ihopeyouwilllikeme Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:16
                    > Ech te nowości... A tak wogóle to Slayera ostatniego miałem z komisy po
                    jakimś
                    > miesiącu jak dobrze pamiętam, więc jak?

                    Więc tak, że zajebisty komis, adres byś dał ! :)
                    • humbak Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:30
                      Ależ to całkiem znany komis. Ten w Music Cornerze konkretnie. I trza mieć ciut szczęścia po prostu;) Z tego co mi pan kiedyś powiedział zdarza się, że ludzie oddają prezenty co im się nie podobają.
                      • grimsrund Re: temat - bumerang 04.12.04, 23:23
                        He he, żebyś wiedział. Jakiś łoś oddał kilka miesięcy do innego komisu nowe The
                        Roots (cena z EMPiKu jeszcze nadrukowana: 69.99) za 22.99 :)). Trza polować.
                        • humbak Re: temat - bumerang 05.12.04, 01:47
                          Mocne... Gość pewnie dostał z tego jakie 17 zeta... faktycznie jeleń;) Czego to ludzie nie zrobią jak ich przyciśnie;) A i "pod ladą" można ciekawe smakotki znleźć;)
                          • grimsrund Re: temat - bumerang 06.12.04, 00:15
                            Coby było śmieszniej, jeszczem sobie przypomniał, że kilka miesięcy wcześniej w
                            tym samym miejscu kupiłem DO YOU WANT MORE?!!!??! tychże samych The Roots za...
                            15 PLN! A było to już po tym, jak TR "zaistnieli" w świadomości konsumentów MTV
                            za sprawą teledysku do THE SEED. Jakieś spore skupisko antyfanów się u nas
                            chyba zalęgło :))
            • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 19:59
              > W ogóle chyba nie ma sensu poza MM kupować. W Empiku norma dla nowej płyty
              > zagranicznej to 64.99.

              Żeby tylko, ostatnie Radio 4 sprzedawali za 79.90. Nie wiem czy z amaozn.com +
              przesyłka z USA nie wyszłoby taniej :)
              • humbak Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:01
                Że się powtórzę, a za starego! Zorna 99,99. To był szok dopiero. Cud że płyta mi z rąk nie wyleciała.
                • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:04
                  No ale wiesz, ten Zorn to pewnie Tzadik był, a tego nie mają wszędzie. A Radio
                  4 jest masowo rozprowadzane przez bodajże EMI...
                  • humbak Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:47
                    Czy ja wiem. Wygląda na to, że teraz ma całkiem spory nakład. Ale jak mówisz że EMI to faktycznie lekkie przegięcie... Ale widywałem już takie ceny. A niektóre nindżatjuny to chyba po 8 dych chodzą:/
                    • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:56
                      Z nindżatjunami jest różnie, Skalpela np. w Polsce tłoczyli - dlatego kosztował
                      39.99

                      W ogóle to lepiej zamawiać w sklepach netowych niż kupować w Empiku, w
                      porozwalanych cd boxach :)
                      • humbak Re: temat - bumerang 04.12.04, 21:30
                        Ostatnio dokonałem pierwszego zamówienia więc zapewne wkrótce się przekonam:)
                        • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 21:51
                          Ja korzystam z fan.pl i jestem bardzo zadowolony. A niedługo popróbuję z
                          amazonem :)
              • ilhan Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:06
                d84 napisał:

                > Żeby tylko, ostatnie Radio 4 sprzedawali za 79.90.

                Bez różnicy, ja bym tej płyty za 10 zł nie wziął.
                • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:07
                  Ja też nie, ale tu chodzi o podkreślenie żenady funkcjonującej pod nazwą
                  Empik ;)
                  • cze67 Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:15
                    A co to jest "ostatnie Radio 4"?
                    • czyzunia Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:19
                      i w dalszym ciągu bardzo sympatycznym sklepikiem jest stadion.
                      • janek0 Re: temat - bumerang 04.12.04, 21:09
                        czyzunia napisał:

                        > i w dalszym ciągu bardzo sympatycznym sklepikiem jest stadion.
                        szczerze powiem, że tego akurat nie rozumiem. przy całym moim poparciu dla
                        internetowego piractwa, za cholerę nie rozumiem sensu, celu i powodów wspierania
                        "prawdziwych" przestępców, którzy się trudnią biznesem pt. sprzedaż pirackich
                        płyt. przecież to robi ta sama mafia, która handluje prochami, kobietami,
                        dziećmi itd.

                        To wyjątkowo paskudny sklepik jest.
                        • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 21:19
                          Dokładnie, szkodliwość społeczna handlu bazarowego jest nieporównywalnie
                          większa niż to, że ktoś przegrał płytkę od kolegi albo ściągnął mp3
                    • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 20:31
                      Jest to najnowsza, trzecia płyta zespołu Radio 4 pt. "Stealing Of A Nation",
                      niezbyt przychylnie przyjęta przez krytyków :)
                      • czyzunia Re: temat - bumerang 04.12.04, 21:11
                        We wrześniu byłem na łotwie. miasto dyneburg.miałem tam więcej rodzinnych
                        spotkań i wódeczki iż muzyki. ale w centrum zajrzałem do kilku sklepików.
                        ceny płyt to 20 zł, no maks25 zł. można taniej.
                        • czyzunia Re: temat - bumerang 04.12.04, 22:04
                          a co za różnica czy dam zarobić małym gangsterkom na stadionie. czy wielkim w
                          mpikach czy salonach. prz stadionie- cena 10 zł. zarabia ich 2-3ech.
                          przy sklepach tych "poważnychch", trZeba dodać jeszcze 5-6 rąk, które za
                          frajer karmią sie na naszej miłosci do muzyki.
                          nie znam dokladnie tematu. była kilka lat temu mowa o tym że chłopaki z
                          pruszkowa czy wołomina opanowali rynek płytowy. ale może to nieprawda.
                          bo przypuszczam ze tzw. wartość intelektualna tzn kasa jaką dosrtaje wykonawca
                          stanowi 10-15% ceny. to kto bierze resztę.
                          • janek0 Re: temat - bumerang 04.12.04, 22:27
                            czyzunia napisał:

                            > a co za różnica czy dam zarobić małym gangsterkom na stadionie. czy wielkim w
                            > mpikach czy salonach. prz stadionie- cena 10 zł. zarabia ich 2-3ech.
                            > przy sklepach tych "poważnychch", trZeba dodać jeszcze 5-6 rąk, które za
                            > frajer karmią sie na naszej miłosci do muzyki.
                            > nie znam dokladnie tematu. była kilka lat temu mowa o tym że chłopaki z
                            > pruszkowa czy wołomina opanowali rynek płytowy. ale może to nieprawda.
                            > bo przypuszczam ze tzw. wartość intelektualna tzn kasa jaką dosrtaje wykonawca
                            > stanowi 10-15% ceny. to kto bierze resztę.

                            <ironia>
                            też nie lubię firm wielkiej piątki, ale _o_ile_mi_wiadomo_, to póki co nie
                            zajmują się one np. zmuszaniem nikogo do prostytucji. a gangsterzy, owszem, się
                            zajmują.

                            No, chyba że coś przeoczyłem.
                            </ironia>
                      • ilhan Re: temat - bumerang 04.12.04, 22:29
                        d84 napisał:

                        > Jest to najnowsza, trzecia płyta zespołu Radio 4 pt. "Stealing Of A Nation",
                        > niezbyt przychylnie przyjęta przez krytyków :)

                        No coś Ty! - 4,5/5 w Teraz Rocku :)
                        • czyzunia Re: temat - bumerang 04.12.04, 22:44
                          tak, czy tak dochodzimy do wniosku ze z cenami jest coś nie tak.
                          • d84 Re: temat - bumerang 04.12.04, 23:07
                            Z cenami, i z redaktorami Teraz Rocka :)
              • grimsrund Re: temat - bumerang 04.12.04, 23:31
                Amazon Amazonem, ale na eBay'u (choćby w tym momencie) możesz złapać STEALING
                OF A NATION już za 40 z dostawą do domu :)

                Choć wszyscy mówią, że to kiepska płyta jest :)
                • cze67 A propos cen... 05.12.04, 16:32
                  ... to po ile chodzi "Smile" Wilsona? Ja tylko w merlinie widziałem (61 zł). W
                  gdańskim MM ani Empiku nie ma.
                  • grimsrund Re: A propos cen... 06.12.04, 00:09
                    W krakowskim MM SMILE za 55 albo 56, nie pamiętam dokładnie. Jeden jedyny
                    egzemplarz, zaobserwowany zaraz po premierze, ostatnio widziany w minioną
                    sobotę.
                    • d84 Re: A propos cen... 06.12.04, 10:32
                      56 ;)

                      Ten jeden jedyny egzemplarz leży tam już kilka tygodni, jakby to Borys D.
                      powiedział - Polska chory, głuchy naród niedoceniający kunsztu Wilsona ;)
                      • grimsrund Re: A propos cen... 06.12.04, 13:23
                        ... albo doceniający kunszt Wilsona, lecz nie doceniający ceny z kosmosu
                        narzuconej. Sam nie kupiłem jej, żeby ich nie zachęcać. To samo tyczy się nowej
                        Marianny F., którą wyceniono tylko na złotówkę mniej, a płytę wytłoczono w
                        Polsce (!). Takiego wała!! :((
                        • d84 Re: A propos cen... 06.12.04, 18:18
                          E, no przecież 56 zł na płytę, do tego tak ładnie wydaną to nie jest jakaś
                          masakryczna cena.

                          W drugim przypadku to rzeczywiście jest bezczelność; tym bardziej, że płyty
                          tłoczone w naszym pięknym kraju są zazwyczaj wydawane w brzydszy sposób
                          (książeczka itp.). Poza tym pytam - gdzie tu logika? Myślałem, że płyty tworzy
                          się w kraju po to, żeby kosztowały mniej=więcej się ich sprzedało...
                        • kubasa Re: A propos cen... 06.12.04, 18:41
                          no bez jaj 56 zl to byla dobra cena jeszcze za tak slicznie wydana plyte.
                          • grimsrund Re: A propos cen... 06.12.04, 22:23
                            Po zapoznaniu się z relacją cen SMiLE na eBay'u poniekąd przyznaję rację, póki
                            co, licząc z dostawą, ma się rozumieć, jest tam drożej by tam wyszło niż u nas
                            (cud, panie dziejku), a płyta faktycznie ładnie wydana. Nawiasem mówiąc
                            Japończycy oczywiście, swoim zwyczajem, mają opakowanie kartonikowe i... dwa
                            bonusowe utwory (ale i cena wyższa, koło 90 PLN, ma się rozumieć).

                            Niemniej z racji swoich zasad - tak czy owak nie zamierzam dokonać zakupu.
                            Czegoś się trza trzymać - nie kupiłem NOCTURAMY Cave'a, to i Wilsona (z bólem
                            wielkim, bez bicia przyznam) na razie przeboleję.
                            • kwiat_paproci Re: A propos cen... 06.12.04, 22:58
                              Ech, a u mnie nowa Marianna kosztuje "tylko" 9 dych. Powiedzcie, jaka jest
                              logika, żeby na biednym wschodzie Polski płyty kosztowały jeszcze drożej niż w
                              stolicy albo na zachodzie kraju ??

                              Z oryginalnych płyt na razie kupuję tylko nowe, polskie, bo trzeba jakoś rodaków
                              wspierać ;-)
                              • grimsrund Re: A propos cen... 06.12.04, 23:22
                                > Z oryginalnych płyt na razie kupuję tylko nowe, polskie, bo trzeba jakoś
                                rodaków w wspierać ;-)

                                O, to to. Oczywiście jeśli w granicach 30 złotych kosztują :)
                              • cze67 Re: A propos cen... 06.12.04, 23:28
                                kwiat_paproci napisała:

                                > Ech, a u mnie nowa Marianna kosztuje "tylko" 9 dych. Powiedzcie, jaka jest
                                > logika, żeby na biednym wschodzie Polski płyty kosztowały jeszcze drożej niż w
                                > stolicy albo na zachodzie kraju ??

                                Brak konkurencji.

                                Nie wiem, jak u Ciebie, ale też na wschodzie, w Suwałkach, istnieje tylko jeden
                                sklep płytowy i dziadek który go prowadzi (dziadek w tym wypadku oznacza
                                pogardliwe określenie człowieka, który nie zna się na muzyce z wyjątkiem
                                discopolopodobnej) może sobie śpiewać ceny jakie mu się podobają. I śpiewa. I
                                to bardzo wysoko.
                                • cze67 Re: A propos cen... 06.12.04, 23:29
                                  BTW, kwiecie, nie lepiej kupować w sklepach internetowych? W takim merlinie
                                  Marianna po 50 i pół złotego chodzi.
                                  • kwiat_paproci Re: A propos cen... 06.12.04, 23:35
                                    wiem, że lepiej, ale i tak nie kupię, bo nie mam kasy. Tak sobie ponarzekać
                                    chciałam ;-) A u mnie jest nie dziadek, tylko zwykły, dziadowski empik (tfu, tfu)
    • jazzkam Re: temat - bumerang 05.12.04, 18:40
      ciekawe czy we wroclawiu sa takie komisy ze roots mozna dostac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka