ilhan 16.01.05, 22:11 www.screenagers.pl/ Komentarze mile widziane. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pagaj_75 Proszę bardzo 16.01.05, 23:17 W sumie nie widać nic szczególnego w porównaniu z tym o czym pisali ilhan i kubasa na forum od 12 miesięcy. Zwycięzca plebyscytu redakcji (The Arcade Fire) to, jak dla mnie, płyta dobra, całkiem miła w słuchaniu, z jednym kapitalnym utworem ("Power Out"), ale żadna tam płyta roku. Nie wnosi ona nic nowego do świata muzycznego, (złośliwość on)jak zresztą większość produkcji niezal-rockowych(złośliwość off). Franz Ferdinand? Jak już to gdzieś napisałem, mocno przereklamowana drużyna. Co do Interpolu to muszę się zgodzić z Nefilem. To jakby odrzuty z sesji do "Turn on the Bright Lights", choć muszę przyznać, że życzyłbym Franzowi F. na drugiej płycie takiego poziomu piosenek jak te "odrzuty". Z dziesiątki redakcji słyszałem jeszcze Secret Machines - znów, obleci ale nie zachwyca. Obawiam się, że chyba już nigdy się nie przekonam do faworytów skrinejdżersów. Dziwi mnie brak w obu dziesiątkach zdecydowanie najlepszego moim zdaniem albumu z rejonów indie - "Blueberry Boat". Cieszy mnie natomiast, że przynajmniej czytelnicy zauważyli "Medullę". Siódme miejsce, ale to zawsze coś. Odpowiedz Link
pagaj_75 Re: Proszę bardzo 16.01.05, 23:26 kubasa napisał: > Obejrzyj sobie jeszcze indywidualne listy :) No widzę, że rozrzut zainteresowań macie duży i szkoda, że profil serwisu tak to ukrywa... BTW, Kubasa, co się stało, że "Antics" Ci tak się obsunęło? :) Odpowiedz Link
kubasa Re: Proszę bardzo 16.01.05, 23:28 Po prostu poznalem ja za szybko, za szybko przetrawilem i pod koniec roku chyba malo z niej zostalo :). Odpowiedz Link
jazzkam Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 16.01.05, 23:34 Nie wiem kto głosował na Smile, ale to było żenujące widzieć na 72. miejscu Wilsona. Sukcesem okazało się przeforsowanie Madvillaina : PPP (kto był 4.? ilhan czy pyotreck?) no i w ogóle super mega kul etc. Na pewno zdziwił mnie brak Kobiet w ogóle w 100 - to wyśmienita płyta i dałem jej punkty,a tu klapa. Okazuje się, że bez recenzji na Screenagers w takim rankingu nie ma większych szans na sukces. Kolejny mój ulubieniec, Iron and Wine również się nie zmieścił, mimo, że dałem mu 15 pkt. Ogólnie dziękuję wszystkim dobrym ludziom których spotkałem na swej drodze w tym roku, bo prawie żadna z wymienionych w rankingu nazw nie jest mi obca, a rok temu moja wiedza ogólna o muzyce była pięciokrotnie niższa. Oby progres się utrzymał ; D. Odpowiedz Link
ilhan Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 16.01.05, 23:40 "SMiLE" nie powinno było być liczone, tak jak nie liczono Twilight Singers na przykład. Moim zdaniem oczywiście. No i nie martw się Jazzkam, dla mnie np. klapą jest zignorowanie przez czytelników bezsprzecznie genialnej płyty Futureheads. Każdy odnotował takie klapy. Generalnie wynik głosowania "wspólnoty" jest dla mnie mniej ciekawy, bo przewagę uzyskały tam płyty popularne - to oczywiście naturalne, bo Franza czy Killers poznało więcej ludzi niż Seafood, ale nie ma to wpływu na fakt, że zdecydowanie wolę listę redakcyjną :) Odpowiedz Link
ilhan Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 16.01.05, 23:41 Aha, no i ja nie głosowałem na Madvillaina, przyznaję się. Odpowiedz Link
lostdog Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 00:18 Bardzo mnie cieszy wysoka pozycja Seafood :). Odpowiedz Link
d84 Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 00:17 To ja może w punktach: - w plebiscycie czytelników pierwsza trójka inna być nie mogła, choć stawiałem że wygra FF. Dobrze, że tak się nie stało :) - wysoko Bjork, zaskoczyło mnie to. Za nisko Futureheads, również mnie to dziwi. - pozycja numer 50 to nasz wielki suckes, panowie ;) - Wilson na 72. nie wymaga komentarza, trzeba było tego jednak nie uwzględniać bo wygląda to tragicznie (Coma wyżej? gimme a break) - generalnie mało zaskoczeń - co do redakcji, to na plus idą duże różnice w indywidualnych notowaniach - wysoko Sonic Youth, sensacyjnie Seafood na podium, niespodziewanie Kid Dakota i Go Team w top 20. - down with the profil! ;) Odpowiedz Link
dziewczyna_mickiewicza Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 00:17 cieszy mnie bardzo sonic nurse, choc ogolnie co do tej plyty mam mieszane uczucia - raz za nia szaleje, innym razem mnie zawodzi... postawilabym razorlight wyzej od franza. i myslalam, ze morrissey wyladuje kolo pierwszej piatki. arcade fire (wiem, wstyd:P) jeszcze nie znam. Odpowiedz Link
grimsrund Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 01:14 A mnie sie kubasowa lista najbardziej spodobała. Autor zauważył Cave'a, Bjorkową i Waitsa. Znaczy się - uszy ma :) Odpowiedz Link
nemrrod Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 10:05 Top obu list to w sumie żadne zaskoczenie (może poza Seafood - nie znam, no i Hope Of The States - nie sądzę by było to aż tak dobre...). Wszystkie te zespoły nie robią na mnie większego wrażenia ;) Cieszy docenienie Bjork (mimo że przegrała z Kasabian hehe), dziwi i smuci mimo wszystko zbyt niska pozycja Fiery Furnaces. No i muszę przyznać, że listy dwóch redaktorów były dla mnie sporym i miłym zaskoczeniem. Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 13:04 Sonic Youth drugie ?? Ok, niech ktoś się jeszcze spróbuje zdziwić, że ja dałem U2 na 1. Odpowiedz Link
janek0 Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 15:28 ihopeyouwilllikeme napisał: > Sonic Youth drugie ?? Ok, niech ktoś się jeszcze spróbuje zdziwić, że ja dałem > U2 na 1. bracie, toż różnica między sonic youth a u2 jest taka, jak między nowym jorkiem a belfastem... Odpowiedz Link
humbak Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 20:32 Nówiłeś coś o Ajhołpie;) A tak poważnie, to ażem se załączył Siostrzyczkę ze zdziwienia, bo nie wiem o co chodzi. Zaznaczam że U2 nie słyszałem, ale nie wiem co jest z SY nie tak. Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 11:40 > A tak poważnie, to ażem se załączył Siostrzyczkę ze zdziwienia, bo nie wiem o c > o chodzi. Zaznaczam że U2 nie słyszałem, ale nie wiem co jest z SY nie tak. A kto powiedział, że jest coś nie tak ? Świetna płyta, genialny zespół. Po prostu, uwzględniając oczywiście różnice gatunkowe, muzyczne, status itd. te płyty nic nie różni. Odpowiedz Link
aimarek Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 15:09 ihopeyouwilllikeme napisał: > Po > prostu, uwzględniając oczywiście różnice gatunkowe, muzyczne, status itd. te > płyty nic nie różni. Chyba nie rozumiem... Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 11:37 > bracie, toż różnica między sonic youth a u2 jest taka, jak między nowym jorkiem > a belfastem... Owszem. U2 to Nowy Jork, jeśli chodzi o ilość sprzedanych płyt, popularność, i rozpoznawalność. O to chodziło ? :) Odpowiedz Link
janek0 Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 13:03 ihopeyouwilllikeme napisał: > > bracie, toż różnica między sonic youth a u2 jest taka, jak między nowym > jorkiem > > a belfastem... > > Owszem. U2 to Nowy Jork, jeśli chodzi o ilość sprzedanych płyt, popularność, i > rozpoznawalność. O to chodziło ? :) "jedzcie gówno, miliony much nie mogą się mylić". britney spears sprzedaje (sprzedawała się) przynajmniej tak samo dobrze. Odpowiedz Link
d84 Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 14:18 Eej, no nie przesadzajmy znowu ;) Choć w obecnych czasach rzeczywiście SY jest w lepszej formie od zespołu Bono to w czasach świetności jednych i drugich tej kolosalnej różnicy nie widzę :) SY to NY, U2 to Belfast, i mnie np. klimat irlandzki bardziej odpowiada ;) Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 24.01.05, 12:30 > "jedzcie gówno, miliony much nie mogą się mylić". britney spears sprzedaje > (sprzedawała się) przynajmniej tak samo dobrze. Też lubię Łysiaka, ale o co chodzi ? Zresztą wydaje mi się, że jednak U2 sprzedało więcej płyt. Odpowiedz Link
roar Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 19:57 Hi hi, no tak, mi się wyniki plebiscytu całkiem podobają. W szczególności chciałbym pozdrowić te wszystkie miłe osoby, które głosowały na Polyphonic Spree. Znaczy, tę jedną. Całe 7 punktów, no no... :D Co do Smile, to ja nań głosowałem (Czekam na lecące butelki, a w międzyczasie, przy okazji, chciałbym również pozdrowić te wszystkie dwie miłe osoby, które oprócz mnie to zrobiły...) i zgadzam się, że to jest żenujące. Ale (bitching mode) co zrobić, mamy tutaj do czynienia z samosprawdzającą się przepowiednią - jeśli się z miejsca przyznaje tej płycie status wiekopomnego arcydzieła, a potem bez sensu udaje, że płyta wyszła 36 lat temu, z obawy, że może się okazać, że komuś się bardziej podobało coś innego, to efekty są takie, jakie są. (/bitching mode) Odpowiedz Link
kubasa Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 20:18 Nie wiadomo bylo co zrobic z tym Smile. Zabronci glosowania na niego? Ja tez na Wilsona nie glosowalem, choc jak najbardzije uznaje to za arcydzielo. Odpowiedz Link
aimarek Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 15:21 No ja też nie głosowałem na "Smile", ale to tylko dlatego, że właśnie Ilhan mi zabronił :[ A poważnie mówiąc, to nikt mnie jeszcze nie przekonał w RACJONALNY sposób, dlaczego nie powinno się uwzględniać tej płyty w rocznym rankingu. Jeśli nie została wydana w roku 2004 to kiedy? Wilson to jakiś niematerialny byt egzystujący poza czasem? Odpowiedz Link
ilhan Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 15:28 aimarek napisał: > No ja też nie głosowałem na "Smile", ale to tylko dlatego, że właśnie Ilhan > mi zabronił :[ Hehe, patrzcie, Aimarkowi można rozkazy i zakazy wydawać i jeszcze się słucha :D Odpowiedz Link
aimarek Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 18.01.05, 15:34 ilhan napisał: > Hehe, patrzcie, Aimarkowi można rozkazy i zakazy wydawać i jeszcze się słucha : > D No, słucha się, słucha. Ale nadal nie wie, w którym roku wyszło "Smile". Odpowiedz Link
nemrrod Re: Płyta roku 2004 wg Screenagers 17.01.05, 20:47 roar napisał: >W szczególności chciałbym pozdrowić te wszystkie miłe osoby, które głosowały na >Polyphonic Spree. Znaczy, tę jedną. Całe 7 punktów, no no... :D Hehe to ja zagłosowałem :)))) I wiedziałem, że te 15 punktów to od Ciebie :)) Odpowiedz Link