Dodaj do ulubionych

Royksopp -"Understanding"

15.07.05, 19:34
Miło mi poinformowac że doczekaliśmy sie pierwszej tanecznej płyty arcydzieła.
Ta pop-electro muzyka umoczona mocno w sosie lat osiemdziesiątych dystansuje
wszystkie płyty które ukazały się w ostatnich miesiącach. Niejeden wokal i
kilka utworów instrumentalnych -wydaje się że nie tak powinna byc
skonstruowana płyta roku. A jednak- to niebanalne w swej urodzie dzieło
stanowi wielki concept album(!) gdzie każdy dźwięk jest na swoim miejscu.
Od powalającego instrumentalnego wstępu "Triumphant" poprzez singlowe "Only
This Moment", rytmiczne "49 Percent", kulminacyjne "What Else Is There?",
"Circuit Breaker" i "Alpha Male", zwalniajace "Dead To The World" i wienczace
dzieło "Tristesse Globale". I nastawiamy od początku.
Nie przegapcie ludzie.
Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: Royksopp -"Understanding" 15.07.05, 21:50
      Bardzo ładna płyta, popieram poparcie Miecia :)

      Ale drugiego POOR LENO na niej nie ma, niestety :(
      • jazzkam Re: Royksopp -"Understanding" 16.07.05, 22:30
        ależ jest! What else is there PO PROSTU WYMIATA. śliczne. śliczne. a reszta
        całkiem dobra, inna niż pierwsza płyta, pewnie równie dobra.

        nie powiem żeby to było arcydzieło, ale solidny materiał. warto.
    • pagaj_75 Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 14:07
      miecio4 napisał:

      > Miło mi poinformowac że doczekaliśmy sie pierwszej tanecznej płyty arcydzieła.

      No i zacząłem się poważnie obawiać słuchania tej płyty. Nie od dziś zauważam
      dramatyczną rozbieżność moich i Mieciowych sądów na temat muzyki, zwłaszcza
      taneczno-elektronicznej, więc jeśli szanowny kolega tak zagaja w swojej
      recenzji, to zaczynam podejrzewać, że "Understanding" mnie zniesmaczy :/ A
      szkoda, bo "Melody A.M." to była bardzo przyjemna płyta.
      • humbak Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 14:12
        Ja mma takie drobne pytanie. Albumu raczej nie zdobędę bo aktualnie nie sciągam, ale zastanawia mnie jedno. Znany mi poprzedni album Royksopp trudno zaliczyć do ścisłej muzyki tanecznej. Zliża się on do jakichś IDMów i takich tam. Jeśli nowy jest również czymś... "nieczystej krwi" to lekko mi zgrzyta określanie go jako pierwszego arcydzieła mzyki tanecznej.
        • pagaj_75 Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 14:23
          Ale się z Ciebie rasista zrobił ;)) Podejrzewam, że panowie poszli jeszcze
          bardziej w stronę popu po prostu, co w samo w sobie nie musi być takie
          tragiczne, bo dobry pop nie jest zły, ale jeśli będą to melodyjki na poziomie
          "Poor Leno" (hej, czy jestem jedynym któremu nie podoba się ta piosenka?) to
          chyba podziękuję.

          Humbaku, nie zakładajmy z góry, że dance music to tylko IDM, d'n'b, house i
          techno. Dzisiaj należy mieszać wszystko ze wszystkim ;))
          • humbak Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 14:34
            Rasista? Może... po prostu zdaje mi się że arcydzieło jakiegoś gatunku musi jakoś do tego gatunku przynależeć. Muzyka taneczna to muzyka do tańczenia. IDM jest muzyką między innymi do tańczenia. Wiem jak to brzmi, ale zdaje mi się że jest to istotne. W przeciwnym przypadku może to wyglądać tak: rock jest niefajny, ale jak znajdę album przypominajaący lubiany przeze mnie jazz to uznam go za arcydzieło.
            • pagaj_75 Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 14:43
              humbak napisał:

              > Rasista? Może...

              Mam nadzieję, że zauważyłeś ";)"

              > po prostu zdaje mi się że arcydzieło jakiegoś gatunku musi jakoś do tego
              > gatunku przynależeć.

              a mi się zdaje, że jeszcze nie nawykłeś do specyficznego, pełnego małych
              prowokacji, stylu pisania Miecia :) ja również mam szczere wątpliwości co do
              uznania albumu Royksopp za arcydzieło, nawet jeśli okaże się bardzo dobry
              (przemogę się i posłucham w tym tygodniu), ale nie ze względu na to, że to nie
              jet "czysta" muzyka taneczna, a dlatego, że szczerze wątpię w to, by ta płyta
              wnosiła coś naprawdę ciekawego do jakiegokolwiek gatunku czy stylu. to chyba
              nawet nie jest ambicją tych facetów, o ile się nie mylę.
              • humbak Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 14:47
                W sumie to nie widzę w Twoim poście niczego z czym nie mógłbym się zgodzić:)
                A co do Miecia to owszem, nie nawykłem, bo choć to forumowy staruszek, to jednak niewiele go czytałem.
                • miecio4 Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 16:06
                  humbak napisał:


                  > A co do Miecia to owszem, nie nawykłem, bo choć to forumowy staruszek, to
                  jedna
                  > k niewiele go czytałem.
                  >



                  Staruszek??!! No wiesz co!! Zacząłem tu pisać w wieku 19 lat to jaki ze mnie
                  staruszek???!!!
                  • ilhan Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 16:29
                    miecio4 napisał:

                    > Zacząłem tu pisać w wieku 19 lat

                    Staruszkowi Mieciowi ubzdurało się, że jest mną.
                    • miecio4 Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 17:15
                      ilhan napisał:


                      > Staruszkowi Mieciowi ubzdurało się, że jest mną.
                      >



                      To ja nie jestem ilhan? No to faktycznie wszystko mi sie juz poplątało.
                  • humbak Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 16:38
                    Dlatego też napisałem forumowy staruszek- znaczy się forumowicz ze stażem.:P
            • humbak PS 18.07.05, 14:44
              tak wogóle to do zespołu o którym mowa nie mam absolutnie nic, a słuchanie ich muzyki sprawia miłą, niezobowiązującą przyjemność. Jedynie beat czasem jest zbyt prosty.
              • humbak Miła przyjemność :/ <noł łej> 18.07.05, 14:47


      • miecio4 Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 16:06
        pagaj_75 napisał:

        > No i zacząłem się poważnie obawiać słuchania tej płyty. Nie od dziś zauważam
        > dramatyczną rozbieżność moich i Mieciowych sądów na temat muzyki, zwłaszcza
        > taneczno-elektronicznej, więc jeśli szanowny kolega tak zagaja w swojej
        > recenzji, to zaczynam podejrzewać, że "Understanding" mnie zniesmaczy



        Nie pitol tylko posłuchaj. Spodoba Ci sie na luzie.
      • kkrzysiekk Re: Royksopp -"Understanding" 18.07.05, 16:19
        pagaj_75 napisał:

        > No i zacząłem się poważnie obawiać słuchania tej płyty.

        Obawiaj się, obawiaj ;-) dla mnie to na razie 1 miejsce na liście "największe
        rozczarowanie 2005 r.", chociaż prawdę mówiąc i tak ta płyta jest ciut lepsza,
        niż nowe Telepopmusic.
    • nemrrod Skoro już o szufladkach mowa... 18.07.05, 15:00
      ..to Royksopp to nie IDM moim zdaniem. Ten termin jest "zarezerwowany" chyba dla
      rzeczy z Warpa, wszystkich naśladowców i pokrewnych stylem i tym podobnych,
      przynajmniej ja tak to kojarzę (choć allmusic.com wymienia też Oval, no ja nie
      wiem gdzie w muzyce Oval jest element "dance" :/). A Royksopp to jakiś
      easy-dreamy-poppy-dance :) I w tej kategorii "Melody A.M." całkowicie mi
      wystarcza, a "Understanding" nie chce mi się słuchać, zwłaszcza gdy czytam, że
      jest jeszcze bardziej popowa... Już "Melody A.M." było dla mnie momentami zbyt
      "miękkie".

      I ja też nie przepadam za "Poor Leno". Najbardziej lubię "Remind Me" w wersji
      singlowej :)
      • pagaj_75 Re: Skoro już o szufladkach mowa... 18.07.05, 15:08
        nemrrod napisał:

        > no ja nie wiem gdzie w muzyce Oval jest element "dance"

        a gdzie jest element dance w muzyce Autechre tak gdzieś od "Confield"? ;)
        w ogóle IDM to jedna z najbardziej poronionych nazw (i przez to chyba przesadnie
        pojemnych), jakie kiedykolwiek wymyślono. przebija ją chyba tylko post-rock ;))
        • jack9 Re: Skoro już o szufladkach mowa... 18.07.05, 15:18
          Oczywiście płyta żadnym arcydziełem nie jest ... no może w jakiejś tam swojej
          wąskiej kategorii
          Jest bardziej konwencjonalna niż Melody AM i podobnie jak dla nemrroda jest to
          dla mnie o jeden krok za daleko.

          ...a ja nie przepadam ani za "Poor Leno" ani za "Remind Me"
          bo naj jest "So Easy" :)


        • nemrrod Re: Skoro już o szufladkach mowa... 18.07.05, 15:38
          pagaj_75 napisał:

          > w ogóle IDM to jedna z najbardziej poronionych nazw (i przez to chyba przesadnie
          > pojemnych), jakie kiedykolwiek wymyślono. przebija ją chyba tylko post-rock ;))

          Nie no, słysząc, że coś jest nazywane do post-rockiem jestem w stanie to sobie
          wyobrazić ("ciągnące" się gitary, ambient, elektroniczne szumy i trzaski,
          sample, krautrockowe naleciałości itd.). Natomiast faktycznie termin IDM dziś, w
          dobie tak dynamicznego rozwoju elektroniki i wszystkich jej odnóg i podgatunków,
          znaczy wszystko i nic. Ale uważam, że pojęcie to miało sens w okresie, gdy
          powstawało, tj. na początku lat 90., gdy zaczęła rozwijać się ta "ambitna"
          elektronika, która też często charakteryzowała się regularnym bitem i należało
          ją jakoś odróżnić od muzyki dyskotekowej czy stricte tanecznej ;)
    • d84 Re: Royksopp -"Understanding" 19.07.05, 08:58
      >to Royksopp to nie IDM moim zdaniem. Ten termin jest "zarezerwowany" chyba dla
      >rzeczy z Warpa, wszystkich naśladowców i pokrewnych stylem i tym podobnych,
      >przynajmniej ja tak to kojarzę (choć allmusic.com wymienia też Oval, no ja nie
      >wiem gdzie w muzyce Oval jest element "dance" :/). A Royksopp to jakiś
      >easy-dreamy-poppy-dance :) I w tej kategorii "Melody A.M." całkowicie mi
      >wystarcza, a "Understanding" nie chce mi się słuchać

      Zgadzam się z Nemrrodem, zarówno co do szufladki ;) jak i "Understanding".
      Trudno powiedzieć żeby mnie ten album rozczarował bo żadnym wyznawcą "Melody
      AM" nie byłem. Ale i tak sądzę, że nowa płyta nie umywa się do tamtej. Jakieś
      takie bez wyrazu :/
    • digsa Re: Royksopp -"Understanding" 22.07.05, 17:29
      Tak jak większość albumów z tego roku, mi się płyta podoba, ale na tym się
      kończy :/ Słucha się przyjemnie, ale nie zachwyca :>
      • grrrg Re: Royksopp -"Understanding" 26.07.05, 18:37
        Bardzo przyjemna płyta.

        btw,
        Kogoś rozczarowała nowe Telepopmuzik. Ciekawe czego oczekiwał ;)
        • kkrzysiekk Re: Royksopp -"Understanding" 26.07.05, 19:18
          grrrg napisał:

          >btw,Kogoś rozczarowała nowe Telepopmuzik. Ciekawe czego oczekiwał ;)

          Czego oczekiwałem po nowej płycie Telepopmusik ? czegoś na poziomie co
          najmniej "Genetic World" - materiału, którego się dobrze słucha z płyty, ale
          który jeszcze lepiej wypada na żywo, taka właśnie była muzyka na poprzedniej
          płycie; w 2002 TPM występowali w Sopocie przed Morcheebą, ich występ był tak
          zajeb***y, że później byłem rozczarowany występem gwiazdy wieczoru.
          Niestety "Angel milk" to są już jakieś popłuczyny...
          • grrrg Re: Royksopp -"Understanding" 26.07.05, 19:23
            Hmm, szczerze mówiąc oczekiwałem jakiś konkretów. Skoro jednak się nie
            doczekałem, to pozwolę sobie tylko wyrazić zdanie, że "Angel Milk" jest co
            najmniej równie dobrą płytą, ale oczywiście każdemu wolno słyszeć co innego,
            zwłaszcza jak był rozczarowany sopockim koncertem Morcheeby ;)
            • kkrzysiekk Re: Royksopp -"Understanding" 26.07.05, 19:49
              jestem co najmniej tak samo konkretny w swoich wypowiedziach, jak Ty ;-)

              a jeśli chodzi o koncert Morcheeby byłem nim rozczarowany nie w skali
              bezwzględnej ale względnej (w porównaniu do Telepopmusik) ;)

              grrrg napisał:

              > ale oczywiście każdemu wolno słyszeć co innego,zwłaszcza jak ...

              kiedyś by to brzmiało: "osobnik o pseudonimie kkrzycośtam jest głuchy" ;-D
              • grrrg Re: Royksopp -"Understanding" 26.07.05, 20:02
                Ach, więc to ja jestem niekonkretny! Proszę bardzo w takim razie: mógłbyś
                wyjaśnić kwestię "popłuczyn" odnośnie "Angel Milk"?

                btw,
                nie wiem czy "kiedyś", ale z pewnością gdzie indziej ;)
                • kkrzysiekk Re: Royksopp -"Understanding" 26.07.05, 20:17
                  grrrg napisał:

                  > w takim razie: mógłbyś wyjaśnić kwestię "popłuczyn" odnośnie "Angel Milk"?

                  Nie, bo bym musiał dla przypomnienia kolejny raz przesłuchać płytę, która mnie
                  nudzi ;-). Pisząc "popłuczyny" miałem na myśli popłuczyny po różnych
                  triphopach, czilałtach i innych dałntempach; jak to piszą niektórzy recenzenci,
                  te nurty "zjadają własny ogon" ;). Oczywiście szanuję Twoje odmienne zdanie na
                  temat tej płyty, jednak zawsze to łatwiej coś napisać, gdy muzyka się podoba,
                  więc może Ty byś skrobnął kilka słów, czym ona Cię urzekła ? ;-p
                  • grrrg Re: Royksopp -"Understanding" 26.07.05, 20:26
                    Ponieważ nie doczekałem się nawet śladu konkretu, idę oglądać "Obcego" na moim
                    ulubionym kanale ;)
    • humbak Łomatko słuszałem fragmenty! 08.08.05, 22:12
      Dobrze że kumpel nie zapuścił w całości, bo bym się nie pozbierał. Samo brzmienie instrumentów wyrzuca ten album z kręgu moich zainteresowań.
      • mechanikk Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 08.08.05, 22:24
        Caly album mnie nie przekonuje ale musze przyznac ze jednak "What else is
        there" wymiata po calosci.

        A ta wokalistka to troche jak Perry Farrel zapodawa (choc jest w tym troche
        przesady) ;)
        • humbak Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 08.08.05, 22:31
          A tak. Faktycznie. Jedno cosio zapodał co było strawne, ale to trochę za mało jak na cały album;)
          • jazzkam Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 08.08.05, 23:13
            screenagers.pl/index.php?service=albums&action=show&id=781
            moje riwiu
            • pagaj_75 Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 09:54
              jazzkam napisał:

              > moje riwiu

              czegoś nie kumam. najpierw napisałeś tutaj, że solidny album, a na
              skrinejdżersach, że nie jest dobrze. doświadczam pewnego dysonansu poznawczego :)

              swoją drogą, przesłuchałem toto 3 razy i wystarczy. jak na pop nie jest to takie
              złe, ale jak na apetyt rozbudzony przez "Melody A.M." to... bida z nędzą.
              najbardziej podobają mi się instrumentale (zadziwia mnie to, że żaden z
              recenzentów nie zauważył tego, że "Alpha Male" to właściwie taki tribute to
              Tangerine Dream). ogólnie: można posłuchać, a potem zapomnieć. ale nie wątpię w
              to, że się sprzeda i to bardzo dobrze. w końcu o Royksopp piszą nawet w
              tygodnikach tzw. opinii. musi się sprzedać.
              • ilhan Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 10:07
                pagaj_75 napisał:

                > jazzkam napisał:
                >
                > > moje riwiu
                >
                > czegoś nie kumam. najpierw napisałeś tutaj, że solidny album, a na
                > skrinejdżersach, że nie jest dobrze..

                Być może kol. Jazzkam po prostu w ciągu dwóch tygodni jakie upłynęły od napisania posta do zrecenzowania płyty zmienił o niej zdanie, tak bywa :)
                • pagaj_75 Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 10:10
                  ilhan napisał:

                  > Być może kol. Jazzkam po prostu w ciągu dwóch tygodni jakie upłynęły od
                  > napisania posta do zrecenzowania płyty zmienił o niej zdanie, tak bywa :)

                  Przejrzał na uszy :))
                  • jazzkam Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 10:18
                    dokładnie; pierwsze przesłuchanie było mylące, potem doszedłem do wniosków,
                    jakie zaprezentowałem. poza tym u nas w skali 6/10 to już jest solidny a nawet
                    dobry, a 5/10 jest średniacki, dałem 6/10 a potem zobaczyłem, że nie wynika to z
                    recenzji więc zmieniłem.

                    swoją drogą, czy miecio dalej podtrzymuje swoją opinię, która rozpoczęła wątek?
                    • miecio4 Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 11:17
                      jazzkam napisał:

                      >
                      > swoją drogą, czy miecio dalej podtrzymuje swoją opinię, która rozpoczęła
                      wątek?



                      Oczywiscie że podtrzumuję, ja rzadko zmieniam zdanie.
                      Swoją drogą Twoje stwierdzenie w recenzji ze "Typowy instrumentalny track,
                      który nieszkodliwie wypełnia płytę. Niestety, w analizowanym przypadku nie ma
                      prawie konkretu, do którego wypełniacz mógłby pasować." gdy pożniej przyznajesz
                      że trzy kawałki są wporzo, jest chyba nie na miejscu.
                      • ilhan Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 11:22
                        Nie ma *prawie* konkretu - są trzy konkretne kawałki na dwanaście. Wg mnie wszystko logiczne.

                        Pozdrawiam,
                        Adwokat
                        • miecio4 Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 11:52
                          ilhan napisał:

                          > Nie ma *prawie* konkretu - są trzy konkretne kawałki na dwanaście. Wg mnie
                          wszy
                          > stko logiczne.



                          Trzy ale jakie!!!:)
                          Poza tym we fragmencie "żeńskim chórkiem dośpiewującym Aaaaaaaa-a-a-a" wyraxnie
                          brakuje jednej frazy, powinno byc "Aaaaaaaa-a-a-a-aaaaaaaa".

                          Pozdrawiam
                          Prokurator
                          • grrrg Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 09.08.05, 20:50
                            Zastanawia mnie nieco upodobanie z jakim po płycie "The Understanding" "jedzie"
                            wielu użytkowników SF. Jakaś moda czy co? ;) Jedynym wytłumaczeniem jakie mi
                            przychodzi na myśl jest generalna niechęć do muzyki tanecznej. Drugi album
                            Royksopp jest bardziej komercyjny, zgoda. Czy jednak pierwszy stanowił
                            jakąkolwiek awangardę? Nie sądzę. To była po prostu ładna "czilautowa" muzyka i
                            tyle. Nowa materiał jest bardziej rytmiczny, ale czy to źle? Moim zdaniem
                            znacznie gorzej byłoby gdyby nagrali kopię "Melody A.M.". Tak się na szczęście
                            nie stało i według mnie "The Understanding" jest płytą równie dobrą jak debiut.
                            Wbrew moim obawom nawet nie brakuje mi głosu Erlanda, bo zastępców ma godnych.
                            Byłbym w stanie wskazać więcej niż 3 wartościowe utwory z tego albumu, ale
                            ja ... lubię muzykę taneczną :)

                            Pozdro dla Miecia :)
                            • jazzkam lubię muzykę taneczną 10.08.05, 11:46
                              nawet bardzo lubię, uwielbiam elektronikę i uwielbiam wbijające w fotel single,
                              które puszczone na full w klubach ładnie brzmią. uwaga, przepadam nawet za
                              Moloko. ale, nie wiem czemu, to royksopp mnie nie przekonuje. chociaż
                              przyznaję, że wymienione przeze mnie piosenki nie są gorsze od Poor Leno i są
                              lepsze od Eple. Remind me nic nie dogoni, bo chociaż jest to niedoceniana
                              piosenka (na pierwszym kompakcie w debiutanckiej płycie zresztą w słabszej
                              wersji), to Someone Else's Remix użyty w teledysku miażdży.

                              AAAA-aaa-aaa-aa-aaaa ja chcę już nowe Royksopp i zapomnieć o tym tym.
                              • jazzkam d-d-d-don't stop the beat! 10.08.05, 11:47
                                a w ogóle zakupiłem singiel Junior Senior Boy Meets Girl. Tam kawałki dopiero
                                wbijają w fotel.
                            • pagaj_75 Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 12:53
                              grrrg napisał:

                              > Jedynym wytłumaczeniem jakie mi przychodzi na myśl jest generalna niechęć
                              > do muzyki tanecznej.

                              A ja odnoszę wrażenie, że rzadko bywasz na forum albo słabo czytasz to co tu
                              piszemy.
                              • grrrg Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 13:34
                                pagaj_75 napisał:

                                > grrrg napisał:
                                >
                                > > Jedynym wytłumaczeniem jakie mi przychodzi na myśl jest generalna niechęć
                                > > do muzyki tanecznej.
                                >
                                > A ja odnoszę wrażenie, że rzadko bywasz na forum albo słabo czytasz to co tu
                                > piszemy.
                                >

                                Czyżby?! Ile wątków z pierwszej z brzegu strony dotyczy klubowej muzyki
                                tanecznej?
                                • humbak Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 13:49
                                  Mówisz o ogóle forum. Zarówno Pagaj, jak i Nemrrod siedzą w klimatach muzyki tanecznej... choć tej "bardziej ambitnej".
                                  A ja po prostu instrumenatlnie odpadam. Zresztą wolę rzeczy oparte na breakach.
                                  • grrrg Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 14:03
                                    Jasne, że uogólniam, tak samo jak we wczorajszym poście nie zwracałem się do
                                    nikogo konkretnego, tylko odniosłem się do ogółu wypowiedzi na temat "The
                                    Understanding".
                                    • humbak Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 14:09
                                      Zauważ jednak że to oni najwięcej marudzą;)
                                    • pagaj_75 Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 14:11
                                      grrrg napisał:

                                      > Jasne, że uogólniam, tak samo jak we wczorajszym poście nie zwracałem się do
                                      > nikogo konkretnego, tylko odniosłem się do ogółu wypowiedzi na temat "The
                                      > Understanding".

                                      Ale zauważ, że w tym wątku wypowiadają się niemal wyłącznie osoby _lubiące_
                                      muzykę taneczną, w dodatku takie, którym podobało się "Melody A.M.", które
                                      taneczne było jak najbardziej.
                                      • grrrg Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 14:15
                                        Ok, może więc powinienem napisać "niechęć do nieco bardziej komercyjnej muzyki
                                        tanecznej". Teraz pasi? ;)
                                        • humbak Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 14:29
                                          O tak, Global DeeJays szczerze nieznoszę:P:)
                                          • grrrg Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 14:30
                                            Napisałem "nieco"! :)
                                            • humbak Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 15:00
                                              ATB?:)
                                              • grrrg Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 15:06
                                                Humbak, ja oczywiście rozumiem, że żartujesz, ale porównując w jakikolwiek
                                                sposób Royksopp z ATB na przykład, samemu sobie świadectwo wystawiasz ;)
                                                • humbak Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 15:14
                                                  A czy ja prównuje Ryoksopp z ATB? Piszesz nieco komercyjne. A ja nie lubię półśrodków;P
                                                  A poważnie: Oczywiście że wspomniani wykonawcy to nieco inna kategoria niż Ryoksopp. A rozczarowania mają to do siebie że są szeroko omawiane. Takie życie.
                                                • roar Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 15:42
                                                  grrrg napisał:

                                                  > Humbak, ja oczywiście rozumiem, że żartujesz, ale porównując w jakikolwiek
                                                  > sposób Royksopp z ATB na przykład, samemu sobie świadectwo wystawiasz ;)

                                                  Hmm...?

                                                  Przyznam się, że po przeczytaniu powyższego naszła mnie przemożna chęć ściągnięcia sobie jakiejś płyty ATB i zrobienia analizy porównawczej z nowym Royksoppem...

                                                  Tak z góry ostrzegam, cobyście się później nie zdziwili. ;)))
                                                  • humbak Re: Łomatko słuszałem fragmenty! 10.08.05, 15:45
                                                    Ej dawaj!~Jak już chcesz się poświęcić, to to może być zabawne:)
    • nemrrod Re: Royksopp -"Understanding" 10.08.05, 13:14
      OK, posłuchałem kilku piosenek (na szczęście tylko kilku), żeby nie być
      gołosłownym. I moje przewidywania się potwierdziły.
      "What Else Is There" wymiata?! Sorry, ale znieruchomiałem jak usłyszałem ten
      beznadziejny wokal. W ogóle kiepsko na tej płycie z wokalami. Kiepsko z
      melodiami (tu nie ma dobrych melodii, są za to jakieś beznadziejne
      "aaaa-aaaa-aa"), kiepsko z produkcją, płaskie, toporne brzmienie. WTF?
      Beznadzieja. Papkowata papka. 2/10. Nara, Royksopp.

      PS. Lubię muzykę taneczną.
      • miecio4 Re: Royksopp -"Understanding" 10.08.05, 14:46
        nemrrod napisał:


        > "What Else Is There" wymiata?! Sorry, ale znieruchomiałem jak usłyszałem ten
        > beznadziejny wokal.



        Nie bluźnij stary.
        To jest tak seksowny wokal ze słucham tego utworu tylko jak sam jestem na
        chacie.
        • humbak O!! 10.08.05, 14:50
          I to się nazywa rozbieżność opinii.
        • jazzkam Re: Royksopp -"Understanding" 10.08.05, 16:48
          miecio4 napisał:

          > Nie bluźnij stary.
          > To jest tak seksowny wokal ze słucham tego utworu tylko jak sam jestem na
          > chacie.

          jea ;DDDDD
          rządzisz mieciu, za ten tekst tzw. wielki szacun :DDDD
          • grrrg Re: Royksopp -"Understanding" 10.08.05, 16:56
            jazzkam napisał:

            > miecio4 napisał:
            >
            > > Nie bluźnij stary.
            > > To jest tak seksowny wokal ze słucham tego utworu tylko jak sam jestem na
            > > chacie.
            >
            > jea ;DDDDD
            > rządzisz mieciu, za ten tekst tzw. wielki szacun :DDDD


            Bardzo fajny wokal :)
      • pagaj_75 Re: Royksopp -"Understanding" 10.08.05, 15:25
        nemrrod napisał:

        > "What Else Is There" wymiata?! Sorry, ale znieruchomiałem jak usłyszałem ten
        > beznadziejny wokal.

        Też poczułem się dziwnie. To już wolę słodkie, lekko petshopboysowate "Beautiful
        Day Without You".

        > PS. Lubię muzykę taneczną.

        Yo!
    • grimsrund "Royksopp's Night Out" 13.03.06, 20:28
      Na marginesie dyskutowanego wydawnictwa - ukazała się właśnie mini-płyt(k)a
      koncertowa Royksopp, R'S NIGHT OUT. Płyta jak płyta, ale zawiera jedną
      ciekawostkę - Norwegowie umieścili na niej kower... GO WITH THE FLOW QOTSA!
      Śmiałem się przez dobrych kilka minut :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka