ilhan Re: John Lennon... 08.12.05, 09:45 Proponuję jeszcze więcej "...". (Takiego "hołdu" zresztą się obawiałem.) Odpowiedz Link
to.ya Re: John Lennon... 08.12.05, 09:48 Przepraszam zatem i proszę o usunięcie wątku. Odpowiedz Link
ilhan Re: John Lennon... 08.12.05, 09:56 Nie nie. Wszystko się zgadza. Jest 8 grudnia 2005, 25 lat temu zabito Lennona. Ja sugeruję tylko nadanie tej refleksji jakiejś postaci, która umożliwi podjęcie tematu. Odpowiedz Link
ihopeyouwilllikeme Re: John Lennon... 08.12.05, 10:12 " Plastic Ono Band " to rewelacyjna płyta. Odpowiedz Link
ilhan Re: John Lennon... 08.12.05, 10:17 ihopeyouwilllikeme napisał: > " Plastic Ono Band " to rewelacyjna płyta. O! A u mnie leci "Help!". Też niezłe. Odpowiedz Link
grimsrund Re: John Lennon... 08.12.05, 17:17 A ja jednak stawiam dziś na Panterę (VULGAR DISPLAY...) - rok temu zginął Dimebag Darrell... :(( Odpowiedz Link
cisnowiec Re: John Lennon... 08.12.05, 11:05 To może tak (skarga i donos): Lennona dzisiaj pełno prawie wszędzie , prawie, bo na allmusic w działce historyczno-kalendarzowej mamy wspomnienie o 8 grudnia... 1968 roku, czyli początek Crosby, Stills & Nash. Uważam, że to niemiłe niedopatrzenie. Pozdrawiam. S. Acha, Lennon z Yoko i Zappą (1969), jakby co ;) Odpowiedz Link
jazzfoxy Re: John Lennon... 08.12.05, 11:43 Dzis na TV Kultura ok. 22 film o Lennonie. Odpowiedz Link
libertine Re: John Lennon... 08.12.05, 13:41 u mnie 'let it be' pogrywa. jak zwykle świetne ('across the universe' właśnie). 25 lat temu lennon stał się nieśmiertelny. dla całego świata. można znać tylko 'she loves you' i 'yesterday', a the beatles uważać za dziadowstwo, ale lennona kojarzy się również z pozamuzyczną działalnością. i właśnie jego tragiczna śmierć w olbrzymim stopniu się do tego przyczyniła. Odpowiedz Link
ilhan Re: John Lennon... 08.12.05, 13:44 Nie chcącym wytrącać się z nastroju refleksji i zadumy, *nie polecam* artykułu w dzisiejszej GW, a w szczególności ostatniego akapitu. Choć jak dla mnie jest to rarytas miesiąca. Odpowiedz Link
libertine Re: John Lennon... 08.12.05, 13:49 ilhan napisał: > Nie chcącym wytrącać się z nastroju refleksji i zadumy, *nie polecam* artykułu > w dzisiejszej GW, a w szczególności ostatniego akapitu. Choć jak dla mnie jest > to rarytas miesiąca. > "lucy in the sky..." ugrzecznione, taaa... zero knotrowersji wokół samego tytułu choćby... Odpowiedz Link
ilhan Re: John Lennon... 08.12.05, 13:52 Ale czy zauważyłeś co się tam stało z tytułami? :D Odpowiedz Link
libertine Re: John Lennon... 08.12.05, 13:56 dobrze, że chociaż "plastikowego zespołu ono" nie ma ;) Odpowiedz Link
cze67 Re: John Lennon... 08.12.05, 15:25 Uwielbiam (i pewnie tak już zostanie) jego głos, jego poczucie humoru, większość tego co stworzył. Dla mnie jest najważniejszą postacią rock and rolla. Zawsze przy takich okazjach zastanawiam się, co by robił, co (i czy) by tworzył, jaka (jeśli w ogóle) byłaby jego muzyka. Zastanawiam się. Ale nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Pewnie nikt nie umie... Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: John Lennon... 09.12.05, 23:01 w ostatniej polityce napisali ze strawberry fields było wydane na Sierzancie Pieprzu:/ Odpowiedz Link
downconversion Re: John Lennon.- Strawberry Fields 11.12.05, 21:52 Tak, rzeczywiscie artykul w Polityce pisal ktos kto nie znal faktow. Ale,... okazuje sie ze dlugo dyskutowano, Beatlesi i Martin (ich producent), czy nie umiescic Strawberry fields na Sgt. Pepper's. Martin uwaza fakt, ze nie udalo mu sie przekonac ich do tego za jedna ze swych najwiekaszych artystycznych porazek. Odpowiedz Link
pszemcio1 Re: John Lennon.- Strawberry Fields 11.12.05, 22:46 znam te historię ale autor napisał wyraźnie że piosenka znajduje sie na tym albumie (napisałem nawet do Polityki maila bo to nie pierwsza wpadka tego pana) Odpowiedz Link
moore_ash Re: John Lennon... 09.12.05, 00:19 Kaczkowski w minimaxie tez o lenonie dzisiaj... ktos slucha? bylem tam piec lat temu, zaskoczylo mnie to ze pod Dakota wlasciwie nie ma nic, zadnej wzmianki, nic. spodziewalem sie czegos takiego mneij wiecej jak u morrisona na perlachaise (czy jak to sie tam pisze:P) a tu nic... co prawda pare metrow dalej, w central parku jzu czuc ten dziwny klimat. nawet jak jest tam dwie osoby to jakos tak... niby centrum nowego jorku, molochua tu taki dziwny spokoj... fajne miejsce. pzdr. tb Odpowiedz Link
cze67 Re: John Lennon... 09.12.05, 09:18 Tymon o Lennonie i Beatlesach: miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35635,3055472.html PS. Słuchałem wczoraj Kaczkowskiego, i ludzi, którzy w Central Parku śpiewali Mother. Odpowiedz Link