Dodaj do ulubionych

2006 rok czas zacząć

30.12.05, 12:35
Zdaje mi się, że przyda się taki wątek: zapowiedzi, nadzieje itp., tzn.
Niedaleka Przyszłość.

Jak na razie czekam na trzy płyty, które mają okazać się jednymi z lepszych w
2006 roku, mam nadzieję.

Tortoise & Bonnie 'Prince' Billy - The Brave and The Bold, wiadomo, że
nadzieja ogromna, patrzac na mój top 2005.

Belle & Sebastian - The Life Pursuit
Jeżeli tam mają byc takie piosenki, jak "Another Sunny Day", to ja się
zapisuje do fanklubu, chociaż przez lata B&S olewałem, nie wiedzeć czemu.

The Flaming Lips - At War With The Mystics
Dopiero w kwietniu, a mnie już sie gorąco robi, na samą myśl.
Obserwuj wątek
    • mechanikk Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 12:41
      Aa, no i zapomniałem, oczywista, że Afro Kolektyw. Właśnie przerabiam "Koncert
      w Trójce".
    • ilhan Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 12:48
      Też czekam na "The Life Pursuit". To na pewno album, który w pierwszych miesiacach roku powinien najbardziej mnie zajmować z tych rzeczy, które zostały zapowiedziane. Czekam też w początkach roku na nowy Built To Spill, The Charlatans, ciężko nie być ciekawym tego co wymyślą Flaming Lips czy Morrissey.

      W skali całego roku najbardziej interesuje mnie jednak nowy album The Futureheads. Cóż, nie znam słabego numeru The Futureheads, więc jeśli ta passa się utrzyma, to prawdopodobnie ta druga płyta znów urwie mi łeb.

      Oprócz tego: Secret Machines, Arcade Fire, Primal Scream, The Shins, mniej ale też: Circulatory System, Junior Boys, The Rapture.

      W kategorii "czekam z niepokojem": Happy Mondays, Pixies.
      • mechanikk Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 13:09
        The Flaming Lips od 2002 nie nagrali ani jednej złej piosenki,
        jeśli "Mr.Ambulance Driver" ma być przedsmakiem nowej płyty, to wypada się juz
        ustawiać w kolejce, choć pewnie kolejka ta u nas nie będzie długa. Oby w Polsce
        ukazało się to na czas, bo inaczej nie wytrzymam i "pobiorę" ;)
    • pytajnick Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 12:58
      W tym roku liczyłem na kilka zespołów i się raczej przeliczyłem - za to
      poznałem kilku innych wyjątkowych artystów, o których nie miałem pojęcia.

      No to na nowy rok mam nastawienie i nadzieję zgoła przeciwne - nie liczę na
      pewniaków czy artystów bardzo przeze mnie lubianych (że utrzymają bądź powrócą
      do formy), ale że doczekam sie na co najmniej kilku niespodziewanych - acz już
      oczekiwanych - odkryć. Howgh ;)
    • neandertalski Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 13:36
      > Tortoise & Bonnie 'Prince' Billy - The Brave and The Bold, wiadomo, że
      > nadzieja ogromna, patrzac na mój top 2005.

      to to się jeszcze nie ukazało? Słucham tego połączenia T & BPB od jakiegoś
      czasu i mam niestety wrażenie, ze to połaczenie jak z piosenki Maleńczuka o
      duetach: weź tortoisa i boniprinsbilolsa wyjdzie z tego plyta konesersjolsa.
      Jak dla mnie oprócz dziwnego polączenia wykonawców nic z niej nie wynika,
      Tortoise w swoim postkrautrocku zjadają już własny ogon a BPB raczej traci tu
      czas i zamiast trzymac się swojej własnej drogi wchodzi w dziwne koalicje.
      Intrygujące to jak mniej więcej kobieta z brodą.
      • grimsrund Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 13:48
        Jeśli tylko będzie to kobieta z brodą Oldhama, to wszystko OK :))
        • obly Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 13:58
          po polsku to by było Staroszyński
          fajo
          jak Starowieyski
          • neandertalski marginesy 30.12.05, 14:53
            albo wprost Staropolski :-))) wszak agroturystyka to nasze wunderwaffe na
            Europę, szkoda tylko, ze zamiennikiem kultury w naszm kraju jest kulturystyka;)



        • neandertalski kawały z brodą 02.01.06, 08:45
          a propo brody, jak tak sobie myślę o tych tortoisowo-billowych kowerach, to nie
          mogę się pozbyć wspomnienia, że jakieś dwadzieścia lat temu The Residents
          nagrali "Stars and Hank forever"... w sumie okrągła rocznica.
    • ayya Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 18:10
      W sumie to nie wiem, czy na coś czekam specjalnie. Mam nadzieję, że już wkrótce
      sięgnę po nowe Belle & Sebastian i że będzie conajmniej tak dobre, jak
      poprzedni krążek.

      Mam nadzieje, że płyty udadzą się Cat Power, Mogwai, Morrisseyowi, Flaming Lips
      i przede wszystkim Destroyerowi.

      Z niepokojem zerkam na folder 'Elvis Costello - My Flame Burns Blue'.

      Chciałabym, aby Fiery Furnaces z "Bitter Tea" wrócili do czołówki.

      Mam nadzieję, że w tym roku zamieszają The Shins oraz Wilco z nowym materiałem.

      Jeśli potwierdzą się plotki, że Brian Eno wróci do składu Roxy Music to będzie
      to najbardziej oczekiwana przeze mnie płyta roku.
      • jack9 Re: 2006 rok czas zacząć 30.12.05, 18:29
        Również nie czekam na coś specjalnie - część moich ulubionych wydało płyty w
        tym roku.
        Nowy Mogwai słyszałem
        Nowe The Cure pewnie będzie ale jakoś nie przebieram w miejscu nogami...
        Liczę raczej na to że odkryje jakąś muzykę której nie znam lub na debiuty
    • kod_kreskowy Re: 2006 rok czas zacząć 31.12.05, 17:13
      11 kwietnia: Calexico - Garden Ruin. I to będzie mój album roku 2006 ;)

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka