Dodaj do ulubionych

Arctic Monkeys

30.01.06, 14:58
Naprawdę dziwne, że nikt o kolesiach jeszcze nie napisał. Chciałbym by ktoś
to zrobił, bo może mógłbym się dowiedzieć, dlaczego ich debiutancki album
rozszedł się w ciągu tygodnia w nakładzie 360 000 egzemplarzy? (z tego 100
000 w dniu premiery!).
Płytka jest całkiem dobra, ale czym się różni od muzyki tak wielu młodych
brytyjskich gitarowych zespołów? Jest może bardziej dynamiczna, taneczna
wręcz, z delikatnymi nawiązaniami do muzyki lat '70. Ale to nie tłumaczy ich
fenomenu. Czy to tylko promocja, czy coś jeszcze? Będę wdzięczny jeśli
napisze ktoś, wiedzący coś bliższego o tym.
Żeby było jasne - nie mam zamiaru szukać źdźbła w czyimś oku: kapelka jest
super, chodzi tylko o zrozumienie ich popularności, bo mam wrażenie, że jest
coś o czym nie wiem.
Obserwuj wątek
    • ayya Re: Arctic Monkeys 30.01.06, 15:12
      Napisano o tych kolesiach już :]
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=35375053&v=2&s=0
    • cze67 Re: Arctic Monkeys 30.01.06, 15:13
      O, to, to, to. Słuchałem ich płyty w Trójce u Agnieszki Szydłowskiej. Nie kumam
      zupełnie zamieszania. Podpisuję się pod tym, co napisał gripweed. Dodam tylko,
      że dla mnie ta kapelka nie jest super i nie słyszałem w muzyce tego zespołu
      niczego wyjątkowego.
      • cze67 Mała prośba 30.01.06, 15:16
        O właśnie, w związku z tym, że wątek o tym zespole już był prośba jest taka,
        żeby jednakowoż tytuły kolejnych wątków kojarzyły się z ich treścią. Bo mnie
        tytuł "jeb" nie kojarzy się z Arctic Monkey:-)
        • ilhan Re: Mała prośba 30.01.06, 15:22
          cze67 napisał:

          > O właśnie, w związku z tym, że wątek o tym zespole już był prośba jest taka,
          > żeby jednakowoż tytuły kolejnych wątków kojarzyły się z ich treścią. Bo mnie
          > tytuł "jeb" nie kojarzy się z Arctic Monkey:-)

          Podpisuję się pod tym całkowicie.
          • gripweed Re: Mała prośba 30.01.06, 15:42
            Dzięki i już wszystko jasne!
        • mameluch Re: Mała prośba 30.01.06, 16:00
          nie ma sprawy:) tamtego wątku nie traktowałem jako docelowego do dyskusji o tym
          zespole, chodziło mi głównie o hajp z nim związany, a nie o wartość samej
          muzyki, której do tej pory nie słyszałem:)
    • pytajnick Re: Arctic Monkeys 30.01.06, 16:00
      > Naprawdę dziwne, że nikt o kolesiach jeszcze nie napisał. Chciałbym by ktoś
      > to zrobił, bo może mógłbym się dowiedzieć, dlaczego ich debiutancki album
      > rozszedł się w ciągu tygodnia w nakładzie 360 000 egzemplarzy? (z tego 100
      > 000 w dniu premiery!).
      > Płytka jest całkiem dobra, ale czym się różni od muzyki tak wielu młodych
      > brytyjskich gitarowych zespołów?


      Szczerze mówiąc dochodzę własnie do takiego wnisku, że tym się różnią, iż
      sprzedali tę setkę w dniu premiery. Właśnie tym, i własnie o tym wszyscy piszą w
      artykułach i to ich wyróżnia od reszty (bez tego elementu mógłbyś podstawić
      dziesiątki innych nazw).
      • obly Re: Arctic Monkeys 30.01.06, 16:30
        A gdyby sami sobie sprzedali te płytki? te pierwsze 100 000?
        Wiecie w sumie sami sobie są winni a w sumie powstaje porządne muzyczne info.
        w czasach aukcji i sprzedazy internetowych sklepików taką liczbę można osiągnąc
        kilkoma klikami.
        heja

        tak teoria spiskowa dziejów,
        • pytajnick Re: Arctic Monkeys 30.01.06, 17:33
          obly napisał:

          > A gdyby sami sobie sprzedali te płytki? te pierwsze 100 000?
          > Wiecie w sumie sami sobie są winni a w sumie powstaje porządne muzyczne info.
          > w czasach aukcji i sprzedazy internetowych sklepików taką liczbę można osiągnąc
          >
          > kilkoma klikami.

          Heh, jakby ktoś nie wiedział, to jest dość powszechna praktyka wśród dużych
          wytwórni, szczególnie dotyczy singli... Z tego co się kiedyś naczytałem
          (przygotowując prezentację o przekrętach przemysłu muzycznego), to niewiele
          brakowało do sytuacji, gdy przyjeżdża ciężarówka z płytami, a za chwilę odjeżdża
          z tym samym towarem. Po "wypraniu" płyty z magazynu wytwórni z powrotem do niego
          trafiały, tyle że z naklejoną ceną!

          Dlatego między innymi w wielu krajach sieci sklepów muzycznych, tak
          stacjonarnych jak internetowych, wprowadziły swego czasu limit jednorazowego
          zakupu 50 egzemplarzy płyty (w Niemczech limit jest chyba jeszcze niższy). Jeśli
          ktoś za jednym zamachem kupuje więcej, to nie wliczają tego do rankingów
          sprzedaży, nie liczy się to też do statystyk krajowych.

    • tomash8 Re: Arctic Monkeys 30.01.06, 16:42
      Nie tak dawno była rocznica sensacyjnego debiutu Babylon Zoo z utworem
      "Spaceman", też pobili jakieś tam rekordy itp. A kto dziś o nich pamięta? W
      ogóle kojarzy ktoś jakieś ich nagrania poza "Spacemanem" i "Animal Army"(tak się
      chyba nazywał drugi singiel, nie?). Nie mówie że tu będzie tak samo, ale jest to
      całkiem prawdopodobne.
      • roar Re: Arctic Monkeys 30.01.06, 18:20
        tomash8 napisał:

        > Nie tak dawno była rocznica sensacyjnego debiutu Babylon Zoo z utworem
        > "Spaceman", też pobili jakieś tam rekordy itp. A kto dziś o nich pamięta?

        Np. ja. :D

        I nie przypominam sobie (choć mogę się mylić), żeby pobili jakieś większe rekordy, a całe zamieszanie wynikło z... no, w sumie z całkiem podobnych powodów, to jest specyficznego sposobu, w jaki grupa zdobyła popularność. W przypadku Babylon Zoo było to wykorzystanie utworu w reklamie.

        > W ogóle kojarzy ktoś jakieś ich nagrania poza "Spacemanem" i "Animal Army"
        > (tak się chyba nazywał drugi singiel, nie?).

        Mam gdzieś płytę... a raczej kasetę jeszcze. Dawno nie słuchałem, więc ma szanse nie przetrwać notorycznego mojego poszerzania się, ale parę lat temu była naprawdę dobra.

        > Nie mówie że tu będzie tak samo, ale jest to całkiem prawdopodobne.

        E, chyba nie. Jas to jest oryginał, a jak się chodzi własnymi ścieżkami, a sławę zyskuje przez przypadek, to nie ma szans jej utrzymać dłużej niż do następnego singla/albumu. A małpki z Arctic to swoje chłopaki spod bloku, a "fanbase", co już widać, udało im się zbudować niesamowitą. To tak szybko nie runie.

        Przy okazji - Babylon Zoo nagrywa nowy album! :D
        Przyznam się, że bardziej mnie tenże interesuje, niż Arktyczne Małpki, choć i je, w ramach trzymania łapki na pulsie, trzeba będzie przesłuchać... :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka