08.03.06, 20:35
wiem, dziwnie to wyglada:)
Ale żon mój najmilejszy musi z bachorzętami w szkole zrobić event o Irlandi,
prezentujący jakies tego kraju osiągnięc na na niwach różnych - w tym
muzycznych. Nijak nie może z dzieciami puszczać łysej Śpiewaczki, bo szkoła
pod rękę idzie z bozią, a Łysa Śpiewaczka zdecydowanie nie jest tam
piesniarką wskazaną, więc ostało nam sie jeno U2. I tu rodzi się pytanie, bo
sercz oszalał i pokazał mi z 6 róznych płyt z gatunku debestof, z których
żadna nic mi nie mówi, a mojej żonie tym bardziej. Powiedzcie, która
podebrać, by wypełniona była piesniami wzniosłymi, a przyswajalnymi dla
12latków i ich katechetek.
Pliz, help mnie...

P:)
Obserwuj wątek
    • pszemcio1 Re: U2 08.03.06, 20:43
      hmmmm...jeno u2???...a moze Van Morrison albo Waterboys he? łysa juz legalna.
      przeprosiła się z Kościołem
      • braineater Re: U2 08.03.06, 20:48
        Pszemciu, doceniam rade, ale znasz li ty jakieś dzieciny urodzone w latach
        90tych, którym nazwy typu Van Morrison, albo Waterboys cos mówią?:)
        A Łysa jest osobistym demonem uberkatechetki, więc nie przejdzie:)

        P:)
        • pagaj_75 Re: U2 08.03.06, 21:04
          braineater napisał:

          > Pszemciu, doceniam rade, ale znasz li ty jakieś dzieciny urodzone w latach
          > 90tych, którym nazwy typu Van Morrison, albo Waterboys cos mówią?:)

          Tym bardziej, że Waterboys nie są irlandzkim zespołem (Mike Scott jest Szkotem o
          ile się nie mylę). Ale jak już będzie małżonka prezentować to UDwa, to niech nie
          wspomina, że pomogli wylansować Łysą, bo będzie chryja ;)
          • geigo Re: U2 08.03.06, 21:14
            Oficjalne debestofy sa dwa - [url=www.u2.com/music/index.php?album_id=12&type=lp]lata osiemdziesiąte[/url] i [url=www.u2.com/music/index.php?album_id=15&type=lp]dziewięćdziesiąte[/url]. A moje prywatne debestofy to War i Pop, ale czy to usatysfakcjonowałoby dwunastolatki, nie wiem :) Aha, katechetce mógłby spodobać się "Yahweh" (z "How To Dismantle An Atomic Bomb") - choć akurat w tym wypadku zależy jak u niej z ekumenizmem, bo niektórym tytuł za bardzo może kojarzyć się ze starszymi braćmi w wierze ;)
            • geigo Re: U2 08.03.06, 21:16
              Adresy coś mi się rozlazły, więc podaję je jeszcze raz:

              The Best Of 1980-1990:
              www.u2.com/music/index.php?album_id=12&type=lp
              The Best Of 1990-2000:
              www.u2.com/music/index.php?album_id=15&type=lp
              • peternurek1 Re: U2 08.03.06, 22:43
                Właściwie ostatnia płyta, How To Dismantle An Atomic Bomb się nadaje moim
                zdaniem bardziej niż DeBesOf 90-2000. Bardzo lekka, przyjemna, melodie
                fajne, "zajefajne Vertigo", nic specjalnie wymagającego. Przysporzyła U2 sporo
                12, 13, 14 i innych nastoletnich fanów wielkich (co mi się wcale nie podoba,
                tak swoją drogą).

                Albo zawsze składanke można wypalić. Mogę spróbować zapodać tracklistę w miarę
                do przyjęcia dla przeciętnych 12latków :)
          • pszemcio1 Re: U2 08.03.06, 21:26
            pagaj_75 napisał:
            Tym bardziej, że Waterboys nie są irlandzkim zespołem

            mój błąd bo ja ich ciągle z kojarze z tekstem Scotta "Dublin is the city full
            of bastards , playing waterboys songs":)

            a tak w ogóle to zespół w Londynie powstał (choć Scott faktycznie ze Szkocji)
        • pszemcio1 Re: U2 08.03.06, 21:24
          braineater napisał:

          > Pszemciu, doceniam rade, ale znasz li ty jakieś dzieciny urodzone w latach
          > 90tych, którym nazwy typu Van Morrison,

          no ale jeśli lekcja ma czegos nauczyć to dobry sposób by ich z nim zapoznać
    • braineater Re: U2 08.03.06, 21:49
      Dzięx chopoki. Wrzuciłem te z 90-2000 to moze przynajmniej pomioty szatanskie
      pare nutek będą kojarzyc, z reklam jakis chociazby:)

      P:)
      • geigo Re: U2 08.03.06, 22:19
        Nie pomnę, żeby U2 jakaś reklamówkę popełnili (ale nie wykluczam, że w tej materii moja memoria jest nieco fragilis) - za to skojarzeniami filmowymi można pojechać, np. Elevation - "Tomb Raider", Hold Me Thrill Me... - trzecia część "Batmana".

        A rada Pszemcia nie jest zła - może faktycznie warto wyedukować przyszłość narodu? Potraktować ich Thin Lizzy, The Pogues, Boomtown Rats... Chociaż jak katechetka usłyszy o whiskey, w słoiku czy jakimkolwiek innym naczyniu, to znów może być rozróba ;) W takim wypadku pozostaje jeszcze Clannad i Enya - gdy ich słodkie granie błogo ukołysze surową obrończynię prawomyślności, wtedy być może nie zauważy jak potajemnie puszczacie w obieg nielegalne materiały o Sinead O'C. ;))
        • peternurek1 Re: U2 08.03.06, 22:48
          > Nie pomnę, żeby U2 jakaś reklamówkę popełnili (ale nie wykluczam, że w tej
          > materii moja memoria jest nieco fragilis) - za to skojarzeniami filmowymi
          > można pojechać, np. Elevation - "Tomb Raider", Hold Me Thrill Me... - trzecia
          > część "Batmana".

          "Vertigo" w reklamówce iPod'a było.
          Poza wymienionymi "The Hands That Bulit America" promowało film "Gangs Of New
          York" i było dość popularne swego czasu, aczkolwiek wątpie czy by się
          specjalnie podobało.
          • ihopeyouwilllikeme Re: U2 09.03.06, 10:05
            Nie pomogę, bo kompletnie nic z tego wątku nie rozumiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka