Dodaj do ulubionych

Płyty "bliźniacze"

22.05.06, 10:05
Czyli takie płyty jednego wykonawcy, które powstały w jakiejś tam odległości
czasowej od siebie, a są tak do siebie bardzo podobne. Tak podobne, iż
możnaby odnieść wrażenie, iż powstały w czasie tej samej sesji nagraniowej.
Kiedyś Harrison powiedział, że dla niego Ruber Soul i Revolver niczym się
właściwie nie róźnią, co oczywiście, według mnie, jest zupełnym
nieporozumieniem.
Ale ja znalazłem takie dwie płyty, mianowicie zespołu Clinic: Walking With
Thee i Winchester Cathedral - niemal identyczne kompozycje, podobnie ułożone,
z bardziej energetycznym kawałkiem w środku. I obie mi się podobają:-)
Obserwuj wątek
    • mr.glam Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 10:32
      Queen:
      - A Night At The Opera;
      - A Day At The Races.
      • cze67 Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 10:46
        mr.glam napisał:

        > Queen:
        > - A Night At The Opera;
        > - A Day At The Races.

        O tak, zgadzam się.
        • maff1 Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 11:01
          pierwsza strona pierwszej i drugiej płyty king Krimson. (oczywiscie mam na
          myśli strony winylowe)
          • pszemcio1 Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 11:04
            David Bowie: Low - Heroes. To są dwie części trylogii. nie pamietam czy to była
            jedna sesja (chyba nie). ale podobieństwo uderzające. pierwsza część
            piosenkowa, a w drugiej czuć rekę briana Eno
            • mr.glam Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 12:38
              pszemcio1 napisał:

              > David Bowie: Low - Heroes. To są dwie części trylogii. nie pamietam czy to
              była
              >
              > jedna sesja (chyba nie). ale podobieństwo uderzające. pierwsza część
              > piosenkowa, a w drugiej czuć rekę briana Eno


              no właśnie, trzecia część - Lodger, była już z innej bajki nieco. sesja nie
              była ta sama, o ile pamiętam.
            • carmody Re: Płyty "bliźniacze" 01.06.06, 02:37
              Eno nie produkował żadnej płyty z tryglogii Bowiego. W ogóle żadnej płyty
              Bowiego nie produkował, oprócz "Outside" - tam jako co-producer. Tony Visconti
              is the man (m.in. Stranglers i T.REX).
              • carmody Re: Płyty "bliźniacze" 01.06.06, 02:40
                bleum - chyba, że chodziło o udział w nagrywaniu płyty - w takim razie sorra za
                interrupt.
                • cze67 Re: Płyty "bliźniacze" 17.08.06, 13:30
                  Się mi przypomniało - Tarkus i Trilogy Emersona Lake'a i Palmera. Może dlatego,
                  że miałem je na jednej kasecie i zawsze mi się myliło, którego albumu akurat
                  słucham, a może rzeczywiście są bardzo podobne, w każdym razie dla mnie jest to
                  jedno, dwupłytowe wydawnictwo:-)
          • cze67 Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 11:11
            maff1 napisał:

            > pierwsza strona pierwszej i drugiej płyty king Krimson. (oczywiscie mam na
            > myśli strony winylowe)

            W sumie całość tych płyt bym tu wstawił. In The Wake jest po prostu kopią In
            The Court...
            • ktmajcher Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 13:44
              mam podobne zdanie o tych płytach, z tym, że kopia mi tu nie pasuje, bardziej
              podobna struktura,
            • maff1 Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 14:21
              cze67 napisał:

              > maff1 napisał:
              >
              > > pierwsza strona pierwszej i drugiej płyty king Krimson. (oczywiscie mam n
              > a
              > > myśli strony winylowe)
              >
              > W sumie całość tych płyt bym tu wstawił. In The Wake jest po prostu kopią In
              > The Court...

              polemizował bym. To co jest pomiedzy utworami Peace - a theme/Peace An and -
              na In the Wake... to juz inna bajka niz Moonchold i In the court of... .
              To jest raczej pomost/zapowiedz tego czego naprawde mozna sie spodziewac na
              nastepnych płytach KC
              • cze67 Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 14:39
                maff1 napisał:

                > polemizował bym. To co jest pomiedzy utworami Peace - a theme/Peace An and -
                > na In the Wake... to juz inna bajka niz Moonchold i In the court of... .
                > To jest raczej pomost/zapowiedz tego czego naprawde mozna sie spodziewac na
                > nastepnych płytach KC

                Jest coś na rzeczy w tym co piszesz:-)
                • maff1 Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 21:59
                  ale co?
                  • cze67 Re: Płyty "bliźniacze" 23.05.06, 10:07
                    maff1 napisał:

                    > ale co?

                    No to, co napisałeś:-)
    • zaix Re: Płyty "bliźniacze" 22.05.06, 22:50
      The Cure - "Disintegration" i "Bloodflowers"

    • heartofice Re: Płyty "bliźniacze" 27.05.06, 13:42
      "Look Sharp!" i "I'm the Man" Joe Jacksona. Wydane w tym samym roku (tyle że na
      jego początku i końcu). Do tej pory nie kojarzę, który utwór znajduje się na
      której płycie (mimo że mam je obie od dobrych kilku lat).
      • cze67 Re: Płyty "bliźniacze" 07.09.06, 12:16
        heartofice napisał:

        > "Look Sharp!" i "I'm the Man" Joe Jacksona. Wydane w tym samym roku (tyle że
        na jego początku i końcu). Do tej pory nie kojarzę, który utwór znajduje się na
        > której płycie (mimo że mam je obie od dobrych kilku lat).

        Dla mnie dwie inne płyty Jacksona to bliźniaki: Body and Soul i Night and Day.

        Dorzucam jeszcze albumy Steve'a Hacketta - Defector i Spectral Mornings.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka