Dodaj do ulubionych

Śmierć w Zopot

24.08.08, 20:39
przyjechało tego przeterminowanego towaru mnóstwo. niektórych trudno rozpoznać
- dobrze, że playback ciągle działa i niektórzy z niego korzystają, bo inaczej
można by powziąć podejrzenie, że czasem jednak występują dublerzy z reklamy
festiwalu.
w ogóle świetna impreza - pełno panienek z gitarami, rozstawionych w całym
amfiteatrze kołysze się miarowo, a każda zrobiona na te z klipu Addicted to
love, Palmera. ciekawe czy wystarczy im pary do końca imprezy? Egon, jest
klawo jak cholera! Szymek rubasznie zagaja, a trupy się uśmiechają od ucha do
ucha widząc tłum publiczności na widowni. koniki chyba wróciły do gry na
parkur przed amfiteatrem, tyle tego sentymentalnego narodu się wcisnęło.
dziękuję ci tvn, bez ciebie ten skacowany wieczór byłby nie do zniesienia.
Obserwuj wątek
    • cze67 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 20:54
      O kurcze, zapomniałem!
      • cze67 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 20:56
        Jest piwo, jest Sammi, jest dobrze.
        • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:06
          camierszial brejk był długi, więc włączyłem Trujkę, a tam Tymański z synem Kosmą
          puszczali chyba sobie tylko muzyczkę. piszę "sobie", bo przecież wszyscy
          wgapieni w tvn...
          • cze67 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:09
            Kajagoogoo? Ja pierdolę! Jest Nick Banks i jego bas w Too Shy. Ale
            głos Limahla już nie ten...
            • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:16
              ja cie prosze... :))) przeca muzykanty grajo tak samo naprawdę jak i te panienki
              z wiosłami.
              • maff1 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:18
                Limahl zdobył sie na odwage i spiewa bez playbacku.
                Nooo, jestem pod wrazeniem.
              • cze67 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:19
                No wzruszyłem się Neveredingiem. No i ta przysłowiowo wspaniała
                sopocka publiczność. Ech, że jestem aż 20 kilometrów stamtąd:-(
                • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:31
                  też żałuję.
                  wiem już chyba dlaczego te panny cały wieczór kołyszą się w ten sam sposób,
                  nawet kiedy nikt nie śpiewa - otóż między występami słychać szemrzący z offu
                  Addicted to love, one mają chyba słuchawki w uszach i tak niezależnie od muzyki
                  dobiegającej ze sceny, robią te same ruchy.

                  ale, ale... widzę, że bongosy wtargnęły na scenę i wyją boys, boys, boys...
                  widzę też, że panny kołyszące się wśród fal już spadły ze sceny.
                  • cze67 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:34
                    Mają słuchawki, żeby nie słyszeć tego głąba Majewskiego.
                    • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:39
                      cholewka, tak sobie właśnie pomyślałem, że byłoby fajnie znaleźć się samemu
                      wśród tych wszystkich gitarzystek, gdzieś, na zapleczu sklepu... i patrzeć jak
                      się kołyszą.
                      • cze67 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:50
                        A tak się cieszyłem na Kim, a ona nie dość, że gruba to jeszcze
                        fałszuje. Straszna porażka, a piosenka taka fajna była...
                        • maff1 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:56
                          np po prostu normalne załuję ze nie zaprosili gwiazd glam rocka.
                          Ech, Gary Glitter ze swoim rock end rollem - to by było coś.
                          • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:03
                            GG mógłby nie zdążyć:
                            "[...] 3 marca 2006 roku został skazany przez sąd w Wietnamie na 3 lata
                            więzienia za pedofilię. Zwolniony po 2 i pół roku, 19 sierpnia 2008." za wiki.
                        • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 21:59
                          aaa bo to nie Kim tylko Nina... Terentiew. :)))
                          • maff1 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:12
                            jak nie GG, to rubbets - "..sziuari, sziuari.." , albo I Santo
                            California -ze slynnym Tornero
                            :)
    • carmody Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:11
      nie mam tewe w domu. I dobrze, mieć nie będę.
      Nie mam też kaca, rozrywek wokół sporo. A siedzę słucham fajnej muzyki i czytam
      jak znudzeni lub skacowani koledzy relacjonują jakąś paradę pszenno-buraczaną z
      bajpasami pływającymi w zupie z rzepy zamiast makaronu. Dziękuję:D
      • maff1 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:14
        aleś ty ponury i powazny.
        Bardzo przepraszam ze zmąciłem twój niezmącony spokój duchowy.
        • carmody Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:17
          Pane, ja tu się bawię lepiej od Was zapewne. Nie wiem skąd zarzut o ponurę i
          powagę. Szczerze dziękuję za dostarczenie rozrywy, bo mi się innej nie chce
          wymyślać dzisiaj, a ta całkiem niezła. I wolę ten wątek niż telewizor. dża? dża.
          DŻA.
          • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:18
            i to właśnie pomyślałem czytając twojego 1st posta. czasem się tewe przydaje. ;D
            • cze67 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:32
              Koniec - jaka szkoda:-(

              Jutro znowu do roboty...
              • sss9 Re: Śmierć w Zopot 24.08.08, 22:57
                nie martw się. po pierwsze, trafiłeś oczko. po pierwsze drugie, będą to
                cyklicznie powtarzać cały rok. aż do kolejnej śmierci w Zopot. :)
                • maff1 Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 07:06
                  dzis w tvn24 słysze - 7.00 rano, Sopot Festival to najwieksze
                  wydarzenie muzyczne w sopocie w tym roku.
                  Czyli mieliśmy racje ogladając tv - wszak wobec najwiekszego
                  wydarzenia (nawet w sopocie) trudno przejśc obojetnie...no i ta
                  sabrina.. bez butów...
                  • mameluch Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 08:14
                    i znów jej co nieco wyskoczyło zza kurtynki;)
                    • braineater Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 10:10
                      bi.gazeta.pl/im/0/5624/z5624480X.jpg
                      to jest kuna dobitna odpowiedź na nasz wątek o znikającym sutku. Ktoś musiał jej
                      go przeczytać. Ona to zrobiła specjalnie dla nas.

                      P:)
                      • sss9 Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 16:07
                        chłopaki, a ja to wziąłem za bongosy...
                        • cze67 Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 18:14
                          Wszystkie sutki Sabriny:
                          www.plotek.pl/plotek/10,82573,5625934,Oh__boys__boys__boys___biust_Sabriny_to_sciema_.html
                          • braineater Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 18:23
                            tak zabija się mity:(
      • hennessy.williams Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 10:14
        Jakoś wczoraj byłem tak powalony przez sentymenty, że ręce mi się trzęsły jak nogi Shakin' Stevensa i głos Kim Wilde, i pisać nie mogłem. Po kolei:
        1. Panie z teledysku Palmera - rozumiem, że czirliderki w klasycznych strojach nie pasowały, więc trzeba je było jakoś przebrać. Dla lepszego efektu dałbym co drugiej kibord zamiast wiosła.
        2. Shakin' Stevens - czy on przez pierwsze dwa numery czytał tekst z kartki? Bo ciągle się gapił pod nogi. Wokalnie niedomaga, więc woli śpiewać parę razy ten sam kawałek. Dlatego na końcu powtórzył "Cry Just a Little Bit".
        3. Sandra - full playback. A i tak się zasapała.
        4. Samantha Fox - chyba najmniej się zmieniła. Fałszuje tak samo jak kiedyś, więc było ok. Tylko jakby mniej powietrza w płucach miała. Jakiś drobny zabieg kosmetyczny?
        5. Limahl i Kajagoogoo - normalnie hajlajt wieczoru. Too Shy (dwa razy), Neverending Story - było tak pięknie, jak tylko pięknie może być po trzecim piwie.
        6. Sabrina - to na pewno ona? Bo w sumie pod każdym szanującym się hotelem można kogoś takiego znaleźć. Tylko pewnie z lepszym angielskim. Niezapomniane wrażenia artystyczne i techniczne.
        7. Kim Wilde - o ja pierdolę! Mój aktualny nr 2 w kategorii "Czeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym". Jak pojadę do domu rodzinnego, to połamię winyle.
        8. Thomas Anders - w swojej wadze absolutny miszcz. I zagadać potrafi, i śpiewem oczaruje. Ludzie to kochają. Przy bisie i ja łzę uroniłem. Że mi się już browar skończył.

        Więc pieprzę wszystkie Open'ery i Offy - za rok tylko Sopot. Może nawet wszystkie trzy Sopoty obskoczę.
        • grimsrund Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 11:36
          Oszjaciepitole, normalnie forum masochistów. Ja siem już wtedy, 20 lat temu, na
          to wszystko wystarczająco napatrzyłem i nasłuchałem, teraz bym chyba jeno
          rzygnąć mógł, na szczęście całkiem zapomniałem, że to tałatajstwo zaprosili i
          prezentują ;)
        • kwiat_paproci Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 12:24
          > Więc pieprzę wszystkie Open'ery i Offy - za rok tylko Sopot. Może nawet wszystk
          > ie trzy Sopoty obskoczę.

          Ta jest, ja chyba namiot w operze leśnej rozbiję, przynajmniej nie będzie
          padało. Jako, że nigdy nie kryłam muzyczno-masochistycznych skłonności,
          wczorajszy koncert obejrzałam z niekłamaną przyjemnością. Wreszcie wiem, która
          to Sandra, a która Sabrina, bo jak dla mnie to bliźniacze imiona są. Połączenie
          wokalu Sabriny z playbackiem było doprawdy imponujące! Ale ten numer z cyckiem
          podobno był wyrachowanie zaplanowany, bo to jest stały punkt jej występów :/
          • maff1 Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 12:39
            i jakby nie było bodaj od sopockiego wystepu Marianny Wróblewskiej
            (niektóry to moze jeszcze pamietają) mamy z czymś TAKIM do
            czynienia. Z całą pewnością historyczna chwila.
          • cze67 Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 12:47
            Ja się przy Kajagoogoo normalnie też wzruszyłem. Myślałem, że będzie
            Limahl i jacyś kolesie grający pod starą nazwą. A to dawny skład i
            niezłej formie - nie wiem jak muzycznie, bo grali z playbacku, ale
            wizerunkowo wyglądają nieźle, i według mnie basista lepiej wypada
            wokalnie niż Limahl.
            "Numeru z cyckiem" nie widziałem niestety, bo kolejne piwo trzeba
            było przynieść (że niby na trzeźwo bym tego nie oglądał, he, he),
            szkoda.
            Anders był wczoraj bardziej strawny niż 20 lat temu, przyznam, i
            nienawiść do Modern Talking już mi przeminęła, więc dałem radę. Na
            Shakina i Sandrę się spóźniłem, ale chyba nie ma co żałować, choć on
            podobno w Glastonbury w zeszłym roku dał niezły szoł.
            A o sutku to mi się taki wątek przypomniał:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=45985960&wv.x=1&v=2&s=0
            • cze67 Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 14:15
              Jak słusznie zwracają mi uwagę nasi liczni radiosłuchacze basista
              Kajagoogoo nazywa się Nick Beggs a nie jak napisano wyżej i nie jest
              synem Tony'ego Banksa.
        • mallina Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 14:38
          Szekin filowal na sciage, masz racje. mial tam taki prompter i tam byl tekst
          jego hitow.
          widac klopoty z pamiecia:-)

          ani Limahl, ani Thomas Anders mnie nie zadziwili, dosc czesto ich mozna spotkac
          w niemieckiej tv. Limahl nawet sobie poprawil cos w twarzy,bo gdy jakies 4 lata
          temu bral udzial w muzycznym reality w tutejszej tv, to wygladal niezbyt korzystnie.

          pani Sandra kojarzyla mi sie z Piggy:-(
          a Kim Wilde.. to po prostu niemozliwe i wokalnie i wizualnie
          • hennessy.williams Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 15:39
            mallina napisała:

            > Szekin filowal na sciage, masz racje. mial tam taki prompter i tam byl tekst
            > jego hitow.
            > widac klopoty z pamiecia:-)

            No to jesteśmy z kolegą Esesesem wielkimi wizjonerami, bo proponowaliśmy takie
            rozwiązanie pani Nosowskiej podczas koncertu Heya na Offie.
            • sss9 Re: Śmierć w Zopot 25.08.08, 16:06
              hennessy.williams napisał:

              > mallina napisała:
              >
              > > Szekin filowal na sciage, masz racje. mial tam taki prompter i tam byl te
              > kst
              > > jego hitow.
              > > widac klopoty z pamiecia:-)
              >
              > No to jesteśmy z kolegą Esesesem wielkimi wizjonerami, bo proponowaliśmy takie
              > rozwiązanie pani Nosowskiej podczas koncertu Heya na Offie.

              heheee! czy kłopoty z pamięcią p. Nossowsky świadczą o jej "wejściu przebojem"
              do panteonu przebrzmiałych gwiazd? ;)

              skoro tak nam się podobało, to może faktycznie kolejny zlot zrobimy w Zopot? :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka