fasolka_groszek
10.08.12, 02:05
W skrócie. Mój przyjaciel wpadł z kobietą, z którą nie może być i której nie kocha. Kobieta ta swoim życiem i wyborami pokazuje, że nie powinna być matką. Dzieli ich róznica pokolenia. Ona szaleńczo w nim zakochana bardzo pragnie tego dziecka. On chce ciąże usunąć. Ona dla niego jest w stanie to zrobić i jest to już zaplanowane. I teraz moja w tym rola. Związana jestem ze służbą zdrowia mam dostęp do tabletek. On prosi mnie o pomoc, bo sam nie ma możliwości tego załatwić. Ja mam na niego bardzo duzy wpływ i myślę jestem w stanie zmienić jego decyzje. I pojawia się pytanie - czy mam prawo tak ingerować w jego życie, zmusic żeby poinformował o tym swoją rodzinę i zachował się jak facet, czy mam zostawić to jak jest i udostępnić mu tabletki, mimo że zrobię to wbrew sobie. W życiu bym nie pomyślała, że kiedyś tu napisze, podczytywałam Was pisząc moją pracę licencjacką o podobnym temacie, a jednak ktoś bliski mi stoi przed takim dylematem.