capodimilazzo
01.10.12, 22:53
Za kilka dni musze dokonać aborcji. Nie chcę jej, ale nie mam innego wyjścia. Osaczyła mnie rodzina mojego męża z nim na czele...Mąż zmusza mnie do dokonania aborcji - dla niego nie ma innej opcji - ma wiele argumentów - brak pieniędzy, to prawda, że mamy kredyt, nie mamy oszczędności i to co zarabiamy to wydajemy - wyłącznie na życie. Nie mamy nikogo do pomocy, teściowie wyraźnie zadeklarowali, że nie pomogą nam przy dziecku, moi rodzice są zbyt starzy i schorowani na podjęcie się opieki nad małym dzieckiem. Pomyślałam o żłobku, ale co, jeśli dziecko będzie chorować? Musze pracować..Wszystko jest tak strasznie zagmatwane - nie chcę tej aborcji, ale jak sobie dam rade, niestety, życie to nie jest film z dobrym zakończeniem...strasznenie mi ciężko..