kimono24 29.04.05, 16:11 Kochane, zycze Wam wszystkich udanego i wolnego od wszelkich trosk dluuuuuugasnego weekendu buzi M Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kizdam47 Re: weekend majowy 29.04.05, 17:15 Dzięki, wzajemnie. Ale ja weekednu długiego nie będę miała, bo pierwszy raz od kilku lat u nas w urzedzie 2.05. będzie pracujący. I dobrze, denerwowało mnie robienie wolnego na siłę, a potem odrabienie w sobotę. Zreszta mam dużo pracy, a po 3.05. chcę wziąść 3 dni urlopu bo musze się uczyć na cywilne (egzamin w sobotę). Pozdrawiam. Aha, w niedzielę jadę do Przemyśla na dzien celtycki. Ale bedzie odjazdowa muza. Odpowiedz Link
madzia1708 Re: weekend majowy 29.04.05, 17:48 a ja zostaje w domu i mam caaaaaaaaaaały następny tydzień wolny. cywilne zdawałam ładnych parę lat temu ;O) wypoczywajcie miło, pozdrawiam Odpowiedz Link
kizdam47 Re: weekend majowy 29.04.05, 18:30 Ja też zdawalam, ale teraz czas na powtórkę. A troche nowości weszło Odpowiedz Link
madzia1708 Re: weekend majowy 29.04.05, 19:45 poważnie z tymi nowościami?? no to Madziula nic tylko zakuwać !!!!! Odpowiedz Link
kizdam47 Re: weekend majowy 29.04.05, 20:28 Ale jak mi sie nie chce! Za stara jestem na naukę Odpowiedz Link
madzia1708 Re: weekend majowy 30.04.05, 09:31 to ile Ty masz lat Madziu? 78? Ja tez nie lubilam zakuwac, ale jak juz zakułam, to na maxa, na 5, no ewentualnie na 4 ;O) Powodzenia życzę na cywilu. Odpowiedz Link
kizdam47 Re: weekend majowy 30.04.05, 09:55 31. Jest tyle rzeczy lepszych do roboty, np. koncert muzyki celtyckiej jutro w Przemyslu. Po co mi były te uzupełniające studia? Odpowiedz Link
madzia1708 Re: weekend majowy 30.04.05, 10:04 chyba dobrze, że się rozwijasz. Ja zamarłam. Mam w miarę dobrą pracę, więc się nie wysilam, choć marzy mi sie aplikacja radcowska. Może kiedyś.... Wczorqaj przycjechał Piotrek mój mąż naczy, okazał skruche, powiedział, że się bierze za siebie. Dorwał jakąś robotę, remontuje u kogoś dom. Powiedział, że będzie się starał, bo chce być ze mną i z Kacperkiem. Cieszyłam się bardzo, ale tylko przytakiwałam twardo. Mam nadzieję, że Nam się poukłada, bo w końcu jesteśmy ze soba od podstawówki. Sama nie miałam ojca, więc wiem jak to jest. A jakie to uzupełniające studia? Madziu, a gdzie Ty pracujesz? Odpowiedz Link
kizdam47 Re: weekend majowy 30.04.05, 10:25 To dobrze, że chłop wziął się za siebie. Może nie tyle ze złej woli jego te wasze problemu co z jego wygodnictwa i niezaradności. Ale mam nadzieję, ze się Wam ułoży. Studiuję prawo na UMCS w Lublinie. To 2 letnie studia uzupełniające dla absolwentów 5 letnich studiów administracyjnych. Administrację skończyłąm bodajże w 2000 r., więc miałam trochę przerwy, odzwyczaiłam sie od nauki. A tu nie dość, że wyjazdy na weekend (na szczeście nie za często) to jeszcze ślęczenie nad książkami. No ale jest taka sentencja łaćinska: Volenti non fit iniuria - chcącemu nie dzieje się krzywda A pracuję w Urzedzie Wojewódzkim z kolosalną pensją - 900 zł, wliczając w to dodatek stażowy. Żenada... Zajmuję sie sprawami bezrobocia i muszę przyznać, że w życiu nie spotkałam się z takim ogromem biedy ludzkiej. Nie dalej jak wczoraj koleżanka z pokoju musiała (zgodnie z przepisami naszej antyludzkiej ustawy) odmówić facetowi przedłużenia okresu pobierania zasiłku - na utrzymaniu bezrobotna żona i 6 dzieci. Takie przypadki można u nas mnożyć. To powiedzcie mi teraz - jaką ja mam biedę? Że mam dwoje dzieci i na 1000 zł rachunków do tyłu? A co to za bieda? Szlag mnie trafia z taką robotą, która polega na zabieraniu ludziom środków do życia. A jam prace mało płatną ale w miarę pewną - jak to w budżetówce. Jednym słowem szczęściara ze mnie... Odpowiedz Link
madzia1708 Re: weekend majowy 30.04.05, 10:46 Nie jest zły ten mój mąż, ani dla mnie, ani dla Kacpra - przepada za nim. Mam nadzieje, że poszedł juz po rozum do głowy. JA pracuję w spółce z o. o. Jestem głównym księgowym - to tak rodzinnie, mama główna, siostra główna. Zarabiam 2800 zł. No i oczywiście musze jeszcze zapieprzac dodatkowo, bo samego czynszu mam 450 zł. Wiem, wiem jaka jest bieda. Wkurzający jest widok staruszki, która prosi o kilka plasterków salcesonu i pyta ile to będzie kosztowało, bo nie wie czy jej wystarczy pieniędzy. Na ulicach dzieci widac ze biedne, widać po ciuchach, matki ze spuszczonymi głowami, kur...nie moge nawet mysleć o tym, bo trzęsie mnie. Żeby człowiek musiał się zastanawiać co kupić do jedzenia? Granda, nie kraj! Też pracowałam w budżetówce do stycznia, na pół etatu dodatkowo. Tak to prawda, to jest praca stabilna, pieniądze na czas, trzynastki, coś tam na święta zawsze skapnie, jedyny feler to to, że nie za dużo płacą. Ale coś, za coś. A z takiego długu jak 1000 zł to pomalutku wyleziesz, nie ma co brać do głowy. U mnie w pracy ostatnio przyszło pisamo od komornika, jedna ze szwaczek ma tyły w spółdzieli mieszkaniowiej na ponad 14 tys, to jest bieda. Ale co się dziwić, gdy dostaje 700 zł, ma 3 dzieci i stoi przed wyborem: kupić jedzenie dzieciom czy zapłacić czynsz, oczywiste co wybierze... w jakim bladzkim kraju przyszło nam żyć, rzygać się chce normalnie Moze znasz profesora Kidybę? Wykłada w Lublinie? Odpowiedz Link
kizdam47 Re: weekend majowy 30.04.05, 10:53 Ja mam czynsz 480 zł. Dlatego pisałam kiedyś o tym, że nie przyzanali mi dodatku mieszkaniowego. Prof. Kidyba jest Prodziekanem Wydziału Prawa (Zaocznego). Sympatyczny facet, ale dostać się do niego to cud. Ja akurat nie mam takiej potrzeby. Odpowiedz Link
madzia1708 Re: weekend majowy 30.04.05, 11:12 Andrzej Kidyba, to dobry znajomy mojej siostry, dlatego o Niego zapytałam. Podobno mózg nie od parady. A z tym czynszem to faktycznie sporo, myślałam że u mnie to już MAX, musisz mieć duże mieszkanie ) Odpowiedz Link
kizdam47 Re: weekend majowy 30.04.05, 11:19 58 m. Trzy pokoje. W czynszu fundusz remontowy 112 zł. Skandal, a klatka porysowana, chodnik rozwalony. Odpowiedz Link
madzia1708 Re: weekend majowy 01.05.05, 08:56 ja mam 65m, jak tylko się przeprowadziliśmy to płaciliśmy 350 zł, ale gdy przyszło do rozliczenia wody, zrobiło się 450 zł. Pocieszeniem jest to, że klatka jest oki, przed blokiem też ujdzie, ale 450 zł co miesiąc za własne mieszkanie, to trochę przegięcie, tak myślę. Odpowiedz Link
aga1610 Re: weekend majowy 01.05.05, 09:29 cześć dziewczyny!! Tak się przysłuchuję Waszej rozmowie o czynszach i musze przyznać, że jestem wielką szcęściarą, bo mamy swój własny domek 200m (8 pokoi) Nie mam problemów z płaceniem czynszów, jedynie bierzące opłaty, które mieszcą się w kwocie 100zł na m-c. Nie należę do osób bardzo bogatych i nie pochodzę z bogatej rodziny ani mój mąż. Poprostu mamy wielkie szcęście. Po ślubie dostaliśmy od cioć mojego męża bardzo zniszczony domek na wsi(nie mieszkał w nim nikt od 20 lat). Na szczęście do tego dostaliśmy kilka działek budowlanych, które udało nam się korzystnie sprzedać. Za zarobione pieniążki ze sprzedaży działek wyremontowaliśmy dom i odnowiliśmy go. Teraz mieszkamy sobie spokojnie, mamy w miarę stabilne prace (zarabiamy razem około 3.500zł). Pozdrawiam serdecznie Agnieszka Odpowiedz Link