Dodaj do ulubionych

aborcja- zal po latach

08.08.06, 16:11
Witam wszystkich.
Myslalam, ze mnie to nigdy nie bedzie dotyczyc. Mam na mysli olbrzymi zal i
poczucie winy po aborcji. Minelo wiele lat, okolo 15, mam zdrowego slicznego
synka i dopiero teraz wiem jak glupie czasami sie podejmuje decyzje.
Tak jak wiele z Was bylam bardzo mloda dziewczyna, ktora stala przed
dylematem: urodzic czy usunac? Wydawalo mi sie, ze swiat sie zawali, rodzice
wyrzuca z domu, nie skoncze szkoly. Razem z partnerem zdecydowalismy ze tak
bedzie lepiej.
Dzis, kiedy patrze w oczka mojego smyka zastanawiam sie jak moglam tak
postapic.
Tego zalu pewnie nic nie ukoi. Jedyne wyjscie to starac sie nie myslec za
czesto o minionych wydarzeniach.
Gdybym cofnela czas i znalazla sie w tamtej sytuacji postapilabym inaczej.
Niestety to juz nigdy nie wroci, tak jak nie wroci moje pierwsze dziecko. Mam
tylko nadzieje ze jest slicznym Aniolkiem i ze mi kiedys wybaczy.
Wszystkie dziewczyny, ktore decyduja sie na przerwanie ciazy powinny sie 1000
razy nad tym zastanowic. Szkoda ze ja bylam az tak glupia.
Do dzis wiemy tylko my. Ja i ojciec dziecka. Nie poruszamy tego tematu, tak
ustalilismy.
Pozdrawiam wszystkich, zwlaszcza osoby w podobnej sytuacji, ktore musza zyc
ze swiadomoscia zabicia wlasnego dziecka.

Obserwuj wątek
    • first_baby Re: aborcja- zal po latach 09.08.06, 20:35
      Dzięki za Twoje świadectwo.
      Na pewno te słowa są potrzebne.
      Miejmy nadzieję, że uchronią inne dzieci przed śmiercią.

      Uściski
      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka