Dodaj do ulubionych

Aborcja?? Boje sie!!

17.04.09, 14:29
Wlasnie stanelam przed zyciowym wyborem, najtrudniejszym, jakiego
mozna sie spodziewac. W polowie grudnia urodzilam swoje drugie
dziecko, corka ma 8 lat. Od ok 1,5 miesiaca zaczelam brac tabletki
antykoncepcyjne i....zaszlam w ciaze. Jest to ok 5 tydzien. Moj
partner kategorycznie sprzeciwia sie urodzeniu dziecka, tlumaczac to
nieokreslona sytuacja finansowa, tym, ze nasze zycie zmieni sie
bardzo tragicznie a dwojka dzieci nam w zupelnosci wystarczy.
Ja natomiast mam mieszane uczucia, pomimo, ze chcialam dwojke
dzieci, to jakos nie wyobrazam sobie zabicia malej kruszynki, ktora
rosnie pod moim sercem.
Znam tez druga strone medalu...bedzie trudno i to cholernie, moj
synek wlasnie skonczy rok, kiedy jego braciszek albo siostrzyczka
sie narodzi. Poza tym boje sie, ze wszystko, co mowi moj partner
stanie sie prawda....czyli bedzie nieszczesliwy, nie bedzie sie
staral o to nasza rodzine i...taak, jak powiedzial...wszystko sie
zawali jego zycie tez.
Boje sie zycia w samotnosci w trojka dzieci a moze jeszcze bardziej
boje sie, ze nie bede mogla liczyc na partnera a jeszcze bardziej
boje sie, ze w koncu zdecyduje sie na te aborcje.
Czy ktoras z Was byla w podobnej sytuacji? Co zrobilybyscie na moim
miejscu??
Obserwuj wątek
    • misiwy Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 15:18
      Jeśli czujesz się w miarę dobrze fizycznie, radzę Ci urodź to
      dziecko. Ja też miałam trzecie w drodze i na samym początku, gdy się
      czułam w miarę dobrze zdecydowałam, że wbrew wszystkiemu
      urodzę..choć mąż był za aborcją... ale nie dałam rady, z każdym
      dniem czułam się coraz gorzej fizycznie: nie mogłam oddychać nie
      mogłam jeść, nie mogłam spać...miałam wstręt do wszystkiego do życia
      do świata, do siebie...Po 2 tygodniach spasowałam, gdy mój ginekolog
      zaproponował mi aborcję (byłam juz po 40-stce)-zobaczyłam światełko
      w tunelu, ze będę żyć - przez tamte 2 tygodnie widziłam tylko jedno
      wyjście -skończyć z sobą, bo nie wytrzymam ani minuty dłużej z sobą
      i naprawdę nie wiele brakowało....Zrobiłam to, ale za jakiś tydzień,
      gdy poczułam się już całkiem normalnie i uświadomiłam sobie co
      zrobiłam.Potrzebowałam aż 6 lat żeby dojść do siebie...I teraz
      naprawdę nie wiem czy postąpiłam słusznie czy nie...Sytuacja
      postawiła mnie przed takim wyborem...czasami nie wszystko zależy od
      nas... w moim wypadku zwyciężył instykt samozachowawczy.
    • kizdam47 Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 15:26
      no byłam, byłam. Wszystko podobne, wiek dzieci, reakcja męża. I pod
      wpływem paniki wybrałam źle. Niestety, znalazłam to forum dopiero
      miesiąc po aborcji, czyli o miesiąc za późno. Bo wsparcie - chociaż
      wirtualne - jest w takiej sytuacji szalenie ważne. Ja nie znalazłam
      żadnego. To znaczy było, ale osoba ta nie mogła rzeczywiście mi
      pomóc w danej chwili.
      I ja także nie moge pomóc Tobie w niczym poza udzieleniem rady: nie
      rób tego. Widzisz, u nas miało się wszystko zawalić, a jednak
      przeszło rok po aborcji urodziłam 3 synka i jest on dzisiaj oczkiem
      w głowie tatusia. A jednak czasami postrzegam go (Bóg mi swiadkiem,
      ze nie chcę) jako dziecko "zamiast tamtego". To pomyśle, czas
      płynie, dzieci rosną, też mielismy fatalną sytuacje finansową, ale
      jak dobrze byłoby nam dzisiaj bez tamtego wydarzenia?

      Pozdrawiam Cie serdecznie i mam nadzieje, że odnajdziesz siłę, by
      przeciwstawić się obawom i wybrac życie.
    • ewsyl Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 15:48
      anechca wiem, że stoisz przed trudną decyzją bo masz niełatwą
      sytuację życiową, ale uwierz mi to tylko chwilowe i gdy urodzisz
      swoją kruszynkę wszystko się odmieni. Twój mąż działa pod wpływem
      emocji, ale gdy ujrzy wasze dzieciątko na pewno je pokocha i
      wszystkie złe scenariusze rozpłyną się w jedej chwili. Pamietaj
      twojemu maleństwu bjie już serduszko, ono juz Cię kocha
      bezgranicznie i tak bedzie juz zawsze.Zostałaś obdarowana
      przepieknym prezentem od życia i nie pozwól aby ktokolwiek ci go
      odebrał. Twoje maleństwo które już nosisz pod serduszkiem ma tylko
      Ciebie i proszę Cię obroń je i daj mu szansę żyć.
    • ewsyl Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 15:55
      To wspaniale, że weszłaś na to forum. Poczytaj sobie historie
      dziewczyn które były w tak samo trudnych sytuacjach jak ty a nawet w
      jeszcze trudniejszych. A potem rozważ w swoim sercu wszystkie za i
      bedzie ich pewnie sporo a na drugiej szali postaw zycie swojego
      maleństwa i jestem pewna, że wybierzesz życie bo ono przeważy
      cokolwiek bys nie postawiła na drugiej szali. A czy chciała byś
      zrobić coś złego dziecku które urodziłaś w grudniu? Na pewno nie! a
      to które nosisz pod serduszkiem jest takie samo tylko trochę
      mniejsze i wierz mi, że kochasz je tak samo tylko sama jeszce może o
      tym nie wiesz.
      • only_niebieska Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 16:50
        Myślę,że twoje serce dobrze ci radzi ,tzn,żeby tego nie robić,walcz o swoje
        dziecko i o siebie obejrzyj sobie zdjęcia dzieci przed urodzeniem.Na pewno
        wszystko się ułoży,jakby była potrzebna jakoś pomoc,to coś zorganizujemy (mówię
        za siebie i dziewczyny z forum myślę że się ze mną zgadzają)Trzymaj się
        "Ja jestem ja czuję ja żyję moje serce bije"
    • spokofacet Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 17:24
      facetowi pewnie zawalil sie swiat. nie masz w nim na razie oparcia, wiec trzymaj
      sie tutaj dziewczyn, one cie wespra. a chlop jak bedzie mocny to wyladuje twardo
      na ziemi i bedzie dla ciebie oparciem.
      • mama.rozy Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 19:36
        mam nadzieję,że się jeszcze odezwiesz-po tym jak cię dziewczyny zjechały na
        tamtym forum(cip,nie wiem czy pisałaś gdzieś jeszcze).jeśli naprawdę szukasz
        rady to tu ją znajdziesz.mam tylko nadzieję,że nie jest za późno.
        • mamaanieli Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 20:54
          trzecie dziecko w naszym "jednodzietnym" świecie, to jest najpierw
          szok. ja przy trzeciej ciąży tez sie załamałam najpierw. nie, nie
          myślałam o aborcji, ale... teraz mój synek jest cudowny i kocham go
          bardzo. i ty pokochasz. i przekonasz się, że trzecie jak pierwsze i
          drugie - jest tak samo kochane. i poradzisz sobie.
          ps. ja sie potem zdecydowałam świadomie na... czwarte. po prostu nie
          taka wielodzietność straszna, jak ją malują. nie jest łatwo - ale
          dzieci to najlepsze co mnie spotkało. i nie wyobrażam sobie życia,
          gdybym np. tą trzecią ciąże przerwała...
          • woliwa1 Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 20:57
            14 miesięcy temu byłam( zjadło mi litery)
        • woliwa1 Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 20:55
          m w podobnej sytuacji niedawno urodziłam córeczke a tu wpadka znowu okazało się
          że jestem w ciąży wybrałam wtedy aborcje do dziś nie moge sobie wybaczyć,
          zawsze byłam taka silna psychicznie a teraz muszę się leczyć psychiatrycznie,
          czsu nie da się cofnąc ale gdyby była taka możliwość urodziłabym urodziłabym
          pomimo, pomimo obaw jakie miałam i złej sytuacji finansowej , zastąnów się nie
          rób tego taka decyzja napewno już zawsze bedzie miała wpływ na ciebie i twoja
          rodzinne pozdrawiam i mam nadzieje że wybierzesz życie
          • anechca Re: Aborcja?? Boje sie!! 17.04.09, 21:45
            zmawialam z partnerem, on na razie jest nieugiety. Rzuca mi
            argumentami, ktore mnie troszke smiesza (ale to pewnie roznica
            kulturowa - on jest Hindusem). Powiedzzial, ze w zyciu mnie nie
            zostawi, ale ja go zostawie, bo on sie zmieni bardzo i nei bede
            mogla tego wytrzymac. Jednak w glebi serca mam nadzieje, ze sie
            zmieni...na lepsze, ze to tylko slowa, ze go to przeroslo. Chociaz
            naprawde nie wiem, co o tym wszystkim myslec....
            • mamaanieli Re: Aborcja?? Boje sie!! 18.04.09, 08:42
              to nie róznica kulturowa, tylko durne męskie wygodnictwo. On Cię
              namówi do aborcji (zabicia Waszego dziecka), szybko o tym zapomni.
              Ty będziesz z tym żyć, zadręczać siebie i innych. i żałować do konca
              życia.
              jesli nie mieszkasz w Polsce, a jak przypuszczam w GB, to nawet
              jeśli Cię zostawi - nie zostaniesz finansowo bez pomocy. poradzisz
              sobie. socjal dla samotnych matek jest tam niezły.
              facet jest ojcem. i odpowiedzialność za przekazane rodzicielstwo to
              nie nakłąnianie matki do zabicia dziecka! ale jeśli on tego nie
              rozumie - to trudno. ty jesteś matką i musisz bronić dziecka, a
              również i siebie!
              daj sobie czas, nie słuchaj histerycznego tatusia. powoli wszystko
              się ułoży. poczytaj posty dziewczyn, które były w bardzo trudnych
              sytuacjach. a jednak - dzięki ich wysiłkowi i pomocy ludzi (bo
              ludzie jednak sobie pomagają...) - wychodzą na prostą, a dzieci żyją
              i są kochane. pozdrawiam.

              Największa stajenna ranga
              nie zmieni osła w mustanga...
              • only_niebieska Re: Aborcja?? Boje sie!! 18.04.09, 08:58
                Niestety twój facet to egoista,chce tobą manipulować i szantażuje cię.Ratuj
                swoje dziecko i siebie.Los twojego maleństwa jest w twoich rękach Jestem po
                waszej stronie.Trzymaj się
            • spokofacet Re: Aborcja?? Boje sie!! 18.04.09, 09:55
              niestety ale faceci nie nadaja sie do rodzenia dzieci, sa za slabi psychicznie,
              dlatego to kobiety rodza dzieci, karmia, martwia sie kazdym kaszelkiem, kazda
              plamka na skorze i wogole czy dziecku chce sie pic itd. facetowi wystarczy piwo
              i jakis wypelniacz czasu (gazeta, komputer, ryby itp.) od czasu do czasu zajmuje
              sie sprawami swiata - zrobi zakupy, albo wyrzuci smieci. oczywiscie wtedy
              oczekuje uznania, ze dokonal wielkiego dziela. ogolnie jestesmy leniwi... ale
              jest moment, ze jak do tej mozgownicy dotrze cos wartosciowego, cos co ma sens,
              usmiech dziecka albo tekst 'tato robisz najlepsze omlety na swiecie' to zycie
              zaczyna sie od poczatku!

              musisz przetrzymac!!! dasz rade! akurat w tym wypadku zdaj sie na dziewczyny,
              nie ulegaj presji ojca dziecka.
    • zlosliwe_malpisko Re: Aborcja?? Boje sie!! 18.04.09, 11:37
      bardzo się cieszę, że weszłaś na to forum. Widzisz, tu jest
      spokojniej, dziewczyny bardziej znają się na rzeczy, na CiP-e Twój
      wątek wywołał tylko niepotrzebną pyskówkę.
      Może się powtórzę, ale proszę, nie rób tego, Ty się kompletnie nie
      nadajesz do zabicia swojego dziecka. Są kobiety, po których aborcja
      totalnie spływa, mogą raz, drugi, trzeci zabijać swoje dzieci, Ty do
      nich z pewnością nie należysz. Ty już kochasz to dziecko, jest dla
      Ciebie kruszynką, nie jakimś tam płodem.
      Bardzo możliwe, że kiedy zdecydujesz się na aborcję to skutek tego
      będzie straszny nie tylko dla dziecka, obawiam się, że dla Ciebie
      też. Obawiam się, że będziesz bardzo cierpieć. Przemyśl to proszę
      zanim będzie za późno.
    • iktoto Re: Aborcja?? Boje sie!! 18.04.09, 13:19
      sory, ale Twój partner myśli tylko o sobie, że Jemu będzie ciężko, a
      Ty to co, może warto żeby pomyślal, że po aborcji może by Tobie
      ciężej???
      Skoro już teraz żalujesz to co będzie po aborcji? przecież tak nagle
      nie zxapomnisz, skoro już teraz podchodzisz do ciąży jak do dziecka,
      już teraz traktujesz Je na poważnie, boli Cię ewentualna ciąża, więc
      po aborcji będzie dużo gorzej, będzie po prostu tragicznie i tyle.

      Z tym, co mam teraz w głoie odradzam Ci zabieg
    • ewsyl Re: Aborcja?? Boje sie!! 18.04.09, 14:13
      Niestety twój partner myśli tylko o sobie, ale prawdopodobnie nie
      zdaje sobie sprawy, że jeśli zabjiesz to dziecko to i on w
      niedługiej przyszłości może mieć wyrzuty sumienia itp. Z tego co
      piszesz rozmawiacie na ten temat więc namów go niech usiądzie z Tobą
      przed komputerem i pokaż mu w necie jak wygląda dziecko w 5, 6 czy
      13 tygodniu życia. Poczytajcie jak ono się rozwjia i co czuje w
      każdym tygodniu swojego życia, myślę, że takich informacji nie
      brakuje. Zaznacz, że wasze maleństwo już czuje i żyje, że jego
      serduszko już bjie. Następnie pokaż swojemu partnerowi jak wygląda
      zabieg aborcji, wiele filmów znajdziesz na "you tube". Przekonana
      jestem, że po tym wszystkim co zobaczy na pewno jego stanowisko
      złagodnieje bo nie ważne jakiego jest on wyznania czy jaki ma kolor
      skóry i tak dalej wystarczy, że bedzie człowiekiem a wtedy może i
      jego sumienie ruszy. Twój partner tak postępuje bo ma niewielką
      wiedzę na temat tego jak rozwjia się dziecko w łonie matki, nie
      potrafi sobie tego wyobrazić bo wiadomo czego nie widać tego nie ma,
      ale gdy zobaczy jak naprawdę wygląda jego dziecko i, że niewiele się
      ono różni od tego urodzonego w grudniu to na pewno zmieni zdanie. Co
      do ciebie jestem spokojna bo wiem, że nie zabjiesz swojego maleństwa
      gdyz po samych twoich wypowiedziasz widać, że kochasz to dziecko
      całym sercem. Czekasz tylko na poparcie męża, ale ono nie jest Ci
      tak naprawdę potrzebne bo sama możesz podarowć mu życie a twój
      partner zrozumie to ale dopiero wtedy jak dziecko obejmie go
      raczkami za szyjkę i powie kocham cię tatusiu. On potrzebuje wiecej
      czasu aby zrozumieć to co ty wiesz już teraz.
      • anechca Re: Aborcja?? Boje sie!! 18.04.09, 23:17
        Macie racje. Nie dam rady. Podjelam decyzja. URODZE!!! A dzis, nie
        wiem czy dobrze, ale powiedzialam mu wprost. ?Nie zastanawiaj sie
        czy chcesz tego dziecka czy nie, ono po prostu juz jest. Lepiej sie
        zastanow jak najlepiej ulozyc sobie przyszlosc. Mruknal tylko "ok",
        ale nie wspomnial ani slowa o aborcji....Chyba jest nadzieja smile
        • only_niebieska Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 08:42
          Bardzo się cieszę ,naprawdę,życzę ci dużo,dużo siły.Mam was w myślach.Trzymajcie
          się i dbajcie o siebie.Pozdrawiam
          • mamaanieli Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 09:37
            I super! mądra i dzielna jestes! podziwiam Cię bardzo... dacie radę.
            swoją drogą do szału doprowadzają mnie panowie niektórzy... ehh. no,
            ale mam nadzieję, że mimo pierwszej durnej reakcji, zachowa się jak
            mężczyzna i ojciec. ciepło przytulam - i myślę. a.
        • iktoto Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 10:26
          super smile
          • mama.rozy Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 11:25
            no to świetnie!poprawiłas mi dzisiaj humor.dzieki za informację.z trójka
            naprawdę jest fajnie,sama mam troje.a potrzebujesz czegoś?wiem,że jesteś
            daleko,ale...pozdrawiam serdecznie!
    • anechca Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 12:34
      Dzieki wielkie dziewdzyny, chlopcy.... Dzieki za to, ze w ogole nie
      patepalyscie mnie za tak czarne mysli.Zobaczymy, jak to wszystkosie
      ulozy. Licze na swojego partnera..moze nie teraz, ale za jakis
      czas....
      • annulka.6 Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 13:28
        Śledziłam Twój wątek, nie odzywałam się, wiedziałam,że nie usuniesz!
        Najgorsze jest to,że mężczyźni potrafią swoją "nieporadnością"
        zatruć to,co najlepsze. Nie daj się i wymagaj od swojego partnera
        dojrzałości! Oni tak naprawdę są słabi i nie dają kobietom oparcia,
        mam wrażenie,że wiszą na "naszych plecach".Ja też jakbym sugerowała
        się tym, co myśli i mówi mój mąż dawno bym utonęła...Będzie
        dobrze,cieszę się bardzo z Twojej decyzji! Pozdrawiam serdecznie!
      • basiaxxr Re: Aborcja?? Boje sie!! 22.04.09, 17:40
        Gdybyś czegoś potrzebowała - pisz smile
    • nextlain Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 17:41
      Wspaniale, że podjęłaś taką decyzję! Mam nadzieję, że Twój partner zachowa się w
      końcu jak powinien. Ale jak Twój synek będzie miał roczek i urodzi się trzecie,
      to oprócz tego, że na pewno będzie z początku ciężko, są też dobre strony-
      będziesz miała wszystko po starszym maluchu smile
      Myślę, że te kłopoty z nastawieniem taty jednak miną i maleństwo będzie
      najukochańszym skarbusiem również dla niego smile
      • olda_2 Re: Aborcja?? Boje sie!! 19.04.09, 22:28
        jestes wielka! bylam w identycznej sytuacji jak twoja , niestety stchorzylam i
        dalam sie zmanipulowac mezowi ,
        tez wiedzialam , ze podejmiesz wlasciwa decyzje poniewaz w stylu pisania da sie
        wyczuc ta wiare, wewnetrzna sile , nie ma tej rozpaczy ze swiat sie wali , takie
        odnioslam wrazenie

        wszystkiego dobregosmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka