Dodaj do ulubionych

The end franco

22.11.10, 23:41
Piszesz szmato niegodna mieć tak wspaniałąa córkę: "Zanim rozpoczniecie poszukiwania swoich biologicznych ojców ty ze swoją ogłupiałą i ciąganą po sadach przez siebie jak truchło wytartą gulczewską damę", widocznie nawet nie wiesz kto był tym ojcem, ale zawsze lubiłaś i lubisz nadal tym razem przez "pana pułkownika" - damskiego boksera być kopana! I do kogo masz żmijo pretensje? do Sylwii, że jest o kilka klas lepsza pod każdym względem od ciebie, że ty jesteś mniej niż zero niespełniona kosmetyczko, pedagogu, piosenkarko, gitarzystko, chórzystko... Tak lubiłaś być kopana, że po 2 tygodniach znajomości wzięłaś ślub...Nie zamierzam ci od tej pory odpowiadać nawet na najbardziej chamskie wpisy, będziesz po prostu jak truchło (bo tym nim jesteś, a nie twoja córka) ciągana przeze mnie po sądach i wydasz na nie majątek, którego oczywiście nie masz. Pisz od tej pory na Berdyczów, mamy cię ...O, nie nie zasługujesz na to miejsce! I przypomnij sobie podstawowe kanony wiary twojej mamusi - adwentyści dnia 7 nie chodzą na cmentarze. Tobie zresztą w tych sparciałych zwojach (bo mózgu już dawno nie masz) wszystko się porąbało. Zapomniałaś np., że dobrze zapowiadającą się nauczycielkę namówiłaś na handel i przemyt na Bałkanach...Zdychaj w tej swojej niemocy i tarzaj sie w g...razem z tym twoim ukochanym, a od nas się po prostu odpier...Skończyłem z tobą suko - możesz sobie pisać co chcesz i wymyslać kolejne historie, to co było o tobie ruro to wszystko prawda, nie zamęczaj więc ludzi swoim cygańskim debilizmem, bo i tak cie pokazuja juz w Wesołej na ulicy i tego twojego żuka gnojownika, z którym nawet "pokutasić"- jak ty to nazywasz nie możesz, a on cier nie może "spenetrować", bo to samo próchno i łajno. Żyjcie w tym smrodzie i męćzcie sie jak najdłużej. THE END (jeśli znasz w ogóle ten język)
Obserwuj wątek
    • pisanica Re: The end franco 27.11.10, 18:43
      Odpowiadam:
      1. Normalnym zjawiskiem w przyrodzie jest dawanie potomstwa lepszego. Za sprawą mnie pojawiło się na swiecie dziec ko o kilka klas lepsze ode mnie.
      2. Nazwałeś kiedyś JR bokserem damskim, mojego męża a wreszcie siebie musisz także włączyć do grona znanych twojej pani - bokserów damskich. Nikt znających Krzysztofa Kaciąga-Z. plebsa nie odpuści ci nowego tytułu "damski bokser". Informujesz wszystkich, że nie jesteś gwałcicielem, lecz bijącym baby, inaczej damskim bokserem. Kto wie, może w ruch także poszły twoje stopołuchy i kolanuchy, byle tej babie do..... Bab nie głupia tobie do....ła, aż miło. Chwała jej za to.
      3. Był okres, że tysiące / w tym z wyższym wykształceniem, także lekarki/ obywateli naszego kraju korzystało z prawa do wyjazdów na południe Europy, właśnie w celu zamiany np. nivey, lakierów do panokci, tanich majtek, breloczków itp. przedmiocików - na marki. Na mecie, az szumiało od przeliczania radosnego zapłaty za swoje wielogodzinne trudy w pociągach - na targowiska wegierskie lub jugosłowiańskie. O wiele za późno, jak na nasze polskie ceny, udało misię zdobyć informacje, jak się te marki zdobywa. Doświadczone /jak ty to nazywasz/ przemytniczki z naszej stolicy - załatwiały takie transpacje elegancko. Futro z nutrii na plecach, na głowie czapa ze srebrnego lisa, wygodny fotel w samolocie. Góra dwie doby, i spokój w swoim kraju i pracy. Z dystansu już odległego czasu, takiej formy dorabiania do rodzinnego budzetu, jest to chwalone. A ja tylku rzuciłam swojej córce pomysł na wzmocnienie nauczycielskiego budżetu. I cóż w tym złego? Ja naiwna baba mając dobrą intencję, nie spodziewałam się, że to zamieni moje życie w piekło. Ona mając już tzw. "metę" tj. adres, pod którym rodacy tzw. "przemytnicy" czapek lisich itp. - bez trudu mogli się za niewielkie opłaty zatrzymać w mieście nienasyconym naszym tanim towarem - nie wróciła do swojej rodziny. Nikt ją tam nie uwiązał, nie zmuszał. Sama i tylko sama podjęła taką durną decyzję. Temat dalszego jej losu na tzw. Bałkanach zna Paweł.
      4. Rurami zwą się wg ciebie wszystkie baby, z którymi masz na pieńku.

      Twoja moralność Kalego jest widoczna od lat w twojej pracy komorniczej, dziennikarskj, prawniczej.
      • superplebs Re: The end franco 29.11.10, 00:10
        kiedyś q - szonie podobała ci się moja praca dziennikarska, szczególnie jak pisałem o tobie, albo jak przywalałam twojemu wrogowi "słowikowi", ty szmato zamilcz wreszcie bo cię obsram rzadkim gównem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka