Dodaj do ulubionych

mieszkańcy Dębego

29.11.13, 12:24
Witam, rozważamy mężem przeprowadzkę do Dębego Wielkiego. Chciałabym zapytać Was drodzy forumowicze jak Wam się tu mieszka? Czy we wsi mieszkają raczej osoby starsze (niektóre podwórka wzdłuż ulicy Warszawskiej wyglądają na bardzo zaniedbane)? Czy dużo jest -takich jak my- mieszczuchów, które porzuciły Warszawę i dojeżdżają codziennie do pracy? Czy to raczej już przedmieścia Mińska? Zauważyłam też, że mało jest lokali usługowych, nie ma żadnego marketu typu Lidl. Naprawdę jest tu tak mało ludzi czy wszyscy dojeżdżają do większych sklepów gdzieś dalej? Znalazłam wątek o powstaniu Biedronki w Dębem, ale pani w sklepie powiedziała nam, że raczej nie powstanie. Co robicie wieczorami? Czy jest tu gdzie wypić kawę albo są jakieś zajęcia fitnesu?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • najlepszy.joko1 Re: mieszkańcy Dębego 29.11.13, 12:45
      Sklepy są w miarę, długo otwarte.
      Fitness też jest (na sali gimnastycznej, to na sali ale nie otoczenie przecież chodzi - zajęcia są całtkiem fajne
      A kawę piję na własnym tarasie,
      To jest w końcu wieś - więc nie ma co oczekiwać Złotych Tarasów i innych wypasów. Jak ktoś się się przeprowadza na wieś to chyba nie po to żeby przenieś to miasto za sobą, ale zmień [u]swój[/u] styl życia.
    • joshima Re: mieszkańcy Dębego 29.11.13, 15:45
      Nie jest to, z pewnością, miejsce dla osób, które chcą porzucić Warszawę a jednocześnie prowadzić życie takie do jakiego przywykli w mieście (w sense zakupów w centrach handlowych, snucia się wieczorami po kawiarniach czy kinach). Tu się żyje inaczej. Tu się zakupy robi w małych sklepikach (albo przywozi z centrów handlowych w drodze z pracy lub z pobliskiego miasteczka jak ktoś ma czas), jeździ na grzyby, pielęgnuje ogródki, chodzi na spacery nad rzekę, uprawia nordicwalking albo rowerowe eskapady (nie ma problemu z brakiem ścieżek rowerowych ;) ) a wieczorami na kawę do zaprzyjaźnionych sąsiadów. Z resztą jak ktoś się decyduje na dojeżdżanie do pracy do W-wy (jest takich niemało) to i czasu i ochoty na wieczorne aktywności zostaje niewiele.
      • essa_to_ja Re: mieszkańcy Dębego 29.11.13, 16:42
        Moim zdaniem, osób napływowych przybywa lawinowo, choć na ogół wieczory i weekendy wypełnia im urządzanie świeżo postawionych domów i ogródków.
        Centra handlowe odpuściliśmy - są w Mińsku więc dalej, a poza tym jest drożej niż na miejscu ;) Basen, lodowisko, fajna kawiarnia, targ itp. są w Mińsku, więc w odległości 10 km. I cisza jest... I przestrzeń... Konie pod lasem, bażanty za domem i jaszczurki w trawie. Trzeba lubić przyrodę, wtedy to ma sens.
        My jeździmy teraz do Warszawy tylko z przymusu, albo do pracy.
        • ihateclnw Re: mieszkańcy Dębego 28.01.14, 22:11
          Jak większość wspomniała, plusem gminy jest przyroda i spokój. Szczerze żałuję, że to co zostało po hrabiostwie Starzeńskich nie jest swego rodzaju skansenem, wychuchanym i pielęgnowanym. Ruina, no ale to już odrębna historia.
          • kropkaa17 Re: mieszkańcy Dębego 01.02.14, 07:53
            Cisza, spokój, do miasta niedaleko jeśli chce się wyjść na pizze/piwo.

            Przeszkadza mi tylko jedno ale to chyba taka specyfika wsi: wiecznie wałęsające się psy, nie tylko bezpańskie, nie raz bywało niebezpiecznie na spacerach z dziećmi.
            • essa_to_ja Re: mieszkańcy Dębego 01.02.14, 18:10
              Kropka,

              bezdomnego psa zgłaszasz do sołtysa, a on do gminy do wyłapania. Trochę to trwa i wymaga zaparcia, ale się da.
              BTW, moim zdaniem każdy wałęsający się pies powinien być zgłoszony i migusiem wyłapany - może by się wtedy płoty zrobiły mniej dziurawe.
              • gosiasu77 Re: mieszkańcy Dębego 01.02.14, 22:50
                Fakt, ja po jakimś pół roku wielokrotnych interwencji w sprawie bezdomnego psa się poddałam...
                Bo najlepiej, to żebym sama odnalazła właściciela i zawiadomiła policję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka