Dodaj do ulubionych

wstyd mi za Sulejowek

18.10.05, 13:48
Weszlam sobie na strone Halinowa i malo nie dostalam zawalu- Halinow chce byc
dzielnica Warszawy i jest to miejscowość aktywna. We wrzesniu odbyly sie tam
targi pracy, targi przedsiebiorczości , konkursy cos w rodzaju festynu
miejskiego w dobrym stylu. W sulejowku nic sie nie dzieje, świat sie kreci
wokol plotek o radnych i innych glupotach. Ciagle licze, ze na Forum znajde
osoby chetne do dzialania dla dobra miasta i mieszkańcow.Taki Halinow ,
miasto od kilku miesiecy ma aspiracje, rozwija sie a my stoimy w miejscu a
moze nawet sie cofamy. Oni maja dom kultury i w halinowie i w okuniewie a my
mamy puby, i glinianki i rozbabrane ulice iwiecej nic. Moze ktos zaprzeczy?.
Dość mam międlenia co powiedziala krycha czy kowboj czy kura z kogutem i
pleps z karpiem. Powiedzcie jaka macie wizje pomocy dla naszej zapyzialej
mieściny- ja mam wiele propozycji ale nikogo to ...mniej wiecej. Sama nic
nie zrobie ale z pomoca rozsadnych ludzi mozna bardzo dużo. Może pora sie
obudzic !!!!!!! pozdrowienia wkurzona basia
Obserwuj wątek
    • hals_ownik Re: wstyd mi za Sulejowek 19.10.05, 00:23
      Pani Basia napisała:
      > Weszlam sobie na strone Halinowa i malo nie dostalam zawalu- Halinow chce byc
      > dzielnica Warszawy i jest to miejscowość aktywna.
      Ależ Pani Basiu - dla Pani to pozytywny wyróżnik, a dla mnie na przykład -
      negatywny; Ja nie chcę do Warszawy i poniekąd dziwię się także Halinowowi :-)
      Pisze Pani, że oni mają dom kultury i Okuniew także - ale równocześnie: >> Dość
      mam międlenia co powiedziala krycha czy kowboj czy kura z kogutem i
      pleps z karpiem.< Moim zdanie zapomina Pani, że od właśnie tego międlenia
      różnych krych i kowbojów właśnie zależy to czy Sulejówek ma czy nie ma domu
      kultury. Zapomniała Pani, jak radny Dąbrowski udowadniał na sesji rady, że
      nikomu do szczęścia nie jest potrzebny dom kultury, bo..jego dzieci wychowały
      się bez tego i żyją! Że ta rada żre się od samego początku, bo część z niej jest
      nastawiona tylko na skasowanie burmistrza i szefowej rady? Cała para w gwizdek!
      Nie rozumiem, dlaczego mamy nie mieć prawa - jako >konsumenci< tej władzy,
      nawet komentować jej poczynań? Nie rozumiem. A jak Pani ma jakieś sensowne
      propozycje, to dlaczego nie są przedstawione? (chyba, że to tajemnica?) Zmieniać
      rzeczywistość małej mieściny - a taką zostanie Sulejówek zawsze - czy w
      Warszawie czy na swoim - można mając: władzę i kasę! I żadne pobożne życzenia
      tego nie zmienią. No, chyba, że możemy utworzyć jakieś kółko różańcowe,żeby
      modlić się o nastepnych ODPOWIEDZIALNYCH I MĄDRYCH RADNYCH! :-)))
      • 52b1 Re: wstyd mi za Sulejowek 19.10.05, 08:20
        to prawda co Pan napisał, ale gadanie po proznicy na forum o tych pseudo
        skandalach nic nie wnosi . Wybory w przyszlym roku i znow zostana wybrani ci
        sami ludzie, bo maja uklady, rodziny - przecież u nas wystarczy 20 glosow.
        • maciong1 Re: wstyd mi za Sulejowek 20.10.05, 20:36
          W akcie protestu przestanmy czytać BZ i Lokalna -to stąd bierze sie zła fama o
          miasteczku
          • obserwatorka15 Re: wstyd mi za Sulejowek 20.10.05, 21:10
            maciong1 napisała:

            > W akcie protestu przestanmy czytać BZ i Lokalna -to stąd bierze sie zła fama
            > o miasteczku

            Byłoby dobrze dla niektórych gdyby informacje płynęły tylko z magla, kółka
            przyjaciół RM i gabinetu zabiegowego w Miłośnie. Z tamtąd dopiero płynie fama.
            Dobrze że jedno z tych zatrutych źródełek informacji wyschło.
          • krzysztofus Re: wstyd mi za Sulejowek 21.10.05, 00:10
            maciong1 napisała:

            > W akcie protestu przestanmy czytać BZ i Lokalna -to stąd bierze sie zła fama
            o
            > miasteczku
            Zamiast tych "gadzinówek" proponuję jedynie słuszne "Co słychać?" z Marysią w
            roli głównej...lub wskrzeszenie jej "Echa Sulejówka", bo to była "duża rzecz"!
    • vvv4 Re: wstyd mi za Sulejowek 21.10.05, 13:00
      Pani Basiu! Widzi pani ,że z tymi ludźmi nic się nie zrobi.Przeprowadziłam się
      z W-wy do Sulejówka rok temu myśląc,że to jest małe miasteczko.Po roku
      obserwacji,czytania forum i przymusowego(w sklepie np.)słuchania plotek z
      przykrością muszę stwierdzić, że moje dzieci(przeciwne przeprowadzce)miały
      rację:TO OKROPNE ZADUPIE.Komunikacja jak za "króla Ćwieczka",chodniki jak z
      Księżyca(jeżeli wogóle są),nawet zwykłych koszy na śmieci nie ma, żadnych
      imprez dla młodzieży i tylko słucham jak to będzie ładnie,pięknie i
      nowocześnie.TYLKO KIEDY.Życie mamy tylko jedno i każdego dnia szkoda.
      • wanda43 Re: wstyd mi za Sulejowek 21.10.05, 22:21
        To calkiem jak ja.Tylko troszke wczesniej.Masz racje,ze zadupie,nie dosc,ze
        rozplotkowane,zaniedbane,to jeszcze brudne.Nikt o nic nie dba,nie ma
        gospodarza.A wladza zajeta podkopywaniem sobie stolkow i podrzucaniem świń.
        Podatki placic i nic w zamian.W urzedzie damesy,ktore zapomnialy po co,za czyje
        i dla kogo tam są.
        Teraz jakis niedorozwuj dal zgode na budowanie kolejnych pawilonow wzdluz
        Dworcowej.Wjezdzając na tory,nie widzi sie pociągu,bo zaslaniają pawilony.Ktos
        sie puknie w glowe,jak zdarzy sie nieszczescie.
        • zkpl Re: wstyd mi za Sulejowek 21.10.05, 23:58
          wanda43 napisała:

          > To calkiem jak ja.Tylko troszke wczesniej.Masz racje,ze zadupie,nie dosc,ze
          > rozplotkowane,zaniedbane,to jeszcze brudne.Nikt o nic nie dba,nie ma
          > gospodarza.A wladza zajeta podkopywaniem sobie stolkow i podrzucaniem świń.
          > Podatki placic i nic w zamian.W urzedzie damesy,ktore zapomnialy po co,za
          czyje
          > i dla kogo tam są.

          Nie wiem ale ludzie starsi mówia że za Pani Koczorowskiej było lepiej. Teraz to
          prawie każdy z radnych chciałby rządzić i być najmądrzejszym. Słynna Pani
          Myślińska walczy w sądzie z Chachulskim, radny Dąbrowski przeciwnik procesowy
          Jacka Zalewskiego. Pani Matracka znowu kontra radna Myślińska. Burmistrz Belka
          ni z gruszki ni z pietruszki czepia się do niego ABW. W ośrodku zdrowia - młyn
          ludzi się zmienia co 5 minut , nawet szybciej niż w kalejdoskopie. Bo podobno
          walczą w ten sposób o lepszy komfort dla pacjenta. W efekcie starszy schorowany
          człowiek nie może sobie spokojnie zrobić tam badań bo nowe Panie nie więdzą "
          ma bulić czy nie". Co gorsza w urzędzie miasta niewiele lepiej "paniusie z
          polakierowanymi paznokciami". Tak sobie myślę że przyzwoitych dróg i chodników
          przy takich jak dziś reprezentantach Miłosny to my się najprawdopodobniej
          doczekamy ale na święty nigdy.



          > Teraz jakis niedorozwuj dal zgode na budowanie kolejnych pawilonow wzdluz
          > Dworcowej.Wjezdzając na tory,nie widzi sie pociągu,bo zaslaniają pawilony.Ktos
          > sie puknie w glowe,jak zdarzy sie nieszczescie.
          • golam5 Kto się z kim procesuje ? 22.10.05, 01:43
            To radna M.procesuje się z przewodniczącą - radną z naszego osiedla, a nie
            odwrotnie, jak Ty piszesz.
          • wanda43 Re: wstyd mi za Sulejowek 22.10.05, 06:24
            Za Koczorowskiej bylo tak samo.Zarli sie identycznie.Ale niestety,tak to
            bywa,jak stolki w urzedzie okupują klany rodzinne i rozne koterie.Zamiast
            cokolwiek robic dla miasta,zajeci są opluwaniem siebie i zwalczaniem.Nalezy
            wybrac calkiem nowych radnych i wyjątkowo patrzec na ręce,a urząd generalnie
            przewietrzyc, bo niektorym wydaje sie,ze maja tam stolki dozywotnie.Nowi powinni
            byc zatrudniania po sprawdzeniu,czy aby napewno nie maja powiązan rodzinnych z
            kims juz pracującym,albo z kims z rady.
            A generalnie uwazam,ze radni nie powinni otrzymywac zadnych diet.Powinna to byc
            praca spoleczna.Ten model kiedys sie sprawdzil.Radnymi byli spolecznicy z
            przekonania,chcący naprawde zrobic cos dla miasta.
            • krzysztofus Re: wstyd mi za Sulejowek 22.10.05, 09:12
              Koczorowska to dopiero była "gwiazda". Najpierw rozwalila Wiązowne, a potem
              Sulejówek, na szczęście była krótko. Ostatnio kompromitowała się jako świadek w
              Sądzie Rejonowym w Otwocku w sprawie o zwrot nieruchomości wyotoczonej przez
              Fundację Józefa Piłsudskiego miastu Sulejówek i starostwu powiatowemu. A propos
              sądu, to wczoraj Dąbrowski znowu bredził głupoty na sprawie Zalewskiego w
              Siedlcach, to jest dopiero tłumok ( ten pierwszy rzecz jasna)...
            • zkpl Re: wstyd mi za Sulejowek 22.10.05, 18:33
              wanda43 napisała:

              > Za Koczorowskiej bylo tak samo.Zarli sie identycznie.Ale niestety,tak to
              > bywa,jak stolki w urzedzie okupują klany rodzinne i rozne koterie.Zamiast
              > cokolwiek robic dla miasta,zajeci są opluwaniem siebie i zwalczaniem.Nalezy
              > wybrac calkiem nowych radnych i wyjątkowo patrzec na ręce,a urząd generalnie
              > przewietrzyc, bo niektorym wydaje sie,ze maja tam stolki dozywotnie.Nowi
              powinn
              > i
              > byc zatrudniania po sprawdzeniu,czy aby napewno nie maja powiązan rodzinnych z
              > kims juz pracującym,albo z kims z rady.
              > A generalnie uwazam,ze radni nie powinni otrzymywac zadnych diet.Powinna to
              byc
              > praca spoleczna.Ten model kiedys sie sprawdzil.Radnymi byli spolecznicy z
              > przekonania,chcący naprawde zrobic cos dla miasta.
              Z tym nie otrzymywaniem żadnych diet to lekka przesada. Moim zdaniem powinny
              one bo być zachowane ale w rozsadnej wysokośći takiej jak np były one. przed
              kuriozalną podwyżką. Zgadzam się jednak z tym że większość naszych nowych
              istarych radnych ( bo najczęściej siędzą po kilka kadencji) nie zasługuje nawet
              na złotówkę. Często się spotykają ? Tylko każe im się notorycznieawanturować
              i zwoływać godzinne komisje. Przewietrzenie Urzedu i jednostek organizacyjnych
              to też ciekawy temat co za jakiś dziwny zwyczaj że jeżeli małżonka już
              pracuje to i jej mąz tam zaraz się pojawia. O ile się nie mylę to i za kadencji
              Pana Chachulskiego też tak się zdarzyło. Czy ktoś z zewnątrz słyszał np. o
              przyjęciach pracy na tzw. wodociagach. Teraz jest niby lepiej - zmieniła się
              ustawa i Burmistrz ma obowiązek ogłaszać wakaty w BIP organizować konkursy
              vide aktualne ogłoszenie na oficjalnej stronie miasta Sulejówek. Oprócz tego to
              myśle iż ,jako mieszkańcy mamy pełne prawo poznać nazwiska wszystkich osób
              zatrudnionych w UM i jednostkach organizacyjnych. Najlepiej aby ogłoszono taka
              listę w internecie z podaniem stanowiska i daty zatrudnienia ( dotyczy
              ostatnich 4 lat) Pytam poważnie kto jest za ?
            • 52b1 Re: wstyd mi za Sulejowek 24.10.05, 15:01
              Pani Wando , pracowalam kiedys w tym urzędzie , troche znam tych ludzi i
              uważam, ze jedynym kryterium pracy na danym stanowisku powinny byc kompetencje
              a ci ludzie je maja a kto nie mial musial uzupelnić wiedze. Ciagle wszyscy
              skacza do gardel urzednikom at tak dla sportu. Trudno zwolnic kogos z pracy, bo
              jest mieszkańcem Sulejowka lub pracuje wiele lat- zklady parcy z sulejowka
              powinny zatrudniac raczej swoich mieszkańcow ale wybierac fachowców. Wiekszość
              pracownikow UM ma wyższe lub wyższe zawodowe i chyba nie jest żle i oprocz tego
              praktyke kilkuletnia. Ktos proponuje opublikowac liste pracowników z roznymi
              danymi tylko czemu ma to sluzyc- polowanie na czarownice, bez sensu. A moze tak
              lista nie koniecznie z nazwiskami jakim wyksztalceniem, kwalifikacjami itp moga
              sie pochwak\lic nasi radni oraz ci ktorzy sa kilka kadencji co zrobili dla
              miasta- to dopiero bedzie besseler.pozdrowienia
              • zkpl Re: wstyd mi za Sulejowek 24.10.05, 21:17
                52b1 napisała:

                > Pani Wando , pracowalam kiedys w tym urzędzie , troche znam tych ludzi i
                > uważam, ze jedynym kryterium pracy na danym stanowisku powinny byc
                kompetencje
                > a ci ludzie je maja a kto nie mial musial uzupelnić wiedze. Ciagle wszyscy
                > skacza do gardel urzednikom at tak dla sportu. Trudno zwolnic kogos z pracy,
                bo
                >
                > jest mieszkańcem Sulejowka lub pracuje wiele lat- zklady parcy z sulejowka
                > powinny zatrudniac raczej swoich mieszkańcow ale wybierac fachowców.
                Wiekszość
                > pracownikow UM ma wyższe lub wyższe zawodowe i chyba nie jest żle i oprocz
                tego
                >
                > praktyke kilkuletnia. Ktos proponuje opublikowac liste pracowników z roznymi
                > danymi tylko czemu ma to sluzyc- polowanie na czarownice, bez sensu. A moze
                tak
                >
                > lista nie koniecznie z nazwiskami jakim wyksztalceniem, kwalifikacjami itp
                moga
                >
                > sie pochwak\lic nasi radni oraz ci ktorzy sa kilka kadencji co zrobili dla
                > miasta- to dopiero bedzie besseler.pozdrowienia
                Jeśli chodzi o radnych to będe brutalny "widziały gały co brały" jakiekolwiek
                klasyfikacje pod wzgledem intelektu, wykształcenia czy nawet " ciągu na
                społeczną kasę" nic nam nie dadzą. I proszę tu nie opowiadać bajek o tym że
                ktos miał 20 głosów( kuzynów i sasiadów) i dzięki temu wygrał. Srednio trzeba
                było mieć ponad 80 a były i takie okręgi w których i 150 głosów było za mało
                np.Okreg pana Czarnockiego. Jeśli Radny zdobył te 30 procent głosów( młoda
                radna M ponad 40) to znaczy że zaufał mu co 3 wyborca- Kuzyn? Ja tu o żadnych
                lokalnych Donjuanach nie słyszałem. Natomiast z wykazem urzędników jest inna
                sytuacja jako ich chlebodawca chciałbym aby zatrudniani byli oni tylko i
                wyłacznie z uwagi na kompetencje a nie na zasadzie znajomych królika. Człowiek
                uczciwy nie będzie się bał opublikowania takiego wykazu i zrozumie że to może
                być duża wygoda dla mieszkańców( wiedzą kto jest za co odpowiedzialny do kogo
                można się zwrócić z problemem a nawet i ze skargą. Nie mówiąc juz o zamknięciu
                przeróznych spekulacji i nie domówien. Jednym zdaniem naprawdę przejrzysty
                urząd i to w w kraju w którym połowa mieszkańców nie ma stałej pracy.
                pozdrawiam


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka