Dodaj do ulubionych

Ortopeda dla malucha

10.01.07, 16:04
Witam,

Mam prośbę do zorientowanych w temacie ortopedów mińskich o opinie na ten
temat. Muszę się udać na wizytę ze swoim maleństwem a nie bardzo wiem do kogo
się skierować. Słyszałem jedynie o dr. Ostrowskim oraz dr. Syska, z tym, że
ten pierwszy podobno bardziej zajmuje się dorosłymi niż dziećmi, a do drugiego
nie mam żadnych namiarów i szczerze powiedziawszy nie wiem kiedy przyjmuje - w
Rzemieślniku na dole podane są zupełnie inne terminy niż na drzwiach gabinetu,
żadnego telefonu, porażka.

z góry dziękuję - szrek
Obserwuj wątek
    • gabrysiatko Re: Ortopeda dla malucha 10.01.07, 16:37
      w szpitalu działa poradnia preluksacyjna- chyba jedyna w Mińsku.i to ona
      zajmuje się badaniem ortopedycznym maleństw.funkcjonuje bodajże od 13 w środy i
      przyjmuje tam zazwyczaj dr Syska.
      • vivianna Re: Ortopeda dla malucha 10.01.07, 16:42
        ciekawe tylko jakie mają terminy zapisów - słyszałam, że długie.
    • vivianna Re: Ortopeda dla malucha 10.01.07, 16:39
      ja byłam z córką właśnie u dr Ostrowskiego. Przed nami byli ludzie z maluszkiem,
      po nas również. A ponieważ mała miała ułożenie posladkowe dodatkowo musieliśmy
      też wybrać się do Wawy na usg i konsultację - byłam na Kasprzaka 7 u dr Andrzeja
      Sionka, pracuje w IMiD. Jakby u ciebie też była taka konieczność, to słuzę
      namiarami.
    • 7platek Re: Ortopeda dla malucha 10.01.07, 17:10
      a może ktoś podać namiary na dr Ostrowskiego albo kogoś innego (oprócz Łygas)
      kto robi również USG?
      • vivianna Re: Ortopeda dla malucha 10.01.07, 17:14
        namiary na dr Marcina Ostrowskiego tel. 606379728, 694004063.
        przyjmuje na Warszawskiej 68, na wprost Świętokrzyskiej.
        • patysia104 Re: Ortopeda dla malucha 10.01.07, 21:55
          Dziewczyny szczerze nie polecam dr O. Uważam, że naciąga młodych rodziców na niepotrzebne koszty.

          Wybrałam się z moją miesięczna córeczką do niego i okazało się, że dziecko ma dysplazje lewego stawu biodrowego. Skierował nas do Warszawy na USG na ul. Kasprzaka do dr S. (tak na marginesie to kumple ze studiów). Poszliśmy z mężem na wizyte, powiedzieliśmy, że jesteśmy z Mińska od dr O., zrobił USG stawów i potwierdził lekką dysplazje i kazał używać Szelek Pawlika. Za wizyte i szelki zapłaciliśmy coś około 350 zł. i z wielkim płaczem wróciliśmy z mężem i dzieckiem zaplątanym w szelki do domu. Bardzo przeżywaliśmy to, że nasze dziecko musi być w takiej "uprzęży".
          Na drugi dzień mąż poszedł z córką do dr S. do szpitala. Powiedział mu o naszej wizycie u dr O. i S. , dziecku ponownie zrobiono USG i dodatkowo RTG stawów i nie stwierdzili żadnej dysplazji a szelki wywalilismy na śmietnik. Dziecko ma w tej chwili prawie dwa lata, od 11 miesiąca zaczęła chodzić i nie ma najmniejszego problemu z jej bioderkami. A powiedziano nam że na pewno nie zacznie szybko chodzić i będzie miała problemy. Później wspólnie z lekarzem doszliśmy do wniosku że mała akurat w dzień wizyty rano u dr O. miała szczepionke w lewą nóżkę i najprawdopodobniej dlatego lewa nóżka nie odginała się tak jak prawa. Natomiast dr S po prostu potwierdził diagnoze koleżki bo co miał kumpla ośmieszyć a dodatkowo miał z tego pieniądze

          Uważam, że dwaj doktorowie dogadali się i jeden drugiemu podsyła pacjentów, żeby ściągnać z nich kase!!! Wiadomo młodzi rodzicie zrobią wszystko dla swoje godziecka a Ci dwaj panowie to wykorzystują.



          • nie.my Re: Ortopeda dla malucha 11.01.07, 08:48
            patysia104 napisała:

            > Dziewczyny szczerze nie polecam dr O. Uważam, że naciąga młodych rodziców na ni
            > epotrzebne koszty.

            >
            > Wybrałam się z moją miesięczna córeczką do niego i okazało się, że dziecko ma d
            > ysplazje lewego stawu biodrowego. Skierował nas do Warszawy na USG na ul. Kaspr
            > zaka do dr S. (tak na marginesie to kumple ze studiów). Poszliśmy z mężem na wi
            > zyte, powiedzieliśmy, że jesteśmy z Mińska od dr O., zrobił USG stawów i potwie
            > rdził lekką dysplazje i kazał używać Szelek Pawlika. Za wizyte i szelki zapłaci
            > liśmy coś około 350 zł. i z wielkim płaczem wróciliśmy z mężem i dzieckiem zap
            > lątanym w szelki do domu. Bardzo przeżywaliśmy to, że nasze dziecko musi być w
            > takiej "uprzęży".
            > Na drugi dzień mąż poszedł z córką do dr S. do szpitala. Powiedział mu o naszej
            > wizycie u dr O. i S. , dziecku ponownie zrobiono USG i dodatkowo RTG stawów i
            > nie stwierdzili żadnej dysplazji a szelki wywalilismy na śmietnik. Dziecko ma w
            > tej chwili prawie dwa lata, od 11 miesiąca zaczęła chodzić i nie ma najmniejsz
            > ego problemu z jej bioderkami. A powiedziano nam że na pewno nie zacznie szybko
            > chodzić i będzie miała problemy. Później wspólnie z lekarzem doszliśmy do wnio
            > sku że mała akurat w dzień wizyty rano u dr O. miała szczepionke w lewą nóżkę i
            > najprawdopodobniej dlatego lewa nóżka nie odginała się tak jak prawa. Natomias
            > t dr S po prostu potwierdził diagnoze koleżki bo co miał kumpla ośmieszyć a dod
            > atkowo miał z tego pieniądze
            >
            > Uważam, że dwaj doktorowie dogadali się i jeden drugiemu podsyła pacjentów, żeb
            > y ściągnać z nich kase!!! Wiadomo młodzi rodzicie zrobią wszystko dla swoje god
            > ziecka a Ci dwaj panowie to wykorzystują.
            -->Potwierdzam, koleś z automatu wysyła wszystkich do Wawy na USG. Badanie u
            niego było najszybszym jakie w życiu wydziałem, ograniczyło się praktycznie do
            zapłacenia 50pln.
            My nie pojechaliśmy do Warszawy bo uznaliśmy to za bezsens, w Mińsku Syska ma
            USG (w dodatku się w tym specjalizuje, jak mówi napisał nawet na ten temat
            książkę) i poszliśmy do niego, zbadał małą i stwierdził, że wszystko jest OK i
            nie ma potrzeby robić USG (podobno wpływ badania USG na ludzi a szczególnie na
            dzieci nie jest dokładnie zbadany).
            Polecam Syskę bo jest konkretny, wadą jego jest zbyt bezpośrednie podejście, np.
            wali do wszystkich per Ty, co nie każdemu może się podobać ;-)

            Pozdrawiam

            NieMy
            • szrek99 Re: Ortopeda dla malucha 11.01.07, 13:10
              A masz może namiar, telefon do dr Syski?
              • nie.my Nie mam n/txt 15.01.07, 10:07

    • monika_rolf Re: Ortopeda dla malucha 11.01.07, 13:38
      Ja z moim dzieckiem byłam u dr Łygasa w Milmedzie, po pierwszej wizycie zaleca
      USG i każe przyjść bodajże po miesiącu od USG, na kolejną wizytę zaprasza jak
      dziecko już samodzielnie chodzi. U nas na szczęście jest wszystko w porządku
      (córcia ma 1,5 roku) ale słyszałm, że jak najbardziej się sprawdza w przypadku
      jakichkolwiek kłopotów. Wizyta kosztowała 50 zł. I wiem, że zapewne znajdzie
      się ktoś kto powie, że słyszał cos zupełnie przeciwnego to ja generalnie jestem
      na tak i polecam. Chociaż nie wszystkie jego poglądy mi sie podobają.
      • elutek.ch Re: Ortopeda dla malucha 11.01.07, 22:09
        Ja byłam z Szymonem u dr Ostrowskiego i
        bylam bardzo zadowolon.
        Wydał sie konkretnym faetem, długo
        badał dziecko i odpowiadał
        na moje pytania!
        A własnie o dr Syska syszałam
        (od kilku juz osób), że prawie każde dziecko
        wysyła na USG do Wawy (nie wiem jak jest teraz)
        i często niepotrzebnie wkłada dziecko w aparat..

        Mało tego, żadna z osób, które u niego byly
        nie poleciła mi go!!!
        Mówiły, że przeżyły przez niego
        niepotrzeby stres a o kosztach niewspomnę!!
        • szczepanka2 Re: Ortopeda dla malucha 15.01.07, 00:01
          Ja byłam z moim dzieckiem już 3 razy u dr Syski - w szpitalu. Kiedy zadzoniłam,
          że chce sie umówić prywatnie, bo nie mogę dostać numerka, on zaproponował, bym
          jeszcze spróbowała, bo on z taką samą troską zbada dziecko państwowo. Jeszcze
          nigdy nie spotkałam sie z sytuacją, że lekarz rezygnuje z wizyty prywatnej!!!
          Luzik gość, zabawny, zero stresu a wizyta to dość śmieszne wydarzenie. Może i
          jest specyficzny, ale przynajmniej mam wrażenie, że wie co badać. Natomiast dr
          Ostrowski to była wg mnie porażka-wizyta 5 min, w PUSTYM gabinecie, nic nie
          znalazł,a Syska miał całkiem poważne zastrzeżenia. Kiedy mu o tym powiedziałam
          to spanikował i to właśnie on Elu wysłał mnie do W-wy-do swojego kolesia-robi
          tak prawie zawsze. Niby nie chciał wchodzić w kompetencje Dr Syski. Moim
          zdaniem - ignorant. Wiztya 50 zł i wyadwalo mi sie, ze wyrzucone pieniadze.
          PORAŻka i nie polecam.
        • nie.my Re: Ortopeda dla malucha 15.01.07, 10:05
          elutek.ch napisała:


          > A własnie o dr Syska syszałam
          > (od kilku juz osób), że prawie każde dziecko
          > wysyła na USG do Wawy (nie wiem jak jest teraz)
          -->Ja się pytam PO CO ma wysyłać na USG do wawy skoro ma u siebie w gabinecie
          aparat do tego badania i może je wykonać na miejscu inkasując za to kase?
          Pewnie jest tak leniwy, że nie chce mu się sprzętu odpalać i woli dać zarobić
          konkurencji/kolegom?

          Pozdrawiam

          NieMy
          • elutek.ch Re: Ortopeda dla malucha 17.01.07, 14:50
            Ja się pytam PO CO ma wysyłać na USG do wawy skoro ma u siebie w gabinecie
            aparat do tego badania i może je wykonać na miejscu inkasując za to kase?
            Pewnie jest tak leniwy, że nie chce mu się sprzętu odpalać i woli dać zarobić
            konkurencji/kolegom?


            Czy jest leniwy to nie wiem bo nigdy nie byłam u niego :-P

            a tak powaznie to jak pisałam wyżej
            to słyszałam to od ludzi którzy u niego
            byli ze swoimi dzieciątkami :-)
            i może wcześniej nie miał jeszcze USG!!!!!

            Zresztą myśę, że nie ma
            o co "drzeć kotów" bo każdemu pasuje
            inny lekarz!
            Prawda?

            Buźka
            • szrek99 Re: Ortopeda dla malucha 17.01.07, 19:04
              Dziękuję wszystkim za wszelkie sugestie. Dzięki Wam zrezygnowałem z wizyty u dr
              Ostrowskiego i pofatygowałem się do dr Syski. I wydaje mi się, że była to bardzo
              dobra decyzja.
              Ponieważ w szpitalu zapisy są na ok. 6 tygodni naprzód, a niestety nie
              pomyślałem o wizycie u ortopedy w dniu narodzin Darii, zmuszony byłem do
              prywatnej wizyty. Dr Syska przyjmuje 3 razy w tygodniu w godzinach
              popołudniowych (pon, wt, czw) w Manhattanie (Rzemieślniku), z tym że w dwóch
              różnych gabinetach :-) Konsultacja kosztuje 70 PLN. Facet jest rzeczywiście
              bardzo bezpośredni w kontaktach ale przy tym bardzo sympatyczny. A co
              najważniejsze sprawia wrażenie, że rzeczywiście zna się na rzeczy i w dodatku
              zależy mu na dobru dziecka. U mojego maleństwa w zasadzie wszystko było w
              porządku, jednak ze względu na to, że moja siostra miała po urodzeniu problemy z
              bioderkami zaproponował profilaktyczne wykonanie USG. Pomimo tego, że urządzenie
              takie stało w gabinecie zaprosił nas do szpitala, mówiąc że po co ponosić koszty
              skoro można to zrobić u niego w poradni. Dzisiaj właśnie odbyło się badanie,
              które na szczęście rozwiało wszelkie wątpliwości. I pomimo tego, że tym razem
              nie płaciliśmy, to nadal był bardzo sympatyczny - piszę to tak na wszelki
              wypadek, bo niektórzy ponoć swój stosunek do pacjenta uzależniają od miejsca
              wizyty :-)
              Trudno mi się wypowiadać na temat jego fachowości, gdy coś jest nie w porządku
              (na szczęście) ale wydaje się naprawdę godny zaufania i polecenia.
              • aniusia_u Re: Ortopeda dla malucha 18.01.07, 17:13
                To faktycznie opinie o lekarzu-Sysce bardzo się zmieniły?!
                Nam lekarka w przychodni dała skierowanie do ortopedy z zaznaczeniem,że nie musi
                to być w Mińsku-bo stwierdziła,że wspomniany lekarz nie chce robić USG tylko
                upiera sie przy Rentgenie.Wielu znajomych nam go odradzalo ze względu na to,że
                chętnie wklada dzieciaki w szelki-nie zawsze potrze3bnie.
                • szrek99 Re: Ortopeda dla malucha 19.01.07, 14:23
                  > chętnie wklada dzieciaki w szelki-nie zawsze potrze3bnie

                  Przepraszam ale kto ocenia, że robi to niepotrzebnie? Inny lekarz czy rodzice na
                  podstawie opinii znajomych lub pań z przychodni? Skąd wiadomo kto się myli?
                  Zastanawiająco łatwo przyjmujemy, że rację musi mieć ten lekarz, który podważa
                  opinie i diagnozy wystawione przez poprzedniego.
                  • aniusia_u Re: Ortopeda dla malucha 20.01.07, 23:59
                    Sama byłam pacjentką pana Syski,więc pare wydumanych opinni rodziców
                    wystaczyło-że wszystkim odradzam pana lekarza.
                    • szrek99 Re: Ortopeda dla malucha 21.01.07, 18:25
                      Przepraszam ale nie zrozumiałem. Jak to się ma do kompetencji oceniającego tego
                      lekarza? Jesteś ortopedą? Tamci rodzice są? Ja w tym momencie nie bronię dr
                      Syski, ale chciałbym usłyszeć jakiś sensowny argument.
                      • elutek.ch Re: Ortopeda dla malucha 21.01.07, 18:49
                        Ja podobnie (jak Aniusia)
                        słyszała o dr Syska.

                        Rozmawiałam z rodzicami,
                        których dzieci nosiły
                        aparaty (po wizycie u dr Syski)
                        a po wizycie u innego
                        ortopedy (nie dr Ostrowskiego!)
                        okazało się, że było to
                        niepotrzebne!

                        Ale jak już wypowiadałam
                        się w innym wątku
                        nie wszystkim osobom pasuje
                        jeden lekarz.

                        Prawdopodobnie gdybym
                        usłyszała pozytywne
                        opinie n/t dr Syski
                        to poszłabym do niego
                        z moim synem i byłabym
                        zadowolona!

                        W koncu lekarz to też
                        człowiek
                        a nie czarodziej (:
                        • szrek99 Re: Ortopeda dla malucha 21.01.07, 22:30
                          W moim przypadku dr Syska jedynie upewniał się poprzez USG czy wszystko w
                          porządku i nie miało to na celu osiągnięcia jakiejkolwiek korzyści. Natomiast
                          podczas wizyty wspomniał, że najłatwiej w przypadku najmniejszych anomalii
                          wyleczyć je w wieku niemowlęcym w ciągu stosunkowo krótkiego czasu. Skutki tego
                          są ponoć odczuwalne dopiero w późniejszych latach życia - problemy ze stawami
                          zaczną się nie w wieku 50 lat ale przy 90-ce :-)
                          • gryzelka1 Re: Ortopeda dla malucha 21.01.07, 23:11
                            Ja byłam u dr. Syski, u dr. Ostrowskiego i u dr. Langera. Ten ostatni przyjmuje
                            w poniedziałki w szpitalu, ale raczej przychodzą do niego dorośli i rodzice ze
                            starszymi dziećmi. Ja byłam z dwuletnią córka. Niestety, żaden z lekarzy nie
                            wzbudził mojego zaufania. Moja córka miała dyplazję stawów biodrowych.
                            Stwierdził to dr. Syska na podstawie Rtg (który zlecił zrobić 2-miesięcznemu
                            dziecku).Zalecił pieluszkę Freiki, i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie
                            fakt, że powiedział, żeby skrócić szelki tak, żeby dziecko miało ugięte
                            maxymalmie nóżki do góry, żeby kolanka dotykały do brzuszka. Tak też zrobiłam.
                            Córka płakała przez prawie dobę. Nie pomagało nawet noszenie na rękach.Wreszcie
                            zdjęłam tę pieluszkę i poszłam do innego lekarza. Polecono mi prof. Wysockiego.
                            Ja byłam u niego w Siedlcach, gdzie przyjmował raz w tygodniu. W pozostałe dni
                            pracował w Warszawie, ale nie wiem gdzie. Potwierdził diagnozę dr. Syski ale
                            powiedział, żeby podłużyc szelki żeby nóżki swobodnie zwisały, bo przy tak
                            podkurczonych to dziecko boli i z pewnoscia będzie płakało. No i rzeczywiście,
                            córka przestała płakać. Poleżała w tej pieluszce 3 miesiące, potem na kontroli
                            prof. zlecił USG, które pokazało, że wszystko jest ok. U dr. Ostrowskiego i dr.
                            Langera byłam, jak córka miała 2 lata i stawiała stópki do środka.
                            Powiedzieli,że to mine do 3 roku życia. Dziś córka ma 4 lata i nie minęło.
                            Byłam jeszcze raz u dr. Langera. Tym razem powiedział, że minie do 8 roku
                            życia. Chyba znów poszukam ortopedy poza Mińskiem.
                            Chociaż moja kuzynka była u dr. Syski ze swoim maleńkim synkiem i jest
                            zadowolona. Tylko że u jej maluszka wszystko jest w porządku.
                            • marbla4 Re: Ortopeda dla malucha 22.01.07, 08:52
                              > Chociaż moja kuzynka była u dr. Syski ze swoim maleńkim synkiem i jest
                              > zadowolona. Tylko że u jej maluszka wszystko jest w porządku.

                              Sek w tym, ze dobrego lekarza poznaje sie po tym, ze pomaga gdy sie jest chorym.
                              Latwo byc dobrym, ba swietnym lekarzem, gdy nic nie dolega.
                              Mejl gryzelki1, przypomina mi historie mojego znajomego.
                              Jego dziecko tez mialo jakies problemy z nozkami. Jezdzil do kilku ortopedow.
                              Niemal kazdy kierowal na chirurgie. Znajomy szukal nastepnych. W koncu znalazl
                              takiego, ktory powiedzial ze rehabilitacja wystarczy.
                              Teraz mowi, ze znalazl swietnego ortopede.
                              Dziecko jest w trakcie rehabilitacji domowej. Ale czy to byla dobra droga, czy
                              rzeczywiscie to jest/byl swietny ortopeda. O przekonamy sie za pare/dziesiat lat.

                              Te historyjke przytoczylem na przestroge. By nie szukac lekarza, ktory powie ze
                              Twojemu dziecku nic nie jest. Tylko prosze nie brac tego do siebie !!!
                              Bo oprocz lekarza instykt matki i ojca jest wazniejszy !
                              Bo w koncu lekarz widzi dziecko tylko przez parenascie minut podczas wizyty, a
                              my rodzice na codzien

                              pozdr
                              M
                              • wiosal Re: Ortopeda dla malucha 22.01.07, 09:12
                                czy ktoś ma nr telefonu do dr Syski?
                                • szrek99 Re: Ortopeda dla malucha 22.01.07, 12:42
                                  wiosal napisała:

                                  > czy ktoś ma nr telefonu do dr Syski?

                                  Nie będzie chyba wielkim ujawnieniem tajemnicy jak podam na forum.
                                  Z pieczątki: Witold Syska - specjalista chirurg ortopeda-traumatolog 604 51 20 50
                                  • wiosal Re: Ortopeda dla malucha 23.01.07, 06:32
                                    bardzo Ci dziękuję
                                    • ewka3869 Re: Ortopeda dla malucha 01.02.07, 17:47
                                      Witam wszystkich w temacie ortopedów, niestety mimo pozytywnych opinii o dr
                                      Sysce, w przypadku mojego dziecka dziagnoza była całkiem błędna. Pan doktor u
                                      którego byłam kilka razy na wizycie, zgodnie z harmonogramem uparcie twierdził,
                                      że wszystko jest w porządku i wszystko to fizjologia, mimo że mała zwijała jedną
                                      nogą. Dziś ma 4 i pół roku i wadę kręgosłupa, wykrytą przez pediatrę dr
                                      Pogorzelską z Melisy ( polecam) podczas bilansu czterolatka i potwierdzoną przez
                                      lekarz z CZD, gdzie jeździmy na rehabilitację. Jeśli macie jakiekolwiek obawy
                                      nie polegajcie na opinii jednego lekarza. Polecam CZD Poradnię rehabilitacji
                                      narządów ruchu, ze skierowaniem od pediatry.
                                      • 7platek Re: Ortopeda dla malucha 02.02.07, 20:42
                                        ja również mam negatywną opinię o dr Syska.
                                        Byłam u niego prywatnie tydzień temu. Choć jego wygląd mnie odstraszył- nie
                                        wyszłam z gabinetu, bo przecież nie po wyglądzie ocenia się ludzi.
                                        Na początek mówił do nas na "TY" to spoufalanie bardzo mi się nie podobało, ale
                                        cóż przyszłam do lekarza, więc czeka cierpliwie na opinie i znoszę te jego
                                        dowcipy typu : "jak kobieta się puści, to do ginekologa powinna iść po 3ech
                                        miesiącach", więc z dzieckiem do ortopedy podobnie jak zacznie siedzieć albo
                                        chodzić czekasz 3 mce i przychodzisz do mnie -oczy mi wyszły na wierzch, ale
                                        dalej siedzę i czekam na fachowe badanie.
                                        Pierwsze badanie: -"posadź dziecko na biurku" -tuż obok jego papierów i "pokaż
                                        co Cie niepokoi"- tak zrobiłam pokazałam co trzeba i mówię, że dziecko ma
                                        asymetrię ułożenia ciała od urodzenia, że byliśmy u dwóch neurologów i jeździmy
                                        na rehabilitację a on na to "tą asymetrią bym się nie przejmował- to fizjologia
                                        i samo się wyprostuje, a neurologia dziecięca ma to do siebie, że nic z niej nie
                                        wynika -nie leczy i nie szkodzi. Rehabilitanci pracować muszą, więc wymyślają
                                        powody rehabilitacji.."- znowu byłam w szoku jak ortopeda może wypowiadać się o
                                        neurologii i o postępach po rehabilitacji!!! widać, że nie ma o tym zielonego
                                        pojęcia!!!
                                        potem przeszliśmy do pokoju obok i kazała położyć dziecko na łóżku, pobadał
                                        owszem, ale na kręgosłup w ogóle nie zwracał uwagi- nie kazał dziecka rozbierać
                                        , "bo to co trzeba on wymaca"...
                                        ale skoro u dziecka ewka3869 są teraz problemy z kręgosłupem, który był po
                                        "wymacaniu" ok, więc jednak nie jest to badanie miarodajne.
                                        Ogólnie z moim dzieckiem jest ok, ale nie widział go w 6 tyg. po narodzinach,
                                        więc nie może ocenić jego rozwoju w materii ortopedii (zaznaczam, że miał wpis
                                        ortopedy i zdjęcia USG robione wówczas)
                                        ale skoro ja taka przewrażliwiona jestem na tą asymetrię i ona niewielki
                                        przykurcz mięśnia widzi, to chce zrobić RTG, bo na USG dziecko 10 m-czne jest
                                        "za stare"...
                                        na tym skończyła się nasza wizyta i nikomu nie polecam tego lekarza. Robić 10
                                        m-cznemu dziecku RTG na przykurcz mięśnia, który jest skutkiem asymetrii to
                                        tylko może zlecić Syska -fan wykonywania RTG- jak się później dowiedziałam od
                                        innych osób..
                                        każdy lekarz jest dobry jak dziecko prawidłowo się rozwija ale przecież oni są
                                        od leczenia....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka