Dodaj do ulubionych

Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy???

06.05.08, 13:05
Koniec świata jest bliski! Przychodnia Melisa w Mińsku, cena za wizytę
(kilkanaście minut) u p.Woźniewicza 100zł, cytologia 30 zł, usg 150-200
zł.Razem 280 lub 330 zł. Moim zdaniem to jest CHORE!!! Czy znacie ceny z
innych gabinetów? O co tu chodzi??? Wytłumaczcie mi bo nie pojmuję!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • dronka Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 06.05.08, 13:30
      Moze lekarz musi wybudowac dom albo kupic lepszy samochod? Nie wiem skad takie
      ceny, serio.
      • mimiwp Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 06.05.08, 23:30
        Tak, chyba wszyscy się teraz budują. W Mińsku prywatnie to chyba nikt nie bierze mniej. W dupach się poprzewracało!
    • eszi w melisie przyjmuje na NFZ 07.05.08, 08:42
      doktor - kurcze nie pamiętam nazwiska, ale ma gabinet prywatny przy
      rynku, takie starszy pan - bardzo miły....więc nie trzeba od razu
      walić do Woźniewicza....a Pani w recepcji sama powiedziała, żebym
      złosiła się do pana, który przyjmuje na NFZ.....przyjął mnie w swoim
      gabinecie, pomimo, że był już na urlopie i nie chciał ani
      złotówki.... mowa o Melisie na Błoniu
      • marzuusia Re: w melisie przyjmuje na NFZ 07.05.08, 10:12
        ten "miły" starszy to dr Kręt, ale moim zdaniem nie taki miły :(
        • eszi może i nie miły 09.05.08, 08:39
          w każdym razie - dla mnie był bardzo miły... i zachował się bardzo
          OK - był już na urlopie, przyjął mnie w 15 minut po telefonie bez w
          swoim gabinecie prywatnym, zrobił USG i nie chciał ani złotówki - do
          dziś jestem w szoku....
          wcześniej i później do niego nie chodziłam - chodzę do innego, ale
          wtedy sytuacja nagła....nie odmówił - a w wątku chodziło o lekarza z
          melisy - więc tłumaczę, że można tam w inny sposób - nie tylko za
          wielką kasę...
    • eire81 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 08.05.08, 11:09
      Ceny wizyt prywatnych, badań i itp. sa skandaliczne, nie tylko w
      gabinetach ginekologicznych. I niech mnie nikt nie próbuje
      przekonać, że lekarze maja tak źle (a ciągle im sie nie podoba.)
      Każdy chciałby zarabiać więcej - wiadomo.
      • aagata4 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 09.05.08, 22:42
        wg mnie nie trzeba koniecznie chodzic prywatnie do ginów- jak sie jest zdrowym
        to jest zupelnie niepotrzebne wydawanie kasy ...

        trzeba tylko w miare wczesnie sie zapisywac do specjalistów i wszysko sie da na
        kase chorych - chyba ze mamy jakies netypowe problemy zdrowotne i potrzebujemy
        konsultacji u kilku ginów bardzo w bardzo szybkim terminie - wtedy ja
        korzystalam z prywatnych gabinetow...

        w sytuacjach standardowych ja zawsze korzystam z lekarzy na nfz i nie zawiodlam
        sie nawet w sytuacji naglej na swojej ginekolog

        pozdrawiam

        Agata
    • fajny-niunius Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 04.07.08, 16:31
      dr wozniewicz faktycznie drogi,ale moim zdaniem jeden z najlepszych
      specjalistow.moja zona byla przez niego prowadzona w ciazy.a mozna
      sie tez zapisac do przychodni i wtedy za wizyte sie nie placi.tylko
      za same badania. dobry lekarz jest tez w przychodni rodzinnej
      mariolka tylko tam jedna pigula jest wredna i nie potrafia trzymac
      sie czasu.raz czekalismy z zona ponad godz. a w melisie nawet razu
      nie musielismy czekac.
      • abcde-25 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 05.07.08, 10:52
        Polecam dr Grzegorza Wociala, który przyjuje w "Manhatanie",
        prowadził mi ciążę i jestem bardzo zadowolona.
        • 3mw Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 06.07.08, 19:04
          mi tez prowadził ciążę, ale ja w przeciwieństwie do ciebie go NIE
          POLECAM!!! , zależy mu tylko, żeby wyciągnąć jak najwięcej
          kasy,prostak, i te jego chamskie odzywki - w tym jest naprawdę
          dobry!!!
          • ne-ek Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 06.07.08, 20:22
            3mw napisała:

            > mi tez prowadził ciążę, ale ja w przeciwieństwie do ciebie go NIE
            > POLECAM!!! , zależy mu tylko, żeby wyciągnąć jak najwięcej
            > kasy,prostak, i te jego chamskie odzywki - w tym jest naprawdę
            > dobry!!!
            Zgadzam się - nie widzi pacjentki, tylko kasę, którą ona przynosi.
            To przykre, ale na przykładzie tego doktora przekonać się można, co
            to znaczy rutyna! Nie odniosę się do jego kompetencji zawodowych, bo
            nie czuję się upoważniona, ale brak mu świadomości, że nawet będąc
            lekarzem, mógłby pozostać mężczyzną. Podając rękę przy wejściu na
            fotel ( z dużym brzuchem to niełatwe ), czy najnormalniej wstając,
            gdy wchodzi pacjentka. Niestety zdaję sobie sprawę, że przy 20
            pacjentce po prostu się nie chce. Ale wierzcie mi - znam lekarza,
            który przyjmując pamięta, że ma do czynienia z wrażliwym na takie
            subtelności materiałem . Jemu chce się odprowadzić kobietę do drzwi
            gabinetu i tam sie pożegnać. Bardzo to miłe! Ale przede wszystkim
            liczy się fachowość. Prawda?
            • abcde-25 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 07.07.08, 12:11
              Nie spotkałam się z żadnym nietaktem z jego strony, może
              chodziłyście do niego dawniej, jak jeszcze pracował w szpitalu w
              Mińsku? Byłam prywatnie już u trzech lekarzy w Mińsku i przy tym
              zdecydowanie pozostanę. A czyimi Wy jesteście pacjentkami i kogo
              polecacie?
              • 3mw Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 07.07.08, 15:52
                moim zdaniem najlepszy ginekolog w Mińsku to dr Maletka zarowno
                jesli chodzi o "fachowość" jak i zwykłą życzliwość i ludzkie
                podejście jak w poprzednich postach: pomoc przy wejściu na fotel z
                brzuchem wielkości kuli ziemskiej, miłe powitanie i pożegnanie w
                gabinecie itp . zwykłe LUDZKIE zachowanie
                • dziczek22 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 15.07.08, 10:17
                  A czy żadna nie chodzi do dr Hapunowicza? bo bardzo chciałabym
                  namiary do niego jeśli gdzieś przyjmuje... Jak dla mnie to jest
                  chyba nr 1 w Mińsku a miałam z nim kontakt tylko w szpitalu.. dr
                  Woźniewicz to dla mnie pomyłka, podważył diagnozę dwóch prof. z..
                  oczu, bo nawet na wyniki badań nie spojrzał..... hm.. może był na
                  jakiś kursach medycyny naturalnej???...
                  • marza341 dr Hapunowicz 18.07.08, 15:29
                    Dla mnie to konował nie lekarz-robiąc ze mną wywiad na izbie w szpitalu (bardzo
                    bolał mnie brzuch) i dowiadując się że miałam już 1 ciążę pozamaciczną,gdzie
                    straciłam jajowód, po badaniu stwierdził że to druga. Kretyn! Nawet usg mi nie
                    zrobił. Zdenerwowana wyszłam ze szpitala i za namową koleżanki zadzwoniłam
                    późnym wieczorem do dr Maletki. Pierwsze co zrobił to było usg. Okazało się że
                    to torbiel.
                    Nie polecam nikomu. Po tym zdarzeniu zaszłam w ciążę-patologiczną i urodziłam
                    zdrową córeczkę, ale prowadził mnie lekarz w warszawie.
                • larie Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 17.09.08, 10:21
                  Parę dni temu byłam u Maletki i też polecam. Tylko ta wredota z
                  recepcji jest fatalna. Bardzo. Nawet moja połowica to zauważyła.
                  Na pewno zawitam do doktora jeszcze nie raz, ale myślę o zmianie z
                  jednego przyziemnego powodu: planuję rodzić w mińsku, a słyszałam,
                  że lepiej jest mieć lekarza "stamtąd", bo inaczej można "wpaść pod
                  Skórkę". Stresu samą ciążą i w ogóle i tak mam dosyć, więc nie chcę
                  iść do szpitala i bać się od chwili wejścia do niego, że ktoś się
                  będzie na mnie darł, olewał mnie, źle zszywał, albo ciął tępymi
                  nożyczkami. Zresztą tyle się czyta na forum, że jest się czego bać...
                  • kaskakarolina Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 17.09.08, 12:20
                    Zeby nie wpaść pod Skórkę (a swoja drogą fajnie to określiłaś)
                    możesz powiedzieć że nie życzysz sobie obecności doktora S przy
                    badaniu no i żeby badał cię ktoś inny .Ja tak zrobiłam no i nawet
                    cesarki mi nie robił chociaż miał dyżur.Faktem jednak jest że ja
                    chodze do Florczaka.
                  • tuptus_88 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 29.10.08, 23:08
                    Można mieć i lekarza "stamtąd" i tak trafić na dr S, niestety ja jestem tego przykładem, po za nim nie było nikogo z lekarzy na dyżurze a ja zaczęłam rodzić, mój lekarz był akurat na urlopie od poprzedniego dnia, ale szczęście w nieszczęściu, że nie była mi potrzebna pomoc doktora S. Nie chciałaby podważać jego kompetencji, ale każdy wie, że dziecko które ma 12 tyg nie wazy 3600 a doktorowi tak wyszło na usg...
          • barbetka.1 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 15.07.08, 12:12
            Co do prostactwa popieram w calej rozciaglosci. Co do wyciagania
            kasy tez (!!!!!)
          • elaela-1 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 21.07.08, 21:53
            Mi też prowadził ciążę i wybacz ale absolutnie się z Tobą nie
            zgadzam,jest konkretny i rzeczowy , może nie każdej to odpowiada ale
            ja lubię jak lekarz nie tylko się przymila, żeby nie stracić
            pacjentki ale przede wszystkim wykonuje swój fach bo po to w końcu
            do niego chodzę
        • elaela-1 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 21.07.08, 21:39
          Zgadzam sie z Tobą jak najbardziej, że jest to świetny lekarz, dr
          Wocial prowadził moje dwie ciąże i może tylko i wyłacznie jemu
          zawdzięczam, że mam dwójkę wspaniałych dzieci.Pierwszą ciążę miałam
          bez problemow, ale poród zapowiadał się nieciekawie,główka dziecka
          żle się ustawiła, miałam straszne bóle i nie wiem jak by się to
          skończyło gdyby nie dr Wocial, ktory zastosował mi wacum i
          natychmiast urodziłam swojego Niuńka( teraz ma 3 lata)
          W drugiej ciąży przeżyłam szok poniewaz odeszly mi wody w 30
          tygodniu, byłam zrospaczona ale na szczęście mialam dra wociala
          który załatwił mi miejsce w klinice na Karowej gdzie teraz pracuje i
          moja Zuzia urodziła się zdrowa i cudowna w 35 tygodniu, oczywiście
          cięcie cesaeskie zrobił mi dr Wocial
          Polecam tego gina ale oczywiście nie tym z Was, które uważają, ze
          dobry to taki który niewiele pomoże ale najważniejsze żeby uścisnął
          łapkę na przywitanie
          • abcde-25 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 22.07.08, 11:51
            No właśnie! Ja do dr Wociala trafiłam od dr Rusieckiej i dzięki jego
            ingerencji donosiłam zagrożoną ciążę. Rodziłam również we wspaniałym
            szpitalu na Karowej - miński nawet się do niego nie umywa!
            Pozdrawiam Cię Ela!
            • cytrynka2306 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 22.07.08, 16:35
              Ja również rodziłam we wspaniałym szpitalu na Karowej. Ciąże
              prowadził mi dr. Maletka, który w pore się zorientował, że mogę
              wcześniej urodzić był to 20 tydz.ciąży. Od tamtej pory byłam na
              podtrzymaniu (pessar)a potem jeździłam na kontrole na Karową, gdzie
              urodziłam swojego synka w 37 tyg. dziś ma 3 lata.
    • basia.9 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 17.09.08, 13:24
      Faktycznie tym doktorkom popieprzyło się pod sufitami. Ceny z kosmosu. Jak tak
      można. Ale można. I trzeba. 6 lat nauki. Sprzęt , który kosztuje niesamowite
      pieniądze( może producentom sprzętu się popieprzyło,że tak dużo chcą za USG).
      Utrzymanie gabinetu. Każda chce chodzić do czystego, ciepłego gabinetu, miła
      atmosfera, kawka, wygodne krzesełka no i lekarz ma poświęcić dużo czasu na
      wizytę. Za taki luksus trzeba płacić nie ma wyjścia. jak nie masz kasy to
      przychodnia stoi otworem Ale tam mnóstwo ludzi, śmierdzi, lekarz nie miły itd.
      Nie można pogodzić luksusu z niskimi cenami. A więc drogie Panie chcesz miło i
      sympatycznie to płac i już. Ja korzystam z usług lekarzy takich na jakich mnie
      stać i nie narzekam. Wiem ,że to profesja kosztowna. Adwokat może siedzieć na
      krześle i mieć biurko i to jest jego koszt. Lekarz musi mnóstwo pieniędzy
      wyłożyć ,żeby mieć gabinet na poziomie , a oto nam chodzi.
      • qet123 Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 14.10.08, 21:05
        Woźniewicz to rzeczywiście bardzo dobry lekarz, prowadził moją
        ciążę - ale zrezygnowałam z jego usług po tym jak nie podpisali
        umowy z NFZ i kosmiczne ceny mnie odstraszyły
        Od niedawna jestem pacjentką dr Wiącka w przychodni Mariolka.
        I doznałam szoku - bo naprawde już zwątpiłam, że w ramach NFZ można
        miec jakąś normalną opiekę medyczną. Byłam na zwykłej kontroli.
        Bardzo miły, delikatny, dyskretny lekarz.
        A w nawiększe osłupienie wprowadziło mnie to, że oprócz USG macicy
        strzelił mi ot tak USG serca i wątroby. Oczywiście za nic nie
        płaciłam.
    • madzia28-net Re: Ginekolog - czy najdroższy znaczy najlepszy?? 10.11.08, 17:26
      ja chodzę do dr Hapunowicza i jestem naprawdę zadowolona. Przede
      wszystkim miałam trudną ciążę (cukrzyca ciążowa, bardzo wys.
      ciśnienie i duża opuchlizna) a on bardzo skrupulatnie i dokładnie
      oglądał wszystkie wyniki. Gdyby nie on nasz synek urodziłby się w
      szóstym miesiącu (podłączył mnie pod ktg , bo chciał być pewien że
      wszystko jest ok a ja miałam bardzo duże skurcze , których jakimś
      cudem nie wyczuwałam). Wizyty cenowo też nie są tragiczne .
      Przyjmuje w Milmedzie. Mogę powiedzieć że to prawda że jak ma się
      lekarza prowadzącego ze szpitala w mińsku to inaczej na ciebie
      patrzą . Doświadczyłam tego wcześniej ,gdy wylądowałam na patologii
      i poroniłam pierwszą ciąże (wtedy chodziłam jeszcze do dr Szpetnar -
      nie polecam :( )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka