Dodaj do ulubionych

holandia,tanie rozmowy do polski

06.05.09, 17:40
znacie jakichs tanich operatorow ktorzy maja promocje na rozmowy,smsy z
holandi do polski?niedlugo wyjezdzam a musze miec staly,czesty kontakt z
bliskimi.wiem ze w anglii jest bardzo duzy wybor promocji i polaczenia
doslownie za gorsze a jak jest z holandia?
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: holandia,tanie rozmowy do polski 06.05.09, 22:57

      Tu nie ma nikogo z Holandii,
      wiec nikt Ci nie pomoze ...
      Nie tak dawno bylam na prywatnym Forum Holandia ale teraz nie udalo
      mi sie go znalezc.
      Podaje wiec link do "Praca w Holandii", zapytaj sie tam.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=41789
      • julitka33 Re: holandia,tanie rozmowy do polski 07.05.09, 11:10
        dziekuje za link
        pozdrawiam
    • vikky Re: holandia,tanie rozmowy do polski 09.05.09, 19:00
      Jest duzo mozliwosci dzwonienia do Polski bardzo tanio. Podaje Ci pare stron
      inernetowych, jest ich wiecej ale niektore tylko po holendersku, wiec podaje
      pare po angielsku. Srednio rozmowy kosztuja 2- 5 centow za minute:

      www.televergelijk.nl/
      www.123bel.nl/
      www.teledump.nl/english.php
      www.telestunt.nl/english.php
      na tej pierwszej stronie sa linki do najtanszych operatorow.

      • pia.ed Re: holandia 10.05.09, 10:30

        Dobrze, ze zglosil sie ktos z Holandii :)
        Julitka zapytala sie na innym forum i slad po niej zaginal ...
        bo raczej by wpisala sie i podziekowala,
        tak ja to zrobila tutaj.Poslalam ja na to wlasciwe forum
        holenderskie.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=41789&w=94981274&a=95007817


        Vikky, jesli mieszkasz w Holandi, to mam do Ciebie wiele pytan ...
        Mieszkal u mnie cztery dni pewien Holender, pianista z Amsterdamu.
        Poniewaz moj angielski pozwolil mi na porozumienie sie z nim, ale
        nie na duzo wiecej,
        wiec jestem bardzo ciekawa czy byl on typowym Holendrem, czy
        tylko wyjatkiem.
        Ten Holender zachowywal sie jak przecietny mlody Szwed: bardzo
        czysty, spokojny, pomagal mi duzo w domu,
        nawet zaprosil na wlasnorecznie ugotowany obiad!
        Czy tacy sa holenderscy panowie, czy tez ten 30-letni Holender byl
        wyjatkiem?
        • vikky Re: holandia 10.05.09, 16:21
          droga pia.ed, Twoj znajomy na pewno nie jest wyjatkiem, znam i znalam wielu
          podobnych Holendrow. Chociaz mysle ze pewne zasady wyniesione z domu rodzinnego
          (chociaz brzmi to okropnie, wybacz) tez odgrywaja duza role. Ale ogolnie
          Holendrzy nie lubia dawac sie obslugiwac, umieja i lubia samodzielnie ugotowac
          jakies danie, no i ogolnie sa dobrze zorganizowani i nie zapominaja o tzw "
          domowych obowiazkach". Doceniaja tez jak moga korzystac z czyjejs goscinnosci.
          To taka moja ogolna opinia. Pamietam jak wiele lat temu spedzilam dwa tygodnie u
          mojego chlopaka w holenderskim akademiku. Bylam zaskoczona jak grupa kilkunastu
          chlopakow potrafi podzielic sie obowiazkami i co wazniejsze wykonywac je. Byl to
          duzy kontrast z tym co widzialam wowczas u kolezanek w akadamikach w Polsce.
          • pia.ed Re: holandia 10.05.09, 17:27

            Wszysto sie jak najbardziej zgadza!
            Ten 30-letni mlodzieniec[?]pochodzi z dobrej i kulturalnej rodziny.
            Byl u mnie w ramach klubu "noclegowego",
            ktorego czlonkiem jestem od kilku lat.
            Nikt dotad tak nie przykladal sie do pomocy w kuchni jak on,
            i bylam szalenie zaskoczona kiedy odwdzieczyl mi sie za goscine
            kwiatami i czekoladkami, juz nie mowiac ze wszystko na obiad kupil
            za wlasne pieniadze!

            Na ogol kazde takie "odwiedziny" mnie kosztuja, jesli nawet nie
            pieniadze, to mase pracy.

            Ja mu tez stworzylam dobre warunki: mial osobny pokoj z wygodami,
            sniadania i kolacje do ktorych sie czesciowo dolozyl, no i ROWER do
            dyspozycji, wiec czul sie jak w domu!
            Przez dwie godziny (na rowerach) pokazywalam mu miasto w pierwszym
            dniu jego pobytu,
            wiec powodu do narzekan nie mial, a ja tez nie,
            bo byl najbardziej sympatycznym gosciem
            w ciagu prawie trzech lat (tyle naleze do klubu).

            No i zostalam zaproszona do Amstrdamu ...
            • vikky Re: holandia 10.05.09, 17:36
              a co to za klub "noclegowy" czy to cos takiego jak "couch surfing" ?
              mysle ze spodoba Ci sie w Amsterdamie a szczegolnie jezeli Twoj znajomy mieszka
              w uroczej starej czesci miasta, w typowej starej holenderskiej kamienicy, to
              pasowaloby do takiego artystycznego zawodu ;) ale jesli nawet nie to Amsterdam
              jest ciekawy :)
              • pia.ed Re: holandia 10.05.09, 21:42
                Naleze do dwoch klubow;
                www.couchsurfing.com
                www.hospitalityclub.org

                Amsterdam to ewentualnie plany na przyszlosc, teraz jestem "w
                drodze" do Niemiec,
                a konkretnie do Berlina, choc o inne miejscowosci w Niemczech tez
                zaczepie ...
                i po raz pierwszy wykorzystam moje kontakty ...

                Vikky, czy masz poczte na Gazecie gdybym potrzebowala sie cos Ciebie
                zapytac?
                Pozdrawiam
                Pia
                • vikky Re: holandia 10.05.09, 22:29
                  tak, mam poczte na gazecie i chetnie odpowiem jak chcialabys jeszcze cos
                  wiedziec. A teraz poszukam tych stron ktore podalas bo wydaje mi sie to fajnym
                  pomyslem. Tylko pewnie trzeba na gosci poswiecic troche czasu a ja nie mieszkam
                  w zbyt turystycznie interesujacej miejscowosci ale zaraz wszystkiego sie dowiem.
                  Pozdrawiam.
                  • pia.ed Re: holandia 11.05.09, 12:02

                    Nie ma zadnego obowiazku poswiecania czasu gosciom oprocz rozmowy
                    o kraju do ktorego przyjechali ...


                    Jak przeczytasz niektore profile to zobaczysz, ze niektorzy po
                    prostu pisza,
                    ze maja bardzo malo czasu, ze czasami pracuja do godziny 23 00,
                    i goscie dopiero wtedy moga wrocic do domu!

                    Ja najlepiej czuje sie na www.hospitalityclub.org
                    bo jest jakis prostszy,
                    a przede wszystkim bardziej otwarty!
                    Wiele osob podaje swoj telefon, adres mailowy, GG czy Skype
                    a spotkalam sie nawet z takimi, ktorzy napisza swoj dokladny adres
                    pocztowy, ktory wszyscy czlonkowie klubu moga zobaczyc.

                    Oczywiscie sa inni ktorzy sa az za bardzo anonimowi,
                    ale do takich to ja nie mam zaufania.

                    Ten Holender okreslil couchsurfing jako bardziej profesjonalny, z
                    duzymi wymogami bezpieczenstwa.

                    W teorii oba te kluby (w fazie pierwotnej) maja takie same zasady
                    bezpieczenstwa,
                    bo powinno sie odpowiadac wylacznie na maile otrzymywane poprzez
                    klub.
                    Dopiero potem mozna udostepnic adres internetowy czy domowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka