Dodaj do ulubionych

WNM a jedzenie?

08.09.09, 17:39
witam:)

Mój synek ma skończone 8 miesięcy,mamy masaż shantala,trochę bobatów(piłka i
wałek). ćwiczymy od 4-5 miesiąca życia Hugonka. są widoczne rezultaty:)

Martwi mnie fakt:bardzo trudno jest mi go karmić(tylko ja jestem w stanie to
robić z całej rodziny!)mamy trudności w kąpaniu,sadzaniu(o spacerówce nie ma
mowy-leży plackiem:( ). siedząc robi mostki- rezultacie "spływa" z podłoża...
natomiast jak próbuje go karmić,zgina się w przód(scyzoryk). trudno mu łykać...

Drodzy rodzice jeżeli Wasze pociechy mają również WNM i macie jakieś
wypróbowane sposoby to bardzo proszę,napiszcie - będę wdzięczna:)
Obserwuj wątek
    • aga_mama_zosi Re: WNM a jedzenie? 09.09.09, 09:50
      Tak, ja mam wypróbowany sposób. Jest to rehabilitacja dziecka metodą Vojty :)

      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • kitusza Re: WNM a jedzenie? 09.09.09, 11:15
      Ago, nie napisałam. ćwiczę z synkiem od 4-5 miesiąca vojtę 4xdziennie. szukam
      jakiegoś rozwiązania by ułatwić sobie życie.
      proszę o rady...
      • aga_mama_zosi Re: WNM a jedzenie? 09.09.09, 17:36
        Przepraszam, nie chciałam być złośliwa tylko po przeczytaniu tego co napisałaś zdziwiłam się, że ćwiczycie Bobathami a nie Vojtą.
        Moje dziecko też miało WNM ale aż takich problemów nie miałam z nim.

        Napisz może nieco dokładniej jak wygląda karmienie. Nie wiem czy coś pomogę ale może ktoś inny się wypowie w tej sprawie, kto ma doświadczenia takie jak ty.
        • baby00-179 Re: WNM a jedzenie? 12.09.09, 23:25
          aga_mama_zosi napisała:

          > Przepraszam, nie chciałam być złośliwa tylko po przeczytaniu tego co napisałaś
          > zdziwiłam się, że ćwiczycie Bobathami a nie Vojtą.
          > Moje dziecko też miało WNM ale aż takich problemów nie miałam z nim.
          > Napisz może nieco dokładniej jak wygląda karmienie. Nie wiem czy coś pomogę ale
          > może ktoś inny się wypowie w tej sprawie, kto ma doświadczenia takie jak ty.



          Drodzi rodzice, nie winna jest metoda. Każde dziecko ma inne problemy i rozwija
          się inaczej.Ani Vojta ani Bobath nie jest panageum na wszystko. Na proces
          rehabilitacji bierze udział wiele czynników. Dobry musi być terapeuta, dziecko
          każde ma inne zaburzenia więc u niektórych szybciej następuje poprawa a u innych
          wolniej, ważna jest współpraca ze strony rodziców, ważny jest poziom
          intelektualny dziecka, ważne jest aby wiedzieć czy brak neurologicznych,
          metabolicznych i genetycznych zaburzeń itd, itd.
          Twierdzenia typu : dziwię się ze ćwiczycie Bobath....ja ćwiczyłam Vojtą i nie
          miałam problemów są mocno nadwyrężone.
    • kitusza Re: WNM a jedzenie? 10.09.09, 11:04
      nic się Ago nie stało.

      opisałam dokładnie w czym problem,proszę o rady:(
    • nova_33 Re: WNM a jedzenie? 10.09.09, 11:55
      > Martwi mnie fakt:bardzo trudno jest mi go karmić(tylko ja jestem w stanie to
      > robić z całej rodziny!)mamy trudności w kąpaniu,sadzaniu(o spacerówce nie ma
      > mowy-leży plackiem:( ). siedząc robi mostki- rezultacie "spływa" z podłoża...
      > natomiast jak próbuje go karmić,zgina się w przód(scyzoryk). trudno mu łykać...
      >

      Ale robi tak, bo się złości? Mój mały jak się wkurzy to też potrafi się wyginać,
      prężyć. Może powinnaś porozmawiać o tym ze swoim rehabilitantem? Ja o
      wątpliwościach zawsze informowałam rehabilitanta i neurologa.
    • osmag Re: WNM a jedzenie? 10.09.09, 14:57
      Z opisu wygląda to bardziej na obniżone napięcie mięśniowe.
      Nie widząc dziecka trudno dać konkretną radę. Opis też jest mało
      czytelny. Czy problem ze spacerem polega tylko na tym, że nie
      portafi siedzieć i może tylko leżeć?
      Jeżeli chodzi o karmienie to tak naprawdę technikę trzymania dziecka
      powinna pokazac wam Wasza terapeutka. Tak naprawdę na odległość
      trudno dać tak konkretną radę, bo każde dziecko jednak nieco inaczej
      się zachowuje.
      • zdzicha19 Re: WNM a jedzenie? 12.09.09, 11:22
        Rzeczywiście z opisu trudno udzielać rad.Jeśli pracujecie z terapeutą NDT
        powinien Wam pomóc dobrać przynajmniej pozycję odpowiednią do karmienia.A może
        poszukać pomocy u neurologopedy...jeśli problemy Twojego Maluszka wynikają z
        innych powodów niż złość.Pozdrawiam serdecznie
        • kitusza Re: WNM a jedzenie? 12.09.09, 21:30
          to na pewno WNM:( on się nie złości podczas jedzenia,mimo ćwiczeń nadal ciągnie
          go do tyłu a gdy przechyli się za bardzo do przodu to opiera się rączkami o
          kolanka i wszystko co ma w buźce wylatuje. próbuje siedzieć ,nawet mu to
          wychodzi,ale odgina się do tyłu. rehabilitantka podsunęła mi pomysł by karmić go
          w pozycji"na kulkę",ale nie wyobrażam sobie tego:/

          spróbujemy u neurologopedy....
          pytałam mamy,myślałam,że miały podobne problemy...
          • baby00-179 Re: WNM a jedzenie? 12.09.09, 23:28
            kitusza napisała:

            > to na pewno WNM:( on się nie złości podczas jedzenia,mimo ćwiczeń nadal ciągnie
            > go do tyłu a gdy przechyli się za bardzo do przodu to opiera się rączkami o
            > kolanka i wszystko co ma w buźce wylatuje. próbuje siedzieć ,nawet mu to
            > wychodzi,ale odgina się do tyłu. rehabilitantka podsunęła mi pomysł by karmić g
            > o
            > w pozycji"na kulkę",ale nie wyobrażam sobie tego:/
            >
            > spróbujemy u neurologopedy....
            > pytałam mamy,myślałam,że miały podobne problemy...


            Proszę się udać do neurologopedy i do neurologa i ewentualnie pomyśleć o zianie
            fizjoterapeuty.
            Pozdrawiam serdecznie.
    • baby00-179 Re: WNM a jedzenie? 12.09.09, 23:16
      Przepraszam ,ze się spytam ale, czy dziecko obejrzał kiedykolwiek neurolog?!!
      • dokaweja Re: WNM a jedzenie? 13.09.09, 09:02
        Ja miałam kiedyś podobny problem z karmieniem. Nie mogę nic radzić Tobie,
        jedynie napiszę co ja robiłam. Teraz już tego nie robię, bowiem małej udało się
        trochę znormalizować napięcie (Karola ma wzmożony na obwodzie, tzn. nogi w
        stopniu umiarkowanym i rączki w stopniu lekkim i obniżone w tułowiu, albo
        leciała do przodu,albo jak kłoda do tyłu, a jak ja posadziłam, to opadała na boki).
        Sadzałam ją do karmienia w krzesełku (takie proste, małe plastikowe z Ikei, o
        takie www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00069725), obkładałam ją
        poduszeczkami z każdej strony i prawie co chwilę poprawiałam, to była udręka.
        Sprawdza się, kiedy dziecko kontroluje głowę, choć małej i tak opadała zazwyczaj
        na boki.
        Wózek tragedia, woziłam na pół leżąco, cudowałam z klinami pod pupę i między
        nożki, żeby miednicę wyprowadzić (już nie pamiętam, miała w tyło lub
        przodopochyleniu, rehabilitant to wie :-))
        Teraz (2,5 roku) Karola już je ładnie,ale nad stabilizacją nadal pracujemy
        (kinezotyping, TheraTogs, NDT, hipoterapia, poprawne sadzanie w domu, wózku,
        krzesełku etc.). Życzę powodzenia.
        PS. Neurologopeda też w sprawie karmienia może pomóc, my mieliśmy raz w miesiącu
        konsultacje, a teraz mała ma zajęcia co tydzień, choć to już nie dotyczy jedzenia.
        • dokaweja Re: WNM a jedzenie? 13.09.09, 09:05
          Poprawny link do krzesełka: www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00069725
      • kitusza Re: WNM a jedzenie? 13.09.09, 15:00
        > Przepraszam ,ze się spytam ale, czy dziecko obejrzał kiedykolwiek neurolog?!!


        tak był,moim zdaniem to podstawa:)

        dokaweja

        przy najbliższej wizycie u rehabilitantki poproszę o instruktarz-może to nam da
        jakiś obraz:)

        poradzimy się też neurologopedy.

        jak się "dowiem co robić" to opiszę tu kilka wskazówkę,może innym rodzicom coś
        się przyda:)
        • nova_33 Re: WNM a jedzenie? 13.09.09, 19:56
          Ja karmiłam w foteliku samochodowym. Była to najlepsza pozycja do karmienia.
          Jeżeli chodzi o wózek to u nas było podobnie. Synek na spacery jeździł w
          foteliku samochodowym nasadzonym na stelaż. Ale nam to wszystko doradził
          rehabilitant. Synek był ćwiczony Vojtą. Obecnie mały ma 11 miesięcy i wszystko
          się wyrównało, chociaż jeszcze niedawno miał dość poważne problemy. Musisz
          porozmawiać z dobrym rehabilitantem.
          • nova_33 Re: WNM a jedzenie? 13.09.09, 19:57
            jeszcze jedno. ja miałam zalecenie aby nie sadzać synka. Mały miał usiąść sam z
            pozycji czworaczej i tak też się stało.
            • baby00-179 Re: WNM a jedzenie? 13.09.09, 22:41
              nova_33 napisała:

              > jeszcze jedno. ja miałam zalecenie aby nie sadzać synka. Mały miał usiąść sam z
              > pozycji czworaczej i tak też się stało.

              Słusznie!!! Nie powinno się sadzać dziecka. Myślę,że Pani, która ma problemy z
              jedzeniem, powinna skonsultować dziecko z innym terapeutą. Wszystkie rady są
              dobre, ale trzeba pamiętać,że ćwiczenia i instruktarz dobiera się do każdego
              dziecka indywidualnie.
              • kitusza Re: WNM a jedzenie? 14.09.09, 11:58
                dziękuje serdecznie za tyle życzliwych rad:)

                jestem tego samego zdania co Panie z dwóch ostatnich postów: jak będzie umiał to
                sam usiądzie,wstanie i pójdzie.

                rehabilitantkę mamy znakomitą. nasze problemy rodzą się z rozwojem Maluszka i
                czerpie wiele z doświadczenia innych mam,które już to przeszły. siada z pozycji
                czworacznej,ale w spacerówce nie usiedzi;)

                w foteliku też próbowałam,całkiem dobry patent,ale na kolanie w pozycji
                półleżącej jest też dobrze:nie wierci się tak(jak siedzi w foteliku za długo to
                robi mostki...)

                jeżeli chodzi o problem "cofek" podczas jedzenia i niechęci ssania: ZĄBKI:( nie
                wiedziałam,że to następne idą,biedny synek:) już się wyrzynają i lepiej je... a
                ja sądziłam,że on ma poważne problemy z przełykaniem i żuciem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka