fionna
17.11.04, 15:22
Młody od jakiegoś czasu sam siada. Co najdziwniejsze - nauczył się, gdy był
dość ciężko przeziębiony.
Zastanawiam się, czy robi to dobrze - leży na plecach, robi przewrót na
brzuch, potem podnosi się do góry na rękach prostych, niestety nogi jak żaba,
robi niby czworaki, ale nogi (kolana) są na zewnątrza, potem robi taki rzut
na bok i siedzi. Od paru dni też wstaje w łóżeczku, tylko nogi też ma w
takiej pozycji "kwiatu lotosu". Nie wiem jakim cudem udaje mu się rozplątać -
wcześniej podnosiła pupę i tak jakby klęczał z kolanami na zewnątrz.