Dodaj do ulubionych

jestem załamana

01.08.06, 04:00
siedze i nie mogę zmrużyć oka moja 4 tygodniowa córka ma objawy wskazujace na
zaburzenia, wygina się w łuk, czasami piąstki zaciśnięte, odgina głowe i pręży
się przy karmieniu, a dodatkowo cały czas wysuwa język do przodu wypychając
sutek przeczytałam że te objawy ( odginanie głowy do tyłu) jest jednym z
objawów dzpm i jestem załamana, dziecko ma wizyte u neurologa w piątek a ja
nie moge sobie znaleźć miejsca i mam przed oczami czarny scenariusz
,przepraszam ale musiałam się komuś wyżalić
Obserwuj wątek
    • efka24 Re: jestem załamana 01.08.06, 06:56
      Trzymaj się i nie zamartwiaj na zapas. W tamtym roku lekarze wydali "wyrok" na
      mojego syna ( prawie 5 lat )Zaspól Pradera Willego, po czy okazalo sie ze to
      moze byc Zespol Aspergera( do dzis nie mam diagnozy). Myślalam, że to koniec
      swiata, ale dziewczyny z forum uswiadomily mi, ze musze zyc dla mojego dziecka,
      ze tylko mnie ma i ze to dalej jest moj syn nie wazne ze z problemami. ale moj
      i musze mu pomoc.
      Skad jestes ?
      moze kiedys porozmawiamy
      moj email hadin_p@poczta.onet.pl - jak cos to pisz ewa mama adasia pozdrawiam
      trzymaj sie
    • ring7 Re: jestem załamana 01.08.06, 08:14
      dzięki za słowa otuchy, martwię się bardzo i czekam na diagnozę nie mogę
      powstrzymać łez nie wiem jak będzie wygladało moje zycie i to mnie przeraza
    • marypop Re: jestem załamana 01.08.06, 08:46
      nie diagnozuj sama! lekarz CI wszystko powie, dokladnie obejrzy malucha, moze to
      po prostu wzmozone napiecie miesniowe, bedzie sie rehabilitowac i bedzie
      wszystko ok!

      moj tez sie prezyl , piastki zczasem zaciska do dzis (a ma pol roku), tez
      odginal glowe, gebe mial ciagle otwarta i do tego duzo za duza glowe!!! okazalao
      sie, nie bez ogromnych nerwow z mojej strony, ze to WNM i asymetria, i tak sobie
      cwiczymy i jest duzo lepiej

      u Twojej corki to wcale nie musi byc dzpm, ciesz sie, ez szybko idzied do
      neurologa, wiele mam czeka nawet po 2 miesiace:(

      nie miej przed oczami czarnych scenariuszy! bedzie dobrze, zobaczysz!
    • aaga8 Re: jestem załamana 01.08.06, 09:03
      I raczej skoncentruj siły na poszukaniu najlepszych specjalistów - umów się
      najlepiej od razu do dwóch różnych (warto potwierdzić/sprawdzic diagnozę) - i na
      opiece nad maluszkiem.
    • ring7 Re: jestem załamana 01.08.06, 10:05
      umówiłam się prywatnie do dr Banaszek, a państwowo chcę iść do dr Szymańskiej
      ale jak dzwoniłam na Kasprzaka to zaczynaja remont i zapisy dopiero we
      wrześniu,a prywatnie pani dr tez na urlopie cały sierpień, mam pytanie czy
      jeżeli okaże się ze to asymetria i problem z napięciem mięśniowym czy dziecko
      można poprzez rehabilitacje całkowicie wyleczyć
      • marypop Re: jestem załamana 01.08.06, 10:37
        u nas p asymetrii sladu nie ma, napiecie zwiekszone pozostalo, ale ufamy, ze
        bedzie dobrze:)
      • aniab_24 Re: jestem załamana 01.08.06, 12:38
        Nie martw się na zapas. Teraz łatwo mi to mówić, bo nasze problemy już się
        skończyły. Rok temu było zupełnie inaczej, byłam strzępkiem nerwów i miałam
        najkoszmarniejsze wizje. Mój wtedy 7-tygodniowy maluch nagle zaczął sie dziwnie
        zachowywac - prężyć, oczka mu uciekały i tracił na kilka sekund świadomość, był
        taki nieobecny. W szpitalu nie mieli pojęcia co mu jest. Po wielu badaniach i
        wizytach u różnych lekarzy okazało się, że maluch w ciąży zaraził sie
        cytomegalią, ma zapalenie wątroby, dodatkowo infekcja uk. moczowego i WNM i
        asymetria. Miałam dość. Przez tą cytomegalię miałam wizję dziecka głuchego,
        ślepego, niedorozwiniętego. Kodszmar! Na szczęście badania wykazały , że jest
        coraz lepiej. Mały poradził sobie z tym zakażeniem. Co do słuchu i wzroku jest
        ok, ale pod stałą kątrolą. Po niemal rocznej rehabilitacji po WNM i asymetrii
        nie ma śladu. Tak więc jak widzisz trzeba być silnym, zdać się na dobrych
        specjalistów i być dobrej myśli. To bardzo pomaga. Czarne myśli tylko pogardzają
        sprawę.
    • ring7 Re: jestem załamana 01.08.06, 12:34
      mam jeszcze takie pytanie mała jak wspomniałam skończyła 4 tygodnie, zauważyłam
      że sama nie potrafi przekręcić główki, jeżeli leży na pleckach a głowę ma w
      prawa strone to nie potrafi jej przekręcic do pozycji na wprost nie wspominając
      już aby to zrobiła na lewa stronę a kiedy ja podnoszę to jak dotykam karku to
      strasznie krzyczy
      • marypop Re: jestem załamana 01.08.06, 14:03
        na pewno staraj sie nie dotykac karku, bo to prowokuje odgiecie, jak podnosisz
        mala ,przechyl ja na bok, a glowe asekuruj przy skroni lub od czubka glowy
    • ring7 Re: jestem załamana 01.08.06, 14:12
      dziękuję za radę , i ponawiam pytanie czy przy asymetrii takie zachowanie
      dziecka to normalne że nie ma siły aby obrócić główkę? jeżeli ktoś wie proszę o
      odpowiedz będę wdzieczna
      • marypop Re: jestem załamana 01.08.06, 14:19
        tak, to objaw asymetrii, jeden z objawow
    • ring7 Re: jestem załamana 01.08.06, 14:41
      dziekuję za odpowiedź, i dziękuję wszystkim którzy odpowiedzieli na mój post
      • ala_mm1 SPOKOJNIE !! 02.08.06, 10:10
        to jest maleństwo. mój synek tez się odginał, pręzył, zaciskał rączki, nie
        ciągnął głowy, bałam sie bardzo. Dziś ma ponad 4 m-ce i już prawie wszystko na
        prostej, no .. głowa jeszcze kiepsko ciągnięta, ale i tu jest postęp :-)
        Nie denerwuj sie, taki maluch ma naprawde możliwośc wiele nadrobić i poprawić
        • ring7 Re: SPOKOJNIE !! 02.08.06, 10:28
          umówiłam się dodatkowo na wizytę u rehabilitanta jutro zobaczymy co powie
          najgorsze jest to że moje dziecko przeraźliwie płacze już sama nie wiem co mam
          zrobic uspokaja się na troche tylko przy cycku jak ma dobry dzień
          • lucyna34 Re: SPOKOJNIE !! 02.08.06, 12:47
            Mój maluszek także płakał do 2 miesiąca i miał takie same objawy.Na początek
            sprawdż czy to nie jest także sprewa mleka.U nas tak było.Jeśli karmisz
            naturalnie to uważaj na nabiał. Ja karmiłam sztucznie i po wprowadzeniu mleka
            sojowego czyli bez białka krowiego dopiero się uspokoił.Potem okazało się ,że
            dziecko trzeba wiczyć,Do tego czasu maluszka nie mogłam przytulić bo się
            odginał. Teraz jes już bardzo ładnie.Nie denerwuj się tylko trzeba dobrego
            neurologa i rehabilitanta.
    • ring7 Re: jestem załamana 02.08.06, 14:04
      najgorsza jest ta niepewność to mnie dobija nie mogę sobie znaleźć miejsca mam
      jeszcze jedno pytanie czy wasze dziecko też miało czesto otwarta buzie i
      wysuniety język i nie stwierdzono przy tym porażenia mózgowego u dziecka
      • marypop Re: jestem załamana 02.08.06, 15:44
        wiesz, nie wiem, czy to podobne, ale moj synek mial otawrta buzie i napiety
        jezyk, nie wywalal go, ale logopeda mowila, ze bardzo napiety, od 4. miesiaca
        jest ok
      • ala_mm1 Re: jestem załamana 03.08.06, 00:00
        Nie jestem specjalistka, ale chyba może być tak, ze dziecko wywala języczek jak
        ma za niskie napięcie w pewnych partiach ciała. Nie panikuj - umów się z
        rehabilitanką, na pewno sie uspokoisz
        • igge Re: jestem załamana 03.08.06, 13:21
          Moja córeczka miała opisane przez ciebie objawy z wyjątkiem języka i ma mpdz.
          Cwiczyliśmy od urodzenia u dr Banaszek też. I chociaż dr Banaszek i jej
          rehabilitanci oraz jeszcze jedna znana lekarka z CZD twierdzili, że mała nie ma
          mpdz - jest inaczej. Nawet najbardziej intensywna codzienna rehabilitacja
          nie "wyleczy" dziecka ale i tak trzeba ćwiczyć starając się zapewnić też
          dziecku o ile to możliwe w miarę normalne dzieciństwo i szczęśliwą rodzinę.
          Mnie zajęło kilka lat pogodzenie się z niepełnosprawnością dziecka i bardzo nie
          podoba mi się, że mimo widocznych objawów nie stawia się diagnozy mpdz od razu
          tylko co najmniej po roku lub później. Z punktu widzenia rodziny taka
          niepewność i łudzenie się nadzieją na pełnosprawność dziecka są wykańczające
          psychicznie plus człowiek ćwiczy malucha nonstop licząc na to, że rehabilitacja
          kiedyś nie będzie potrzebna. Moje dziecko ma teraz 6 lat. Jest śliczne, mądre,
          zawsze uśmiechnięte,wywraca się, kiwa na boczki ale chodzi. W przedszkolu jest
          lubiane, popularne, ma wielu kolegów, jest śmiałe, pewne siebie, przekonane o
          swojej wartości i optymistycznie nastawione do życia. Płynnie mówi w obcym
          języku i łatwo nawiązuje znajomości, inicjuje zabawę. Mpdz nie jest końcem
          świata tylko czyni życie trudniejszym bo np trzeba znaleźć czas i ochotę dla
          codziennych ćwiczeń i pomagać w prostych na pozór czynnościach. Jestem
          szczęśliwą mamą szczęśliwego maluszka, którego umiejętność pokonywania
          trudności, radość życia, zero kompleksów, mądrość wypowiedzi, wdzięk i urodę
          podziwiają znajomi i osoby obce spotykane np na turnusach rehabilitacyjnych.
          Serdecznie pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.
        • owieczka40 Re: jestem załamana 03.08.06, 21:02
          witam Cię jestem z Poznania polecam Ci dr.Milecką jest specjalistką w
          neurologii dziecięcej.My chodzimy do niej bo nasz synek miał wiotkość ogólną
          czyli obniżone napięcie mięsniowe.Przyjmuje na Kurnickiej i na NFZ ale są
          terminy i prywatnie 50zł po pierwszej wizycie napewno Ci powie abys się
          zapisała na drugą wizytę na NFZ,bo nie jest naciągaczką Znam wiele mam,z
          przedszkola Bartek na os.Piastowskim gdzie jeżdzimy na rehabilitację które
          uznaja tylko jej zdanie.Przy okazji jest ona w komisji do spraw orzekania o
          niepełnosprawności dzieci,mój synek ma.tel kom.603774727.Z twojego opisu a
          siedzę teraz po uszy w tym temacie z uwagi na mojego 10 miesięcznego synka
          powinnaś natychmiast się zgłosić do neurologa,tylko prosze Cię nie słuchaj w
          tej sprawie zwykłych pediatrów.Przy tych problemach u dzieci każdy tydzień ma
          znaczenie,wiem to bo mój syn miał 5 miesięcy i ani nie drgnął na leżąco nawet
          nózkami jak miał 7 miesięcy nie siedział skladal się jak scyzoryk a teraz ma 10
          miesięcy i prawie chodzi taki postęp zrobila rehabilitacja a to głównie mogę
          nieskromnie powiedzieć moja zadługa bo tam gdzie mnie wywalają drzwiami wchodzę
          oknem muszisz się poświęcić i tyle zrobić wszystko aby na 100% wiedzieć co jest
          dziecku pewnie EEG głowy pomoże,a wtedy tylko jak najszybsza rehabilitacja
          pomoże.Zyczę powodzenia jak byś chciała jeszcze jakieś informacje to się
          odezwij na forum.Mam 27 lat
    • ring7 Re: jestem załamana 19.12.06, 10:20
      witam
      chciałabym tylko napisać że rehabilituję małą wojtą i jest coraz lepiej. Okazało
      się że mała miała asymetrię. W tej chwili przewraca się z plecków na brzuch ( na
      razie tylko przez jedno ramię ale pracujemy nad tym) i może tak leżeć godzinami-
      uwielbia to, kręci się wokół własnej osi, podpiera się na otwartych dłoniach,
      neurologicznie tez jest w porządku. Już niewiele zostało do skorygowania.
      Chciałabym podziękować za wsparcie, które mi dałyście, i chociaż nie udzielałam
      się na forum to często was podczytywałam. Kiedy miałam dołki - mała bardzo
      płacze przy ćwiczeniach, to wtedy powtarzałam sobie to co wiele z Was pisze, że
      muszę ćwiczyć, ćwiczyć........ Teraz wiem,że będzie dobrze.Pozdrawiam jeszcze
      raz i życzę sukcesów w rehabilitacji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka