turhotel
12.08.06, 17:24
Przede wszystkim - polecieliśmy z Pegasa. Lot ok, w samolocie catering. Hotel
bardzo duzy, ale nie ma walki o leżaki. Leżaki są przy plaży i przy basenach.
Jedzenie to jeden z najwiekszych atutów. Olbrzymia ilość, smaczne i
urozmaicone. Dyskoteki średnie na jeża :), muzyka raczej w turecką nutę.
Drinki w barach w hotelu i przy plaży jak wszędzie w Turcji w all inc -
rozcieńczone, ale... POLECAM BAR PRZY RECEPCJI :) Drinki oczywiście w ramach
all inc, ale zwalają z nóg, czyli normalne. Pokoje sprzątane codziennie,
ręczniki w pokojach też zmieniane codziennie. Mini bar napełniony raz przy
powitaniu gratis, reszta ewentualnie na życzenie dodatkowo płatna. W pokoju
tv - po polsku tylko TV POLONIA. Ręczniki na plażę (oddzielne) wymieniane raz
na 3 dni. Nie ma komarów, ani tym podobnych na plaży ani w holetu. Polaków
jak na lekarstwo, w naszym czasie 2 rodziny. Mnóstwo Rosjan, sporo Niemców, a
Anglicy, Holendrzy i Czesi to rodzynki. Notabene w Rosji 8 dni w tym hotelu z
przelotem to ok.1800-2000 zł - podobno. Baseny wystarczająco fajne, duże i
czyszczone codziennie. Jedyny minus to animacje. Oczywiście po turecku,
rosyjsku, angielsku i niemiecku, ale... Zanim się naprodukowali z każdym
zdaniem we wszystkich językach (a pod koniec pobytu doszedł węgierski) -
człowiek umierał z nudów. Często spotykane też są skecze na temat chrześcijan
i Papieża. Szkoda, że dla rónowagi nie wydyłbują sobie żartobliwie oczu
proroka i nie drwią z islamu. W ogóle maja małe poczucie humoru, bo bardzo
się obrazili na dyskotece, gdy zziajany i spity Rosjanin ściągnął z siebie
podkoszulek. Spisywali go, ale było mu wszystko jedno :) Na plaży są parasole
przy każdym leżaku, ładniejsze niż na fotkach bo plecione jakby z wikliny.
Dojście do plaży przez park hotelowy, o wiele ładniej ukwiecony niż na
fotkach. Plaża z piaskiem i małymi kamykami, zejście do morza nie bardzo
gwałtowne, ale napewno nie idealne dla maleńkich dzieci. Ale one i tak wolą
basen. Przy plaży jest świetna weranda do leżenia z poduszkami tureckimi i
można tam jeść codziennie od 12-16 świeżo przygotowywane kebaby. Po obydwu
stronach hotelu są budowane nowe hotele czego nie ma na fotkach. Nie są
uciążliwe obecnie, bo nic się na nich nie dzieje. Ale oczywiście nie
znajdziecie tej informacji w biurach podróży. W hotelu jest wieczór turecki,
miły choć raczej tandetny, ale nie polecam wycieczek, bo znajomi jeździli i
nie zachwalali. Ogólnie hotel polecam, przede wszystkim ze względu na
czystość i jedzenie. Żal było wyjeżdżać.
Autor: Agnieszka Gąsiorowska, wakacje.pl