baloo
28.03.04, 03:19
Znaczy moim skromnym IMHO zapamietanie sie w podnoszeniu pekabe i wydajnosci
kwintali z hektara musi powodowac nieodwracalne straty.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16791&w=11346482
Poczytajcie obydwa te forumiki. Przypomnial mi sie starenki , hoho sprzed lat
reportaz z Magazynu GW o mlodych zapalencach z zachodnich firm. jak taki
jeden pryszczaty wilczek w prywatnej rozmowie sie zapalal : "A my im kurwa
pokazemy, ze nasz nowy proszek , z nową formułą, jest lepszy ! Bo przeciez
naprawde jest !" czy cos w tym stylu. A druga wilczkowa spala w spiworze w
firmie, bo jej bylo szkoda czasu na przejazdy, zakupy i jedzenie. O zyciu juz
nie wspomne, bo zapewne wierzyla wylacznie w zycie pozagrobowe.
Wolalbym juz pod mostem nocowac niz doprowadzic sie to takiego stanu ducha.
Gdybym jednak niechcacy osiagnal go , to zawczasu teraz prosze Was, kochani,
o podanie mi brzytwy, a gdybym nie chcial albo nie wiedzial po co ona, to po
prostu chlasnijcie po nadgarstkach, nie wdajac sie w zbedne dyskusje. Bedzie
Wam to wynagrodzone.
Papatki i miziaki , slodziuskie oczywiscie, no bo jak inaczej ?
;o)
B.