eekonomista
14.03.11, 18:35
Ranek był bardzo miły. Obudziłem się z poczuciem ulgi. Zrozumiałem, że męczyłem się w tym związku, że nie byliśmy sobie przeznaczeni. Cały dzień poświęciłem na wmawianiu sobie tej, jakże oczywistej, prawdy.
Chcesz wiedzieć, co było dalej? Zapraszam na mojego bloga blogekonomisty.blogspot.com/
Pozdrawiam,
Ekonomista