brezly 10.04.11, 12:12 No i porzadek ma byc. Dzieki, pani Lirowa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brezly Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 08:44 img402.imageshack.us/img402/723/epicwinphotoshackedirlt.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 11:40 Błąkam sie z kawą między księgami...:( Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 17:27 No właśnie, Pani M. to wszystko jak zwykle moja wina. A ja nie znalazłam kawy, i błąkałam się między dwoma ulicami na "P", znajdującymi się na dwóch krańcach miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 23:00 O Millefiori ma maszyne z ogonkami, czesc my sie przyzwyczaili bez:) Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 23:16 Dzieki za Maje Berezowska , trudno bylo znalezc, chcialbym sie dowiedziec jak ci sie to udalo moze na gg? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 22:19 W tobie nadzieja Brezly, podpowiedz mi jak nazywala sie autorka pieknych rysunkow erotycznych w Szpilkach, to byly przepiekne grafiki, nie moge znalezc? Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 22:33 Tak to te czasy z Baronowa Solowiejczuk:} Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Obrazek na poniedzialek 11.04.11, 23:00 Maja Berezowska, panie Olu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: WTO 12.04.11, 11:05 Dzien dobry, z przyczyn technicznych (liczba ksiąg) zaczęłam przynosić po dwa dzbanki z kawą. Żeby bylo sprawiedliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: WTO 12.04.11, 12:44 no jasne, ze sprawiedliwie.Ważne, żeby z dzbanków para szła.Nie żadne zimne single. ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: WTO 12.04.11, 12:47 Jakie tam single, dzień dobry, pani Modliszko, malizna sie nie bedziemy wykręcać: od razu całe winylowe longplaye! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly SRO 13.04.11, 08:55 Gwizdnac tylko, slonce widac. Nieodkrywczym "darz dziew!" sie witam. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: SRO 13.04.11, 14:33 A darz, darz, panie Brezly. Tu: jeden dzbanek z kawą. Przez równolegle funkcjonujace księgi zaczynam mieć początki bifurkacji jaźni. Dwie hale równoległe i dwa Pomsoce? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Ptek 15.04.11, 09:33 Ta Xiega jest Prawdziwa. W drugiej to ja z pania M jeszcze o ludziologii dyskutuje. Na dobry dzien: www.youtube.com/watch?v=kAG39jKi0lI Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Ftr 19.04.11, 08:58 Ogolne wrazenie ze nie ma sie co spieszyc. Dobrze jest, zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Ftr 19.04.11, 09:33 jak nie ma jak ma! Okna trza myć, jajka gotować, ale w zasadzie bez pośpiechu... Dbry! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ftr 19.04.11, 09:40 Zeby to tak dobrze bylo. Ksiazki pociagowe: "Killing place" i "Niekonczaca sie historia". Czesc! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Ftr 19.04.11, 11:04 a napisałeś coś więcej, oprócz: "nie, nie czytałem"? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Sr 20.04.11, 08:37 I owszem. Dzien dobry. Chcialem sie podzielic, Sami mi nadala. Uwazam ze bomba: www.capu.pl/node/271 To mi szczegolnie podeszlo: 32700.pl/up/rysunek_satyryczny_pawla_kuczynskiego/05.jpg 32700.pl/up/rysunek_satyryczny_pawla_kuczynskiego/11.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Ptk 22.04.11, 11:00 Dzis niepracowniczy. Nikt tu dzis nie pracuje. No, prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wtorek jak poniedzialek 26.04.11, 08:36 Niedlugo piatek, choc weekend dopiero za nami. Ladne okreslnie, przeczytane w gazecie: "trol patentowy". Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek jak poniedzialek 26.04.11, 10:47 patroll jako straż miejska złożona z trolli? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Sieroda 27.04.11, 12:14 Cos jakby. Pewne zbiegi okolicznosci powoduja ze mialbym ochote napisac na murze "Bialka sa glupie! We shall overcome!" Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Czwartek 28.04.11, 11:23 niechże Pan nie będzie taki wyalienowany img42.imageshack.us/img42/7374/img7932u.jpg inni tez tu som ;] Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Czwartek 28.04.11, 12:21 Oj, mocne. Podoba mi sie. Pasuje na to, com tu niedawno linkowal: wszystkozle.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Czwartek 28.04.11, 13:02 kontynuując temat ; po oknach na świat ich, tych wyalienowanych poznacie. img853.imageshack.us/img853/3982/img7934.jpg Ta niebieska budka tam jest com ją w niedziele zdjęła i we wątku tkane czy dziane dała ! :-}} Aktualnie przeciągnięta pod Biedronkę. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Poniedzialek 02.05.11, 08:36 Fajnie jest. Majowka ogolna w przyrodzie. W zagrodzie calkiem nowa maszyna stoi, co ja trzeba oswoic. Tytuly obserowanych dzis ksiazek pociagowych, nie wiedziec czemu wszystkie trzy angielskie. W wolnym tlumaczeniu: "Artysta z pickupa", "Ciemna wieza. Rysunek trzech", "Jedz, modl sie, kochaj". Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Wtorek 03.05.11, 08:54 Naszlo mnie zrozumienie forumowej ciszy z pl. Aha. Po nocach tez sie grilluje?:-)) Haslo na dzis: Everywhere is walking distance if you have the time. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wtorek 03.05.11, 19:36 myślisz, że fajnie się grilluje w takich warunkach? ;-) www.rmf24.pl/goraca-linia/wasze-fakty/zdjecie,iId,300898,iSort,1,iTime,1,iAId,17629 Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wtorek 03.05.11, 20:03 Dla fanatycznego grillnika zadna pogoda nie jest zla. Na pewno jest odmiana survivalowa. CzeImm :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Srda 04.05.11, 09:24 Maszyna ruszyla i owszem. Poza tym duzo. Po pierwsze, Azjata Podopieczny zostal szczesliwym ojcem corki. Tydzien temu. Mama Azjatka czuje sie dobrze, zjechala tez z Azji Mama Azjaty, w charakterze srodka pomocowego. Azjata zdziwiony ze niemowleta tak placza i chodzi jakby do tylu. A Mama Azjaty mowi, jakby swojsko po naszemu: "teraz widzisz, co to znaczy wychowac dziecko". Po drugie w pociagu siadlo naprzeciw Dwoch. Ca. 20-25. Identyczni. Nawet ubrani tak samo. Okulary takie same. Tylko jeden ogolony, drugi nie. Jeden wyciagnal podrecznik "Fizjologia" i otworzyl na stronie z przekrojem przez narzady sluchu. Drugi wyciagnal podrecznik "Biochemia", z tej samej serii. Aha, mysle, pewnie. Nie ma co dwoch kompletow ksiazek, taniej bedzie a pogodza sie. A guzik z petelka, choc mnie ten koncept ucieszyl, okazal sie niesluszny. Bo za chwile drugi tez wyciagnal fizjologie i otworzyl na stronie z uchem. A w szybie tez odbijali sie oba. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srda 04.05.11, 11:25 A mi się wczoraj w obiektywie udało odbić osiem komnat za jednym zamachem.Odbicie nastąpiło w pałacu Dohnów w Gładyszach.Rozwiązałam tam też zagadkę z dzieciństwa dotyczącą małych ceglanych krzyżyków ceglanych, których to spore ilości podczas wykopywania skarbów na moim podwórku wydobywałam.Niedawno próbowałyśmy z przyjaciółką dociekać , a oto - tajemnica wyjaśniona.Poprze dziurki w ramionach krzyżyków przeprowadzano druty i tworzyło to wszystko razem ...siatkę pod tynk.Uff, co za ulga ! :] Wczoraj nabawiłam się też nowej zagadki : miejscami , pod tynkiem, na różnych jego warstwach kładziono w pałacu.. kawałki kory brzozy .Zachowała się w stanie idealnym.Mimo pożaru . img842.imageshack.us/img842/6764/img9171h.jpg img713.imageshack.us/img713/3806/img9132b.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Srda 04.05.11, 22:46 a ma pani zdjęcia tych krzyzyków? PS. Bo to bardzo interesujące, co Pani o nich opowiada :-) Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Srda 04.05.11, 23:31 ale piekne to zdjecie komnat, pani M.! takie collagowe, odrealnione, z tymi kolorowymi tynkami, Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srda 06.05.11, 12:29 A juści, że mam. :-} Cuś mi zaświtało, gdym je zdejmowała w Gładyszach, ale stałam na parterze, a to było drugie piętro, a schodów niet.Za to w Słobitach (co za majestat !) były na pierwszym piętrze, więc użyłam żywej drabiny i mam .Takie niby byle co , na złamanej trzystuletniej cegle.Dla mnie bezcenne, bo całe życie wspominałam te dziwne elementy. img35.imageshack.us/img35/8279/kwiecie2011223.jpg img850.imageshack.us/img850/9397/img9270u.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Szczfrtk 05.05.11, 09:54 Kora brzozowa? Pewnie trwalsza niz papier, a przyczepnosc podobna. Bardzo fajne rzeczy Pani znajduje. A propos, czy Kolektyw zna ten film? www.youtube.com/watch?v=wBtHICMmDJk&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Pndlk 09.05.11, 08:29 Pracowniczosc wiosenna. Bardzo wiosenne krajobrazy w pociagu. W sensie tesktylnym. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Vtrk 10.05.11, 09:13 Tytul ksiazki pociagowej: "Powiedz ze jestes jednym z nich". Okladka z motywem czarnoafrykanskim. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srd 11.05.11, 12:13 A gdyby to zdanie przerobić na : " Człowiek prosty najlepiej wskaże nam, gdzie potrafimy sobie sami skomplikować " ? ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srd 11.05.11, 13:17 Dybry. Prawda,że prawda nie jest tylko jedna, jak to oszołomy przekonują. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Srd 12.05.11, 09:22 A to jest jeszcze inna prawda. Pomysl na dzialalnosc gospodarcza mam: chow i hodowla trudnosci. Wzielo mi sie to z porannej rozmowy z NO, co mowi ze ma dzis dwie rozmowy z facetami, co mnoza trudnosci. I pomyslalem ze jak kto to dobrze opanuje to moze na tym probowac zarabiac. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srd 12.05.11, 16:33 brezly napisał: > A to jest jeszcze inna prawda. Gdzie nie spojrzę, tam prawda.Utopić się w niej przyjdzie. I tylko patrzeć, a wysunie się jakaś "pomocna" dłoń co brzytew trzyma. NO, co mowi ze ma dzis dwie rozmowy z facetami, co mnoz > a trudnosci. I pomyslalem ze jak kto to dobrze opanuje to moze na tym probowac > zarabiac. Pan od razu jak biznesman kombinuje.A może ci faceci są tego pokroju, co w wieczność nie mogąc uwierzyć, mnożą się jak gazety ? Z tego mnożenia biorą się potem trudności - nie z kapusty. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Srd 13.05.11, 09:45 Oni mnoza trudnosci techniczno-organizacyjne, pani Modliszko. Dzien dzisiejszy zaczelam od proby uciszenia w glowie zdania, co je wczoraj wyczytalem. Ale nie idzie to uciszenie latwo. Zdanie: "Stary polityczny satyr zgwałcił politycznie niedorozwiniętą nimfę, czyli Donald Tusk zgwałcił fotelem ministra Barosza Arłukowicza." Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srd 13.05.11, 10:27 Poguglowałam , aby zaznajomić się kto on zacz, ten minister Bartosz A., no i z zeznań jego wynika, że "razem z premierem usiedli do stołu.." , żeby porozmawiać. Na fotografii widocznem jest, że premier wyraźnie figlarnie ucieszon, ze mu taki psikus wyszedł. Pan B.A. trochę jakby usztywniony i upozowany w dociekaniu, co też to było, na co usiadł tak ufnie. Ten, kto tak obleśnie ten psotny żart przeinaczył, sam ani chybi jest niezłym projektantem,a może nawet dizajnerem perwersji. Wie Pan, jestem zniesmaczona. Tak podle niewinny żart uczniowski nagłośnić ? I jeszcze od nienormalnych wyzywać ? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srd 13.05.11, 10:29 wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/335110,arlukowicz-zdradza-czym-przekonal-go-tusk.html Pan sam zobaczy.Przecież widać, że nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Srd 13.05.11, 11:44 Bardzo to wszystko sztubackie, tu sie z Pania zgadzam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Srd 13.05.11, 13:31 Trochę niby sztubackie, ale gierka polityczna też była. Nieoficjalnie w kuluarach wieść się poniosła, ze w momencie, gdy pan B.A. zasiadał na podsuniętym fotelu, pan de te zadał mu szybko pytanie : " A co na to pan jot ka ?", a pan be a siadając, wrzasnął :"Oj ! Mam to gdzieeeeś!!". Polityka to twarda, męska sprawa i jej wyczucie zależy od miejsca siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Slowo na niedziele IV 29.05.11, 20:07 Byłem, zobaczyłem, wyjechałem. Ładne się te rodzinne strony zrobiły. Ale tak w ogóle, słowonaniedzielnie, to odkrycia dokonałem. Taki przyjazd to zawsze Okazja do Rodzinnych. Otóż, jest w Rodzinie Osoba, średnio bliska familijnie. Zawsze mnie ona, ta osoba, zastanawiała, bo jej zachowania były dziwnie nieprzewidywalne. Jakiś wzór za tym stał, ale nie dawałem rady go rozgryźć. Popatrzylim z NO jeszcze raz na Y. in vivo i doszliśmy do wspólnego wniosku. I tak: Y. dzieli świat na przyjazny i wrogi. Kryterium przynależności do jednego lub drugiego jest czy da się przedstawicielem danego świata manipulować czy nie. Jeżeli tak, to osoba reprezentuje świat przyjazny. Jeżeli nie da się, przychodzi ze świata wrogiego. Co więcej, osoba ta, przekroczywszy kilkanaście lat temu półmetek życia, w ogóle nie jest w stanie kontaktować się, wchodzić w oddziaływania z innymi ludźmi, w inny sposób niż przez manipulację. Stając w obliczu takiego np. fachowca, z którym trzeba uzgodnić na neutralnym gruncie co, jak, kiedy i za ile, za wszelką cenę usiłuje wydelegować kogoś innego, choć to sprawa Y., w największym stopniu. Fachowiec sprowadzony w domowe pielesze może być przedmiotem manipulacji poczęstunkami, miłą rozmową (Y. uważa uprzejmą rozmowę z tzw. prostymi ludźmi za przysługę ze swojej strony), etc. Fachowiec w swoim warsztacie, oczekujący prostego wyłożenia o co chodzi i za ile, jest niemanipulowalny, a zatem niemożliwa jest z nim rozmowa. Uff..... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek 30.05.11, 12:13 Powiem tyle, ze mnie przez ksiege z kawą nie chce serwer wpuszczać. Znów przez okno wypadające w Pomsocu musiałam ryzykować. Najpierw dzbanek, jako atrybut, potem reszta czyli ja sama. Pani Modliszko, co do kory brzozowej ze spalonego obiektu, to odsyłam Panią do podobnej problematyki, rozwiązanej eksperymentalnie na Hali kilka lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek - o tu, Pani Modliszko 30.05.11, 12:24 symulacja skutków pożaru forum.gazeta.pl/forum/w,12233,70597667,70597667,Panie_Brezly_.html Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedzialek - o tu, Pani Modliszko 30.05.11, 15:56 Z wypiekami na licu czytałam. Dziękuję za niesamowity materiał ! Gdyby tak państwo spróbowali zmasowanych sił na jakimś blogasie ze sfer kuchni undergroundowej ? Pani konsultant musi mieć jakieś wtyki. Za bardzo jest kompetentny w tych temperaturach. ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzialek - o tu, Pani Modliszko 30.05.11, 20:39 Faktycznie, nawet sie to fajnie czyta :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedzialek - o tu, Pani Modliszko 31.05.11, 14:06 Ciekawe sprawy z tymi palnościami się dzieją. Mam ze dwa kilo przepięknych olbrzymich gwoździ kilkusetletnich nazbieranych z ziemi po pożarach i są niemiłosiernie powykręcane od gorąca , a tu u nas we wsi niedawno spłonęła chata z wyszynkiem , słomą kryta i cała górka poszła z dymem , a słoma - nic. A wygląda to tak, jakby kto głupi próbował słomą ten pożar na terenie stacji benzynowej gasić . img847.imageshack.us/img847/6965/img7559x.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Poniedzialek - o tu, Pani Modliszko 31.05.11, 14:35 Moze to taka fachowa sloma dachowa, impregnowana? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Poniedzialek - o tu, Pani Modliszko 03.06.11, 17:27 Tak.To słoma z tego dachu.Wszystko w środku spłonęło, a słoma nic.Trudno mi w to uwierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Slowo na niedziele IV 30.05.11, 16:18 Wie Pan, dla mnie pani Y. jest jak najbardziej czytelna.Ona jest załadowana prostym bardzo programem ego i on ją bardzo uzależnia działając na poziomie władzy.Taki siermiężny program , który dręczy nosiciela, wzniecając niepokój w momencie, gdy inni nie zachowują się zgodnie z jego instrukcjami. Nosicielka tego programu zupełnie nieświadomie zrzuca odpowiedzialność za te swoje "wzbudzenia" , na innych. W rzeczywistości ma zamontowany taki kamerton i za pomocą jego projektuje swój własny "gabinet cieni" .Żeby było ciekawiej, taka osoba bardzo starannie wybiera takie osoby i sytuacje, żeby jej zachowania wydawały się jak najbardziej usprawiedliwione , zarówno jej, jak i innym. a sedno jest takie, że ta wybrana osoba niejako "wyciąga" tylko ta mocno stłumioną część podświadomości, bo gdyby to nie byłoby ukryte , nie wylazło by tak na wierzch. To bardzo powszechny typ. :] Ulubiony paćkarz z mojej wsi uroczo to zjawisko zobrazował. img854.imageshack.us/img854/529/img7715r.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Slowo na niedziele IV 30.05.11, 20:42 Ma Pani racje. Tyle ze mnie uderzylo to ze jak nie ma szans dostroic drugiego do swojego kamertonu to jest totalna bezradnosc. Nic, jak to sie teraz mowi (nie przepadam za tym okresleniem): zero kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Slowo na niedziele IV 31.05.11, 13:57 Aż mi się łezka wzruszenia zakręciła , gdym przeczytała Pana projekcję w typie " ja z gałązką oliwną" :]. Bo widzi Pan - człowiek to jest maszyna, jeśli często coś wykonuje, wzmacnia działanie automatyki i wszystko idzie coraz bardziej sprawnie, z minimalną dawką świadomości.To co projektuje Y. , podręczniki nazywają projekcja cienia i im bardziej on stłumiony, tym bardziej będzie próbował się wydostać z "zaproszeniem do kłótni".Pewnie dlatego Pan jest dla niej przezroczysty.No nie ten kamerton, co jak szpicruta dziabie. Ale to chyba tylko się radować z takiego obrotu.;-] Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Slowo na niedziele IV 31.05.11, 14:40 No tak, tylko to jest u Y. jeszcze podszyte czym innym. To jest tak. Ex od Y. twierdzi ze taka manipulantka byla zawsze (ale czy exa mozna o obiektywizm posadzac?). Faktem jest, ze im Y. wieksze klopoty ma z normalnymi stosunkami z ludzmi, tym bardziej po lbie dostaje. Przez to poczucie krzywdy i nieudanego zycia w Y. wzbiera. A takoz niechec do innych i potrzeba instrumentalnego ich traktowania. Taki silnik dwusuwowy powstaje, psychologiczne perpetuum mobile. Dodatkowo, nikt kto zna Y nie ma ochoty jakos pomoc czy objasnic. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Slowo na niedziele IV 03.06.11, 17:25 wie Pan co ? Jestem przekonana, że u Y. tych podszyć jest "na cebulkę" i to, co Pan widzi to wierzchołek góry lodowej. Obwinianie świata to taki szczwany sposób unikania odpowiedzialności za siebie i usprawiedliwienia swoich słabości, z którymi nie chce się nic robić. Poczucie krzywdy to takie , w którym Y. najlepiej się obraca i ...czuje bezpieczna. Przez lata wypracowała sobie taki swoisty teatr. Wbrew Pana przekonaniu, ona ma z tego bardzo dużo korzyści. Czy nie jest to tak, że pani Y. zawsze "kumpli szuka", żeby wsparli ją w temacie narzekań ? To taka forma celebrowania rytualnej więzi łączącej ją ze słuchaczem, który na dodatek jest przekonany, że ogląda po raz kolejny ten sam stary kabaret . Lepiej nie wychodzić samemu z inicjatywą pomocy, bo egocentryk jest przekonany, że racja jest zawsze u niego, a obwinianiem podtrzymuje przekonanie o własnej nieomylności.Więc jego ego woli obwiniać, bo tym sposobem broni siebie i na myśl mu nie przyjdzie, że jest takie głupie, że samo sobie młotkiem w łeb. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Slowo na niedziele IV 07.06.11, 08:35 Wie pani co? Fascynujace ze pani tu uzyla slowa "egocentryk". Mnie sie zdawalo ze ja powstrzymalem sie przed uzyciem tego okreslenia naY., ale ono jest adekwatne. W 300% adekwatne. Bylobyz to tak ze manipulacja z egocentryzmem jak maslo z chlebem nierozlaczne? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Slowo na niedziele IV 07.06.11, 11:24 Wie Pan, pewni ludzie są jak otwarta księga. Podręcznikowa taka.Jak masło z chlebem - nierozłączne to zjawisko i nieustanny trud egocentryka do takiego naginania rzeczywistości, aby pasowała do jedynego modelu świata jaki zna. to jest tak pewne jak upadek posmarowanej masłem kromki na ziemię.Masłem naprzód. ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Sroda 01.06.11, 09:02 Tytul ksiazki pociagowej: "Moje prawie doskonale zycie". Natomiast ja mam problem terminologiczno-filozoficzny (za sciana juz pisalem): Fatalizm - to jest ze co ma byc to bedzie. Indeterminizm- nie jest tak ze co ma byc to bedzie, bo jeszcze my mamy cos do powiedzenia. A jak okreslic takie cos: Rano. Nie pamietam czy wieczorem spakowalem laptopa do plecaka. Jak spakowalem, to bede w pociagu pisal. Jak nie, to bede czytal. Bedzie, co zrobilem, ale nie wiem co zrobilem. Autofatalizm indeterministyczny z deficytem epistemologicznym? Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Sroda 03.06.11, 17:05 Wie Pan, po mojemu to normalny rajzenfiber i tyle. Ja mam podobny problem, gdy do samolotu muszę kufry podróżne pakować i boję się, że za ciężkie będą i samolot przez nie będzie bokami robił.Ale na tą okoliczność muszę mieć zawsze spakowany w podręcznym różaniec, żeby w razie zawsze pojawiającej się potrzeby oddania się pod opiekę Matce Boskiej z Medjugorje co akurat nad tamtym miejscem mnie dopada ta nagła potrzeba i strach mnie też dopada, co to będzie, gdy o moich pacierzach dowie się jakaś inna Matka Boska np. z Fatimy i nie będzie zazdrosna, i wkurzona, bo nie wiadomo czy one mają ze sobą podpisany konkordat czy jakieś joint venture. Tak widzi Pan - każdy swój ciężar podróży ponosi. Ale jak się pozbyć tej obsesji aktywności umysłu w myślosferze - tego w żaden sposób nie umiem pokonać. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Sroda/wtorek 07.06.11, 08:33 To nie jest rajzefiber, bo to sie mi zdarzylo w ramch codziennego dojezdzania ciopongiem do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Sroda/wtorek 07.06.11, 11:28 Pan się wyraził bardzo jasno i tak Pana zrozumiałam. Chciałby Pan poobserwować ludzi w czasie podróży ? Najczęściej robią i mówią bardzo głupie rzeczy.Jakby byli w czasie zagubieni i nie wiedzieli jak go zapełnić. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly I don't like Mondays 20.06.11, 08:59 Czyli watek odkolkowy. # Duzo roznych. Bede stopniowo opisywal. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Piatek 24.06.11, 08:46 Silne zalatanie ale "prostytutorem" musialem sie z Kolektywem podzielic. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9834064.html Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Piatek 24.06.11, 09:29 po polsku "prostytutor" brzmi jakoś...dumnie... kłaniam się piątkowo Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Piatek 24.06.11, 20:44 Tutor brzmi całkiem przyzwoicie. Ciekawe czy on, ten tutor to rectus, czy też simplex , a to czyni różnicę. A organizacja koordynująca usługę to tuta tutela ? Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: środa z nieba leci woda 29.06.11, 12:04 srodzie do twarzy w wodzie u mnie slonce i nudy, czesc Immciu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: środa z nieba leci woda 29.06.11, 12:45 cześc Bukuś, u mię ponuro i pochmurno, ale za to ugotuję dziś botwinkę! Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: środa z nieba leci woda 29.06.11, 14:51 oje, a ja na botwinke to musze jezdzc az do By. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: środa z nieba leci woda 30.06.11, 00:41 a w sobotę w Ikei jadłam tak pyszny kapuśniak, że kupiłam kapustę kiszoną i boczek wędzony i jutro robię Odpowiedz Link Zgłoś