vaud 19.05.04, 17:40 Ja wychodze, bo rozpakowuje, w domu niewoli. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnajagoda Re: Ksiega Wyjscia 19.05.04, 17:44 też się wpisze, bo czas mój to właściwei już dawno minął... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 21.05.04, 16:04 Takoz. W poniedzialek wrcamy do dziania, botopaniewogole... Niektorzy starsi o rok. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 24.05.04, 17:02 Ide sie usportawiac, a potem lody i gora truskawek w nagrode. Po namysle: wolalabym zaczac od truskawek, ale bede silna. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Ksiega Wyjscia 24.05.04, 17:05 a, na mie to też jakby chyba już czas... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 24.05.04, 19:51 Ide wrzucic cos do rondla, bo dziecina glodna wola. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ksiega Wyjscia 25.05.04, 13:50 A ja tam wchodze, bo nie wyszlam do domu na przerwe. Chociaz wiem, ze np. Vaud slodko spi, b. mozliwe ze Brezly tez... A za sciana za moimi plecami szef, czujny jak ptak, pochrapuje z lekka tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 25.05.04, 14:05 A nie, ja sobei slodko zasypiam nad kupeczke paieru zadrukowanego formulkami. Mam sie tego nauczyc do przyszlego tygodnia a za cholere nie wiem co poeta chcial powiedziec. Zawsze mnie to wzmozonej aktywnosci interentowej natycha. Czesc, E. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ksiega Wyjscia 25.05.04, 16:12 Formulki magiczne? I siedzisz w wiezy ze spiczasta czapka na glowie i kotem na kolanach? Albo odwrotnie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 25.05.04, 16:42 Chcialaby dusza do raju, ale nie. Formulki sa matematyczne i usypiaja ze trudno bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 26.05.04, 21:00 Ja wrócę tylko podatki rozlicze, bo mnie cos trafi jak tego nie skonczę. nie cierpie.... :..(( Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Ksiega Wyjscia 26.05.04, 21:03 nie do adremu ni do taktu, tylko luzne skojarzenie - "nie znosze wampirow jak jasna cholera jak spotkam - leb wyrwe z plucami" (Kabaret Potem) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 26.05.04, 21:24 Jak rzekla, tak uczynila. Znaczy, poszla sobie:( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 27.05.04, 18:55 Ja tylko po zapalki i na jednego, Zara i wracam. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 27.05.04, 19:32 ide, bo kiszki marsza. Wroce za jakies 2-3 godz. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 27.05.04, 19:35 Bede, jesli przypadkiem konferencja nie przeniesie sie niespodziewanie na dzis. To niech cii sie dobrze pasie. @ anonimy i jeden nagrobek pofrunely Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 27.05.04, 23:05 Ide sie w pledy zawinac, bo mnie spik morzy... A w ogole to cos zimno w Budzie i Anusia ogrzewanie wlaczyla, za co jej chwala. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Ksiega Wyjscia 28.05.04, 10:09 Wyjde sobie z siebie, bo dowalilo pracy i papierkow na biurko i nic sie nie chce zgodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 28.05.04, 15:58 To ja sbie ide. W poniedzialek mamy swieto wiec bed tylko ulotnie de dmo (no co?). Inaugurujemy sezon rowerowy w pelnym skladzie. Kombinuje nad piratami. Miziulce i papatki. BreslY Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Ksiega Wyjscia 01.06.04, 16:49 no to ja już wychodzę... miło było tu zajrzeć :)) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 08.06.04, 12:43 To ja schodze. - Dokad? zapytacie? A ja na to - Na taras ogrodowy. - A w jakim celu? -Zapytacie byc moze. A ja na to: POZREC MISKE ZURKU SLASKIEGO WLASNEJ PRODUKCJI! make zurkowa kupilam, po wegiersku, w Budapeszcie! Zakisilam, ugotowalam, doprawilam majerankiem, smietana i boczkiem jajo na twardo w cwierci pokrojone dorzuce... jak w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 08.06.04, 16:52 Ide sobie w takiej razie. Ile mozna jesc zur, tak sobie mrucze pod nosem :-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Tytulem wyjasnienia 09.06.04, 11:11 brezly napisał: > Ide sobie w takiej razie. > > Ile mozna jesc zur, tak sobie mrucze pod nosem :-) Zur byl nad wyraz wszelki, jadlam rozkoszujac sie KAZDA lyzka tego boskiego pozywienia. A jak zjadlam i blogostan gastronomiczny osiagnelam, zaspokoiwszy kubki smakowe rodzimoscia dania, to sie za zadne cukierki dopchac do warsztatow nie moglam, wiec oddalilam sie ku chalturze. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Tytulem wyjasnienia 09.06.04, 11:40 Jade nieekologicznie Delfina z placowki szkolnej na rubiezy zebrac Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wybywam 10.06.04, 16:56 Spadam. Bedzie burza lab i dwie. Jutro, Fiori, robimy szosty tysiac, moze tematyka celtycka? Cos obiecalas. Te kawalki muzyczne juz ci mozna wyslac? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wybywam 10.06.04, 17:10 Wykonam, nic sie nie boj. Delfina musze pletwa rodzicielska pogonic, bo mimo prosb zanoszonych nie zainstalowal mi ponownie (malfunctionujacego Mediaplayera). Ide zadac zurku sobie i jemu, nie bede negocjowac o suchym pysku. To rozumiem ze do pracy na jutro kilt i kobza? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Wybywam 15.06.04, 14:24 Wrzutke dostalam na cito. Ide sie oddalic w celach zawodowych. Ale jeszcze tu wroce. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Ksiega Wyjscia 17.06.04, 16:47 aha, to czas na mnie... wyjdę bokiem (tylko jeszcze nie wiem komu) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 18.06.04, 16:41 Odzywam sie w charakterze fluktuacji prozni by stwierdzic ze mnie nie ma. No, czysta fizyka teoretyczna:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 21.06.04, 15:39 idziemy do mlyna , apotem na obiad . Bedzie botwinka. Oblizujcie sie! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 21.06.04, 15:47 A tu nie ma mlodych buraczkow, a stare (zeszloroczne znaczy)juz zezarlismy... Ide troche podziac zarobkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 21.06.04, 16:08 Teraz juz naprawde ide. Mapa czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 28.06.04, 08:01 Hej, wychodz z jetlagu i melduj sie po wyspaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega Wyjscia 28.06.04, 17:37 Znaczy ja sie odmeldowujem i oddalam. Pewnie jutro wieczorem pozneijszym zamelduje sie z polnocy , bo kot rasy norweskiej pewnie nie da mi spac, zanim nie posurfujemy troche. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 28.06.04, 17:42 Nie rozumiem, ale przyjmuje ze widac taki mus. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 29.06.04, 14:26 ide sprawdzac, czy jestem bardzo Hashimoto. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Ksiega Wyjscia 29.06.04, 16:26 idem sprawdzić czy mnie w domu nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 29.06.04, 21:49 vaud napisała: > ide sprawdzac, czy jestem bardzo Hashimoto. ------> niestety jestem:-(((((. Ide do miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 02.07.04, 07:21 Ide ze sniadaniem budzic Delfina i tym sniadaniem wprawic go w zyczliwy nastroj. A potem prasowac. I korekte. Moze skoryguje pranie i wyprasuje korekte? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 02.07.04, 07:28 millefiori napisała: > > Ide ze sniadaniem budzic Delfina i tym sniadaniem wprawic go w zyczliwy nastroj ----> nie rzuca przedmiotami? > . > A potem prasowac. I korekte. > Moze skoryguje pranie -----> vanishem. Tabula rasa. i wyprasuje korekte? ------> a dlugo juz ja mietosisz? Prasa drukarska najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega Wyjscia 02.07.04, 07:32 Drukarka tez jest dobra, tylko malo wydajna. Mnie po 1 stronie. No, juz ide sobie. Delfin dzis smiga do Pana M. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 02.07.04, 07:33 mnie juz spik ogarnia. Milego dzionka. Przestrzeni dla Twojego ja! (zagadka literacka) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Ksiega Wyjscia 06.07.04, 06:22 Musze odwiezc Dziecie Starsze na zajatki wakacyjne wczesnie rano. Ide spac, wiec. Oby Wam sie dobrze dzialo!!! Odpowiedz Link Zgłoś