Dodaj do ulubionych

Gazprom w dupie?

03.05.24, 10:15
strata za ostatni rok 6,3 mld USD. no niezle.

wiec ci co macie samochody na gaz - to macie 2 wyjscia. albo bedzie lepiej, albo gorzej.
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 19:33
      Dla Rosji ta wojna przeciwko Ukrainie to gospodarcza katastrofa

      W I wojnie Rosja niezle sie trzymala w 1914,1915,1916

      Ale jak pier... w 1917, to nie bylo co zbierac, gospodarka padla na lopatki,
      cara obalili i potem zaczela sie nawalanka kazdy z kazdym

      Najmniej skrupulow i najwiekszy ciag do wladzy mieli bolszewicy i wygrali

      Tyle ze fiutin o tym wie i bedzie za wszelka ceny trzymal sie koryta, nie jest tez tak du.owaty jak car Mikolaj II czy Gorbaczow....

      Gorbaczow sie nagle rpzejal faktem, ze kilakdziesiat tysiecy ruskich zginelo w Afganistanie...

      Teraz w Ukrainie ich juz zginelo przeszlo 50 000, w zasadzie 100 000 to realna liczba, a ludzie dalej sa totalnie zastraszeni i sa swieze dostawy miesa armatniego
      • qqbek Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 21:54
        Gospodarczo Rosja to kolos na glinianych nogach.
        Nigdy nie zreformowali gospodarki na kształt tego, co miało miejsce w "zachodnich" krajach RWPG.

        Putin trafił z koniunkturą idealnie, bo inwazja USA na Afganistan na ładne parę lat mocno podniosła ceny ropy i gazu, ale nie można mieć zdrowej gospodarki, jak się eksportuje głównie surowce, a nie produkcję przemysłową. Arabowie to wiedzą i na całym świecie inwestują swoje petrodolary. Rosja swoje głównie przejadała. Nie było żadnego impulsu do modernizacji przemysłu, bo cła chroniły niewydolne fabryki i zakłady przetwórstwa.
        Z punktu widzenia typowego Rosjanina "era Putina" to był niesamowity postęp cywilizacyjny, bo w końcu odrobili to, co stracili za Gorbiego i tego pijaka co go zastąpił, a nawet trochę więcej. Ale jak porównamy to z Polską i Rumunią (dwaj najwięksi "zwycięzcy" transformacji), to to bardzo blado wygląda - startowali w 1990 z jakichś 10.000$ PKB na łeb (dla porównania w Polsce było to 1630$ w 1990 roku), dziś mają 13.000 (ostry zjazd z 15,5 tysiąca w 2022 - w Polsce jest dziś lekko ponad 20.000$).
    • bywalec.hoteli Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 21:00
      Jak mogła stracić firma która wydobywa i sprzedaje ruskie zasoby naturalne?

      Chyba że grube miliardy władowali coś innego, np w wydatki na wojnę?
      • j_malec Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 21:30
        Śmiem twierdzić, że masz dosyć nikłą wiedzę, na temat sposobu wyliczania zysku/straty w firmie. Firma może mieć zysk z bieżącej działalności i stratę z uwzględnieniem wszystkich kosztów.
        • dodekanezowiec Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 21:55
          j_malec napisał:

          > Śmiem twierdzić, że masz dosyć nikłą wiedzę, na temat sposobu wyliczania zysku/
          > straty w firmie. Firma może mieć zysk z bieżącej działalności i stratę z uwzglę
          > dnieniem wszystkich kosztów.

          Paczemu niet - na primier, Jurij malczik? Kalinka Kalinka Kalinka chacha - onuca onuca onuca nowa!
    • trypel Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 22:07
      Jakby ktoś miał ochotę na lekturę na wieczór
      zapiskiczynionepodrodze.blogspot.com/2024/04/dziennik-wojny-doby-szescdziesiata.html?m=1
      Już kiedyś wklejałem ten blog. Gosc bardzo ciekawie pisze
      • bywalec.hoteli Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 22:56
        Wiem że wklejałeś. Natomiast długo nie wklejałeś, prawie rok.
        • trypel Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 23:00
          Ale to inny kawałek
          Gosc na liczbach i twardych danych rozprawia się z mitem ze " u nich ludzi mnogo" otóż niekoniecznie
          • qqbek Re: Gazprom w dupie? 03.05.24, 23:47
            trypel napisał:

            > Gosc na liczbach i twardych danych rozprawia się z mitem ze " u nich ludzi mnog
            > o" otóż niekoniecznie

            Ale nadal mogą sobie pozwolić na stratę pół miliona ludzi.
            Gospodarka padnie, ale siłą rozpędu będzie jeszcze rok, a może nawet dwa lata, pomimo braków kadrowych, lecieć "siłą rozpędu".
            Będzie bardak, ale człowiek sowiecki nie do tego był przyzwyczajony.

            Ukraina musi jeszcze ten rok-dwa wytrzymać.
            I to nasz, cywilizowanego świata, zasrany obowiązek dopilnować, żeby się tak stało.

            Jak Fiutin zmuszony będzie brać rekruta z "Pietra" i Moskwy, jak burdel rozleje się po kraju, to dopiero wtedy ten domek z kart zwany Rosją zacznie się składać. Na razie ma Buriatów i inne bozi ducha winne narody, które w ten konflikt uwikłał.
            Z zapartym tchem (a może i stolcem) czekam na 9 maja.
            Reżim putlerowski lubi się wysługiwać analogiami do "wojny ojczyźnianej" (zapominając przy tym, że takie tuzy tamtego konfliktu jak Kożedub [najskuteczniejszy as myśliwski po stronie aliantów] i Ławrinienko [zniszczył ponad 50 czołgów pod Moskwą] byli nie Rosjanami, ale Ukraińcami [no dobra, Ławrinienko był kozakiem]).
            • hrasier_2 Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 07:38
              Wytrzyma jak zamiast pyskować pójdziesz się bić. Bo na ten czas brakuje Ukrainie żołnierzy. Mają trochę kasy i sprzętu i nic po za tym. Rosjanie chcą za wszelką cenę pokazać na 9 maja sukces. Minister obrony Ukrainy zniknął, a Rosjanie dominują. Twoje info o upadku Rosji można sobie w buty włożyć..
            • nousecomplaining Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 15:16
              > Gospodarka padnie
              Chyba nie tak szybko:
              www.bbc.com/news/business-68823399
              Sankcje "zwykłych" ruskich mało dotykają, bo oni i tak nie kupowali francuskich serów czy win, a ci co kupowali, kupują dalej, bo ich ciągle stać mimo wysokich cen (a te "luksusowe" towary są wciąż dostępne, tyle że sprowadzane przez pośredników) i mają to w dupie. Oni też mają w dupie ograniczenia w podróżowaniu, bo jakoś to zawsze obejdą. A ci zwykli (czytaj raczej biedni) jak nie jeździli na zagraniczne wakacje, tak nie jeżdżą. I tak jak dawniej kupują proste produkty spożywcze, które nie są importowane, tylko produkowane w kacapstanie.

              > Będzie bardak, ale człowiek sowiecki nie do tego był przyzwyczajony.
              Chyba raczej "zawsze był i jest przyzwyczajony"? Russkij czeławiek ma zakodowane głęboko, że matuszka Rassija jest najważniejsza, bardak nie bardak. I tego argumentu z ich umysłów nikt nie usunie, choćby skały srały.
              • dodekanezowiec Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 15:28
                Ale w 1905 czy 1917 jakoś tam rękę na władze ten russkij cielawiek podniósł.
                • nousecomplaining Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 16:26
                  > Ale w 1905 czy 1917 jakoś tam rękę na władze ten russkij cielawiek podniósł.
                  Ze wskazaniem na "jakoś tam" : )
                  • qqbek Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 16:42
                    nousecomplaining napisał(a):

                    > > Ale w 1905 czy 1917 jakoś tam rękę na władze ten russkij cielawiek podnió
                    > sł.
                    > Ze wskazaniem na "jakoś tam" : )

                    Gdyby Kiereński nie opróżnił garnizonu w Petersburgu, albo gdyby jego policja była czujniejsza i wylegitymować by zechciała śmierdzącego wódką jegomościa z zabandażowaną gębą, to Lenin et consortes skonczyliby jak Hitler w Monachium w 1923 (tyle, że raczej nie dostałby kilku lat sanatorium na koszt państwa, a czapę).
                    • nousecomplaining Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 16:52
                      > Gdyby Kiereński nie opróżnił garnizonu w Petersburgu, albo gdyby
                      Gdyby, gdyby. Gdyby Kennedy nie dogadał się z Chruszczowem w 1962 roku, to pewnie nic byśmy tu dzisiaj nie pisali, itp. itd.
                      • marekggg a gdyby gdyby... 04.05.24, 17:15
                        ten serbski czy jakis tam inny glupek nie chcial zastrzelic Franza, to tez by bylo inaczej. i to na calym swiecie.
                        • wislok1 Re: a gdyby gdyby... 04.05.24, 20:32
                          Gdyby ryby mialy skrzydla, to by sie nazywaly ptaki i by byly ptakami
                        • qqbek Re: a gdyby gdyby... 04.05.24, 22:00
                          marekggg napisał:

                          > ten serbski czy jakis tam inny glupek nie chcial zastrzelic Franza, to tez by b
                          > ylo inaczej. i to na calym swiecie.

                          A to też wyszło "psim swędem" - z tego co pamiętam, to arcyksiąże z małżonką zmienili trasę i Princip poszedł do kawiarni, bo stwierdził, że z całym tym zamachem to dupa będzie (wcześniej granat wybuchł za późno i cała kawalkada im zwiała).
                          Wychodził właśnie po kawce i czymś mocniejszym, jak tuż przed jego oczami zatrzymał się automobil arcyksięcia, który zmienił plan i chciał gdzieś jeszcze pojechać, po swoim "spiczu", ale zapomniał kierowcy powiedzieć i ten zalał silnik po zatrzymaniu.
                          Pech chciał, że samochód z arcyksięciem zatrzymał się zaraz przy zdziwionym jak cholera Principie, który po chwili wahania wyciągnął Browninga i dwoma strzałami posłał w pizdu przyszłość cesarsko-królewskiego tronu, wraz z małżonką.
                          • wislok1 Re: a gdyby gdyby... 05.05.24, 21:32
                            Kierowca nie zalal silnika, tylko skret na most byl pod katem 90 stopni i zatrzymal auto....

                            Takie wtedy byly auta, ze nie dalo sie skrecic w ruchu....

                            www.meinbezirk.at/landstrasse/c-freizeit/das-auto-in-dem-franz-ferdinand-starb_a2935872

                            Do tego kabriolet, zero obstawy w aucie, pasazerowie totalnie bezbronni

                            No i zeby ulatwic wsiadanie i wysiadanie byly gustowne i solidne progi po obu stronach....

                            Idealne dla zamachowca

                            Cala siatka Serbow z Bosni szybko wpadla, Princip to byl serbski fanatyk-idealista, ale zamach przegotowywal wywiad Serbii w porozumieniu z Rosja....

                            I tu zaczely sie schody, bo Serbia podpuszczana przez Rosje bezczelnie wszystkiemu zaprzeczyla pomimo niezbitych dowodow, a car obiecal, ze ruska armia obroni Serbie...

                            W sumie gdyby nie Rosja, to Serbia by wszystko zwalila na szalonego oficera wywiadu, co z glupoty wspolpracowal z zamachowcami...


                            A tak jak ruscy i Serbia olali ultimatum Austro-Wegier, to szybko sie skonczylo na wybuchu I wojny

                            Nikt nie chcial odpuscic i wyjsc na miekiszona....

                            Najgorzej na tym wyszedl ruski car Mikolaj II, co swoja twardosc na pokaz zaplacil smiercia swoja i calej rodziny w 1918
                    • wislok1 Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 18:56
                      Po obaleniu cara w Rosji zapanowal taki totalny burdel, ze bardziej sie nie dalo..

                      Po prostu narod trzymany na krotkiej smyczy przez cara
                      naglel dostal wolnosc ABSOLUTNA

                      Pal licho krytykowanie rzadu, ale w praktyce paraliz ogarnal wojsko, bo Rady Delegatow Zolnierskich
                      kwestionowaly rozkazy oficerow, a jak oficer im ostro podpadl, to go po prostu zabijali...

                      Wyszlo na to, ze oficer wydajacy rozkaz musial miec zgode swoich zolnierzy, jak ci rozkaz olali, to grzecznie przeprosil...
                      Jak dalej sie przy rozkazie upieral, to go zolnierze zastrzelili

                      W fabrykach Rady Delegatow Zolnierskich decydowaly, ze caly zysk trzeba rozdzielic miedzy pracownikow, a jak wlasciciel protestowal, bo mowil, ze trzeba za zarobiona kase kupic towar do produkcji w fabryce, ten towar sprowadzic,
                      zaplacic podatki,
                      to go wysmiali

                      A jak dalej protestowal, to wywiezli na taczkach i dali na pozegnanie kopa w d...

                      Policja w zasadzie nad tym kompletnie nie panowala...

                      Po obaleniu cara stara policje rozwiazano, a zaczeto formowac nowa...

                      Przyjmowano starych policjantow carskich, ale tez masowo zglaszali sie rewolucjonisci , co chcieli teraz byl policjantami
                      Jedni szachowali drugich

                      Czyli znowu kompletny burdel
                      • wislok1 Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 19:03
                        Na wsi chlopi napadali na dwory i rabowali je, bo ich zdaniem wolnosc oznaczala wolnosc do okradania....

                        Bolszewicy Lenina robili ABSOLUTNIE wsyzstko, zeby ludzi jescze bardziej podburzac i paralizowac rzad

                        To oni kierowali Radami Robotniczymi i Zolnierskimi, to oni organizowali bunty chlopow przeciwko szlachcicom...

                        Lenin glosil GRAB ZAGRABIONE

                        WIedzieli, ze ciemny lud to kupi, ich strategie, bo bieda w wyniku wojny byla straszna

                        A rzad Kierenskiego byl wyjatkowo du.owaty, bo zeby pokonac bolszewikow musialby wrocic do carskich metod, czyli rzady twardej reki...
                        I bolszewikow wystrzelac albo pozamykac...
                        Na to nie poszedl., bo nie wypada, bo teraz jest demokracja, bo takie metody sa brzydkie, itp...

                        No to ich bolszewicy wyrzneli za pomoca zbuntowanego przez nich ciemnego luda
                        • marekggg Czerwona zaraza wraca 04.05.24, 20:43
                          wislok1 napisał:

                          akurat ze sie nazywa - republikanie ktorzy nie maja pojecia dlaczego chca gloowac na trumpete...
                          • hrasier_2 Re: Czerwona zaraza wraca 04.05.24, 20:48
                            marekggg napisał:

                            > wislok1 napisał:
                            >
                            > akurat ze sie nazywa - republikanie ktorzy nie maja pojecia dlaczego chca gloow
                            > ac na trumpete...
                            Piszesz lekceważąco o prezydencie przyszłym USA. To będzie ból tyłka jak wygra.
                            • wislok1 Re: Czerwona zaraza wraca 04.05.24, 20:56
                              Wybory sa na jesieni, nie tak szybko z tymi haslami, ze wygra.....

                              Moze wygrac, a to juz bedzie paranoja, bo fiutin ma niego haki z dziwkami .............

                              A ze trampek to ostatni debil i narcyz , choc chytry w biznesie,
                              to nawet przyznaja republikanie

                              To jest straszne, ze USA ma takiego ostatniego idiote trampka i takiego dziadka Bidena jako glownych kandydatow...
                              • hrasier_2 Re: Czerwona zaraza wraca 04.05.24, 21:24
                                wislok1 napisał:

                                > Wybory sa na jesieni, nie tak szybko z tymi haslami, ze wygra.....
                                >
                                > Moze wygrac, a to juz bedzie paranoja, bo fiutin ma niego haki z dziwkami .....
                                > ........
                                >
                                > A ze trampek to ostatni debil i narcyz , choc chytry w biznesie,
                                > to nawet przyznaja republikanie
                                >
                                > To jest straszne, ze USA ma takiego ostatniego idiote trampka i takiego dziadk
                                > a Bidena jako glownych kandydatow...
                                Hehe Trump już czuje się prezydentem. To jest ciekawe Wislok. Donald Trump, po wygranych wyborach, będzie stawiał nowe żądania wobec państw NATO - donsi brytyjski dziennik "The Times". Inspiracją dla amerykańskiego polityka i celebryty miała być niedawna rozmowa z prezydentem Andrzejem Dudą, który od kilku miesięcy lobbuje wśród państw Sojuszu o zwiększenie wydatków na obronność do 3 proc. PKB. Według informatora gazety, były prezydent USA ma także "plan zakończenia wojny w Ukrainie".
                                Czytaj więcej na wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-media-trump-stawia-zadania-zainspirowal-go-andrzej-duda,nId,7488746#ref#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome. Normalnie padłem.
              • wislok1 Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 17:43
                Nic jak nic,

                jescze nie ma masy krytycznej jak w 1917

                Na pewno zarobki realne w Rosji zdecydowanie spadly w porownaniu z tym, co bylo przed wojna przeciwko Ukrainie..

                Rosja miala ogromne rezerwy walutowe i nie tylko, przed wojna
                I ta kasa juz na wojne poszla.....

                Dalej bedzie tylko gorzej

                Wiekoszosc jest po prostu totalnie zastraszona, bo buntujacy sie sa wysylani na front, na 1 linie, na smierc...

                Czesc to ciemny lud, co wierzy propagandzie, bo radoche z tego ze ruscy zabijaja Ukraincow i ze ruscy sie nikogo nie boja

                Wystarczy sobie poogladac na mapach google jak wygladaja miejscowosci w Rosji, nawet spore miasta wygladaja strasznie, bieda z nedza

                • wislok1 Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 21:17
                  Rewolucja w lutym 1917 ( obalenie cara ) zaczela sie od tego, ze w sklepach zabraklo towarow, po prostu nie bylo chleba, miesa, kielbasy, pierogow, innych towarow,
                  szlag trafil caly handel...

                  Swiety by sie wku.wil

                  A co dopiero robotnicy, ktorych realne pensje caly czas malaly.....

                  A car mial to w d...

                  No, jego zona Niemka miala Rasputina jako doradce medycznego, cala Rosja huczala, ze car ma rogi KOSMICZNE...
                  Ze ten doradca to glownie grzmocil caryce, a przy okazji leczyl nastepce tronu

                  On to przyjmowal ze stoickim spokojem.....

                  Zapewne Rasputin az tak potezny nie byl, ale brak ZDECYDOWANEGO stanowiska cara podsycalo plotki...

                  Wwojna byla przzeciwko Niemcom, zona Niemka do spolki z Rasputinem oznaczala dla 99 procent Rosjan ZDRADE

                  I Mikolaj II nie reagowal, a Rasputin grzmocil w tym czasie cale tabuny Rosjanek, orgie mial zarabiste, wodka i szampanskoje, seks na full...


                  Kiedy w koncu go zabili krewni cara, bylo juz za pozno....

                  Car stracil calkowicie powazanie, tak jak jego zona
    • bolo2002 Re: Gazprom w dupie? 04.05.24, 07:55
      Ważniejsze dla polskich kierowców jest to, ze dostawy LNG z Rosji mogą sie skończyć , bo Unia wprowadza sankcje i wtedy gaz z innych żródel bedzie droższy. A tak generalnie- to samochody na gaz to bzdura. Kiedyś były wózki na tzw. Holzgaz-to prawie o samo , co dziś. Dla mnie bezsens. Zresztą ten gaz do samochodów -już od lipca b.r. też stosownie zdrożeje.
      • loyezoo Re: Gazprom w dupie? 06.05.24, 12:51
        Te bzdury, że gaz podrożeje, że nie będzie się opłacał, słyszę od kilku, jak nie kilkunastu lat. Jednak nadal tankuję za niecałe 2,9zł. Nawet jak będzie po 4zł, to nadal będzie taniej jeździć, jak twoją na Pb. (pomijając, że wtedy PB będzie po 8zł :P)
        I tak by the way. Może uzasadnisz (chociaż bzdur nie da się uzasadnić racjonalnie) dla czego auta na LPG to bezsens?
      • loyezoo Re: Gazprom w dupie? 10.05.24, 13:04
        Właśnie tankowałem po 2,74zł, a przed chwilą w radiu, zapowiedź....obniżek o kilkanaście groszy ehehe. To ile ta cerata zupy ci pali? Pomijam, że gnojówka, to do traktorów :P
    • bigzaganiaczzz Re: Gazprom w dupie? 16.05.24, 20:41
      Zabawna ta twoja troska o finanse gazpromu, a rzeczywistosc

      ukrayina.pl/polish/7,190250,30978787,politico-rosja-zarabia-miliardy-sprzedajac-rope-do-ue-przez.html#do_w=259&do_v=995&do_st=RS&do_sid=1455&do_a=1455&s=BoxUkrImg0
      • trypel Re: Gazprom w dupie? 16.05.24, 20:58
        Tu jest ciekawy artykuł
        W miarę obiektywny
        Mimo ze businessinsider to raczej niemiecki punkt widzenia i trzeba wziąć na to poprawkę
        businessinsider.com.pl/wiadomosci/ani-rosja-ani-chiny-nie-chca-konca-wojny-w-ukrainie-powody-maja-rozne/enm7kqp
        • bywalec.hoteli Re: Gazprom w dupie? 16.05.24, 23:27
          Ten artykuł źle się czyta. Widać, że to automatyczny translator. Raz piszą "Michta napisał" a raz "Michta napisała".
          • trypel Re: Gazprom w dupie? 17.05.24, 07:04
            A może Michta to osoba która się nie może zdecydować czy jest on czy ona?
            • bywalec.hoteli Re: Gazprom w dupie? 17.05.24, 08:10
              pracuje w armiii amerykanskiej, tam raczej przyjmuja zdecydowanych?
              • bigzaganiaczzz Re: Gazprom w dupie? 17.05.24, 08:17
                No nie, amerykanska armia dzisiaj to jest cyrk
                youtu.be/KutWRLg469g?si=bpawYaH205ZBFI87
        • bigzaganiaczzz Re: Gazprom w dupie? 17.05.24, 08:12
          Bardziej ciekawe jest, ze 90% wymiany jest rozliczana w walutach narodowych, nie $, kadafiego usesmance mogli wykonczyc , tu juz sa za krotcy , a jak reszta swiata zacznie porzucac $ w rozliczeniach to implozja bedzie ale w usa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka