jan_kowalski 05.08.04, 14:28 zyc, grzeszyc...zalowac... zyc nie grzeszyc i zalowac ze sie nie grzeszylo ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jarek-ny Re: za 20.08.04, 02:37 Okolo 70% moich grzechow wynika z zapedow poznawczych. Wiem, ze robie zle, burze pewna ciezko wypracowana harmonie ze swiatem, ze odbije sie to na moim samopoczuciu. Ciekawosc jest jednak silniejsza. Czyzby takie drzewo poznania dobra i zla? 20% moich grzechow wynika z moich nawykow, slabosci. Po prostu kiedys nie zareagowalem na czas. 10% moich grzechow wynika z emocji. Po prostu kogos nie lubie a wiec ranie taka osobe. 5% moich grzechow wynika z ambicji. Prawda, ze jestem malo ambitny? 5% - pozostale grzechy. Za wszystkie grzechy serdecznie zaluje.... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: za 20.08.04, 04:03 > Za wszystkie grzechy serdecznie zaluje.... Wedle nauki Kosciola, to za malo, trzeba jeszcze je naprawiac, zadoscuczynic... Wiec jesli kiedys spotkasz tego bienego pedalka, cos go poturbowal onegdaj w barze, to daj mu slodkiego, dlugiego calusa z jezyczkiem... ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
oka4 Ormond rozlozyl mnie na lopatki!!! 20.08.04, 23:52 Mam jeszcze pare pomyslow jak zadoscuczynic pedalkowi, ale nie daj Boze jakies dzieciaki to przeczytaja...:))))) P.S. Ormond, jak zwykle strzal w dziesiatke!!! DZIEKI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Ormond rozlozyl mnie na lopatki!!! 21.08.04, 00:03 oka4 napisała: > Mam jeszcze pare pomyslow jak zadoscuczynic pedalkowi, ale nie daj Boze jakies > > dzieciaki to przeczytaja...:))))) Hm.... a nie mozesz napisac szeptem jak dzieci pojda spac?;) Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: Ormond rozlozyl mnie na lopatki!!! 21.08.04, 14:01 oka4 napisała: > Mam jeszcze pare pomyslow jak zadoscuczynic pedalkowi, ale nie daj Boze jakies > > dzieciaki to przeczytaja...:))))) > P.S. Ormond, jak zwykle strzal w dziesiatke!!! DZIEKI!!! Milo mi... przypominam jednak, ze tytul watku brzmi "zyc", a nie "rzyc". Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: za 20.08.04, 10:39 jarek-ny napisał: > 5% moich grzechow wynika z ambicji. Prawda, ze jestem malo ambitny? Wychodzi mi z rachunku, ze ambicji Ci nie brakuje...Dorzucilabym raczej 5% za falszywa skromnosc, ale to by juz dalo 115% :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek-ny Re: za 21.08.04, 02:38 do ormonda - nie zaliczam do grzechu tego, ze wyrzucilem jakiegos pedala z baru (poturbowalem? - jak zwykle musisz cos przekrecic) . Po pierwsze - zaczepial wszystkich, dosiadal sie do kazdego a wiec byl napastliwy, do tego nie umial uszanowac tego, ze ktos nie chce sluchac jego pijackich zwierzen. Jezeli odnajdziesz moj post, kilkakrotnie przeczytasz, to poznasz moze roznice miedzy agresja a zwykla obrona swojej prywatnosci i wolnego czasu po pracowitym dniu. Nie jest to miejsce na takie dyskusje, wiec najlepiej daruj sobie. Grzechy wynikajace z ambicji? Jakos odechcialo mi sie zwierzen. Powiem tylko, ze z perspektywy nie ma sie czym chwalic. Jezeli po pijaku ryzykuje sie wlasnym zyciem, zeby pokazac, ze jest "prawdziwszym mezczyzna" niz jakis tez pijany Irlandczyk, to jest niestety grzech i glupota. Kredytem Stworcy nie wolno szastac. Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: przeciw... 21.08.04, 13:19 Nie ma co sie unosic, to byl tylko zart, mogles nie zrozumiec, tak jak ja nie rozumiem zartu Ormonda :( Nie rozumiem jak mozna byc tak wrazliwym na punkcie jednych mniejszosci, a naigrywac w tak ohydny sposob z innych... Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: za 21.08.04, 14:13 jarek-ny napisał: > do ormonda - nie zaliczam do grzechu tego, ze wyrzucilem jakiegos pedala z baru > ...i slusznie, w gruncie rzeczy byl to dobry uczynek. W koncu ten pedal powinien wiedziec, ze jego ohydne praktyki to GRZECH i ty mu to wyrzucajac z baru uzmyslowiles. Moze wkrotce potem udal sie do miejscowej parafii gdzie proboszcz uswiadomil mu jego zdrozne praktyki i zaopiekaowal sie nim jak rodzony ojciec, a wszstko to dzieki tobie i dzieki twojemu serdecznemu kopniakowi w dupe... tak serdecznemu, bo to byl przeciez z twojej strony akt milosierdzia. Potem ty i ci w barze pomogli mu jeszcze bardziej skladajac falszywe swiadectwo, bo dzieki temu poczciwi policjanci mogli sie nim zajac jeszcze bardziej i serdecznie zaopiekowac... Taki z ciebie rowny chlop, nawet do pedala wyciagniesz pomocna chrzescijanska dlon... oczywiscie wrodzona skromnosc nie pozwala ci sie chwalic, na ale ja skaladam gratulacje w imieniu nas wszystkich. Postawa godna nasladowania i pochwaly. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek-ny Re: za 22.08.04, 23:22 chatka_ napisala: Nie ma co sie unosic, to byl tylko zart, mogles nie zrozumiec, tak jak ja nie rozumiem zartu Ormonda :( Nie rozumiem jak mozna byc tak wrazliwym na punkcie jednych mniejszosci, a naigrywac w tak ohydny sposob z innych... -------------------------------------------------------- Nie unioslem sie dlatego, ze jestem 110% czy tez 115% grzesznikiem. Po prostu nie chcialbym za miesiac tlumaczyc sie ormondowi z tego, ze usilowalem zabic po pijaku Irlandczyka czy tez on usilowal zabic mnie. Wole pojsc z niedoszlym zabojca-ofiara na killiansa. "pozdr" Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: za 26.08.04, 06:11 jarek-ny napisał: > Nie ma co sie unosic, to byl tylko zart, mogles nie zrozumiec, tak jak ja nie > rozumiem zartu Ormonda :( Nie rozumiem jak mozna byc tak wrazliwym na punkcie > jednych mniejszosci, a naigrywac w tak ohydny sposob z innych... > Kurde Olek, zupelnie sobie nie przypominam abym sie kiedykolwiek naigrywal z Pigmejow...., no ale moze sie mi kiedys wymsklo ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: przeciw :( 26.08.04, 09:55 To juz niewazne, mam te wasze rozgrywki, aluzje, ironie, zlosliwosci wobec siebie nazwzajem gdzies :( Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: przeciw :( 26.08.04, 11:31 chatka_ napisała: > To juz niewazne, mam te wasze rozgrywki, aluzje, ironie, zlosliwosci wobec > siebie nazwzajem gdzies :( ... i slusznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kurna_felek Re: za 31.08.04, 10:57 Ty, ORMOnd składaj gratulacje we własnym imieniu. Nie rozpędzaj się. Przywódcą nie jesteś. No chyba, że "przy wódcą". Odpowiedz Link Zgłoś
ormond Re: za 31.08.04, 13:35 kurna_felek napisał: > Ty, ORMOnd składaj gratulacje we własnym imieniu. Nie rozpędzaj się. Przywódcą > nie jesteś. No chyba, że "przy wódcą". Powiedzmy, ze byl to "chwyt retoryczny".... Odpowiedz Link Zgłoś
kurna_felek Re: zyc... 31.08.04, 11:01 żyć, nie grzeszyć i najlepiej nie żałować, że się nie zgrzeszyło Odpowiedz Link Zgłoś
ralston Re: zyc... 03.09.04, 14:23 kurna_felek napisał: > żyć, nie grzeszyć i najlepiej nie żałować, że się nie zgrzeszyło Taaa... tylko ilu jest takich, co to potrafi... Odpowiedz Link Zgłoś
bogo2 Re: zyc... 07.09.04, 17:54 ralston napisał: > kurna_felek napisał: > > > żyć, nie grzeszyć i najlepiej nie żałować, że się nie zgrzeszyło > > Taaa... tylko ilu jest takich, co to potrafi... Ja nie potrafie !!!! Zyje , grzesze. I nigdy nie zalowalem. ! ;) Odpowiedz Link Zgłoś