pieranka 14.03.05, 10:53 Cała i zdrowa. I opalona. dziękuję Fiorci za ślimaka, mniam! PanP zafascynował się szalenie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 11:03 Zasypało cię, Brezly, w zeszłym tygodniu? I w ogóle co słychać? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Cześcześcześ 14.03.05, 11:09 Sniegu dosc duzo bylo, ale juz go diabli wzieli. Chyba wiosna idzie, tu bynajmniej. Dobrze slychac, tak ogolnie. Wyjezdzilas sie? Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 11:16 Ja. Fantastycznie bosko. Zafacynował mnie włoski Tyrol - jedyne w swoim rodzaju. Zjechałam wbrew sobie z 3000 mnpm góry wożąc się na tyłach (nart), bo się bałam - stromo, wylodzone, wiatr, muldy. Czego ABSOLUTNIE nie powinno się robić. Ale wszyscy wyżyli (zdecydowałam się nie mścić i przelewać krwi winnych) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Cześcześcześ 14.03.05, 11:18 Znaczy, dokladnie, co znaczy? Sie wozic na tylach nart. dYletant narciarski Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 11:26 stoisz na stoku. narty na nogach. stoisz nartami w poprzek stoku (inaczej byś nie stał ;-) Górna narta lekko wysunięta, na dolnej stoisz. Ruszasz w dół, aby zjechać w dół balansujesz na nartach kreśląc sinusoidę na śniegu poprzez przenoszenie ciężaru z nogi na nogę w myśl zasady "zawsze obciążona dolna narta" Aby to się działo poprawnie obciążasz czubki nart (nacisk stopą jak na pedał w samochodzie). A nie na pięty czyli tyły nart. A tak się robi, gdy przestaje się myśleć i rozpaczliwie się hamuje. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 11:56 Nowłaśniewłaśnie. Tak że tak. No i piłam dużo lokalnego wina Marzemino Trentino. I inne trentina lokalne. Iterum rudit leo. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Cześcześcześ 14.03.05, 12:05 Ahaazezapytam: czy jakis slimak do mnie wystartowal, czy jeszcze nie? Bo chyba sie przez snieg przebija, albo i gdzie przymarzl, biedulka. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 12:19 Nie wystartował, bo bloki startowe zapomniane zostały w domu w związku z białem szaleństwem ;-( Tera zastartuje w końcu. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Cześcześcześ 14.03.05, 12:32 To dobrze, bo siem balem ze przymarzl. Slimak po sniegu, fuj :-( Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 12:36 Anene, ja nie męczę zwierząt ;-) Uprzedzam, że opasły mi wyszedł, bo się zagapiłam, także siatkę weź jak go będziesz odbierał. Albo plecaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 12:34 I owszem, dziękuję, nie narzekam. Aha, trase zrobiliśmy w 11h razem z postojem w .de, czyli szybko raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 13:16 Śnieżyca była w drodze powrotnej, a w Dolkach serpentiny zakręcane perme Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Cześcześcześ 14.03.05, 13:51 Czesc Pieranka, wynartowana i wrocona na DM lono! Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 13:58 Ano! Do domu się dostać nie mogłam z powodu, ze zasypało. Dobrze, że szufla była na zewnątrz, a nie w domu ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Cześcześcześ 14.03.05, 14:57 Szufla na zewnatrz to podstawa postawy slusznie zimowej. Podobnie jak jazda na obciazonych tylach nart po lodzie. Co poniektorzy preferuja zjazd na kreche w takich warunkach;). To sie ciesze, ze slimak dobrnal i nie zamarzl ani nie roztopil sie po drodze. Do mnie jakos wolno pelzaja,pewnie pod wiatr. U mnie w pewnym momencie zabraklo miejsca do zgarniania sniegu, zaprzestalam dzialalnosci po odkopaniu bramy, bo by mi sie auto w korytarzu przestalo miescic. A dzis spod topniejacego sniegu wylazlo piekne stado przebisniegow; rozcapierzaja sie pod brzoza, wlasnie je odkrylam! Jutro zrobie zdjecie, bo juz swiatlo nie za bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 15:04 co do ślimaków w odwrotną stronę, to patrz wyżej. PanP jest pod wrażeniem Prawdziwej Sztuki. Właśnie nadchodzi ciepły front, przewiduję silne roztopy i ból głowy, ale za 2 tyg. zmiana czasu, ha! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Cześcześcześ 14.03.05, 15:17 Panu P zapodaj jeszcze to: www.monpa.com/dwc/world.html i stamtad to: www.monpa.com/dwc/exhibition2/index.html Ruszycie w tany! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Cześcześcześ 14.03.05, 15:19 Tu zas powialo czyms na ksztalt halniaka i sie topi. Ospalstwo tez nas wzielo. Ale juz przeszlo. Za 2 tygodnie zmiana czasu? OranyJulek! Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 15:51 Taktak! też w to nie mogę uwierzyć. Czy burze uczuciowe się uspokoiły także? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Cześcześcześ 14.03.05, 15:52 Ja to: www.monpa.com/dwc/exhibition2/ralph.html Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Cześcześcześ 14.03.05, 15:53 I to: www.monpa.com/dwc/exhibition2/jane.html Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 16:03 A ja oprócz Jane to to jeszcze www.monpa.com/dwc/exhibition2/joy.html Odpowiedz Link Zgłoś
pieranka Re: Cześcześcześ 14.03.05, 16:09 jakoś tak podejrzanie sztywno mi wyglądały ;-) Obejrzałam tylko kawalątek na razie. Odpowiedz Link Zgłoś