a1b2c3d
22.04.05, 20:48
Ludzie proszę o pomoc.Mam dziecko niepełnosprawne.Syn cierpi na autyzm.Jest
to lekki autyzm,ale przypadłosc ta spowodowała problemy w jego
życiu....szkoła.Zmienialismy szkołę 2 razy zwielkim hukiem.Sprawa traktowania
dziecka w szkole oparta została o kuratorium.nauczyciele nie sa przygotowani
do godnej edukacji takich dzieci.Dzieci te sa wielkim
problemem.....Zdecydowałam sie na nauczanie indywidualne.Po wczesniejszych
przejsciach okazało się,że spotkało nas miłe rozczarowanie.Mimo,iz dyrektor
szkoły jest nam nieprzychylny to pani,która przychodzi do syna jest
osoba,która wierzy w dziecko i jest nauczycielem z czystego serca.Pani ta nam
bardzo pomogła.w kazdym razie cała nasza rodzina jest teraz na dobrej
drodze.Jednak mamy ogromny problem.Maz stracił 3 lata temu stała prace.Ja
niemoge podjac pracy ze wzgledu na przypadłość dziecka..Pobieramy zasiłek
pielegnacyjny.Maż szuka pracy i czasami udaje jemu sie znależz takowa....z
tym,że na miesiac na dwa.Ostatnie paredziesiat miesiecy naszego życia własnie
tak wygladają.Mamy zadłuzone mieszkanie na 4 tysiące zł.To jest mój
najwiekszy ból,poniewaz wiadomo jest dziecko niepełnosprawne........co tu
więcej mówić.Biedne jest to dziecko i okropna nasza polska wizja życia.Ludzie
proszę Was o pomoc........czy sa ludzie skłonni do pomocy?Każda suma jest
ważna.Dziękuje i przepraszam.Danka.